Wiesia
Ten świat jest tak skażony grzechem człowieka,że ludzie stali się nieczuli,zatracili człowieczeństwo.Pycha,buta i agresja to obecnie jest trendy a Pan Bóg przez naszą własną pychę poszedł w zapomnienie.Coś okropnego! A teraz jeszcze ta sytuacja u nas.Pytam się-czy naprawdę potrzeba Gniewu Boga i oczyszczenia na całym świecie ,aby człowiek,istota bądz co bądz myśląca, padła na twarz przed Bogiem?…More
Ten świat jest tak skażony grzechem człowieka,że ludzie stali się nieczuli,zatracili człowieczeństwo.Pycha,buta i agresja to obecnie jest trendy a Pan Bóg przez naszą własną pychę poszedł w zapomnienie.Coś okropnego! A teraz jeszcze ta sytuacja u nas.Pytam się-czy naprawdę potrzeba Gniewu Boga i oczyszczenia na całym świecie ,aby człowiek,istota bądz co bądz myśląca, padła na twarz przed Bogiem?To jest pozorny pokój 🙏 🙏 🙏
amoreloo
🙏 módlmy się
nukula
Bojkot produktów PepsiCo.

Obrońcy życia na całym świecie zapowiadają jeszcze intensywniejszy bojkot produktów giganta spożywczego PepsiCo., który mimo licznych protestów i stanowiska akcjonariuszy, zamierza wypuścić na rynek napój ze słodzikiem wykorzystującym komórki abortowanych dzieci.

Średniokaloryczny napój o nazwie „Pepsi Next” może się pojawić w sprzedaży, dzięki decyzji administracji …More
Bojkot produktów PepsiCo.

Obrońcy życia na całym świecie zapowiadają jeszcze intensywniejszy bojkot produktów giganta spożywczego PepsiCo., który mimo licznych protestów i stanowiska akcjonariuszy, zamierza wypuścić na rynek napój ze słodzikiem wykorzystującym komórki abortowanych dzieci.

Średniokaloryczny napój o nazwie „Pepsi Next” może się pojawić w sprzedaży, dzięki decyzji administracji Baracka Obamy. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zgodziła się, by koncern mógł wykorzystywać w swych produktach „na zwykłych zasadach biznesowych” wzmacniacze smakowe stworzone przez współpracującego z PepsiCo. biotechnologicznego potentata Senomyx. Obrońcy życia ujawnili kilka miesięcy temu, że w badaniach nad rozwojem tzw. wzmacniaczy smakowych Senomyx wykorzystuje linię komórek HEK 293, pochodzącą z nerki zabitego w aborcji dziecka. Firma ta wykorzystując odseparowane ludzkie receptory smakowe, stworzyła własny receptor smaku.

W styczniu bieżącego roku zarząd PepsiCo. we wniosku do SEC domagał się odrzucenia podjętego w październiku 2011 roku projektu uchwały akcjonariuszy spółki, w której udziałowcy domagają się „przestrzegania przez firmę praw ludzkich oraz stosowania etycznych zasad wykluczających użycie resztek abortowanych ludzkich istot”.

Debi Vinnedge – szefowa Children of God for Life (CGL), amerykańskiej organizacji, która ujawniła całą sprawę – przyznaje, że jest „przerażona biernością i niewrażliwością” zarówno zarządzających PepsiCo. jak i administracji Obamy. „Wykorzystywanie linii ludzkich komórek z nerki dziecka zabitego w aborcji jako wzmacniaczy smakowych w napojach z pewnością nie jest rutynową działalnością biznesową” – zauważa.

Tymczasem republikański senator z Oklahomy Ralph Shortey przedstawił w stanowej legislaturze projekt ustawy, zakazującej wykorzystywania ludzkich płodów dla produkcji żywności.

Obrońcy życia zapowiadają bojkot wszystkich produktów Pepsi, a nowy napój tego koncernu ma być, jak zapowiadają, „następny (ang., next), którego należy unikać”. Oprócz amerykańskich obrońców życia bojkot, jak dotąd, zapowiedzieli działacze organizacji pro-life z Kanady, Niemiec, Polski, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Szkocji, Hiszpanii, Portugalii, Australii i Nowej Zelandii.

www.deon.pl/…/art,9242,komork…
Marcin84
Dokładnie rok po fali pogromów chrześcijan w Orisie stado słoni zniszczyło wioski, w których mieszkali ich prześladowcy. Teraz to oni szukają schronienia w obozach, w których jeszcze kilka miesięcy temu chronili się chrześcijanie.

W lipcu 2008 roku w indyjskim stanie Orisa rozpoczęły się krwawe prześladowania tamtejszych chrześcijan. W wyniku kilkumiesięcznych aktów agresji zginęły setki …More
Dokładnie rok po fali pogromów chrześcijan w Orisie stado słoni zniszczyło wioski, w których mieszkali ich prześladowcy. Teraz to oni szukają schronienia w obozach, w których jeszcze kilka miesięcy temu chronili się chrześcijanie.

W lipcu 2008 roku w indyjskim stanie Orisa rozpoczęły się krwawe prześladowania tamtejszych chrześcijan. W wyniku kilkumiesięcznych aktów agresji zginęły setki wyznawców Chrystusa, a tysiące kolejnych zostało rannych i zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Agresorzy przez wiele tygodni z niezwykłą pasją niszczyli i bezcześcili Kościoły i domy chrześcijan, porywali księży i zakonnice, podkładali bomby pod świątynie itp.
Tymczasem dokładnie w dniu pierwszej rocznicy ataku na chrześcijan z Orisy wsie, w których mieszkają ich prześladowcy, zostały zniszczone przez stada rozwścieczonych dzikich słoni. Jak informuje na swoich stronach internetowych archidiecezja w Kolombo, tego dnia zwierzęta, które wynurzyły się niespodziewanie z dżungli, stratowały dom i zagrodę lidera hindusów. Podobne szkody wyrządziły w gospodarstwach pozostałych ciemiężycieli, doszczętnie niszcząc ich uprawy. W największe jednak zdumienie wprowadza fakt, że niszczycielskie ataki ominęły sąsiadujące domostwa chrześcijan.
W sumie w trakcie ataków zginęło 7 osób, kilka kolejnych zostało rannych, a 2,5 tys. mieszkańców pochodzących z 45 wiosek, które zwierzęta niemal zrównały z ziemią, szuka schronienia w byłych obozach chrześcijan.
Indyjska społeczność jest bardzo zaskoczona tymi atakami. Zwierzęta pokonały ponad 300-kilometrową drogę. Doszło nawet do tego, że zaczęły wkraczać w rejony miast. Pracownicy rezerwatu, z którego pochodzą słonie, podkreślają, iż nie są w stanie znaleźć żadnego logicznego wytłumaczenia ich zachowania.

Marta Ziarnik

www.naszdziennik.pl/index.php