Christmas Campaign: Financial Insights
Clicks184
olek19801
2

Maseczkowy terror został zalegalizowany ustawą.

Okrągłostołowa koalicja POPiSLDPSL
zmianynaziemi.pl/…r-zostal-zalegalizowany-ustawa
Niestety stało się to czego się obawiano. Maseczkowy terror został zalegalizowany za pomocą ustawy. Sejm uchwalił dzisiaj tak zwany pakiet ustaw Covidowych, wśród których pojawił się przymus noszenia maseczki cały czas, wszędzie, pod groźbą mandatu w wysokości 1000 zł. Nowe przepisy zostały poparte przez wszystkie kluby parlamentarne z wyjątkiem Konfederacji.
Za ustawą głosowało 423 posłów z nowej okrągłostołowej koalicji parlamentarnej POPiSLDPSL, jedynie 11 posłów Konfederacji [wszyscy] głosowało przeciw, a 9 [z POPiSLDPSL ] wstrzymało się od głosu. Ta ustawa musi jeszcze trafić do Senatu, co ma nastąpić w najbliższy poniedziałek. Sądząc po koalicji polityków III RP, to procedowanie jest tylko formalnością i akt prawny szybko trafi do podpisu pisowskiego prezydenta Andrzeja Dudy.
Do tej pory włądza próbując wprowadzić maseczkowy zamordyzm, działała nielegalnie. Kolejne rozporządzenia Ministra Zdrowia zawierały przepisy wykraczające poza tak zwaną definicję ustawową. Założenie, że prawo zobowiązujące do zasłaniania ust i nosa jest legalne, opierało się na błędnym domniemaniu. Szybko okazało się, że przepisy ustawy o chorobach zakaźnych, nie zezwalają na stosowanie nakazu przez wszystkich. Innymi słowy nie można założyć, że każdy jest potencjalnie chory, nawet bez objawów.
Właśnie z tego powodu konieczne było doprecyzowanie prawa, które mogło się odbyć jedynie w formie ustawowej, czego wymaga Konstytucja RP. Dlatego doczekaliśmy się nowej ustawy wymierzonej w nas wszystkich. Nie skończy ona chyba jednak kontrowersji co do swej istoty. Zapoczątkuje najwyżej kolejne dyskusje, na przykład nad artykułem 31 Konstytucji, który twierdzi, że "wolność człowieka podlega ochronie prawnej" i "każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.".
Potem jednak znajduje się zastrzeżenie, że o ile ustawa nie stanowi inaczej, więc formalnie wszystko zostało wreszcie przeprowadzone zgodnie z prawem.
Można jednak zasugerować, że nowe przepisy są w sprzeczności z art. 30 Konstytucji RP, który głosi, że "przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych." Jak to zinterpretować jeśli ustawa nakazuje chodzenie w szmacie na twarzy? Czy nie jest to brak poszanowania godności człowieka? A co z art. 32 pkt. 2 mówiącym, że "nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny."? Czy stworzenie przepisów zezwalających sprzedawcom, odmowę sprzedaży produktów osobom bez szmatki na twarzy nie jest taką właśnie dyskryminacją?
Ustawa nie może po prostu unieważniać Konstytucji, a z czymś takim mamy obecnie do czynienia. Z jednej strony unormowano nakaz zamaskowania, ale z drugiej istnieją nadal poważne wątpliwości co do jego zgodności z ustawą zasadniczą.
Zmieniony ( 23.10.2020. )

dakowski.pl/…&task=view&id=29421&Itemid=100
olek19801
olek19801
Można jednak zasugerować, że nowe przepisy są w sprzeczności z art. 30 Konstytucji RP, który głosi, że "przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych." Jak to zinterpretować jeśli ustawa nakazuje chodzenie w szmacie na twarzy? Czy nie jest to brak poszanowa…More
Można jednak zasugerować, że nowe przepisy są w sprzeczności z art. 30 Konstytucji RP, który głosi, że "przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych." Jak to zinterpretować jeśli ustawa nakazuje chodzenie w szmacie na twarzy? Czy nie jest to brak poszanowania godności człowieka? A co z art. 32 pkt. 2 mówiącym, że "nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny."? Czy stworzenie przepisów zezwalających sprzedawcom, odmowę sprzedaży produktów osobom bez szmatki na twarzy nie jest taką właśnie dyskryminacją?
Ustawa nie może po prostu unieważniać Konstytucji, a z czymś takim mamy obecnie do czynienia. Z jednej strony unormowano nakaz zamaskowania, ale z drugiej istnieją nadal poważne wątpliwości co do jego zgodności z ustawą zasadniczą.
===============================

POPiSy - ODPOWIECIE ZA ZBRODNIE, KTÓRE LEGALIZUJECIE !!!!!!!!!!!!!!!