Clicks168
Anieobecny

Czyste ręce godzilli

JolaMaj 28, 2019 Świat, Wyróżnione0

Izraelski dziennik Haaretz z 20 maja b.r. zwrócił uwagę tytułem: ”Problem Netanyahu z Iranem; zaangażowanie Trumpa do działania bez udziału Izraela na linii frontu.” Amerykańscy obserwatorzy sceny politycznej od dłuższego czasu krytycznie oceniają konsekwentną strategię Izraela w wykorzystywaniu żołnierzy amerykańskich do rozwiązywania jego ekspansjonistycznych działań i to nie tylko na Bliskim Wschodzie. Ostrze krytyki nie omija też politycznych watażków, czy MIC (Military Industrial Complex).

Raport opracowany przez oficerów SAMS (School of Advanced Military Studies – szkoła dla najzdolniejszych) wskazuje prawdopodobieństwo niebezpieczeństwa jakie grozi żołnierzom amerykańskim z obu stron konfliktu. Charakteryzując żołnierzy izraelskich opisuje ich jako dobrze wyszkolone, świetnie uzbrojone godzille, znane z bezwzględności, nie respektujące żadnych praw międzynarodowych, bez wahania realizujące zadania. Gotowe są nawet do ostrzału sojusznika, zwłaszcza w walce powietrznej.

Opisując służby wywiadu – Mosadu, amerykańscy oficerowie z SAMS postrzegają ich jako joker’ów (gotowych do wcielenia się w każdą rolę), bezwzględnych i podstępnych. Mają zdolność namierzyć siły amerykańskie, następnie uderzyć stwarzając wszelkie pozory uderzenia Palestyńczyków.

Tytuł gazety przytoczony wcześniej oznacza, że izraelscy dzielni żołnierze nie będą walczyć, bo wyręczą ich amerykańscy sojusznicy. To oni przeleją krew, skupią na sobie gniew atakowanych muzułmanów, wzbudzą chęć odwetu w społeczeństwie amerykańskim za krwawą łaźnię, podczas gdy elity Izraela będą obserwować z uśmiechem sukces swojej intrygi, w której cudze dzieci poświęcą życie, zdrowie walcząc za syjonizm, w imię zaspokojenia żądzy podboju i dominacji z zachowaniem czystych rąk własnych.

Niemal identyczny scenariusz poprzedził wydarzenia 11 września 2001 roku. Tego dnia Washington Times pisał: ”Wojska amerykańskie wzmocnią Izrael w ramach misji pokojowej w Palestynie.”

Sprawujący wówczas urząd prezydenta G. Bush zapowiedział realizację planu pokojowego wysłaniem do Izraela 22000 żołnierzy amerykańskich. Dokładnie dzień później jacyś Arabowie wyposażeni w ognioodporne paszporty (znalezione w rumowisku) roztrzaskali się samolotami o dwie wieże World Trade Center stwarzając pretekst do rozpoczęcia inwazji na Irak, Afganistan.

Źródło: Wolna-Polska.pl