10:40
Otwieramy pierwszy rozdział Księgi Kapłańskiej i już od drugiego wersetu zderzamy się z trudnym tematem ofiar świątynnych - korban po hebrajsku. Korban pochodzi od czasownika karav, który oznacza …More
Otwieramy pierwszy rozdział Księgi Kapłańskiej i już od drugiego wersetu zderzamy się z trudnym tematem ofiar świątynnych - korban po hebrajsku. Korban pochodzi od czasownika karav, który oznacza przybliżać lub zbliżać się. To co po polsku nazywamy ofiarą pokrywa dwie rzeczywistości: samą żertwę, którą zbliżamy przed obliczem Boga, ale również proces osobistego i fizycznego zbliżania się do Boga! Wszystko nabiera zupełnie innej perspektywy, kiedy pamiętamy że Księga Wyjścia kończyła się stwierdzeniem, że Bóg jako pierwszy zbliżył się do swojego ludu dzięki ustanowieniu świątyni, w której chciał zamieszkać w sposób szczególny, aby być wewnątrz swojego ukochanego Ludu. A więc Księga Kapłańska zajmuje się tym, w jaki sposób Adam (to znaczy Człowiek z wielkiej litery, odkupiony i wyzwolony przez Boga) może spotykać Boga, w jaki sposób dokonuje się bliskie spotkanie odkupionego Adama z Bogiem!

Celem naszego czytania Księgi Kapłańskiej jest nasze osobiste spotkanie z Bogiem. Ale od początku dowiadujemy się, że spotkanie Boga dokonuje się za pośrednictwem korban, czyli zagadkowego procesu zbliżania siebie do Boga przez pośrednictwo żertwy ofiarnej, która staje się więzią łączącą Adama (odkupionego człowieka) z Bogiem. Ta więź jest natury cielesnej i zwierzęcej. Człowiek w procesie zbliżania się (korban) utożsamia własną naturę zwierzęcą z naturą zwierzęcą żertwy ofiarnej, i przybliża ją do boskości, aby w tym procesie zbliżenia samemu zostać przekształconym, przemienionym.

Ale dlaczego zwierzę miałoby w tym procesie uczestniczyć? Otóż żaden upadły człowiek nie może spotykać Boga i pozostać przy życiu! Korban (żertwa ofiarna) pozwala człowiekowi na zbliżanie się do Boga samemu nie umierając, zapowiada też odkupienie człowieka dzięki ofierze całopalnej. Na razie pozostaniemy przy takim stwierdzeniu, wrócimy jeszcze do tego tematu. Ważne jest zrozumieć, że korban jest drogą zbliżania człowieka do Boga. Grzech jest tym, co oddala od Boga, co oddala od źródła życia, a więc prowadzi do śmierci. Korban jest procesem odwrócenia skutków grzechu, powrotem upadłego człowieka do statusu Adama, syna Bożego. Korban jest pozytywnym ruchem zbliżania i ofiarowania, jest ruchem wnoszenia się!

Jeśli chodzi o większe lub mniejsze bydło jako żertwę ofiarną, chodzi z grubsza o młodego byka, barana lub kozioła. Rabini uczą, że byk i baran symbolizują dwie cywilizacje: tryb osiadły i tryb koczowniczy. Byk służył jako starożytny traktor, podczas gdy baran dostarczał wełnę na ubrania. W Biblii obie cywilizacje są sobie przeciwne, co zostało wyrażone w opowiadaniu o Kainie i Ablu, gdzie Kain był rolnikiem a Abel był pasterzem (por. Rdz 4). Cywilizacja osiadła jest ukierunkowana na produkcję, podczas gdy koczownicza dzięki wełnie pracuje na rzecz ubierania świata, co dla rabinów jest symbolem nadawania kształtu duszy. Korban jest procesem pozwalającym na pogodzenie tych dwóch cywilizacji, aby człowiek umiał uprawiać ziemię zgodnie z przykazaniem pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju, ale żeby przy tym nie zapominał o ubieraniu jej, o nadaniu jej kształtu, aby obie cywilizacje, początkowo sobie wrogie, mogły dojść do pokoju i zbliżać się do Boga. Człowiek (isz) staje się Adamem wtedy, kiedy oba te wymiary harmonijnie współgrają ze sobą. Isz to człowiek nieprzetworzony, ulepiony z gliny. To człowiek zadowolony z własnego stanu, który nie stara się zbliżać do Boga, który głosi takie hasła jak “Taki jestem, Bóg mnie takim stworzył, nie muszę się zmieniać!” Drugi werset dosłownie można przetłumaczyć następująco:

Kiedy Adam spośród was przybliża to, co się oddaje JHWH, jeśli to ma być bydło, niech przyniesie większe lub mniejsze.

Użyte słowo Adam odwołuje się do człowieka sprzed upadku grzechu pierworodnego. Kiedy Bóg ulepił człowieka (isz), miał w Bożym zamyśle stać się Adamem, to znaczy człowiekiem doskonałym i spełnionym (por. Ef 4, 13), człowiekiem który podejmuje drogę zbliżania się do Boga, który pracuje nad pogodzeniem własnej natury zwierzęcej z boską naturą. Korban jest po grzechu pierworodnym drogą otwartą przez Boga, jest sposobem na zbliżenia się do Boga, na nawrócenie. Nie chodzi o to, żeby człowiek przestał grzeszyć i stał się praworządnym. Chodzi o nawrócenie całego jestestwa w takim sensie, że całe jestestwo dąży do pełni w ramach spotkania dwóch istot radykalnie różnych. W spotkaniu Boga z Adamem, obie strony zbliżają się do siebie nawzajem. Oto serce Przymierza, oto temat Księgi Kapłańskiej, która mówi o tym samym, co Księga Ozeasza lub Pieśń nad Pieśniami: mówi i zaślubinach między odkupionym człowiekiem a Bogiem, co w Księdze Apokalipsy zostało nazwane “godami Baranka”. Posłuchajmy:

I dobył się głos od tronu, mówiący: «Chwalcie Boga naszego, wszyscy Jego słudzy, którzy się Go boicie, mali i wielcy!» I usłyszałem jakby głos wielkiego tłumu i jakby głos mnogich wód, i jakby głos potężnych gromów, które mówiły: «Alleluja, bo zakrólował Pan Bóg nasz, Wszechmogący. Weselmy się i radujmy, i dajmy Mu chwałę, bo nadeszły Gody Baranka, a Jego Małżonka się przystroiła, i dano jej oblec bisior lśniący i czysty» - bisior bowiem oznacza czyny sprawiedliwe świętych. I mówi mi: «Napisz: Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka!» I mówi mi: «Te prawdziwe słowa są Boże». (Ap. 19, 5-9)

Pierwszy werset Księgi Kapłańskiej mówiący o wezwaniu Mojżesza już otwiera drogę zbliżenia się do Boga i spotkania Go za pośrednictwem świątyni i korban, to znaczy materialnego i namacalnego procesu zbliżenia się i ofiarowania. Bóg wzywa do spotkania, do zaślubin, ale Bóg chce się spotykać z Adamem, to znaczy z człowiekiem odkupionym i wolnym, dobrowolnie zbliżającym się do źródła życia, jak łania do strumienia. Bez Księgi Kapłańskiej i jej liturgii ofiarniczej, to spotkanie byłoby jedynie duchowe i odcieleśnione, podczas gdy to spotkanie odbywa się w materialnej świątyni, dzięki materialnym żertwom ofiarnym.