jac505
Pan Bóg dał nam potężną pomoc w postaci witaminy C, której niestety nasze jelita już nie wytwarzają. Wystarczy codziennie zwykła, tania witamina C w proszku, ok. 1 cm z lekką górką na łyżeczce od herbaty, najlepiej ze szklanką soku, żeby zabezpieczyć nas przed infekcjami. A w okresie chłodów ze dwa razy dziennie. Albo askorbinian sodu ale dobrej jakości i nie trzeba się bać kowida w dowolnej …More
Pan Bóg dał nam potężną pomoc w postaci witaminy C, której niestety nasze jelita już nie wytwarzają. Wystarczy codziennie zwykła, tania witamina C w proszku, ok. 1 cm z lekką górką na łyżeczce od herbaty, najlepiej ze szklanką soku, żeby zabezpieczyć nas przed infekcjami. A w okresie chłodów ze dwa razy dziennie. Albo askorbinian sodu ale dobrej jakości i nie trzeba się bać kowida w dowolnej wersji, nie potrzeba amantadyn, chlorochiny, respiratorów, a najbardziej niebezpiecznej i mocno podejrzanej bio-chemi od fajzera, czy domestosa. Króluj nam Chryste !
Stina Kri
Zaszczepieni już zagrażają bo zarażają
Weronika....S
Po co mi szczepionka? W żaden sposób nie odczuwam obecności jakiegokolwiek wirusa mimo, że nie noszę maski i nie zachowuję tzw. dystansu społecznego. Nie mam gwarancji, że zaszczepieni nie będą nam zagrażać...