Clicks111

„Ochrona zdrowia nie istnieje. Przepraszamy, że będziecie umierać w domach”. Wstrząsające wyznanie ratownika medycznego

We wtorek (27.10.2020) ratownik medyczny z Lubina, Tomasz Wyciszkiewicz, zamieścił na Facebooku dramatyczny wpis dotyczący obecnej sytuacji służby zdrowia w Polsce. – To już jest koniec systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne!!! Ochrona zdrowia, nazywana przez polityków służbą zdrowia już w Polsce nie istnieje! – alarmuje Wyciszkiewicz.

Ratownik jednoznacznie wskazuje, co jest przyczyną załamania systemu. To nie wirus jest winien, tylko zamknięcie przychodni przed pacjentami, teleporady i zatkanie szpitali osobami, które powinny trafiać do lekarzy rodzinnych. Do tego dochodzi wysyłanie personelu medycznego na kwarantanny, co oznacza braki kadrowe uniemożliwiające działanie ochrony zdrowia.

– Przepraszamy za to, że nie udzielimy Wam pomocy, za to, że będziecie umierać w domach bo przychodnie w większości się na Was wypięły i każą wam wzywać pogotowie do Waszego chorego dziecka lub zrobią teleporadę przepisując w ciemno antybiotyk a my… A my nie przyjedziemy bo.. Bo czekamy pod SOR-em 3,4,5 lub 14 godzinę! Tak, dobrze słyszycie! 14 godzin próbując przekazać pacjenta na SOR! – pisze Wyciszkiewicz.
– Zdarza się, że ktoś umiera na sorze więc… Robi się jedno miejsce i wtedy karetka będąca pierwszą w kolejce cieszy się bo po kilku godzinach oczekiwania wreszcie może przekazać swego pacjenta. A następni stoją, stoją, stoją… Jeśli bez kombinezonów ochronnych to jeszcze jakoś da się żyć.. Można coś zjeść, napić się, załatwić potrzeby fizjologiczne.. Jeśli masz pecha i masz pacjenta z covid+ lub podejrzanego to siedzisz w tym dziadostwie z maską na ryju kilka godzin.. Spocony, niedotleniony, zestresowany.. Bo też jesteśmy ludźmi…Też się boimy! Bo coraz więcej naszych kolegów i koleżanek z pracy idzie w kwarantannę z powodu dodatniego wyniku na covid. I wykrusza się kolejna załoga i kolejna karetka nie wyjeżdża – czytamy we wpisie. Całość poniżej. Screen na wypadek, gdyby Facebook usunął ten wpis jako „niezgodny z zasadami”.
Wieczne Odpoczywanie Amen
470

"Pulmonolog, alergolog prof. Piotr Kuna w kilku kolejnych wywiadach m.in. dla Radia Łódź czy Medonet.pl obnażył wiele serwowanych przez media absurdów dotyczących epidemii koronawirusa.

– Nie, nie boję się bo mam wiedzę. Jest to normalny wirus przeziębienia, który się szerzy podobnie jak inne wirusy wywołujące infekcje dróg oddechowych– oznajmił w jednej z rozmów.

– Co by było gdyby dostał…
More
470

"Pulmonolog, alergolog prof. Piotr Kuna w kilku kolejnych wywiadach m.in. dla Radia Łódź czy Medonet.pl obnażył wiele serwowanych przez media absurdów dotyczących epidemii koronawirusa.

– Nie, nie boję się bo mam wiedzę. Jest to normalny wirus przeziębienia, który się szerzy podobnie jak inne wirusy wywołujące infekcje dróg oddechowych– oznajmił w jednej z rozmów.

– Co by było gdyby dostała pani dzisiaj rano taki komunikat:


„Zidentyfikowano w Polsce 3 tys. chorych na raka, z czego 400 chorych umarło”. Co by wtedy ludzie zaczęli myśleć? (…) A tak jest. Tylko nikt o tym nie mówi.

Porównał sytuację związaną z problematyką chorób onkologicznych, które realnie i masowo zabijają ludzi, ale media nie sieją w związku z nimi masowej paniki.

Lekarz tłumaczył, że powinniśmy zwrócić większą uwagę na zwykłą grypę.


– W ubiegłym sezonie 2019-2020 mieliśmy w Polsce – to są oficjalne dane – 3,8 mln zakażeń wirusem grypy i pacjentów z objawami grypy– podał.

Prof. Kuna przypomniał, że objawowość koronawirusa jest na bardzo niskim poziomie.

– 15 proc. ma objawy tej choroby, a 85 proc. tylko dodatnie wyniki na obecność wirusa, ale jest bezobjawowa– tłumaczył.

– Wprowadzenie ponownego lockdownu i zamkniecie szkół nie ma uzasadnienia– stwierdził w rozmowie z Radiem Łódź pulmonolog, kierownik katedry chorób wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Według niego rezultaty zamykania szkół w dalszej perspektywie będą bardzo poważne, tymczasem nie ma dowodów na to, że w placówkach edukacyjnych transmisja patogenu jest większa nić gdzie indziej.

Prof. Kuna zapewniał też, że w naszym kraju nie ma problemów z ilością łóżek.

– Polska ma jedną z największych liczb łóżek szpitalnych na 10 tys. mieszkańców w Europie. To jest tylko kwestia zmiany pewnych zasad i organizacji. Można zwiększyć dostępność łóżek dla pacjentów z COVID-19 z tysiąca do 10 tysięcy. To jest ruch, który można wykonać w tydzień, przy dobrej organizacji– podkreślił."

za: wsensie.pl/…prof-kuna-koronawirus-lockdown

I tak w nieskończoność? Tłumaczyć, rysować, a wierzący w medialną pandemię/epidemię nadal swoje? :( Przecież ta na kłamstwie i strachu jedynie bazuje...
Wieczne Odpoczywanie Amen
463

– To już jest koniec systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne!!! Ochrona zdrowia, nazywana przez polityków służbą zdrowia już w Polsce nie istnieje!
– alarmuje Wyciszkiewicz.

Ratownik jednoznacznie wskazuje, co jest przyczyną załamania systemu. To nie wirus jest winien, tylko zamknięcie przychodni przed pacjentami, teleporady i zatkanie szpitali osobami, które powinny trafiać do lekarzy …More
463

– To już jest koniec systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne!!! Ochrona zdrowia, nazywana przez polityków służbą zdrowia już w Polsce nie istnieje!
– alarmuje Wyciszkiewicz.

Ratownik jednoznacznie wskazuje, co jest przyczyną załamania systemu. To nie wirus jest winien, tylko zamknięcie przychodni przed pacjentami, teleporady i zatkanie szpitali osobami, które powinny trafiać do lekarzy rodzinnych. Do tego dochodzi wysyłanie personelu medycznego na kwarantanny, co oznacza braki kadrowe uniemożliwiające działanie ochrony zdrowia.

– Przepraszamy za to, że nie udzielimy Wam pomocy, za to, że będziecie umierać w domach bo przychodnie w większości się na Was wypięły i każą wam wzywać pogotowie do Waszego chorego dziecka lub zrobią teleporadę przepisując w ciemno antybiotyk a my… A my nie przyjedziemy bo.. Bo czekamy pod SOR-em 3,4,5 lub 14 godzinę! Tak, dobrze słyszycie! 14 godzin próbując przekazać pacjenta na SOR! – pisze Wyciszkiewicz.

– Zdarza się, że ktoś umiera na sorze więc… Robi się jedno miejsce i wtedy karetka będąca pierwszą w kolejce cieszy się bo po kilku godzinach oczekiwania wreszcie może przekazać swego pacjenta. A następni stoją, stoją, stoją… Jeśli bez kombinezonów ochronnych to jeszcze jakoś da się żyć.. Można coś zjeść, napić się, załatwić potrzeby fizjologiczne.. Jeśli masz pecha i masz pacjenta z covid+ lub podejrzanego to siedzisz w tym dziadostwie z maską na ryju kilka godzin.. Spocony, niedotleniony, zestresowany.. Bo też jesteśmy ludźmi…Też się boimy! Bo coraz więcej naszych kolegów i koleżanek z pracy idzie w kwarantannę z powodu dodatniego wyniku na covid. I wykrusza się kolejna załoga i kolejna karetka nie wyjeżdża – czytamy we wpisie. Całość poniżej. Screen na wypadek, gdyby Facebook usunął ten wpis jako „niezgodny z zasadami”.