Clicks360
imbirell
1

Re: Quas Primas - "Dość tych błazeństw!"

Czytając różne wypowiedzi dotyczące Wielkiej Pokuty na Jasnej Górze 15.10.2016r. mam mieszane uczucia.
Z lektury tekstu, do którego pragnę się odnieść wyniosłem wrażenie, że poza małą grupą aparatczyków komunistycznych i poza "żydokomuną" (wchodzącą w skład tychże aparatczyków) - to reszta Polaków ma czyste sumienie od kolaboracji z komunizmem.
W takim wypadku należy rozumieć, że jak już mogliśmy zgłosić do wyborów - kogo chciała odpowiednio liczna grupa ludzi i mogliśmy na nich głosować - to pogoniliśmy czerwonych na cztery wiatry, takie zuchy jesteśmy!
I nigdy nie wygrali już żadnych wyborów..... no niezupełnie. Ostatnie parlamentarne wybory SLD wygrała w 2001 r. To może Armia Czerwona z bagnetami przy piersi zmuszała ludzi.... Kłopot w tym, że wtedy Armii Czerwonej w naszym kraju nie było....
Więc musimy przyjąć każde dowolne wyjaśnienie - poza tym, że znaczna część naszego narodu uwikłała się w ideologię komunistyczną - bo przecież nie dlatego na SLD w 2001 oddano aż 40 % głosów!
Na pociechę innym dodam, że są narody - nawet w zachodniej Europie, które również się uwikłały w ideologię komunistyczną.
Ilustracją tego może być stosunek prawny danego państwa do aborcji czy też ostatnio modnej eutanazji.
Ale za nasze grzechy my odpowiadamy. Jak można przeczytać w ST prorocy wspominali o grzechach Izraela. Tak samo my możemy mówić o grzechach Polaków - stanowiących przecież naród polski.
Oczywiście grzech jest zawsze indywidualną kwestią wyboru zła zamiast dobra, nie zmienia to jednak faktu, że suma jednostek pozwala wybrać bezbożne władze i ustanawiać bezbożne prawa.
Są i inne aspekty uwikłania narodu polskiego w komunizm. Zostawmy to każdemu, kto chce to dostrzec jako rzecz do naprawienia.
I to, że przyznajemy się do tego, że popadliśmy w uwikłanie z komunizmem nie oznacza, że jesteśmy w całości za komunizm odpowiedzialni, ale za to - na co nie musieliśmy się zgadzać, za to - czego nie musieliśmy robić - a robiliśmy to odpowiadamy w pełnym zakresie.
A że komuniści wcale nie mają zamiaru przepraszać Pana Jezusa, więc do Częstochowy pojechali katolicy - aby przeprosić Pana Jezusa nie tylko za uwikłanie w komunizm, ale również za wszystkie grzechy - wszystkich Polaków. I zaczęliśmy nie od komunistów, ale od grzechów polskich królów i magnaterii...
Oczywiście z pewnością nie wymieniliśmy wszystkich grzechów. Diabeł zawsze może poprawiać w nieskończoność każdy rachunek sumienia.
Jednak w Wielkiej Pokucie wielu ludziom chodziło o to, żebyśmy zobaczyli ogrom zła, jakiego dopuszczamy się jako społeczność. I zapragnęli wspólnie zacząć przepraszać Pana Jezusa za nie jest zło, które wyrządzaliśmy ale również wyrządzamy.
imbirell
W ostatnim zdaniu poprawka: za nie, za zło, które wyrządzaliśmy....