Gloria.tv And Coronavirus: Huge Amount Of Traffic, Standstill in Donations
Clicks6.9K

Trzy bardzo ważne kwestie

Na zdjęciu: abp J. P. Lenga; źródło: www.rp.pl/Kosciol/301229897-Abp-J…

Wielce zasłużony dla Kościoła abp Jan Paweł Lenga w swoich wystąpieniach porusza wiele ważnych kwestii. Jest to z pewnością bardzo potrzebny w obecnej sytuacji głos jednego z następców Apostołów, którego Opatrzność Boża za pośrednictwem św. Jana Pawła II uczyniła arcybiskupem ad persona, a wkrótce potem umieściła na polskiej ziemi.

Nie oznacza to wcale, że katolicy mają obowiązek całkowicie bezkrytycznie przyjmować wszystko, co arcybiskup głosi, tym bardziej że sam powiedział, iż można wypowiadać się krytycznie na temat jego wystąpień[1].

Z całym szacunkiem dla czcigodnego arcybiskupa Jana Pawła Lengi wypada odnieść się przynajmniej do trzech kwestii szczególnie mocno wyrażonych w jednym z ostatnich wystąpień[2].

Przede wszystkim nie należy oceniać całego episkopatu na podstawie postępowania niektórych jego członków. Nie ma wątpliwości, że mamy w Polsce jeszcze wielu wspaniałych biskupów, którzy rozumieją obecną sytuację, lecz bardzo potrzebują naszej modlitwy, aby nabrali więcej odwagi do działania.

Odnośnie do kwestii związanej z obecnym papieżem: jak do tej pory nikt nie przedstawił niepodważalnych dowodów na „niekanoniczny” wybór Franciszka, którego uznają nawet lefebryści[3]. Poza tym herezja materialna nie jest wystarczającym powodem do utraty urzędu Piotrowego, a bp Athanasius Schneider uważa, że nie istnieje taka możliwość[4].

Gdy chodzi o kwestię dotyczącą Soboru Watykańskiego II, jedyne, co uczciwie można zarzucić dokumentom soborowym, to brak precyzji i dwuznaczne sformułowania zawarte w niektórych fragmentach tekstu, co otwiera pole do mylnych interpretacji[5]. Gdyby właściwie, tzn. w świetle Tradycji Kościoła odczytano to nauczanie, dzisiaj Kościół byłby w stanie wielkiego rozkwitu..

Tak naprawdę to ostatni sobór był błogosławieństwem dla Kościoła, ponieważ umożliwił ujawnienie się wszystkich wilków w owczych skórach, które w czasach przedsoborowych działały bardziej w ukryciu i mniej zuchwale (dzięki temu Kościół może zostać oczyszczony i odnowiony).

Obecny kryzys nie zaczął się w czasach posoborowych, gdyż nie wolno zapominać, że na skutek masońskiej rewolucji francuskiej odrzucony został na świecie Boży porządek: upadła monarchia i zapanował „porządek” masoński, a masońskie idee ogarnęły świat i wcisnęły się do Kościoła.

Papież Grzegorz XVI usiłował reagować do tego stopnia, że nazywał kolej żelaznądrogą do piekła, uważając, że jej wybudowanie w Państwie Kościelnym przyczyni się do wzmocnienia antymonarchistycznej burżuazji[6], jednak Leon XIII pogodził się z masońskim światem[7].

Jednocześnie modernizm powoli i stopniowo coraz bardziej zarażał wielu duchownych, aż doszło do tego, że św. Pius X uległ niemieckim modernistom[8].

Oprócz tego na skutek doświadczenia potworności II wojny światowej i nagłego rozwoju techniki Kościół zmuszony został do wyjścia z dotychczasowego stanu izolacji wobec świata i skonfrontowania się z nowymi, nieznanymi dotychczas wyzwaniami.

Od momentu wynalezienia i użycia bomby atomowej każda wojna mogła zakończyć się całkowitą zagładą ziemi, dlatego z konieczności zaczęto kłaść nacisk na dążenie do pokoju między narodami, a także na pokojowe współżycie między wyznawcami wszystkich religii (masoneria popierała te dążenia i skrzętnie wykorzystała do swoich celów).

Jednocześnie znajdujące się w bezbożnych rękach mass media zawładnęły umysłami ludzkimi, zniekształcając i zagłuszając głos Kościoła (brak zaangażowania w tworzenie katolickich mass mediów jest jednym z największych zaniedbań ze strony katolików żyjących w XX wieku).

Mimo że rozpętana na Wschodzie rewolucja bolszewicka nie zdołała rozprzestrzenić się na Zachód, to jednak kilka dekad później rewolucja obyczajowa lat 60. dopełniła wszystkiego, niezwykle gwałtownie wpływając na zmianę mentalności niemal całej ludzkości.

Posoborowi papieże zastali sytuację świata ogromnie zmienionego, a ta zmiana utrwaliła się do tego stopnia, że nie byli w stanie się temu przeciwstawić, dlatego usiłowali przekazywać niezmienną prawdę Ewangelii w nowoczesnej formie, co nie zawsze przynosiło rezultaty.

Napotykali przy tym na przeciwności nie tylko ze strony świata, ale także na sprzeciw ze strony wielu członków samego Kościoła. Szczególnym przykładem jest odrzucenie przez wpływowe europejskie episkopaty encykliki „Humanae vitae”. Po tym wydarzeniu Paweł VI był przekonany, że pozostał osamotniony w Kościele[9].

Św. Jan Paweł II, który był wykształcony w nurcie tomistycznym[10], dążył do zestawienia nauki św. Tomasza z bardziej współczesnymi nurtami teologicznymi i filozoficznymi. Zawsze jednak trwał przy niezmiennym depozycie wiary katolickiej i niestrudzenie głosił Ewangelię całemu światu, a przykład jego świętego życia wpłynął na wiele milionów ludzi.

Ten wielki papież doskonale zdawał sobie sprawę z sytuacji panującej w Kościele i na świecie, lecz niewiele mógł uczynić. Na przykład nie jest tajemnicą, że niektóre nominacje biskupie dokonały się bez jego wiedzy i zgody, o czym wspominał także sam abp Jan Paweł Lenga[11]

Jeszcze mniej był w stanie uczynić Benedykt XVI, który zwłaszcza od momentu rozpoczęcia przywracania bardziej tradycyjnego charakteru obrzędów posoborowej liturgii był ignorowany przez ogromną większość hierarchów Kościoła i zaciekle atakowany przez mass media, aż w końcu ustąpił z urzędu papieskiego[12].

Obecnie dochodzimy do punktu kulminacyjnego, dlatego Kościół ogarnął wielki chaos, a świat pogrążył się w ciemności. Jednocześnie u wszystkich ludzi dobrej woli budzi się coraz większa świadomość tragizmu obecnej sytuacji i pragnienie całkowitego powrotu do dawnego porządku, który tak naprawdę może przywrócić tylko sam Bóg przez bezpośrednią interwencję.

Wszystko wskazuje na to, że nadchodzi nowa wiosna Kościoła zapowiedziana przez św. Jana Pawła II. Nadchodzi Triumf Niepokalanego Serca Maryi zapowiedziany podczas objawień w Fatimie. Nadchodzi nowe średniowiecze, lecz udoskonalone. Nadchodzi epoka największego rozkwitu Kościoła, który najpierw musi przejść ostatnią próbę i za wzorem swego Założyciela zostać ukrzyżowany, by zmartwychwstać i zajaśnieć blaskiem prawdy wobec wszystkich narodów.

Przypisy

[1] www.youtube.com/watch

[2] www.youtube.com/watch

[3] www.vaticannews.va/…/fellay-lefebrys…

[4] www.pch24.pl/w-kwestii-papie…

[5] www.pch24.pl/biskup-schneide…

[6] pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_XVI

[7] www.pch24.pl/od-modernizmu-d….

[8] www.pch24.pl/jak-pius-x-rozb…

[9] www.fronda.pl/a/piecdziesiat-la…

[10] teologiapolityczna.pl/eliza-litak-mis…

[11] www.pch24.pl/dramatyczny-lis…

[12] www.pch24.pl/benedykt-xvi--p…