ZakochanywBiblii
861
youtu.be/JMmY-5LIekU Potem JHWH powiedział do Mojżesza i Aarona: «Kiedy wejdziecie do ziemi Kanaan, którą daję wam w posiadanie, i [jeżeli pozwolę wystąpić] nałożę plagę trądu na jakimś domu należącym …More
youtu.be/JMmY-5LIekU
Potem JHWH powiedział do Mojżesza i Aarona: «Kiedy wejdziecie do ziemi Kanaan, którą daję wam w posiadanie, i [jeżeli pozwolę wystąpić] nałożę plagę trądu na jakimś domu należącym do was, wtedy właściciel domu przyjdzie i oznajmi kapłanowi: Coś jak gdyby plaga trądu na domu mi się ukazała. Wówczas kapłan wyda rozkaz opróżnienia domu przedtem, zanim kapłan przyjdzie obejrzeć plagę, aby wszystko, co jest w domu, nie stało się nieczyste. Dopiero potem kapłan przyjdzie, aby obejrzeć dom. Kapłan obejrzy plagę. Jeżeli stwierdzi, że plaga występuje na ścianach domu w postaci dołków zielonawych lub czerwonawych, które wydają się wklęśnięte w stosunku do ściany, kapłan wyjdzie z domu przed wejście i każe zamknąć dom na siedem dni. Siódmego dnia kapłan wróci. Jeżeli stwierdzi, że plaga rozszerzyła się na ścianach domu, to każe wyrwać kamienie, na których jest plaga, i wyrzucić je za miasto, na miejsce nieczyste. Potem każe oskrobać ten dom wewnątrz dokoła i wysypać zaprawę pochodzącą ze skrobania za miasto, na miejsce nieczyste. Następnie wezmą inne kamienie i umieszczą je zamiast poprzednich kamieni, wezmą inną zaprawę i otynkują dom. Jeżeli jednak plaga powróci i wykwitnie na domu po usunięciu kamieni, po oskrobaniu domu i po otynkowaniu, to kapłan przyjdzie i obejrzy. Jeżeli stwierdzi, że plaga rozszerzyła się na domu, jest to złośliwy trąd w domu - ten dom jest nieczysty. W takim wypadku dom będzie rozebrany, jego kamienie, drewno, cała zaprawa wyniesione będą za miasto, na miejsce nieczyste. Jeżeli ktoś wejdzie do tego domu, podczas jego zamknięcia, będzie nieczysty aż do wieczora. Jeżeli ktoś będzie spał w tym domu, wypierze ubranie; jeżeli ktoś będzie jadł w tym domu, wypierze ubranie. Jeżeli jednak kapłan przyjdzie, obejrzy i stwierdzi, że plaga nie rozszerzyła się w tym domu po otynkowaniu go, to uzna ten dom za czysty, bo plaga trądu została uleczona. (Kpł 14, 33-48)

Kończymy dzisiaj długie omawianie zagadnienia caraat, który nie jest chorobą Hansena, ale przypadłością o naturze duchowej objawiającą się na skórze człowieka, na jego ubraniu lub nawet na ścianach domów. Dzisiaj omawiamy trzecią skórę człowieka, mianowicie ściany domu. Tłumacz złagodził trzydziesty czwarty werset, który w oryginale nie jest w trybie przypuszczającym, ale oznajmującym: “Gdy wejdziecie do ziemi Kanaan (...), a Ja nałożę plagę trądu na jakimś waszym domu…” Jeżeli więc zaraza pojawi się na domu, nie będzie to żaden przypadek, ale aktywne działanie Pana Boga. W innych miejscach był użyty tryb pasywny: “pojawiła się zaraza”, ale tutaj Bóg aktywnie wysyła plagę trądu na ścianach!

Czy jest to kara boska? Księga Kapłańska tego nie rozpatruje. Ona skupia się na sposobach przywrócenia harmonii. Stwierdza fakt, że niektóre domy w ziemi Kanaan są pozbawione harmonii, co zostaje przez Boga uwidocznione poprzez plamy na ścianach. Mieszkaniec nie zawinił, nie będzie musiał składać żadnej ofiary zadośćuczynienia, tak samo jak jej nie musiał składać przy trądzie na ubraniach.

Dom nie jest zwykłym dobrem konsumpcyjnym. Dom jest trzecią skórą człowieka, dlatego powinien odzwierciedlać dążenie całego człowieka do świętości, do harmonii z Bogiem i do życia w prawdzie. Rozmawiamy tutaj o domach w Ziemi Kanaan, które były wcześniej zamieszkałe przez pogańskie ludy. Po zakupie nowego domu nie wystarcza wprowadzić tam swoje meble, trzeba cały dom uświęcić, podobnie jak chrześcijanie powinni zaprosić kapłana dla błogosławieństwa nowego domu. Dom nie jest zwykłą rzeczą. Po hebrajsku rzecz to DABAR, to znaczy “słowo” (link). Każda rzecz “przemawia”, dom przemawia o swoim stanie i o swojej historii w postaci plam na ścianach. Trąd widoczny na domu jest Bożym błogosławieństwem, dzięki któremu człowiek może zakasać rękawy, wziąć się do roboty i uzdrowić fundamenty swojego domu!

Ciąg dalszy tekstu opisuje obrzęd oczyszczenia domu:
Aby oczyścić dom, kapłan weźmie dwa ptaki, kawałek drewna cedrowego, nitki karmazynowe i hizop. Zabije jednego ptaka nad naczyniem glinianym, nad wodą żywą. Potem weźmie kawałek drewna cedrowego, hizop, nitki karmazynowe i ptaka żywego, umoczy je we krwi ptaka zabitego i w wodzie żywej, i pokropi dom siedem razy. W ten sposób oczyści ten dom krwią ptaka, wodą żywą, drewnem cedrowym, hizopem i nitkami karmazynowymi. Ptaka zaś żywego wypuści poza miasto, na pole. W ten sposób dokona przebłagania za dom i będzie on czysty. To jest prawo odnoszące się do wszelkiej plagi trądu i grzybicy, trądu ubrania i domu, nabrzmienia, wysypki i białej plamy, aby pouczyć, kiedy coś jest czyste, a kiedy nieczyste. To jest prawo odnoszące się do trądu. (Kpł 14, 49-57)

Zwróćmy uwagę na to, że orzekanie o nieczystości jest aktem liturgicznym dokonanym przez kapłana. Dom staje się liturgicznie “nieczysty” nie w momencie występowania plamy, ale dopiero po orzekaniu o stanie “nieczystości” przez kapłana. Poza tym tutaj trzeba przyznać, że całe postępowanie wygląda na zachowanie zasad higienicznych. Zachęca również do czujności we wszystkich dziedzinach ludzkiego życia, nawet w sprawach najbardziej prozaicznych.

Rabini odnoszą niniejszy rozdział do świątyni Salomona. Twierdzili, że kiedy Izraelici będą niewierni Przymierzu wówczas Bóg ześle plagę na ścianach świątyni jerozolimskiej, która zgodnie z Prawem zostanie zburzona przez Boga aż do nadejścia Mesjasza, który własnoręcznie wznieci wieczną świątynię…

Jezus Chrystus nie odciął się od całej tej tradycji, przeciwnie wysyłał uzdrowionych trędowatych do kapłanów dla dopełnienia obrzędu (por. Mt 8, 4). Chrystus dokonując uzdrowienia otwierał drogę do świętości, ale jest to dopiero początek drogi, która prowadzi do świętości przez sakramenty i która musi stopniowo urzeczywistniać się we wszystkich aspektach ludzkiego życia, nawet w tych najbardziej prozaicznych. Święty Paweł używa takiego porównania, że chrześcijanie powinni przyoblec się w Chrystusa (Ga 3, 27), przyjmując Go jako drugą skórę. To odzienie uzdolni nas do wejścia do domu weselnego i do uczestnictwa w uczcie komunijnej sprawowanej przez Chrystusa jako arcykapłana. Zresztą sami chrześcijanie są żywymi kamieniami Kościoła. W świetle Księgi Kapłańskiej rozumiemy, że nie chodzi tutaj o poetycką alegorię, chodzi o prawdziwy i żywy udział w domu Bożym, zbudowanym na fundamencie proroków i apostołów (tzn. Starego i Nowego Testamentu), którego Chrystus jest kamieniem węgielnym (Ef 2, 20). Taki dom jest domem zgodnym z Bożym zamysłem, jest świątynią Boga w której gromadzą się Izraelici oraz nawrócone najdalsze ludy!

Ten rozdział na pierwszy rzut oka wydawał się archaiczny i mało ciekawy, ale jeśli wyjdziemy poza jego interpretacją sanitarną odkryjemy głębię duchową, która może nawet oświetlić sens historii!