Clicks1K
V.R.S.
2

Burza przed ciszą

tak – tak, nie – nie – nie ma,
nie słyszę, nie słychać,
to nie święty spokój,
to nie święta cisza

to bojaźń bezbożna
co dusi wkrąg męstwo,
pokój co świat daje,
jego bezpieczeństwo

więc nic to naprawdę
i choć tuż-tuż starcie
zabrano też ludziom
w Bogu ich oparcie

by sami zostali
w ciszy gdzie trwa trwoga,
gdy naprzeciw hufce
goga i magoga

by strachem pędzeni,
w owczej, tępej fali
wpadli w ręce wroga
i się załamali

zatkać głos im trzeba
z ust co Bóg otworzył,
z piersi pełnej, wolnej
w klęczników pokorze

aż znikną procesje,
kadzideł błaganie,
u ołtarzy Pańskich
hymn o zmiłowanie,

prośba o opiekę
co miecz kary wstrzyma:
Hagios o Theos
– eleison hymas
jac505
W naszych kościołach chyba już nie słychać TAK to TAK a NIE to NIE. A skoro tak się nie mówi, to co to za nauka i od kogo pochodzi ? Strach pomyśleć. Króluj nam Chryste !
Weronika....S
Bojaźń kojarzyła się zawsze z ,,Bożą bojaźnią,, a teraz jest niestety i ,,bezbożną,, a dotyczy nie tylko świeckich...