Christmas Campaign: Financial Insights
Jota-jotka
,,Łaska i wierność spotkają się z sobą,

ucałują się sprawiedliwość i pokój.

Wierność z ziemi wyrośnie,

a sprawiedliwość wychyli się z nieba.,,
z Ps 85
Weronika....S
Teraz czuwanie części sług całkowicie zmieniło zasadę i priorytety. Czuwają bardzo, byśmy zatykali nos i usta, a człowiek musi oddychać, aby żyć, bo tak go stworzył Pan Bóg.
Jak rozumieć sytuację, którą znam z autopsji?
Nie interesuje mnie jednak w tej chwili covid, tylko naruszanie godności miejsca świętego przez kapłanów w maskach i wiernych
Młody, świetnie zapowiadający się kapłan, rozpoczyna …More
Teraz czuwanie części sług całkowicie zmieniło zasadę i priorytety. Czuwają bardzo, byśmy zatykali nos i usta, a człowiek musi oddychać, aby żyć, bo tak go stworzył Pan Bóg.
Jak rozumieć sytuację, którą znam z autopsji?
Nie interesuje mnie jednak w tej chwili covid, tylko naruszanie godności miejsca świętego przez kapłanów w maskach i wiernych
Młody, świetnie zapowiadający się kapłan, rozpoczyna swoją pierwszą na parafii posługę kapłańską. Pomyślałam, że proboszcz, będzie miał dobrą pomoc do religijnego prowadzenie parafii.
Karta jednak odwraca się z białej na szarawą. Zostaje ogłoszona pandemia. Dodam, że pandemii normalnie się nie ogłasza tylko stwierdza, ale to zupełnie inna sprawa.

Tenże kapłan natychmiast ,,przepisowo,, nakłada maskę na twarz. Spowiada w masce, w masce udziela Komunii, przygotowując ołtarz do Mszy czy też innego nabożeństwa będąc jedynym przy ołtarzu też ma na twarzy maskę i to tak blisko Tabernakulum.
Tak było do ostatniej niedzieli 19 października, kiedy podczas ogłoszeń przypomniano o obowiązku zakrywania nosa i ust, co jest sprzeczne z naturą Bożego stworzenia oraz o koniecznym dystansie wierny od wiernego. Wspomniano o biskupich dyspensach od Mszy Świętej, które jednak nie są zgodne z Prawem kanonicznym.

Sytuacja zmieniła się z niedzieli na poniedziałek, bo okazało się, że kapłan, który tak przepisowo i powiedziałabym z upodobaniem prezentował maskę, jest w izolacji, bowiem stwierdzono u niego covit 19, a pozostali kapłani zostali poddani kwarantannie. Przybył inny kapłan odprawić Mszę Świętą.
Do tego kościoła wszyscy zdecydowanie przychodzili w maskach, no chyba, że ja w jakiś dłuższych okresach czasu, tygodni czy miesięcy zawsze bez maski.
Wyobrażam sobie teraz odczucia tych zawsze w maskach na Mszach Świętych...

Myślę, że w istocie, to co w tym kościele zdarzyło się, to ,,palec Boży,, grożący tym kapłanom i wiernym, co wybrali cezara za swego bożka i mu służą. I jest to też swego rodzaju Boże napomnienie.
Przed covit 19 była to parafia wzorowa, szczególnie pod względem uszanowania Najświętszego Sakramentu, kiedy to Komunia Święta była podawana na klęcząco i do ust, była...


P.S. A tak z innej beczki, każdy obecnie, kto złapie jakąkolwiek infekcję, gdy go ,,przyłapią,, udowodnią mu, że to covid 19. I tak zapewne jest w przypadku tej parafii. Jestem przekonana, że to jesienna grypa, ale dlaczego nie mieliby tego wykorzystać do niszczenia Kościoła?
A może i Pan Bóg do napomnienia i nawrócenia . Wszechmoc Boża i ze zła wyprowadzić może dobro.
Jota-jotka
Jeśli się tego oczekuje , całym sercem pragnie Pan dopomoże ,ale licząc tylko na własne siły możemy się przeliczyć.
mk2017
Jezu, pragnę, aby moje szczęście wypływało z oczekiwania na Ciebie i radości spotkania z Tobą.