Clicks765
CUDOWNY MEDALIK
2

BEZGRANICZNA GŁUPOTA LUDZKA

3. ŁASKA - WARUNKIEM ŁĄCZNOŚCI Z NIEBEM
13.11.1976 r.

Św. Michał Archanioł: Bracie, muszę ci wyjaśnić co do sposobu komunikowania się z nami. Nie jest to takie trudne, jak tobie i innym może się wydawać. Wystarczą twoje pragnienia i zwykła prośba, a nasza uwaga zwrócona jest ku wam. Potrzebne są główne warunki: wiary, pokory, ufności, a przede wszystkim łaski.

Jasnym jest, że człowiek przez grzech wyłącza się automatycznie z obcowania świętych i nie nawiązuje z nami kontaktu. Bracie mój, ale z naszej strony, gdy widzimy u was konieczne usposobienie, nie ma żadnej trudności. Właśnie ja czekałem i chciałem przyjść na Święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc.

Utwierdź się w przekonaniu że Miłość - Pan osobiście kieruje tobą z tak wielką delikatnością. A diabeł idzie za tobą krok w krok, napełnia cię lękiem, obawą i nieufnością, które są przeciwne wierze, ufności i zawierzeniu, jakich Pan oczekuje od ciebie.

Obrał On ciebie za narzędzie. Szatan zaś czyni wszystko, byś był narzędziem niepożytecznym.


14. WIELKA WALKA - ZWYCIĘSTWO PEWNE

Św. Michał Archanio
ł: Szatan jest głową i mistrzem wszystkich sabotaży. Ty musisz walczyć, ale nie zniechęcaj się. Z tobą jest Jezus i całe Niebo. Walka jest trudna, ale zwycięstwo będzie wielkie.

W poprzednim posłannictwie powiedziałem ci, że od pierwszego buntu, do chwili obecnej walczę ze ZŁEM. Musisz być przygotowany na dni trudne, na niedostatek i ofiary. Bądź pewny, że Ten, Który wszystko może, zaopatrzy wszystkich i każdego.

Bracie, żadnej wątpliwości, żadnej obawy i lęku niesłusznego. To są tylko kije wsunięte do kół, by zwolnić, powstrzymać lub przeszkodzić planom Bożym. To miejsce dozna obrony i opieki, więc nie bój się niczego.

Bracie, jesteś wybrany do wielkiej rzeczy: masz najważniejszy problem Kościoła - Odkupienie wysunąć na pierwsze miejsce.

A więc naprzód w Nim, z Nim i dla Niego. Masz jeszcze przed sobą długą drogę, usianą trudnościami, lecz wszystkim stawisz czoło i zostaną pokonane.

15. PRZEMIANA DUCHOWA – NIEWIDZIALNA LUDZKIM OCZOM
15.11.1976 r.
Don Henryk: Nie chcę powtarzać tego, co już tyle razy było ci mówione. Przypomnę nasze pierwsze spotkanie w kaplicy w G. Zrobił wtedy na tobie wrażenie mój zły stan zdrowia fizycznego, moje ciało tak wychudzone. Dusza moja była uwięziona w ciele, zupełnie niezdolna wzbudzić współczucie w tych, którzy zbliżali się do mnie. Większość osób widziała tylko stronę zewnętrzną mego życia. Byli niezdolni przeniknąć, a więc i zrozumieć cudowną przemianę, dokonującą się w mojej duszy poprzez cierpienie fizyczne, bądź moralne. Z łaską Bożą nie wymawiałem się nigdy od tych cierpień.

Ja sam nie zawsze byłem w stanie ocenić wartości i znaczenia tej przemiany duchowej.

Nie ma się co dziwić. Przecież człowiek nie zdaje sobie sprawy ze znaczenia zwykłego trawienia pokarmu, które staje się budulcem ciała i kości.

Biedne stworzenie ludzkie, choć ma rozum pojmujący wiele, jednak jest on tak osłabiony i zaciemniony przez grzech, że mało zdaje sobie sprawę z tego, co się dzieje w nim i wokół niego. Jeśli cudownej przemiany ducha nie zauważają ludzie, to jednak widzi ją Bóg, bo On sam ją dokonuje.

16. WŁAŚCIWE POZNANIE SIEBIE ZBLIŻA DO BOGA

Don Henryk: Don O., gdyby chrześcijanie, zamiast zajmować się błahymi rzeczami zewnętrznymi, zajęli się trochę więcej lepszym poznaniem własnej osoby i własnego wnętrza, oczywiście nie dzięki posiadanym zdolnościom i zasługom, ale dzięki łasce Boga, Stwórcy natury ludzkiej, wzrastanie ku Bogu byłoby o wiele szybsze.

W moim spotkaniu z Nim, moim Zbawicielem i Odkupicielem, ujrzałem nagle zadziwiające następstwa przemiany mego fizycznego i moralnego stanu. Muszę ci tu powiedzieć, choć inni już o tym mówili, że żaden człowiek na Ziemi nie zrozumie nigdy szczęścia, jakie Pan zastrzega dla swoich wiernych. Żaden człowiek również nie byłby zdolny znieść widoku duszy w chwale.

17. BEZGRANICZNA GŁUPOTA LUDZKA

Don Henryk: Don Ottavio, z Nieba widzi się, jak z żadnego innego miejsca, bezgraniczną głupotę ludzi na ziemi. Widzi się, jak człowiek na ziemi pozwala nie tylko oszukiwać się, ale i drwić z siebie złemu duchowi. Mówiłem o głupocie ludzkiej i naprawdę tak jest.

Przecież wystarczyłyby tylko zdolności otrzymane od Boga gorące pragnienie prawdy, by obrać właściwą drogę życia.

Jak można zrozumieć, że człowiek stworzony przez Boga, odkupiony przez Boga i przywrócony do pierwszej swej godności dziecka bożego, odwraca się potem od Boga - Najwyższego Dobra?

Czy można pojąć, by człowiek stworzony na obraz Boży, dziecko Boże, podniósł swe pyszne czoło przeciwko Bogu, a łącząc się z szatanem, chełpił się przed Bogiem - swoim buntem?

Czy uważasz za naturalne i zrozumiałe, by dziecko, którego istnienie zależy od życia rodziców, od miłości ich i troski o niego, zbuntowało się i wołało do nich: "Nie znam was, nie kocham i nie chcę was?"

Czy człowiek nie jest stworzeniem Bożym, dzieckiem Boga, zależnym całkowicie w swym życiu ziemskim i wiecznym od Boga? Czy nie po to został stworzony, by Go znać, kochać i służyć Mu?


18. GDYBY KAPŁANI ZASTANOWILI SIĘ...

Don Henryk: U kapłanów brakuje świadomości i przekonania o tragicznym i przewrotnym działaniu szatana w duszach, stworzonych dla światła, miłości, szczęścia. Tymczasem szatan prowadzi oszukańczo do zniszczenia celu Stworzenia i Odkupienia z nienawiści ku Bogu i ludziom.

Gdyby kapłani zastanowili się i rozważyli poważnie nieskończoną wartość jednej tylko duszy, dla której Ojciec Niebieski poświęcił Swego Jedynego Syna, to wszystko należałoby uczynić, aby dusze nie wpadły w szpony diabła.

O, gdyby kapłani zastanowili się i rozważyli poważnie, wartość swego życia kapłańskiego, wówczas zmieniłoby się ono całkowicie.

Mówiłem ci o cudownej przemianie jaką Bóg dokonuje w duszy przez cierpienie fizyczne, czy moralne. Ale pamiętaj, że diabeł, ten nieustanny naśladowca Boga, dokonuje również przemiany w duszach poprzez grzech, którego skutki są ci dobrze znane.

Don O., trzeba szerzyć poznanie wartości życia, trzeba szerzyć zrozumienie zadziwiającej przemiany w duszy powodowanej bólem i cierpieniem, przed którym ucieka się z powodu niezrozumienia ich nadprzyrodzonej wartości.

Jeżeli przed cierpieniem uciekają słudzy boży, to jak będą mogli przekonywać ludzi o ich wielkim znaczeniu, tym bardziej, że są nauczycielami i współodkupicielami?

Odpowiadam na twe pragnienie, mój synu. Wiem, że pragniesz większego wyjaśnienia co do opłat - ofiary związanej ze Mszą Św. której chcesz się sam wyrzec. To co ci powiedzieli Św. Archanioł Gabriel, Ojciec Pio, Ludwika i inni jasne jest i zrozumiałe dla każdego, kto otworzył swą duszę na światło Ducha Sw. Lecz nie rozumieją tego ci, którzy zamknęli się na to Światło.
objawienia.pl/michelini/michel4.html
CUDOWNY MEDALIK
Pocieszenie dla tych co się smucą:

8 A chociaż może i zasmuciłem was moim listem, to nie żałuję tego; nawet zresztą gdybym i żałował, widząc, że list ów napełnił was na pewien czas smutkiem, 9 to teraz raduję się - nie dlatego, żeście się zasmucili, ale żeście się zasmucili ku nawróceniu. Zasmuciliście się bowiem po Bożemu, tak iż nie ponieśliście przez nas żadnej szkody. 10 Bo smutek, …More
Pocieszenie dla tych co się smucą:

8 A chociaż może i zasmuciłem was moim listem, to nie żałuję tego; nawet zresztą gdybym i żałował, widząc, że list ów napełnił was na pewien czas smutkiem, 9 to teraz raduję się - nie dlatego, żeście się zasmucili, ale żeście się zasmucili ku nawróceniu. Zasmuciliście się bowiem po Bożemu, tak iż nie ponieśliście przez nas żadnej szkody. 10 Bo smutek, który jest z Boga, dokonuje nawrócenia ku zbawieniu, którego się [potem] nie żałuje, smutek zaś tego świata sprawia śmierć. 11 To bowiem, że zasmuciliście się po Bożemu - jakąż wzbudziło w was gorliwość, obronę, oburzenie, bojaźń, tęsknotę, zapał i potrzebę wymierzenia kary!5 We wszystkim okazaliście się bez nagany.
2 List do Koryntian 7,8-11
CUDOWNY MEDALIK
MÓJ JEDYNY NAJUKOCHAŃSZY BRAT W CIĘŻKIM STANIE TRAFIŁ DO SZPITALA. 😭 😭 😭 PROSZĘ O MODLITWĘ.