15:02
Clicks693
ZakochanywBiblii
Mojżesz zebrał całe zgromadzenie Izraelitów i powiedział do nich: «Oto, co JHWH nakazał wam wypełnić: Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dzień siódmy będzie dla was świętym szabatem odpoczynku …More
Mojżesz zebrał całe zgromadzenie Izraelitów i powiedział do nich: «Oto, co JHWH nakazał wam wypełnić: Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dzień siódmy będzie dla was świętym szabatem odpoczynku dla JHWH; ktokolwiek zaś pracowałby w tym dniu, ma być ukarany śmiercią. Nie będziecie rozpalać ognia w dniu szabatu w waszych mieszkaniach». (Wj 35, 1-3)

Otwieramy dzisiaj ostatnią część Księgi Wyjścia, która biegnie przez sześć rozdziałów i prawie dosłownie powtarza rozdziały 25-31. Za pierwszym razem Mojżesz przekazał instrukcje jakie otrzymał bezpośrednio od Boga w celu budowania świątyni i wyświęcenia kapłanów. W najbliższych rozdziałach wszystkie te szczegóły zostaną wprowadzone w czyn, urzeczywistniając uroczystą obietnicę z 24 rozdziału: “Wszystkie słowa, jakie wypowiedział JHWH, uczynimy!” Niestety w międzyczasie miał miejsce grzech pierworodny Izraela w postaci kultu złotego cielca (link), ale po wyrażeniu skruchy i pokucie usłyszeliśmy ponowną deklarację gotowości do posłuszeństwa Prawu Bożemu, co w tym momencie wyraża się poprzez budowę przenośnej świątyni.

Pierwszy dzień budowy rozpoczyna się nie od zachęty pełnej entuzjazmu, ale od ostrego przypomnienia o przykazaniu zachowania szabatu, które ma pierwszeństwo nad budową przenośnej świątyni. Przypominam, że Szabat po raz pierwszy pojawił się w związku z manną na pustyni (link). Później szabat okazał się być centralnym przykazaniem Dekalogu (link), wreszcie w 31 rozdziale zostało przypomniane jako zwieńczenie planów budowy świątyni (link):

Powiedz Izraelitom: Przestrzegajcie pilnie moich szabatów, gdyż to jest znak między Mną a wami dla wszystkich waszych pokoleń, by po tym można było poznać, że Ja jestem JHWH, który was uświęcam. (Wj 31, 12)

Szabat jest konkretnym środkiem za pomocą którego Bóg uświęca swój lud. Uświęcać znaczy oddzielać, poświęcać Bogu i świecić jako światło dla narodów. To uświęcenie dokonuje się poprzez posłuszeństwo przykazaniu zachowania szabatów i uczestnictwo w liturgii. Uświęcenie ludu dokonuje się najpierw poprzez zachowanie przykazania dekalogu, później poprzez pracę, w tym przypadku poprzez budowę świątyni. Sama praca nie uświęca kiedy nie jest wykonywana w porządku ustanowionym przez Boga. W kulcie egipskim świątynia zajmowała najwyższe miejsce, ale w Izraelu szabat i posłuszeństwo mają nad nią pierwszeństwo. Izraelici nie mają po co przychodzić do świątyni i składać ofiary, jeśli najpierw nie starają się żyć zgodnie z przykazaniami Dekalogu! Zresztą tablice Dekalogu zostaną umieszczone wewnątrz Arki Przymierza, a więc zajmują centralne miejsce w najświętszym miejscu świątyni. Dekalog jest wyryty w kamieniu, co jest symbolem jego wieczności i niezmienności. Dekalog w ogólności i szabat w szczególności uświęcają tych, którzy go przestrzegają.

Przestrzeganie szabatu jest znakiem Bożego wybrania, jest znakiem przynależności do Ludu Bożego - sama świątynia nim nie jest. Świątynia ułatwia praktykę szabatu, ofiary świątynne służą naprawieniu szkód spowodowanych przez grzech, gromadzi ludzi we wspólnotowym akcie wdzięczności i miłości Bogu, która wyraża się najpierw poprzez posłuszeństwo przykazaniom Dekalogu. Idea jest jasna: sama świątynia nie uświęca, ale Bóg uświęca poprzez środki, które nam dał, zaczynając od zachowania szabatu. Dlatego też religia Mojżeszowa mogła przetrwać liczne eksterminacje. Nawet bez świątyni diaspora żydowska mogła przetrwać, o ile została uświęcona przez zachowanie Dekalogu, w szczególności poprzez zachowanie szabatów. Jak już mówiliśmy w innym odcinku (link), szabat jest świątynią należącą do królestwa czasu. Tam zawsze mogą być oddane Bogu ofiary uwielbienia i miłości poprzez posłuszeństwo Prawu Bożemu. Natomiat materialne ofiary wnoszone w materialnej świątyni, ale bez uległości serca, nie mają przed Bogiem żadnej wartości.

Zauważmy też, że w tym miejscu Mojżesz już nie uzasadnia instytucji szabatu powołując się na siódmy dzień stworzenia. Mojżesz przedstawia szabat jako fundament dla świątyni, bez dalszego uzasadnienia. A jako istotę szabatu wymienia fakt ZAWIESZENIA swojej pracy. Szabat nie jest dniem odpoczynku dla nabierania sił do kolejnego tygodnia pracy, ale jest dniem wolności od pracy. Jest dniem wyzwolenia, jest zapowiedzią niedzieli. Poświęciliśmy już jeden odcinek na temat zasadności przeniesienia szabatu z soboty na niedzielę (link), ale warto w skrócie przytoczyć chrześcijański punkt widzenia na dzień szabatu. Zacznijmy od tego, że w Nowym Testamencie JHWH objawił się jako jeden Bóg w trzech osobach, w potrójnym działaniu stworzenia, wyzwolenia i uświęcenia, przypisanym odpowiednio Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu, choć nie można w działaniu zewnętrznym oddzielić jednej boskiej osoby od drugiej. W Starym Testamencie pamięć o stworzeniu została ustanowiona w dniu siódmym (sobota), wyzwolenie z niewoli zewnętrznej faraona dokonało się również siódmego dnia (w sobotę) dzięki krwi baranka paschalnego, wreszcie uświęcenie poprzez nadanie Prawa Bożego i liturgii wydarzyło się 50 dni po passze, czyli w niedzielę. Starotestamentalny szabat upamiętnia więc trzy wydarzenia, z czego dwa wydarzyły się w sobotę i jedno w niedzielę. Wydarzenia starotestamentalne są cieniami dzieł Bożych wypełnionych w Nowym Testamencie. Wyzwolenie z niewoli zewnętrznej faraona dzięki krwi baranka paschalnego zapowiada wyzwolenie z niewoli pożądliwości wewnętrznej dzięki krwi Jezusa-Chrystusa, baranka Bożego. Natomiast uświęcenie poprzez Prawo Boże i liturgię jest zapowiedzią uświęcenia przez sakramenty i rozlanie Ducha Świętego, co wydarzyło się w święto Pięćdziesiątnicy, a więc w niedzielę. Czyli nowotestamentalny szabat upamiętnia trzy wydarzenia: stworzenie (sobota), odkupienie (niedziela zmartwychwstania) i zesłanie Ducha Świętego (niedziela pięćdziesiątnicy) - w Nowym Testamencie mamy jedną sobotę i dwie niedziele, dlatego logiczne jest, żeby chrześcijański szabat był obchodzony w niedzielę.

Szabat (sobota w Starym Testamencie, niedziela w Nowym Testamencie) jest świętym ZNAKIEM wyboru ludu powołanego do świadczenia o Dziele wyzwolenia dokonanego przez Boga. Kto zawiesza swoją pracę w szabat sam staje się znakiem dla ludzi przytłoczonych jarzmem niewolnictwa “zarabiania pieniędzy”. Sprawa jest poważna. Nikt nie może służyć dwóm panom. Albo będzie służył Bogu i powierzał się Jego opiece, albo będzie służył mamonie, czyli zarabianiu pieniędzy. Nie ma półśrodków, czego wyrazem jest rozkaz Mojżesza: ktokolwiek by pracował w szabat “będzie ukarany śmiercią”! Kara śmierci uwidacznia drogę śmierci, którą kroczy ten, kto pokłada ufność i nadzieję w swojej pracy, w swoim zarabianiu pieniędzy. Taki człowiek już znajduje się na drodze do śmierci, bo nie dostrzega źródła życia w przykazaniu Szabatu.

Szabat nie jest dniem “nieróbstwa”. Jest dniem, kiedy każdy wierzący wraca do Bożych Przykazań, pije słowa życia płynące z Bożych ust, staje się uczniem poprzez słuchanie. Dyscyplina szabatowa jest zbawienna. Pozwala każdemu na nabieranie dystansu do własnych zajęć, do własnych wysiłków, do swojej codzienności. W świetle słowa Bożego każdy ma okazję odbyć cotygodniowe rekolekcje i zastanawiać się nad własnymi nadziejami, osiągnięciami i porażkami. Zawieszenie pracy pozwala na jej lepsze zrozumienie, na lepszą ocenę tego, na co poświęcamy swój czas, swoją energię i swoje talenty. W tym świetle można w każdy poniedziałek wracać z nowym zapałem do pracy, nie będąc już jej niewolnikiem. Przestrzeganie szabatu uwalnia nas od niewolnictwa zarabiania pieniędzy za wszelką cenę, uzdalnia nas do podjęcia suwerennej pracy w świetle Boga, do wykonywania pracy przynoszącej życie a nie śmierć. Sprawa pracy w dzień święty nie leży w kompetencji parlamentarzystów głosujących na dni handlowe lub niehandlowe. Nie. Praca w dzień święty jest sprawą życia i śmierci, o czym uświadamia nas groźba kary śmierci w Starym Testamencie, lub waga grzechu śmiertelnego w Nowym Testamencie.

Jedna rzecz jest dziwna w przypomnieniu reguły szabatowej 35 rozdziału: wydaje się, że jedyna praca karalna w szabat to rozpalanie ognia w mieszkaniu. To jedyne miejsce w Biblii, gdzie ten zakaz jest powiązany z szabatem. Można to wyjaśnić tym, że tego dnia jedyny ogień jaki ma się palić, to ogień na świątynnym ołtarzu, wszystkie ognie domowe mają być zgaszone, a oczy wszystkich będą dzięki temu automatycznie zwracać się ku świątyni.

Przypominanie w tym miejscu o nadrzędności szabatu naświetla to przykazanie w dziedzinie SENSU pracy. Nie chodzi o odpoczynek dla nabierania sił, nie chodzi o ulgę dla niewolników. Szabat potwierdza SENS każdej pracy i broni wolności człowieka nie tylko przed pracodawcą, ale i od niewoli materializmu. Wolność człowieka wyraża się poprzez zachowanie szabatu. Szabat stoi na straży wolności zdobytej ceną krwi baranka paschalnego. Nawet budowa świątyni byłaby zniewalająca, gdyby miała zasłonić przykazania Dekalogu.

Tyle na temat trzech pierwszych wersetów ostatniej części Księgi Wyjścia. Od następnego odcinka będziemy z przyjemnością czytać, jak Izraelici dokładnie, radośnie i ochoczo wypełniają Boże nakazy.