V.R.S.
806

Traktat o mistrzu Teilhardzie

Gdy gołąb czerwony
pokoju cień rzucał
swych uczniów skupionych
mistrz Teilhard nauczał

Religii działania
co nie trwa w obstrukcji,
Postępu co skłania
by iść w Ewolucji

Ku gwiazdom wzwyż mierzył,
milowe kładł głazy,
lecz nagle się zderzył
z kamieniem obrazy

Bo jak tu w dal zmierzać,
kłaniając się światu,
gdy nagle uderzasz
o skałę dogmatu?

Gdy prawda rozpięta
na drodze ci stanie,
że Ta, Wniebowzięta
wymknęła się Zmianie?

Przyjęta tam w chwale,
gdzie Tron z Majestatem,
przestała się stale
ulepszać ze światem

I jest, Nieskalana,
gdzie wieczne trwa Słowo,
gdzie Lilia wybrana
jest Niebios Królową

Lecz Teilhard chciał wbiegać
w Postępu elipsy,
choć głos się rozlegał
trąb Apokalipsy

I ujrzał wzrok jego
jak upadł od ciosu
Chrystusa Bożego
Łże-chrystus Kosmosu