Zielonoświątkowcy stają na środku Rynku i głoszą. A Katolicy nie chcą być rycerzami

Do centrum wpadłem tylko na chwilę, by zanieść egzemplarz czasopisma jezuicie. Po wyjściu z zakrystii chwileczkę pomodliłem się przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Wychodzę, a tu ktoś …More
Do centrum wpadłem tylko na chwilę, by zanieść egzemplarz czasopisma jezuicie. Po wyjściu z zakrystii chwileczkę pomodliłem się przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Wychodzę, a tu ktoś pięknie głosi Jezusa. Zataczam koło, chcąc już jechać, jednak podchodzę. Dostaję wizytówkę. - A, dziękuję, dobrze wiedzieć, że ktoś jest po tej samej stronie. Słyszałem też coś o Czyśćcu, to dobrze. - Tak, że Czyśćca nie ma - odpowiada mi niewiasta lekko się śmiejąc. Zaczęła się dyskusja...
Czytam dalej: isidorium.com/…/zielonoswiatkow…
PiotrM
A mówili coś o Matce Najświętszej? 😬 😬 To byłby cud!