ZACHÓD W BŁĘDNYM KOLE SAMOZNISZCZENIA - Egon von Gruyere

Zachód stoi na samym skraju klifu, z którego wyłaniają się tylko bardzo niesmaczne zabudowania. W najlepszym razie świat stoi w obliczu depresji hiperinflacyjnej, po której następuje depresja deflacyjna. Niestety, dzisiaj stawka jest o wiele wyższa, ponieważ Zachód szaleńczo wbija wojenne bębny z powodu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Zachód nie chce pokoju

Gdy światowa gospodarka zbliża się do punktu załamania, poszczególne kraje zdobywają przywódców, na jakie zasługują. Dziś na Zachodzie nie ma już przywódcy ani męża stanu, który mógłby negocjować pokój z Putinem na równych prawach. Niestety Biden nie ma ani witalności, ani umiejętności, by odegrać kluczową rolę w rozwiązaniu konfliktu. Jest również popychany przez neokonserwatystów do ataku i zmiażdżenia Rosji.

Ponadto publiczne wypowiedzi Bidena na temat Putina – zawierające słowa takie jak zbrodniarze wojenni i ludobójstwo – w niewielkim stopniu sprzyjają pokojowi. Biden nie może zapominać, że w samej wojnie wietnamskiej po stronie Wietnamu Północnego i Wietkongu straciło życie około miliona żołnierzy i dwa miliony cywilów. Oczywiście niesprowokowane wojny są zawsze bezcelowe, bez względu na to, kto je rozpoczyna.

Technicznie rzecz biorąc, USA nie rozpoczęły wojny z Rosją. Rosja będzie oczywiście argumentować, że wspierana przez USA rewolucja Majdanu z 2014 roku, która obaliła prezydenta elekta Janukowycza, była bezpośrednim zagrożeniem dla Rosji. Poniższe mapy terytorium NATO od 1988 r. do być może dzisiaj, gdyby Finlandia i Szwecja stały się członkami, wyraźnie pokazują bardzo niezręczną sytuację dla Rosji.

Prezydent Zełenski robi wszystko, co w jego mocy, aby militarnie zaangażować w konflikt resztę świata; więc żąda od Zachodu pieniędzy i większej ilości broni, zamiast prowadzić kampanię na rzecz negocjacji pokojowych. Oczywiście Ukraina sama nigdy nie wygra wojny z Rosją. Jeśli USA i NATO zostaną wciągnięte na pokład, może to prowadzić tylko do nieprzewidywalnych konsekwencji i potencjalnej trzeciej wojny światowej, która może mieć wówczas charakter nuklearny.

A na Zachodzie żadne przywództwo nie robi poważnego nacisku na pokój. Od Bidena do Johnsona, od Macrona do Scholza, słyszymy tylko nowe dostawy broni i więcej pieniędzy dla Ukrainy. To strasznie tragiczne i oznaka całkowicie niekompetentnego przywództwa na Zachodzie.

Trump miał wiele słabości, ale nie zawahałby się rozpocząć rozmów pokojowych z Putinem.

Słabe przywództwo w Europie

Tak więc USA i Zachód nie mają siły ani chęci osiągnięcia pokoju. A wojna nadeszła we właściwym czasie, aby Boris Johnson mógł odwrócić uwagę od wewnętrznej presji politycznej w kontekście jego afery „Partygate”. Dlatego wybrał agresywne stanowisko wobec Rosji, a nie poszukiwanie pokojowego rozwiązania.

Macron jest oportunistą, który wypełnia lukę między dwoma obozami; przyjaźni się z Putinem i jednocześnie go potępia.

A Scholz, kanclerz Niemiec, jest w sytuacji bez wyjścia, spowodowanej złą polityką Merkel wobec niemieckich spraw energetycznych. Trzy pozostałe niemieckie elektrownie jądrowe zostaną zamknięte, a paliwa kopalne są politycznie nie do przyjęcia. Prawie 60% niemieckiego importu gazu pochodzi z Rosji. Niemiecki przemysł nie mógłby przetrwać bez rosyjskiego gazu. Scholz próbuje więc zakreślić kwadrat: z jednej strony sankcje wobec Rosji, podczas gdy kraj wydaje miliardy euro na dostawy energii i import innych surowców (w tym żywności) z Rosji.

Tak więc Niemcy, ze swoją całkowitą zależnością gospodarczą od wroga wojennego, znajdują się w dość niepewnej sytuacji. Z drugiej strony to znów dobre dla świata, bo sam Scholz jest zainteresowany pokojem. Nie można zapominać, że tylko mniejszość stanów faktycznie popiera działania USA i Europy. Afryka, Ameryka Południowa i większość Azji nie stanęły po żadnej ze stron i kontynuowały handel z Rosją; regiony te zamieszkuje 85% światowej populacji.

A więc: ogromna większość świata nie szuka wojny z Rosją, ale ich głosy są ledwo słyszalne w zdominowanych przez Zachód mediach. Gdy zachodni przywódcy upierają się przy podżeganiu do wojny, przypomnijmy sobie słowa Winstona Churchilla:

„Nigdy, przenigdy nie wierz, że wojna będzie gładka i łatwa, albo że ten, kto wyrusza w tę dziwną podróż, może pojąć przypływy i huragany, jakie napotka. Mąż stanu, który poddaje się gorączce wojny, musi zdać sobie sprawę, że gdy tylko jest dany, nie jest już panem polityki, ale niewolnikiem nieprzewidywalnych i niekontrolowanych wydarzeń”. - Winston Churchill

Tak więc panowie Biden, Johnson, Scholz i Macron powinni wziąć pod uwagę, że mogą wkrótce stać się, mówiąc słowami Churchilla, „niewolnikami nieprzewidywalnych i niekontrolowanych wydarzeń”.

Rosja jest wyraźnie zdeterminowana, by odzyskać to, co historycznie uważa za swoje, czyli region Donbasu na wschodzie i południową Ukrainę, w tym Odessę, przez który ma pełny dostęp do Morza Czarnego. Oczywiście całkowite otoczenie przez państwa NATO, zwłaszcza gdy wkraczają Finlandia i Szwecja, jest kolejnym „drażniącym” dla Rosji; ale ponieważ te ziemie nigdy nie były częścią Imperium Rosyjskiego, mają one niewielkie znaczenie.

Koniec ery polityki pieniężnej i nowa na horyzoncie

Polityka i pieniądze są ze sobą nierozerwalnie związane, a sytuacja geopolityczna, która się teraz wyłoniła, będzie działać jako idealny katalizator do zakończenia ery polityki pieniężnej, która istniała od czasu, gdy Fed założona w 1913 roku. Nie można zapominać, że system monetarny kontrolowany przede wszystkim przez Zachód (w tym Japonię) dobiegnie końca.

Ta ostateczna i desperacka próba USA i UE ratowania własnego zepsutego systemu poprzez sankcje w światowym handlu ostatecznie zakończy się niepowodzeniem, ponieważ gospodarki zachodnie będą stopniowo załamywać się w środowisku załamania gospodarczego i społecznego. Ten spadek można przypisać ponurej mieszance spadków kursów walut, deficytów, zadłużenia i historycznie bezprecedensowych baniek aktywów.

W każdym razie wschodzącym feniksem będzie Wschód, przede wszystkim Chiny, z Rosją jako ważnym partnerem. Chiny są największym krajem na świecie pod względem światowej populacji i wkrótce staną się największym krajem pod względem krajowej produkcji gospodarczej. Dzięki pełnemu wsparciu USA w postaci know-how i technologii Chiny stały się strategiczną i zaawansowaną bazą produkcyjną, która już dominuje w wielu sektorach.

Na przykład 18% całego importu do USA pochodzi z Chin, w tym 35% wszystkich komputerów i elektroniki. 40% wszystkich najlepszych marek na Amazon i 75% wszystkich nowych sprzedawców pochodzi z Chin.

Stany Zjednoczone i reszta świata skrytykowały Niemcy za zależność od rosyjskiej energii, ale szalony fakt, że Stany Zjednoczone zleciły znaczną część swojej produkcji Chinom, jest pewnym pretendentem do pierwszej nagrody w kategorii „Idiotyzm handlowy i strategiczny”. Ponieważ złoto jest ostatecznym pieniądzem, a także jedynym, które przetrwało w historii, w nadchodzących latach będzie ono odgrywać bardzo ważną rolę w upadku systemu waluty fiducjarnej.

Zachodnie błędne koło samozniszczenia

Imperia zwykle przeżywają długotrwały i bolesny upadek. Upadek Stanów Zjednoczonych i Zachodu rozpoczął się pół wieku temu i trwa dłużej. Jednak tylko niewielka elita skorzystała z pozornego dobrobytu i pogrzebał masy pod miażdżącym długiem. W 1971 roku Stany Zjednoczone miały 1,7 biliona dolarów długu; 50 lat było to 90 bilionów - tylko 53 razy więcej.

W miarę zbliżania się ostatecznego załamania zadłużenia i waluty, desperacja rośnie – i to wykładniczo. W konsekwencji produkcja pieniądza będzie musiała wzrosnąć, trzeba też będzie wszczynać wojny, aby móc usprawiedliwić tę eksplozję zadłużenia. Wszystko to dzieje się w rodzaju błędnego koła samozniszczenia. Przez ponad pół wieku Stany Zjednoczone niszczyły swoją walutę i prowadziły niesprowokowane akcje militarne w wielu krajach – praktycznie każdy z nich zakończył się niepowodzeniem.

Tak, Stany Zjednoczone tymczasowo żyły w pozornym dobrobycie. Ale było to możliwe tylko przy pomocy deficytów, zadłużenia i produkcji fałszywych pieniędzy. Ogromne koszty nieudanej wojny w Wietnamie doprowadziły do tego, że Nixon zamknął złote okno w 1971 roku. A Nixon powiedział wtedy: „Siła waluty zależy zasadniczo od siły gospodarki.”!

Hmmm, pół wieku później amerykańska waluta (GOLD) faktycznie straciła 98% swojej wartości, a dług publiczny wzrósł 75-krotnie – z 400 miliardów dolarów do 30 bilionów dolarów. Minęły 22 lata (1971-1993), zanim dług wzrósł do 15 bilionów. Tylko w ciągu ostatnich 2 lat obecne zadłużenie wzrosło dokładnie o tę kwotę - 15 bilionów dolarów.

To szalone, jak szybko „polityczni i ekonomiczni oportuniści” (by zacytować Hemmingwaya) mogą zniszczyć zarówno gospodarkę, jak i walutę. Oto jak jest teraz: dolar amerykański jest walutą totalnie upadłą i odzwierciedla stan bankructwa amerykańskiej gospodarki. Jak już wielokrotnie wspominałem, dług publiczny Stanów Zjednoczonych wzrastał każdego roku od 1930 roku, z wyjątkiem czterech pojedynczych lat.

Ponieważ większość walut była powiązana z dolarem od II wojny światowej, czy to za pośrednictwem Bretton Woods, czy petrodolara, wszystkie one ugrzęzły razem z dolarem.

Ponieważ moje życie zawodowe rozpoczęło się kilka lat przed tą złowrogą datą 15 sierpnia 1971 (zamknięcie złotego okna), byłem w doskonałej sytuacji, aby być świadkiem upadku systemu monetarnego, jak również smutnego, ale nieuniknionego nadejścia wojny. Intelektualnie fascynującym doświadczeniem jest obserwowanie niekompetentnych, zdesperowanych i zmotywowanych przywódców, którzy żałośnie zawiedli w zarządzaniu swoimi gospodarkami i walutami.

Ale nawet bez nowej wojny światowej konsekwencje upadku Zachodu będą miały niszczycielskie i bardzo długotrwałe konsekwencje dla ludzkości.

Od 2000 r. złoto osiąga lepsze wyniki niż inne klasy aktywów.

Od czasu najniższego poziomu w 1999 r. wynoszącego 250 USD, wartość złota wzrosła ośmiokrotnie w przeliczeniu na dolary amerykańskie. Co ważniejsze, Dow Jones stracił 60% w stosunku do złota w tym samym okresie (bez dywidend). Złoto było jedną z najlepiej prosperujących klas aktywów w tym stuleciu, a jednak nikt go nie posiada. W złoto inwestowane jest mniej niż 0,5% światowych aktywów finansowych. Od stycznia 2000 r. złoto wzrosła siedmiokrotnie. Fascynujące jest to, że pomimo tak znakomitych wyników złoto jest ignorowane w świecie inwestowania.

Ale wszystko to wkrótce się zmieni.

Obecny fałszywy system, zbudowany na 300 bilionach dolarów światowego długu i około 2 bilionów dolarów w bezwartościowych papierowych aktywach w postaci instrumentów pochodnych, upadnie pod własnym bezwartościowym ciężarem w nadchodzących latach. Przyszli obserwatorzy i historycy napiszą wiele książek o iluzorycznym systemie fałszywych pieniędzy, rachunków i rażąco przewartościowanych inwestycji, które razem stworzyły największą bańkę w historii.

Oczywiste jest, że Chiny i Rosja będą w centrum przyszłej światowej gospodarki – połączenie dominującej na świecie lokalizacji produkcyjnej, Chin i największych rezerw surowców w Rosji (łącznie 75 bilionów dolarów!).

Chiny i Rosja to także najwięksi światowi producenci złota; mogą mieć rezerwy złota, które znacznie przekraczają oficjalne dane i mogą znacznie przekroczyć 20 000 ton. Z drugiej strony, większa część amerykańskich rezerw złota w wysokości 8000 ton mogła zostać sprzedana lub zamieniona na bezwartościowe roszczenia dotyczące złota papierowego.

Jest więc jasne, że gdy zachodni system monetarny oparty na dolarze upadnie w nadchodzących latach, zostanie on zastąpiony przez waluty oparte na surowcach, z juanem i rublem (oba oparte na złocie) jako filarach. Ci, którzy nie kupili jeszcze fizycznego złota, a dotyczy to 99,5% inwestorów, nadal mogą to robić po niewiarygodnie niskich cenach – ale nie na długo.

Rynki

Ponieważ koncentrujemy się na zachowaniu bogactwa, a w szczególności na fizycznych metalach szlachetnych, nie interesują nas inwestycje papierowe ani krótkoterminowe ruchy cen. Ponieważ jednak 99% aktywów finansowych jest utrzymywanych w formie papierowej i przez krótki okres, ci sami inwestorzy powinni być szczególnie zaniepokojeni ochroną swoich fałszywych aktywów papierowych.

Jak niedawno pisałem na Twitterze, giełdy stoją w obliczu straszliwych spadków i nie są miejscem do inwestowania. Niestety większość inwestorów uwierzy w kolejny cud lub w to, że zostaną ponownie uratowani przez Rezerwę Federalną i inne banki centralne. Tym inwestorom będzie bardzo przykro, bo właśnie rozpocznie się największy transfer bogactwa w historii.

Złoto wkrótce powróci do silnego trendu wzrostowego i odegra niezwykle ważną rolę jako zabezpieczenie chroniące bogactwo, oferując ochronę przed nadchodzącymi burzami gospodarczymi i geopolitycznymi.

Jak spadające rynki akcji i rosnące ceny złota wpływają na stosunek Dow/Gold można zobaczyć poniżej. W 1980 roku stosunek ten wynosił 1:1, Dow miał 850 punktów, a złoto 850 dolarów. Jest prawdopodobne, że linia trendu na wykresie, która przebiega na poziomie 0,5, zostanie przynajmniej ponownie osiągnięta.

Oznacza to, że Dow (i inne rynki akcji) spadną o co najmniej 75% w stosunku do złota z obecnych poziomów. Można tylko spekulować, co to oznacza dla cen. Tak więc Dow może mieć 10 000 punktów, a złoto na 20 000 $. Lub 5000 punktów w Dow i złoto po 10 000 $. Według moich szacunków wskaźnik spadnie jednak znacznie poniżej 0,5.

W zbliżającym się załamaniu systemu monetarnego kluczowe znaczenie będzie miało zachowanie bogactwa. Mierząc w kategoriach rozpadających się papierowych pieniędzy, złoto i srebro mogą osiągnąć niewyobrażalne wyżyny. Śledź inspirujące artykuły Egona von Gruyeresa.

Uwaga: od 2 maja 2022 r. można pobrać książkę autorstwa Egona von Gruyerza i Matthew Piepenburga " Gold Matters: Real Solutions To Surreal Risks" w języku angielskim. Wersja niemiecka będzie dostępna jesienią 2022 r.


© Egon von Gruyere
Matterhorn Asset Management AG

Artykuł został opublikowany 4 maja 2022 r. na stronie www.goldswitzerland.com .