Clicks1.6K
pl.news
4

Sarah: "posłuszeństwo biskupom pewną zasadą pozwalającą uniknąć błędów"

Istnieje "pilna potrzeba", aby wierni powrócili na Mszę św., kardynał Robert Sarah, prefekt Kongregacji Kultu Bożego, napisał w liście z 12 września do przewodniczących Konferencji Episkopatu.

Sarah rozwadnia tę naglącą potrzebę poprzez dodanie: "jak tylko okoliczności na to pozwolą", przy czym "okoliczności" oznaczają poddanie się polityce antykościelnej.

Kardynał powtarza truizm, że msza internetowa nie może zastąpić prawdziwej mszy. Bełkocze o "wielkim poczuciu odpowiedzialności" biskupów, którzy "współpracowali" z władzami cywilnymi [antychrześcijańskimi], "do tego stopnia, że zawiesił na długi czas udział wiernych w Eucharystii" – jak mówi Sarah.

Dodaje: "pewną zasadą, aby nie popełnić błędu, jest posłuszeństwo. Posłuszeństwo normom Kościoła, posłuszeństwo biskupom".

Sarah broni Komunii na język mówiąc, że wierni mają prawo "przyjąć Ciało Chrystusa i oddawać cześć Panu obecnemu w Eucharystii w sposób przewidziany, bez ograniczeń, które wykraczają poza to, co jest przewidziane przez normy higieny wydane przez władze publiczne lub biskupów".

Dopiero w dalszej części Sarah wzywa biskupów do podjęcia "zdecydowanych działań", aby władze publiczne nie sprowadzały Mszy św. do roli "zgromadzenia" ani nie porównywały jej do spotkań rekreacyjnych.

Grafika: © Mazur, CC BY-NC-SA, #newsEunnsbwvak
V.R.S.
Takie typowe posoborowe pomieszanie z poplątaniem. To znaczy jakieś zdanie może i trąci ortodoksją ale reszta to wrażenie niweczy.
JezusMaryja1
Taki "listek figowy" jest bardzo dzis potrzebny Franciszkowi, aby stworzyc pozory prawowiernosci Watykanu, dla ukrycia nierzadu, apostazji Kosciola.
marcys.td
Kard. Sarah został zblatowany. Wydawał się być mężnym i wiernym. Został zaś zwykłym postępowcem, który, w ramach listka figowego, wtrąci gdzieś tam, między wierszami, jakąś prawdę. Ale aby nie za głośno, nie za wyraźnie... Kto go kupił? Za ile? Szkoda...
wlowoj
A za ten "drugi lockdown" który entuzjastycznie ogłasza elkam to płacą osobno, czy było wliczone w pierwszą wypłatę?