Antygenowy grzech pierworodny – ukryte niebezpieczeństwo szczepienia na COVID
Z powodu procesu znanego jako „wdrukowanie immunologiczne”, który krępuje układ odpornościowy, możemy stanąć w obliczu „ciemnej zimy”, przed którą ostrzegał prezydent Biden.Naukowcy ostrzegają, że powtarzane dawki przypominające COVID mogą prowadzić do obniżenia odporności w procesie znanym jako „pierwotny grzech antygenowy” lub „imprinting immunologiczny”.
Pierwotny grzech antygenowy opisuje, w jaki sposób początkowa ekspozycja na wirusa wpływa na wynik późniejszej ekspozycji na szczepy związane antygenowo. Efektem końcowym jest to, że stajesz się coraz bardziej podatny na infekcje objawowe
Dane z amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom potwierdzają, że osoby, które otrzymały dwie lub trzy szczepienia przeciwko COVID, są bardziej narażone na rozwój COVID po sześciu do ośmiu miesiącach od ostatniej dawki niż osoby, które nie otrzymały szczepionki.
Urzędnicy ds. zdrowia publicznego mogą pogarszać sytuację, zachęcając ludzi do jednoczesnego uzyskania zaktualizowanej dwuwartościowej dawki przypominającej COVID i czterowalentnej szczepionki przeciw grypie tej jesieni
Szczepionka COVID i szczepionka przeciw grypie zajmują odpowiednio pierwsze i drugie miejsce na liście najniebezpieczniejszych zastrzyków na podstawie raportów o zdarzeniach niepożądanych i wypłat z amerykańskiego Programu Odszkodowań za Uszkodzenia Poszczepienne (Vaccine Injury Compensation Program). Oba mogą również zrzucić i oba mogą sprawić, że będziesz bardziej podatny na infekcje, jeśli ich ochrona przestanie działać.
COVID-19 trwa od prawie trzech lat, a wraz z wprowadzeniem na rynek mnóstwa nowych, nieprzetestowanych szczepionek na COVID, niektórzy naukowcy wycofują się, wskazując, że wciąż pozostają pytania dotyczące działania tych szczepionek.
Mówią, że należy przeprowadzić więcej badań nad tak zwanym „pierwotnym grzechem antygenowym”, znanym również jako „imprint immunologiczny”, który odnosi się do tego, jak układ odpornościowy reaguje na wielokrotne wprowadzanie wariantów COVID.
Zrozumienie antygenowego grzechu pierworodnego
Poniższy opis pierwotnego grzechu antygenowego został opublikowany w styczniu 2019 r. w Journal of Immunology zatytułowanym „Original Antigenic Sin: How First Exposure Shapes Lifelong Anti-Influenza Virus Immune Responses”:
„Termin pierwotny grzech antygenowy (OAS) został po raz pierwszy użyty w latach 60. XX wieku, aby opisać, jak początkowa ekspozycja na wirusa grypy wpływa na wynik późniejszej ekspozycji na szczepy związane antygenowo. W ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci wykazano, że odpowiedzi podobne do OAS odgrywają zasadniczą rolę zarówno w ochronie przed infekcją, jak i podatności na infekcje.
OAS może również odgrywać ważną, deterministyczną rolę w zróżnicowanej skuteczności odpowiedzi na szczepionkę przeciw grypie obserwowaną dla różnych grup wiekowych w różnych sezonach...
OAS opisuje zjawisko polegające na tym, że rozwój odporności na patogen/Ag jest kształtowany przez pierwszą ekspozycję na pokrewny patogen/Ag…kolejne infekcje podobnymi szczepami wirusa grypy preferencyjnie nasilają odpowiedź Ab przeciwko oryginalnemu szczepowi…
Kluczową rolę ekspozycji pierwotnej w kształtowaniu składu repertuaru Ab zaobserwowano nie tylko u ludzi po zakażeniu wirusem grypy; zjawisko to zaobserwowano również w modelach zwierzęcych iw odniesieniu do innych czynników zakaźnych.
Tak więc dodatkowe eksperymenty z absorpcją surowicy na fretkach zakażonych kolejno trzema różnymi szczepami wirusa grypy wykazały, że prawie wszystkie Ab gospodarza były reaktywne wobec pierwszego szczepu po serii infekcji, tylko część Abs surowicy mogła być wchłonięta przez wirusa wtórnego, a jeszcze mniej przez trzeciorzędowy wirus.
Uproszczony przykład
Oto podsumowanie laika, aby jak najprościej zilustrować to zjawisko w kontekście COVID:
Jeśli byłeś narażony na oryginalny szczep Wuhan SARS-CoV-2, twój humoralny układ odpornościowy jest zaprogramowany na wytwarzanie przeciwciał przeciwko temu specyficznemu wirusowi. Sytuacja jest podobna w przypadku szczepienia: organizm wytwarza przeciwciała przeciwko białku kolców wirusa, które jest zawarte w szczepionce.
Kiedy twój układ odpornościowy jest wystawiony na działanie szczepu Delta, początkowo reaguje, wytwarzając więcej oryginalnych przeciwciał, podczas gdy przeciwciała specyficzne dla Delta są wytwarzane na znacznie niższych poziomach, ponieważ organizm potrzebuje czasu, aby zareagować na nowy szczep.
Z kolei, gdy jesteś narażony na wariant Omicron, Twój układ odpornościowy reaguje, wzmacniając oryginalne przeciwciała, podczas gdy przeciwciała przeciwko Omicronowi są wytwarzane na jeszcze niższych poziomach niż w przypadku Delta.
W wyniku tego procesu oryginalne przeciwciała są „wzmacniane” za każdym razem, gdy stykają się z nowym wariantem. Z czasem te przeciwciała będą dominować.
Proces jest (przynajmniej teoretycznie) taki sam dla wszystkich szczepień. Każdy booster wzmacnia oryginalne przeciwciała, dzięki czemu coraz bardziej zyskują przewagę. Problem polega na tym, że mogą już nie neutralizować skutecznie nowszych szczepów (w zależności od zakresu mutacji), przez co stajesz się coraz bardziej podatny na infekcje objawowe.
Częste wzmacnianie może się odwrócić
Jak donosi ABC News:
„Niektórzy eksperci wyrażają obawy, że częste dawki przypominające z oryginalną wersją szczepionki mogą nieumyślnie pogorszyć imprint immunologiczny. W tym momencie pandemii niektórzy dorośli otrzymali cztery lub więcej dawek tej samej szczepionki…
[Niektórzy] naukowcy obawiają się, że częste wzrosty mogą przeciążyć układ odpornościowy organizmu i narazić go na radykalnie różne warianty, które mogą pojawić się w przyszłości.
Jest to ważne, jeśli nadal podajesz dawki przypominające z [oryginalnym] szczepem, a ludzie nadal skupiają się na pierwotnej reakcji. To sprawia, że trudniej jest im zareagować na zupełnie innego wirusa” – mówi dr. Paul Offit, profesor pediatrii w Szpitalu Dziecięcym w Filadelfii...
Może być również konieczne rozważenie terminu szczepienia, ponieważ kraj przechodzi z pierwotnych dawek na obecne dawki przypominające.
To prawda, że najlepszymi dawkami stymulacji są te, które są podawane rzadko, a mówiąc immunologicznie, jeśli stymulujesz za dużo i zbyt często, często kończy się to obniżoną odpowiedzią immunologiczną” – powiedział [dyrektor Centrum Wirusologii i Badania nad szczepionkami w Beth Israel Deaconess Medical Center, Dr. Dan] Barouch”.
Dane potwierdzają negatywną skuteczność po drugiej dawce
dr. Meryl Nass dokonuje przeglądu oficjalnych danych z amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom, które potwierdzają, że osoby, które otrzymały dwa lub trzy szczepienia przeciw COVID, są bardziej narażone na zakażenie COVID od sześciu do ośmiu miesięcy po ostatniej dawce, niż gdyby nie otrzymały szczepienia.
Czy powinieneś dwukrotnie przyjąć zastrzyk przypominający COVID i zastrzyk przeciw grypie?
Nasi lekkomyślni urzędnicy ds. zdrowia publicznego mogą pogarszać sytuację, zachęcając ludzi do uzyskania zaktualizowanego dwuwartościowego zastrzyku przypominającego COVID i szczepionki przeciwko grypie sezonowej w tym samym czasie tej jesieni.
Na początku września 2022 r. doradca medyczny Białego Domu dr. Anthony Fauci, wzywając Amerykanów do „zdobenia zaktualizowanego zastrzyku COVID-19, gdy tylko się zakwalifikujesz” i koordynator Białego Domu Ashish Jha powiedzieli 6 września: „Naprawdę myślę, że dlatego Bóg dał nam dwie ręce, jedną na grypę strzał, a drugi za strzał COVID” – oświadczenie, które przejdzie do historii jako jeden z najbardziej absurdalnych komentarzy urzędnika zdrowia publicznego.
Jednym z problemów, choć nie najważniejszym, jest to, że jest zbyt wcześnie, aby zaszczepić się na grypę. Jak zauważa STAT News:
„Ochrona zapewniana przez szczepionki przeciw grypie zanika dość szybko w trakcie sezonu grypowego. Dawka szczepionki podana na początku września może zapewnić jedynie ograniczoną ochronę, jeśli sezon grypowy nie osiągnie szczytu do lutego, a nawet marca, jak miało to miejsce w wyjątkowo późnym sezonie 2021-2022.
Od teraz nie jestem jego wielkim fanem” – powiedział STAT Florian Krammer, ekspert od grypy w Mount Sinai School of Medicine w Nowym Jorku. Rozumiem, dlaczego jest to zachęcane, ale z immunologicznego punktu widzenia nie ma to większego sensu”.
STAT przytacza badania wykazujące, że skuteczność zastrzyku przeciw grypie spada o około 18% co 28 dni po szczepieniu. Nie wspomina się o tym, że w przeszłości skuteczność szczepionki przeciw grypie na początku była znacznie poniżej 50%. Na przykład szczepionki przeciw grypie 2018/2019, które przewyższały szczepionki 2017/2018, miały skorygowaną ocenę skuteczności wynoszącą:
29% dla wszystkich grup wiekowych
49% dla dzieci w wieku od 6 miesięcy do 8 lat
6% dla dzieci w wieku od 9 do 17 lat
25% dla dorosłych w wieku od 18 do 49
12% dla osób powyżej 50 roku życia
To może być „ciemna zima”, o której ostrzegał Biden
Od czasu wprowadzenia szczepionki COVID pojawiło się podejrzenie, że między zaszczepionymi a nieszczepionymi zachodzi rodzaj rozlewu. Ponieważ masowe szczepienie przeciwko grypie zwiększa prawdopodobieństwo przeniesienia, nie wiadomo, jakie mutacje wirusowe może wytworzyć kombinacja dwuwalentnej szczepionki COVID i czterowalentnej szczepionki przeciw grypie.
Badanie opublikowane w czasopiśmie PNAS 18 stycznia 2018 r. wykazało, że osoby zaszczepione przeciwko grypie sezonowej, a następnie zarażone grypą, wydalają zakaźne wirusy grypy poprzez oddech.
Co więcej, ci, którzy zostali zaszczepieni dwa sezony z rzędu, mieli wyższe miano wirusów wydalniczych wirusa grypy typu A. Autorzy badania stwierdzili: „Zaobserwowaliśmy 6,3-krotnie większe wydalanie aerozolu u osób zaszczepionych w bieżącym i poprzednim sezonie w porównaniu z osobami, które nie były szczepione w tych dwóch sezonach”.
W badaniu tym podkreślono również możliwość, że coroczne szczepienie przeciwko grypie może z czasem prowadzić do zmniejszenia ochrony przed grypą, a każde szczepienie zwiększa podatność na zachorowanie. To z kolei jest opisanym powyżej zjawiskiem grzechu antygenowego.
Teraz, jeśli połączysz możliwość wystąpienia grzechu antygenowego w COVID z grzechem antygenowym w grypie, jaki może być wynik? Kto wie? Badania wykazały również, że szczepienie układu odpornościowego szczepionką przeciw grypie może zwiększyć podatność na infekcje bakteryjne, a czym są naładowane maski na twarz? Bakteria.
Łącząc to wszystko razem, możemy być w obliczu „ciemnej zimy”, przed którą prezydent Biden ostrzegał nieszczepionych w zeszłym roku. Jednak najbardziej ucierpią ci, którzy są zaszczepieni przeciwko COVID i poczwórnej grypie. Miejmy nadzieję, że reszta z nas nie będzie miała żadnych problemów, pod warunkiem, że utrzymamy silny układ odpornościowy.
Oba zastrzyki wiążą się z poważnymi skutkami ubocznymi
Oprócz możliwości występowania grzechu antygenowego zarówno w szczepionce COVID, jak i szczepionce przeciw grypie, istnieje również możliwość, że jedna lub obie szczepionki mogą mieć poważne skutki uboczne. Przed wprowadzeniem szczepionki przeciw COVID urazy po szczepieniu grypy były najczęstszymi roszczeniami odszkodowawczymi w ramach federalnego programu odszkodowań za obrażenia poszczepienne (VICP).
W okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 grudnia 2019 r. złożono łącznie 5407 wniosków o szczepionkę przeciwko grypie, z czego 4614 rozpatrzono. W oparciu o roszczenia VICP o odszkodowanie i przyznane odszkodowanie, szczepionka przeciw grypie była najbardziej ryzykowną szczepionką ze wszystkich. Jednak szczepionka COVID przyćmiła szczepionkę przeciw grypie w pierwszych kilku tygodniach stosowania.
„Tej jesieni ludzie są zachęcani do ustawienia się w kolejce po dwie najbardziej ryzykowne i najbardziej śmiercionośne dostępne szczepionki. Media twierdzą, że jednoczesne podanie szczepionki przeciw grypie i COVID jest „bezpieczne”. Nie ma absolutnie ŻADNYCH danych na poparcie takiego twierdzenia.”
Na dzień 2 września 2022 r., zaledwie 21 miesięcy po szczepieniu COVID, 1400 350 urazów poszczepiennych zgłoszono do systemu zgłaszania zdarzeń niepożądanych szczepień (VAERS). To ponad połowa wszystkich raportów VAERS zebranych dla wszystkich szczepionek od czasu ustanowienia systemu 32 lata temu.
Tak więc tej jesieni ludzie są zachęcani do ustawienia się w kolejce po dwie najbardziej ryzykowne i najbardziej śmiercionośne dostępne szczepionki. Moim zdaniem jest to niesamowicie lekkomyślne i ostrzegałbym przed taką strategią. Niepokojące jest to, że media twierdzą, że jednoczesne podanie szczepionki przeciw grypie i COVID jest „bezpieczne”. Jednak nie ma absolutnie ŻADNYCH danych na poparcie takiego twierdzenia. To tylko przypuszczenie.
Vaccine Journal ostrzega przed poważnymi skutkami ubocznymi
Fakt, że szczepionki COVID mogą powodować poważne skutki uboczne, wynika z samych danych VAERS, ale badania, w których dokonano ponownej oceny oryginalnych danych z badań przedłożonych amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków, potwierdzają niebezpieczeństwo tych szczepionek.
Najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie Vaccine wykazało, że szczepionki przeciw COVID firmy Pfizer i Moderna wiążą się średnio z 16% większym ryzykiem wystąpienia poważnych zdarzeń niepożądanych o szczególnym znaczeniu w porównaniu z placebo. Jak opisano w tym badaniu:
„W 2020 r., przed wprowadzeniem szczepionki na COVID-19, Brighton Collaboration opracowało listę priorytetową potencjalnych zdarzeń niepożądanych związanych ze szczepionkami COVID-19 przez Światową Organizację Zdrowia. Dostosowaliśmy listę Brighton Collaboration, aby ocenić poważne zdarzenia niepożądane o szczególnym znaczeniu obserwowane w badaniach szczepionek mRNA COVID-19.
METODY : Wtórna analiza poważnych zdarzeń niepożądanych zgłoszonych w kontrolowanych placebo, randomizowanych badaniach klinicznych III fazy szczepionek mRNA firmy Pfizer i Moderna przeciwko COVID-19 u osób dorosłych... z naciskiem na analizę zdarzeń niepożądanych o szczególnym znaczeniu przez Brighton Collaboration.
Wyniki : Szczepionki mRNA COVID-19 firmy Pfizer i Moderna wiązały się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia poważnych zdarzeń niepożądanych o szczególnym znaczeniu odpowiednio 10,1 i 15,1 na 10 000 zaszczepionych. Połączone szczepionki mRNA wiązały się ze zwiększonym ryzykiem poważnych zdarzeń niepożądanych o szczególnym znaczeniu wynoszącym 12,5 na 10 000 zaszczepionych...
Badanie firmy Pfizer wykazało o 36% wyższe ryzyko poważnych zdarzeń niepożądanych w grupie zaszczepionej; Różnica ryzyka 18,0 na 10 000 zaszczepionych... Badanie Moderna wykazało o 6% wyższe ryzyko poważnych zdarzeń niepożądanych w grupie zaszczepionej: różnica ryzyka 7,1 na 10 000...
Zwiększone ryzyko poważnych zdarzeń niepożądanych stwierdzone w naszym badaniu wskazuje na potrzebę formalnych analiz szkód i korzyści, szczególnie tych ze stratyfikacją ryzyka poważnych skutków COVID-19. Analizy te wymagają publikacji zbiorów danych na poziomie uczestnika.”
Naukowcy domagają się udostępnienia danych pacjentów
W liście otwartym do prezesów firm Pfizer i Moderna, opublikowanym w The BMJ, autorzy tego artykułu o szczepionce wzywają do ujawnienia wszystkich danych klinicznych, w tym danych dotyczących poszczególnych uczestników, aby można było przeprowadzić dokładniejszą ponowną analizę:
„Wysiłek wymagany do stworzenia tych zestawów danych jest minimalny i nie są wymagane żadne potencjalnie identyfikujące dane… Dzisiaj (31 sierpnia) nasze badanie poważnych zdarzeń niepożądanych w badaniach szczepionek Pfizer i Moderna przeciwko COVID-19 zostało zakończone w opublikowanym w czasopiśmie Szczepionka.
Wyniki pokazały, że zarówno Pfizer, jak i Moderna miały zwiększone bezwzględne ryzyko poważnych zdarzeń niepożądanych o szczególnym znaczeniu (łącznie 1 na 800 zaszczepionych), budząc obawy, że szczepionki mRNA są związane z większą szkodliwością niż pierwotnie zakładano w momencie zatwierdzenia w nagłych wypadkach.
Uznajemy, że nasze szacunki są jedynie przybliżone, ponieważ oryginalne dane pozostają niejawne. Na przykład nie mogliśmy przeprowadzić stratyfikacji według wieku, co pomogłoby zidentyfikować populacje, w których korzyści przeważają nad szkodami.
Dokładniejsze określenie rzeczywistych szkód i korzyści wymaga danych indywidualnych uczestników (IPD), które nie są dostępne dla naukowców... Szczepionki COVID-19 należą obecnie do najczęściej stosowanych leków w historii świata.
Jednak wyniki kluczowych badań klinicznych nie mogą być zweryfikowane przez niezależnych analityków. Opinia publiczna ma uzasadnione prawo do bezstronnej analizy tych danych...
Przejrzystość, odtwarzalność i replikacja to fundamenty nauki o jakości. To już dawno spóźnione, aby firmy Pfizer i Moderna dały niezależnym naukowcom i lekarzom możliwość przeglądania oryginalnych danych i replikowania analiz”.
Szczepienia COVID prowadzą do większej liczby zgonów
Wydaje się, że szczepienia przeciwko COVID są również odpowiedzialne za szybki wzrost zgonów na świecie. Jak poinformował The Defender16 8 września 2022 r., szczepionki przeciw COVID powodują urazy na skalę, jakiej nigdy nie widzieliśmy w historii medycznej.
Ale rządy na całym świecie przymykają oko. Większość badaczy medycznych również unika tych dat jak zarazy, obawiając się, że ich fundusze zostaną wycofane. Jednak dwóch profesorów uniwersyteckich w Niemczech przeciwstawiło się temu trendowi.
Psycholog Christof Kuhbandner i statystyk Matthias Reitzner przeanalizowali dane dotyczące nadmiernej śmiertelności z niemieckiego Federalnego Urzędu Statystycznego za okres od 2020 r. do sierpnia 2022 r.
Stosując analizę aktuarialną do danych dotyczących zgonów z wszystkich przyczyn – czyli oszacowując liczbę zgonów w tych latach, jeśli nie doszło do pandemii, a następnie porównując je z zaobserwowanymi zgonami – stwierdzili, że liczba zgonów w 2020 r. na poziomie Szczyt pandemii był zbliżony do oczekiwanej liczby.
Jednak w 2021 r. obserwowana liczba zgonów wyniosła „dwa empiryczne odchylenia standardowe powyżej oczekiwanej liczby”. Ponadto wzrost śmiertelności wzrósł dopiero od kwietnia tego roku. Podobny wzorzec zaobserwowano również w przypadku martwych urodzeń, które w drugim kwartale 2021 r. wzrosły o 11%.
Poniższy wykres ilustruje różnicę w nadmiernie śmiertelności między 2020 r., rokiem wirusa, a 2021 r., rokiem szczepień przeciw COVID. Jeśli spojrzysz na grupy wiekowe, zauważysz coś bardzo dziwnego. W 2021 r. nadmierna śmiertelność była najwyższa wśród osób w wieku 15-79 lat, podczas gdy w 2020 r. zakażenie COVID zabijało głównie osoby starsze w wieku 70-79 lat.
Śmiertelność w grupach wiekowych 15-29 i 50-59 lat była nawet poniżej średniej podczas pandemii przed infekcją, a nadmierna śmiertelność wśród dzieci była znacznie poniżej średniej. Jednak w 2021 r. nadmierna śmiertelność wzrosła we wszystkich grupach wiekowych, nie tylko wśród osób starszych. To silnie sugeruje, że wirus COVID nie był głównym winowajcą, ale raczej eksperymentalne zastrzyki.
Kuhbandner i Reitzner zauważają również, że szczyty nadmiernej śmiertelności miały miejsce w kwietniu i maju, a także we wrześniu, listopadzie i grudniu 2021 r. Szczyt w kwietniu/maju zbiega się z wprowadzeniem szczepień przeciwko COVID w Niemczech, a jesienny wzrost jest skorelowany z kampaniami przypominającymi.
Poniższy wykres ilustruje, jak ściśle wskaźniki śmiertelności są powiązane ze wzrostem i spadkiem liczby podawanych szczepionek przeciw COVID.
Moim zdaniem po prostu nie ma wątpliwości, że szczepionki przeciw COVID wyrządzają więcej szkody niż pożytku, a połączenie nowo opracowanego i nigdy nie testowanego biwalentnego boostera COVID z czterowalentnym zastrzykiem na grypę może mieć potencjalnie katastrofalne skutki.
Źródło: Antigene Ursünde – Die versteckte Gefahr der COVID-Impfung