ZakochanywBiblii
1.3K
youtu.be/z8DAGIf8Oj8 Następnie JHWH powiedział do Mojżesza i Aarona: «Przemówcie do Izraelitów i powiedzcie im: Jeżeli jakiś mężczyzna cierpi na wycieki ze swego ciała, to jego wyciek jest nieczysty …More
youtu.be/z8DAGIf8Oj8
Następnie JHWH powiedział do Mojżesza i Aarona: «Przemówcie do Izraelitów i powiedzcie im: Jeżeli jakiś mężczyzna cierpi na wycieki ze swego ciała, to jego wyciek jest nieczysty. Nieczystość pochodząca z wycieku na tym polega: czy jego ciało wypuszcza wyciek, czy też zatrzymuje go, to jest nieczystość. Każde łóżko, na którym spoczywał chory na wycieki, jest nieczyste. Każdy przedmiot, na którym siedział, jest nieczysty. Każdy, kto się dotknie jego łóżka, niech wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Ten, kto usiadł na przedmiocie, na którym siedział chory na wycieki, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Ten, kto dotknie się ciała człowieka chorego na wycieki, niech wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Jeżeli chory na wycieki splunie na człowieka czystego, ten wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Każde siodło, na którym siedział człowiek chory na wycieki, będzie nieczyste. Każdy, kto dotknie się czegokolwiek, co chory miał pod sobą, będzie nieczysty aż do wieczora. Każdy, kto przenosi takie przedmioty, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Także każdy, którego dotknął chory na wycieki, nie umywszy uprzednio rąk wodą, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Naczynie gliniane, którego dotknie się chory na wycieki, zostanie rozbite. Każde naczynie drewniane będzie obmyte wodą. Jeżeli chory na wycieki będzie oczyszczony od wycieków, to odliczy sobie siedem dni na swoje oczyszczenie, wypierze ubranie, wykąpie ciało w wodzie żywej i będzie czysty. Ósmego dnia weźmie dwie synogarlice albo dwa młode gołębie, pójdzie przed JHWH, przed wejście do Namiotu Spotkania, i odda je kapłanowi. Kapłan je ofiaruje: jednego jako ofiarę przebłagalną, drugiego jako ofiarę całopalną. W ten sposób kapłan dokona za niego przebłagania wobec JHWH za jego wycieki. (Kpł 15, 1-15)

Kończymy nasze czytanie Kodeksu Czystości. W ramach liturgii świątyni Jerozolimskiej każda krew wylana poza systemem ofiarniczym przyjmuje miano “nieczystej” za sam fakt, że nie została oddana Bogu. Za pozaliturgiczny wylew krwi należy się pewne zadośćuczynienie. W przeczytanym ustępie dowiedzieliśmy się, że zadośćuczynienie należy się również za wycieki spowodowane jakąś chorobą u mężczyzn.

Zauważmy dziwne sformułowanie drugiego wersetu: “Przemówcie do Izraelitów i powiedzcie im”. Nigdzie indziej nie znajdziemy takiego sformułowania. To nam przypomina potrójne zadanie powierzone kapłaństwu hierarchicznemu: zadanie sprawowania liturgii, rozeznawania Prawa Bożego oraz nauczania świeckich (odsyłam do odpowiedniego odcinka - link). W niniejszym przypadku kapłani mają obowiązek nauczania mężczyzn o nieczystości ich chorobliwych wycieków. Nieczystość liturgiczna nie jest obrzydliwością ani wyrokiem potępienia. Jest tymczasową niedyspozycyjnością do uczestnictwa w ruchu uświęcenia poprzez uczestnictwo w sakramentach świątynnych. Kapłan rozeznaje rodzaj nieczystości po to, aby osobie zainteresowanej wskazać drogę powrotu do czystości i do pełnego uczestnictwa w ofiarach świątynnych.

W odróżnieniu od chorób skórnych, każdy dotknięty chorobą wycieku staje się z automatu liturgicznie nieczysty, nie potrzeba potwierdzenia ze strony kapłana. Nieczystość chorego przenosi się na innych. Wszystko więc, czego używa chory jest liturgicznie zanieczyszczone. Sam kontakt z przedmiotami używanymi przez chorego, czyni drugą osobę nieczystą. Stopień tej nieczystości zależy od stopnia kontaktu ze źródłem “skażenia”.

Tekst w dalszym ciągu rozważa przypadek wylewu nasienia - w ramach stosunku seksualnego czy poza nim:
Jeżeli z mężczyzny wypłynie nasienie, to wykąpie on całe ciało w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Każde ubranie, każda skóra, na którą wyleje się nasienie, będzie wymyta wodą i nieczysta aż do wieczora. Jeżeli mężczyzna obcuje z kobietą, wylewając nasienie, to oboje wykąpią się w wodzie i będą nieczyści aż do wieczora. (Kpł 15, 16-18)

Krew jest święta ponieważ jest nośnikiem życia, co za tym idzie nasienie, które jest nośnikiem nowego życia, jest tym bardziej święte i każdy jego wylew poza systemem ofiarniczym powoduje nierównowagę we wszechświecie i niedyspozycyjność liturgiczną aż do wieczora. Liturgiczna “nieczystość” nie ma nic wspólnego z winą moralną. Oczyszczenie dokonuje się przez zwykłą kąpiel całego ciała, nie przewiduje się tu żadnych ofiar ani zadośćuczynienia. Wymagane jest natomiast powstrzymanie się od pożycia małżeńskiego kiedy planuje się nawiedzenie świątyni dla odróżnienia od kultów pogańskich, gdzie dokonywano akty płciowe w sanktuariach dla wyproszenia u bóstwa płodności ziemi, bydłu i ludziom (było to tzw. “nierząd sakralny”). Dla Izraelitów takie akty są obrzydliwością, tym bardziej kiedy są dokonane wewnątrz przestrzeni sakralnej. Ale nie ma tutaj wzmianki o tym, jakoby akt seksualny był sam w sobie obrzydliwy. Taką niechęć spotkamy dopiero u greckich stoików, na przykład u Marka Aureliusza. Stoicka niechęć do seksu zakorzeniła się jednak w naszej kulturze. Święty Jan Paweł II poświęcił sporą część swojej myśli na odkręcanie tej mentalności, między innymi w ramach swojego nauczania na temat teologii ciała.

Dla Biblii akt małżeński jest otoczony największą uwagą ponieważ skutkuje nowym życiem, w nim rodzice stają się współpracownikami Boga stworzyciela i zbliżają się do sfery zarezerwowanej Bogu. Uwaga poświęcona aktowi małżeńskiemu podkreśla wielkość i wzniosłość aktu ocierającego się o wieczność. W akcie małżeńskim sfera boska współpracuje ze sferą ludzką dla stworzenia nowej istoty. Liturgia świątynna wymaga świętości i zabrania mieszania, stąd potrzeba oczyszczenia dla dalszego uczestnictwa w ofiarach świątynnych.

Często można usłyszeć takie pytanie: “Skoro akt małżeński jest tak wzniosły, dlaczego Biblia uważa, że seks jest nieczysty?” Otóż według Kodeksu Czystości akt małżeński nie jest nieczysty. Kodeks Czystości zwraca uwagę na to, że w tym akcie stykają się prądy życia i śmierci, stykają się czułość i gwałtowność, w nim dwa oddzielne podmioty dążą do fuzji, w wyniku czego może rodzić się nowe życie. Balansujemy w nim na granicy sfery ludzkiej i boskiej, co zresztą można zauważyć w ludzkim wyrażaniu intensywności miłości przez takie hasła jak: “Uwielbiam Cię”, “Wierzę w Ciebie”, “Będę Cię kochał(a) wiecznie”, itd. Wszystkie te hasła używają języka religijnego, ocierają się o boskość, o świętość, a więc w sposób naturalny pojawia się zagadnienie czystości. Stan liturgicznej nieczystości trwa do wieczora, ale ten czas nie jest wypełniony żalem ani smutkiem. Jest czasem zarezerwowanym dla człowieka, czasem zadumy podczas którego można rozważać wzniosłość przeżytego doświadczenia.

Księga Kapłańska tak samo jak Księgi Prorockie przedstawia związek małżeński jako obraz relacji Boga z Jego ludem. Obie strony dążą do miłosnego zjednoczenia, stąd potrzeba troski o to, by nie doszło do wymieszania, do zanieczyszczenia. W tym miłosnym spotkaniu Bóg pozostaje Bogiem i Adam (człowiek odkupiony) pozostaje Adamem. Ze spotkania dwóch odrębnych świętości wypływają owoce nieskończone i wieczne. Takim doskonałym zjednoczeniem widzimy w osobie Jezusa Chrystusa, w którym Słowo stało się ciałem, w którym natura boska spotkała naturę ludzką, zjednoczyła się z nią ale bez jej unicestwienia. Natura ludzka została uświęcona i przebóstwiona. Jest to wielka tajemnica. Pozornie przyziemne przepisy o czystości liturgicznej przygotowują świat do nadejścia Jezusa Chrystusa, Boga i człowieka, gdzie Boża świętość styka się z człowieczeństwem bez mieszania, jak to podkreślał starożytny Symbol Atanazjański:

Wiara katolicka polega na tym, aby wierzyć i wyznawać, że Pan nasz Jezus Chrystus, Syn Boży, jest Bogiem i człowiekiem. Jest Bogiem jako zrodzony z istoty Ojca przed wiekami i jest człowiekiem jako zrodzony z istoty matki w czasie. Prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z rozumnej duszy i ludzkiego ciała. Równy Ojcu według bóstwa, mniejszy od Ojca według człowieczeństwa. A choć jest i Bogiem, i człowiekiem, to jednak Chrystus nie jest dwiema osobami, lecz jedną. Jedną zaś osobą jest nie przez przemianę Bóstwa w naturę cielesną, ale przez przyjęcie człowieczeństwa w Boga. Jeden najzupełniej nie przez zmieszanie natur, ale przez jedność osoby. Albowiem jak rozumna dusza i ciało jednym są człowiekiem, tak Bóg i człowiek jednym są Chrystusem. (Symbol Atanazjański)

Jak widać w Nowym Testamencie temat oddzielenia i świętości jest jak najbardziej aktualny. Wracając do Księgi Kapłańskiej, druga część piętnastego rozdziału jest lustrzanym odbiciem początku rozdziału i omawia te same zagadnienia, stosując je tym razem do kobiet. Posłuchajmy.
Jeżeli kobieta ma wyciek, ma krwawienie miesięczne ze swojego ciała, pozostanie siedem dni w swojej nieczystości. Każdy, kto jej dotknie, będzie nieczysty aż do wieczora. Wszystko, na czym się ona położy podczas swojej nieczystości, będzie nieczyste. Wszystko, na czym ona usiądzie, będzie nieczyste. Każdy, kto dotknie jej łóżka, niech wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Każdy, kto dotknie jakiegokolwiek przedmiotu, na którym ona siedziała, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Jeżeli ktoś dotknie się czegoś, co leżało na jej łóżku albo na przedmiocie, na którym ona siedziała, będzie nieczysty aż do wieczora. Jeżeli jakiś mężczyzna obcuje z nią wtedy, to jej nieczystość udzieli się jemu i będzie nieczysty przez siedem dni. Każde łóżko, na którym się położy, będzie nieczyste. Jeżeli kobieta doznaje upływu krwi przez wiele dni poza czasem swojej nieczystości miesięcznej albo jeżeli doznaje upływu krwi trwającego dłużej niż jej nieczystość miesięczna, to będzie nieczysta przez wszystkie dni nieczystego upływu krwi, tak jak podczas nieczystości miesięcznej. Każde łóżko, na którym się położy podczas swojego upływu krwi, będzie dla niej takie, jak łóżko podczas jej miesięcznej nieczystości. Każdy przedmiot, na którym usiądzie, będzie nieczysty, jak gdyby to była nieczystość miesięczna. Każdy, kto dotknie się tych rzeczy, będzie nieczysty, niech wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Jeżeli zostanie ona oczyszczona ze swojego upływu krwi, to odliczy sobie siedem dni i potem będzie czysta. Ósmego dnia weźmie dwie synogarlice albo dwa młode gołębie i przyniesie je do kapłana, przed wejście do Namiotu Spotkania. Kapłan złoży w ofierze jednego jako ofiarę przebłagalną, drugiego jako ofiarę całopalną. W ten sposób kapłan dokona za nią przebłagania wobec JHWH z powodu jej nieczystego upływu krwi. Powstrzymujcie więc Izraelitów od ich nieczystości, aby nie pomarli wskutek swojej nieczystości, bezczeszcząc moje mieszkanie, które jest wśród nich. To jest prawo dotyczące tego, który cierpi na wycieki, i tego, który doznaje wylewu nasienia, a przez to staje się nieczysty, a także kobiety, która podlega miesięcznej nieczystości, i w ogóle mężczyzny lub kobiety mających wycieki, jak również i mężczyzny, który obcuje z kobietą nieczystą. (Kpł 15, 19-33)

Opisane metody oczyszczenia są już nam znane i nie stanowią trudności. Zwróćmy uwagę na to, że według Biblii nie ma nic obrzydliwego w miesięcznym upływie krwi ani w wycieku nasienia! Ale skoro te płyny dotyczą sprawy życia i śmierci, ocierają się o sferę zarezerwowaną Bogu i dlatego zaciągają niedyspozycyjność liturgiczną zarówno dla kobiety jak i dla mężczyzny.

Zakaz stosunków małżeńskich w okresie menstruacji był jednym ze sposobów ukazania hierarchii wartości: życie seksualne nie może stać się obsesją, nawet w małżeństwie. Pozwalało to kobiecie odpocząć od prac domowych i troski o domowników.

Rozdział piętnasty zamyka Kodeks Czystości dla osób indywidualnych. Szesnasty rozdział opisuje rytuał Jom Kippur pozwalający na oczyszczenie całej wspólnoty. Jest centralnym i najważniejszym rozdziałem całej Księgi Kapłańskiej. Omówimy go w następnym odcinku.