Clicks514
Nazajutrz zaś tak powiedział Mojżesz do ludu: «Popełniliście ciężki grzech; ale teraz wstąpię do JHWH, może otrzymam przebaczenie waszego grzechu». I poszedł Mojżesz do JHWH, i powiedział: «Oto …More
Nazajutrz zaś tak powiedział Mojżesz do ludu: «Popełniliście ciężki grzech; ale teraz wstąpię do JHWH, może otrzymam przebaczenie waszego grzechu». I poszedł Mojżesz do JHWH, i powiedział: «Oto niestety lud ten dopuścił się wielkiego grzechu. Sporządzili sobie boga ze złota. Przebacz jednak im ten grzech! A jeśli nie, to wymaż mnie natychmiast z Twej księgi, którą napisałeś». (Wj 32, 30-32)

W poprzednim odcinku mogliśmy się przekonać, że nie ma przebaczenia dla ludzi, którzy uporczywie, świadomie i uroczyście dokonują apostazji. Dla żałujących swój grzech istnieje natomiast przebaczenie dzięki pośrednictwu Mojżesza, po raz drugi w tym rozdziale (link). Abraham już wstawił się na rzecz Sodomitów (odsyłam do odpowiedniego odcinka, link), ale tutaj Mojżesz poszedł dużo dalej od niego: “Przebacz jednak im ten grzech! A jeśli nie, to wymaż mnie natychmiast z Twej księgi, którą napisałeś”. Oto pełne wstawiennictwo sprawiedliwego, oto modlitwa miła Bogu: modlitwa ofiarna, niewinny bierze na siebie grzech ludu i, gdyby przebaczenie nie mogłoby być udzielone, zgadza się zginąć razem z winnymi.

Mojżesz w tej roli jest figurą Chrystusa umierającego za grzesznych ludzi. Mojżesz zgadza się na wymazanie siebie spośród żyjących, a nawet więcej - na wymazanie pamięci po sobie. Taki los został już spotkał Amaleka (Wj 17, 14, link), odwiecznego wroga Izraela. Księga Życia gwarantuje, że tam zapisani ludzie są w pamięci samego Boga. Ta księga jest symbolem wszechwiedzy Bożej, obejmującej także bieg rzeczy przyszłych. W niej spisane są wszystkie dobre i złe czyny człowieka, jak również każda jego łza (por. Ps 56,9; Ps 69, 29; Ps 109,14; Ne 13,14; Iz 65,6; Dn 7,10; Ml 3,16; Ap 20,12). Nie jest to księga sądu. Świadczy o tym, że sprawiedliwy nigdy nie zostanie przez Boga zapomniany.

Mojżesz w swojej modlitwie prosi o podzielenie losu swojego ludu, zgadza się nawet na potępienie razem z grzesznym ludem. Werset siódmy sugerował, że lud należy do Mojżesza, ale tutaj widzimy, że to Mojżesz należy do Ludu. Nic co dotyka Ludu nie oszczędza Mojżesza. Jezus tak samo jest cieleśnie powiązany ze swoim Ludem i każde wydarzenie ludzkości odbija się wewnętrznie na Jego człowieczeństwie. Przy czym Jezus jako Bóg przecierpiał wszystkie radości i smutki, wszystkie narodziny i śmierci wszystkich ludzi wszystkich czasów, przeżył też cierpienia i opuszczenie wszystkich potępionych ludzi. Dlatego każdy człowiek może z ufnością zbliżać się do tak wielkiego arcykapłana rzeczy przeszłych, teraźniejszych i przyszłych. W takich słowach nas zachęca List do Hebrajczyków:

Daje nam zaś świadectwo Duch Święty, skoro powiedział: Takie jest przymierze, które zawrę z nimi po owych dniach, mówi Pan: Nadam prawa moje w ich sercach, także w myśli ich je wypiszę. A na ich grzechy oraz ich nieprawości więcej już nie wspomnę. Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy.

Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa. On nam zapoczątkował drogę nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje. Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym, przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą. Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę. Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków. Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień. Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy, ale jedynie jakieś przerażające oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma trawić opornych. Kto przekracza Prawo Mojżeszowe, ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie zeznania dwóch albo trzech świadków. Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski. Znamy przecież Tego, który powiedział: Do Mnie należy pomsta i Ja odpłacę. I znowu: Sam Pan będzie sądził lud swój. Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego. Przypomnijcie sobie dawniejsze dni, kiedy to po oświeceniu wytrzymaliście wielkie zmaganie, to jest udręki, już to wystawieni publicznie na szyderstwa i prześladowania, już to stawszy się towarzyszami tych, którzy to przeżywali. Albowiem współcierpieliście z uwięzionymi, z radością przyjęliście rabunek waszego mienia, wiedząc, że sami posiadacie majątek lepszy i trwały. Nie wyzbywajcie się więc waszej ufności, która znajduje wielką odpłatę. Potrzebujecie bowiem wytrwałości, abyście po wypełnieniu woli Bożej dostąpili spełnienia obietnicy.

Jeszcze bowiem krótka, bardzo krótka chwila, i przyjdzie Ten, który ma nadejść, i nie spóźni się. A mój sprawiedliwy dzięki wierze żyć będzie, jeśli się cofnie, nie znajdzie dusza moja w nim upodobania. My zaś nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie, ale do wiernych, którzy zbawiają duszę. (Hbr 10, 15-39)


Mojżesz wstawił się z Izraelitami. Boża odpowiedź jest nieco tajemnicza, ale podkreśla bardzo ważną zasadę: miłosierdzie nie znosi sprawiedliwości, choć Bóg nie chce ukarać sprawiedliwego razem z bezbożnymi. Posłuchajmy:

JHWH powiedział do Mojżesza: «Tylko tego, który zgrzeszył przeciw Mnie, wymażę z mojej księgi. Idź teraz i prowadź ten lud, gdzie ci rozkazałem, a mój anioł pójdzie przed tobą. A w dniu mojej kary ukarzę ich za ich grzech» (Wj 32, 33-34)

Mojżesz i Jozue nie zgrzeszyli bałwochwalczym kultem złotego cielca, ze względu na nich Bóg nie może ukarać całego Izraela. Dzięki obecności sprawiedliwych Lud otrzymał czas na nawrócenie, na teszuwę, na powrót do Boga. Bóg jest cierpliwy. Grzesznik nie ujdzie kary, ale dopóki wśród ludu znajdzie się choć jeden sprawiedliwy, Bóg tej kary jeszcze nie wyegzekwuje. Jezus mówił o tym w przypowieści o chwaście zasianym przez nieprzyjaciela na polu pszenicznym (Mt 13, 24-30). Dopóki na tym polu będzie jedno źdźbło pszenicy, chwasty nie będą wyrwane, aby nie szkodzić pszenicy. Posłuchajmy tę przypowieść:

«Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: "Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?" Odpowiedział im: "Nieprzyjazny człowiek to sprawił". Rzekli mu słudzy: "Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?" A on im odrzekł: "Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza"». (Mt 13, 24-30)

Nowy Testament nie zrywa z tradycją Starego Testamentu, Bóg Nowego Testamentu nie jest innym Bogiem, niż Bóg Starego Testamentu. Bóg jest miłosierny, ale jest i sprawiedliwy. Kto odrzuca miłosierdzie będzie sądzony według sprawiedliwości. Dopóki jednak są wśród nas sprawiedliwi, Bóg daje nam czas na nawrócenie.

Bóg mówi do Mojżesza: “Idź teraz i prowadź ten lud”. Ciekawe, że pielgrzymowanie jest lekarstwem zaproponowanym przez Boga dla nawrócenia. Jeżeli ktoś przeżywa ciężkie chwile lub potrzebuje podejmować ważną decyzję, niech wybierze się na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy lub do innego sanktuarium. Ten czas, ten trud i związane z nim cierpienie są najlepszym podłożem do nawrócenia i zmiany stylu życia. Bóg już wcześniej zaaplikował to lekarstwo Adamowi i Ewie wygnając ich z raju, ta sama kara spotkała też Kaina (Rdz 4, 12). Czasami wydaje się, że Bóg rezygnuje ze sprawiedliwości, ale tak naprawdę daje grzesznikom czas dla nawrócenia, jak to przypomina święty Piotr w swoim drugim liście:

Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy - bo niektórzy są przekonani, że Pan zwleka - ale On jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić, ale wszystkich doprowadzić do nawrócenia. (2 P 3, 9)

Na pustyni Bóg nakazuje grzesznemu ludowi na wyruszenie w pielgrzymkę dla przemyślenia spraw i dla swojego nawrócenia, “a mój anioł pójdzie przed tobą”. Anioł Pański opiekuje się cały czas grzesznymi ludźmi i otwiera drogę, tak samo jak Chrystus otwiera drogę wszystkim, którzy pokładają w Nim swoje zaufanie. Jest to piękny werset opiewający wierność Boga. Cały rozdział kończy się jednak podsumowaniem, które wydaje się zaprzeczać przebaczeniu:

I rzeczywiście JHWH ukarał lud za to, że uczynił sobie złotego cielca wykonanego przez Aarona. (Wj 32, 35)

Ten werset jest podsumowaniem wcześniej przytoczonych wydarzeń. Grzech apostazji został przebaczony tym, którzy wyrazili skruchę, teraz nastała pora naprawienia szkód i podjęcia na nowo trudu pielgrzymiego. Nie należy zatrzymać się na błędach przeszłości i ciągle je sobie wyrzucać, trzeba iść do przodu wyciągając wnioski z minionych wydarzeń. Tutaj kluczową rolę odgrywa pamięć. Ludzie mają pamiętać o tym, że nie można sobie kpić z Boga i Przymierza. Przymierze jest obramowane prawem, a więc i sprawiedliwością, która powinna wzbudzać nie strach, ale bojaźń. Według Księgi Przysłów “bojaźń Pańska prowadzi do życia” (Prz 19, 23), jest też początkiem mądrości (por. Ps 111, 10). Tak drastyczne opowiadanie ma właśnie taką zaletę, że zapada głęboko w pamięć. Oby ta pamięć nas nigdy nie opuszczała.