Clicks230
PiotrM

Wstęp do tajemnic Wielkości Matki Boga!

Cierpiąca Matka. Cichy Ból!
Wstęp do tajemnic Wielkości Matki Boga!

Widziałem oczyma duszy Matkę, trzymającą na rękach Najświętsze Ciało Swojego Syna. Odarte z godności, jeszcze broczy się Krew z niezastygniętych Ran. Krew wchłaniała się w ubranie Matki, przenikała Jej Ciało. Wzrok kamienny, pełen bólu i rozpaczy jakby chciała powtórzyć te słowa Wcielenia: Niech Mi się stanie według Słowa Twego- Wykonało się Synu to co było zapowiedziane przez Proroków. Matka Boża wiedziała o tym że to się wszystko wydarzy. Przecież znała Pismo Starego Przymierza. Przecież jest obdarzona Mądrością Bożą, Pełnią Łask. Jeśli wy dziś litujecie się nad cierpiącą Matką, nad Jej bólem, rozpaczą, Ona w dniu waszej śmierci też się nad wami ulituje jako Matka Miłosierdzia. Żywe Słowo- Sam Bóg, Wcieliło się w Nią dla naszego Zbawienia. Przypatrz się Róży, czy nie przypomina ci drogi Maryi? Jej Samej?
Tak wspaniała, delikatna i pachnąca, a jednak gdy spojrzysz na łodygę zobaczysz Jej drogę pełną kolców, cierpienia i ran! By dostać się do tego Kwiatu, nie można ominąć tej łodygi, tej drogi gdyż takie są warunki wąskiej drogi Jej Syna. Dziś wielu idzie na łatwiznę, nie chce poświęceń, małych drobnych ofiar.
Ciało z Ciała, Krew z Krwi, któż się przejmie tym, co dla ciebie zrobili. Pomyśl trochę o tym. Jezus rzekł: Tym którzy pełnią Wolę Ojca będę się ukazywał. A tym którzy nie pełnią? Ciężko będzie nawet znaleźć Go. Potrzeba ofiarnych serc i poświęcenia. Przyjąć drogę Róży i razem z Nią iść po Jego drogach aż na Golgotę. Tam Go znajdziemy. Różaniec, przesuwając te małe róże w dłoni, idziemy po Jego drogach, Życia, Śmierci i Zmartwychwstania. To nie przeżywanie pewnych stacji Różańca, to przyswojenie a nawet wsączenie w siebie, zakorzenienie tej drogi życia. Samemu po drogach Jej Syna ciężko się idzie, człowiek wiecznie upada ale z Jego Matką która zna te drogi najlepiej, idzie się pewnie i bezpiecznie.