Namaszczenie pierwszych kapłanów (Kpł 8) Namaszczenie pierwszych kapłanów (Kpł 8) Potem JHWH powiedział do Mojżesza: «Weź Aarona i jego synów, szaty, olej namaszczenia, cielca na ofiarę przebłagalną,…More
Namaszczenie pierwszych kapłanów (Kpł 8)
Namaszczenie pierwszych kapłanów (Kpł 8)
Potem JHWH powiedział do Mojżesza: «Weź Aarona i jego synów, szaty, olej namaszczenia, cielca na ofiarę przebłagalną, dwa barany i kosz chlebów przaśnych. Następnie zgromadź całą społeczność przed wejściem do Namiotu Spotkania». Mojżesz uczynił tak, jak mu JHWH nakazał, i społeczność zgromadziła się przed wejściem do Namiotu Spotkania. Potem Mojżesz powiedział do społeczności: «Oto, co mi JHWH kazał uczynić!» (Kpł 8, 1-5)

Trzy najbliższe rozdziały Księgi Kapłańskiej opisują uroczyste namaszczenie pierwszych kapłanów. Dwudziesty ósmy rozdział Księgi Wyjścia opisywał sposób przygotowania szat kapłańskich (link), oleju namaszczenia (link), cielca na ofiarę przebłagalną, dwóch baranów na ofiarę całopalną i kosza przaśników (link). Po tych wszystkich przygotowaniach nastąpi uroczyste zwołanie całej wspólnoty, która nie jest zwykłym ludem lub zbiorowiskiem jednostek, ale hierarchicznie ukonstytuowanym ciałem. To ciało składa się z różnych członków o różnych funkcjach. Jest wspólnotą świadków, jest żywym świadectwem mocy Bożej i otrzymało zadanie przekazania otrzymanych darów: własnej rodzinie, kolejnemu pokoleniu, ale też wszystkim narodom. To nauczanie nie odbywa się poprzez przekonywanie do jakiejś doktryny, ale poprzez dawanie świadectwa życia świętego, a więc różnego od pogan. Świętość płynie przede wszystkim z ołtarza Pańskiego, dlatego na dobry początek cała wspólnota jest zwołana do fizycznej obecności przy ołtarzu dla uczestnictwa w liturgii pierwszego dnia nowego kapłaństwa. Dzień ten jest jak najbardziej uroczysty.

Cały rozdział czyta się miło i przyjemnie, nie ma w nim większych trudności. Niecierpliwy czytelnik może zarzucić, że mamy tutaj niepotrzebne powtórzenie już znanych obrzędów, ale jeśli redaktor zdecydował się na ponowne opowiadanie, oznacza to że przytoczone wydarzenia są naprawdę ważne i powinny być zapamiętywanie. Dodatkową motywacją może być chęć ukazania posłuszeństwa Mojżesza, który wszystko dokładnie wykonał według Bożego zamysłu. Posłuszeństwo jest znakiem pokory. Mojżesz nie popisuje się w roli przywódcy, dla dawania przykładu stara się wzorowo wszystko dobrze wypełniać. Wyobraźcie sobie wzruszenie wszystkich ludzi uratowanych z Egiptu, kiedy mogli wreszcie rozpocząć liturgię do której się przygotowywali od tak dawna! Jak bardzo musieli czuć bliskość opiekuńczego Boga, który ich stworzył, wyzwolił i teraz rozpoczyna pracę nad właściwym celem tych wszystkich zabiegów, to znaczy nad ich uświęceniem! Coś pięknego…

Skorzystajmy z okazji aby zatrzymać się nad postacią Mojżesza, który jest głównym protagonistą tego rozdziału: on ubiera Aarona, on zarzyna i podnosi ofiarę całopalną, on namaszcza ołtarze. Zarzyna i podnosi ofiarę przebłagalną, ofiarę wprowadzenia w czynności kapłańskie, sam dokonuje gest kołysania. Mojżesz zachowuje się tak jakby był w pełni kapłanem. Kapłaństwo Mojżesza jest jednak wyjątkowe, z Bożego namaszczenia jest czymś więcej, niż arcykapłan, skoro sam go wprowadza na ten urząd. Po hebrajsku moglibyśmy powiedzieć, że Mojżesz jest Kohen kohanim, jest kapłanem par excellence, ponad kapłaństwem aaronowym.

Mojżesz działa w wierności i kontynuacji tradycji ojców, jednak w nim dokonuje się zasadnicze zerwanie z dotychczasowym sposobem relacji z Bogiem: już nie mówimy tylko o Bogu Abrahama i patriarchów, mówimy odtąd o Bogu Mojżesza: o Bogu, który jest odkupicielem, wyzwolicielem i uświęcicielem. Mojżesz jest w sposób szczególny związany z objawieniem góry Synaj, z Arką Przymierza i z Namiotem Spotkania, które stają się fundamentem dla dalszego życia Ludu Wybranego. Sam nie wejdzie do Ziemi Obiecanej ponieważ jego rola na tym nie polega. Mojżesz jest postacią założycielską i niezmienną dla kapłaństwa i świątyni, jego dziedzictwo nie będzie udaremnione poprzez przyszłe zburzenie świątyni lub wygnanie z Ziemi Obiecanej.

Na początku Księgi Wyjścia Bóg mówił Mojżeszowi: “Ja cię uczynię jakby Elohim dla faraona, a Aaron, brat twój, będzie twoim prorokiem” (Wj 7, 1 - link). Mojżesz został postawiony w pozycji wyższej niż kapłan, arcykapłan, lub prorok. Do proroków Bóg przemawiał przez widzenia i sny (por. Lb 12, 8), ale z Mojżeszem Bóg rozmawiał “usta w usta”, tam gdzie dwa tchnienia spotykają się: tchnienie Boga oraz tchnienia Adama. Kiedy Mojżesz przemawia - Bóg przemawia. Kiedy Mojżesz czyni - Bóg czyni. Bóg i Mojżesz są nierozerwalni, już to uznali Izraelici po przekroczeniu Morza Czerwonego (Wj 14, 31 - link). Zadali sobie wówczas pytanie: “Kimże jest Mojżesz, że nawet wiatr i morze są mu posłuszne?” To samo pytanie zadali sobie uczniowie Jezusa po uspokojeniu burzy na jeziorze.

Dalsze podobieństwo Mojżesza z Jezusem mamy w tym epizodzie, kiedy Mojżesz musiał zasłaniać twarz, bo w jego twarzy odbijała się Chwała Boża (Wj 34, 29 - link). Jezus natomiast tylko raz zdjął zasłonę swojej Twarzy na górze Tabor, kiedy akurat przebywał w towarzystwie Mojżesza i Eliasza… W Księdze Liczb Mojżesz będzie napastowany przez głodnych Izraelitów i powie o nich: “Gdyby się wszystkie ryby morskie złowiło, czyż będzie im dosyć?” (Lb 11, 22). Podobne pytanie Jezus zadał Filipowi (J 6, 5) przed rozmnożeniem chleba i ryb akurat wtedy, kiedy Jezus wyjaśniał Żydom, że w osobie Mojżesza sam Bóg dał ludziom chleb z Nieba (J 6, 32). Żydzi domagali się wtedy znaku z Nieba, Jezus odpowiedział, że sam jest znakiem z Nieba. Jezus jest nieodłączny od Boga oraz od objawienia Mojżeszowego, jak to sam wytykał uczonym w Piśmie: “Gdybyście uwierzyli Mojżeszowi, to byście i Mnie uwierzyli. ” (J 5, 46).

Na podstawie tych kilku przykładów można dostrzec wyjątkowość i niepowtarzalność postaci Mojżesza, która zapowiada wyjątkowość postaci Jezusa Chrystusa. Jezus nie skreślił Mojżesza, przeciwnie potwierdził ważność Mojżesza i całego objawienia Synajskiego, doprowadził je do doskonałości, do pełni. W swoim zmartwychwstaniu wypełnił w sposób nieoczekiwany wszystko, co było zawarte w Torze, w tym kapłaństwo aaronowe, które przez tysiąc lat pozwoliło wspólnocie wierzących na zbliżanie się do Boga. Zgodnie z Bożą obietnicą, po tysiącu lat przyszedł prorok “taki jak Mojżesz” (Pwt 18, 18), obdarzony wszystkim, co Tora przyniosła za pośrednictwem liturgii świątynnej dla przygotowania Ludu Bożego do godów między Bogiem i Adamem, tzn. z człowiekiem takim, jaki wyszedł z twórczych rąk Pana Boga: człowiekiem żywym, wolnym i świętym. Jezus nie przyszedł znieść, ale wypełnić wszystkie te obietnice.

Tradycja żydowska uczy, że Mojżesz podczas czterdziestu dni, jakie spędził na Synaju, kontemplował pierwowzór świątyni. kontemplował wieczną świątynię, w której wypełni się to wszystko, co dopiero kiełkowało wraz z liturgią synajską. Mojżesz nie ograniczył się do wyprowadzenia ludzi z Egiptu, ale wszczepił w całej wspólnocie potrzebę codziennego wznoszenia się ku Bogu rano i wieczorem, pokolenie po pokoleniu. To wnoszenie wypełniło się w pełni dopiero wraz ze Wniebowstąpieniem Jezusa do Nieba. Jezus jest Nowym Adamem, tym człowiekiem całkowicie odnowionym, żywym, wolnym i uświęconym, i jako taki może zająć miejsce po prawicy Ojca w miłości Ducha świętego. Według tradycji chrześcijańskiej Mojżesz również miał widzenie tego faktu. Miał widzenie Niebiańskiej Jerozolimy, opisanej w 21 i 22 rozdziałach Księgi Apokalipsy, która to świątynia jest oświetlona światłem bijącym od baranka… Warto jeszcze raz przeczytać dwa ostatnie rozdziały Biblii (link) i w ich świetle przeczytać ósmy rozdział Księgi Kapłańskiej, opisujący wprowadzenie pierwszych kapłanów w swoje czynności.

W Księdze Liczb będzie napisane, że Mojżesz jest “Amen domu Bożego”, co zostało przetłumaczone jako “wierny w całym w moim domu” (Lb 12, 7), ale co dosłownie oznacza, że przez Mojżesza objawia się prawda samego Boga! Święty Paweł w nawiązaniu do tego stwierdzi nawet, że wszystkie obietnice spełniły się w Jezusie: “Albowiem ile tylko obietnic Bożych, wszystkie są "tak" w Nim. Dlatego też przez Niego wypowiada się nasze "Amen" Bogu na chwałę” (2 Kor 1,20). Święty Jan w Apokalipsie również do tego nawiąże: “To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego” (Ap 3, 14). Mojżesz jest początkiem dla Aarona, Jezus w objawieniu Księgi Apokalipsy tworzy inkluzję zawierającą całą Biblię, cały Stary i Nowy Testament, doprowadzając wszystko do pełni. Mojżesz prowadzi do Jezusa, a ta droga prowadzi przez Aarona, przez liturgię świątynną, która sama jest drogą podnoszącą ku świętości samego Boga!

Jezus Chrystus oparł się właśnie na mojżeszowym fundamencie dla ustanowienia nowego kapłaństwa i nowej liturgii. Jako arcykapłan odnowił odwieczne przymierze na korzyść wszystkich narodów. To czyniąc nie zdradził Tory, ale doprowadził do pełni zapoczątkowany ruch wyzwolenia i podniesienia ku Bogu żywemu, wolnemu i świętemu. Jezus wydobył istotę Tory i doprowadził całą wspólnotę wierzących do dawania świadectwa na jeszcze wyższym poziomie. Ta rozszerzona wspólnota stała się rzeczywiście ludem świętym i królestwem kapłanów, wypełniając obietnice Mojżeszowe.