szuirad1
457

Św. Józef Cafasso 23 czerwca.

Giuseppe Cafasso, nazwany przez papieża Piusa XI „perłą duchowieństwa Italii”, żył w czasach smutnych dla chrześcijańskiego świata, na własne oczy bowiem patrzył, jak sprzymierzone siły Rewolucji pracują nad obaleniem chrześcijańskiego porządku świata, co już po śmierci Świętego miało znaleźć wyraz w targnięciu się na „ojcowiznę świętego Piotra”, czyli Państwo Kościelne.

Zaczęło się to na dodatek w jego rodzinnej ziemi, w Piemoncie. Jego niesławnej pamięci imiennik, czczony przez zlaicyzowany świat, Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu włoskiej masonerii, noszący honorowy tytuł „pierwszego masona Włoch” Giuseppe Garibaldi podejmował dwukrotnie samowolne awanturnicze wyprawy na Rzym, co było wyrazem długofalowego dążenia rewolucyjnego rządu do uczynienia papieża „więźniem Watykanu”. Pan Bóg dopuszczając na świecie tak straszliwe wydarzenia, równocześnie jakby oddolnie wspierał swój lud, powołując świętych pracowników w winnicy swojej, którzy bronili honoru Boga i zbawienia dusz codzienną pracą i dziełem swego życia. Jednym z takich żołnierzy Chrystusowych był właśnie święty Józef Cafasso, który przeciwko zastępom Rewolucji szkolił armię gorliwych kapłanów. Ich największą bronią była świętość powołania.

Urodził się on w Castelnuovo, miejscowości, z której pochodził jego duchowy wychowanek święty Jan Bosko, a która obecnie nosi nazwę Castelnuovo Don Bosco. Po ukończeniu szkoły średniej i niższego seminarium w Chieri kontynuował formację kapłańską w Turynie. Po przyjęciu święceń w roku 1833 związał się z miejscem, które miało stać się wyłącznym bastionem jego duchowej walki, mianowicie z Konwiktem Kościelnym świętego Franciszka z Asyżu w Turynie. Choć prawie nie ruszał się stamtąd, oddziaływał na duchowieństwo całej prowincji i zapisał swoim życiem chlubną kartę w dziejach Piemontu splamionego w tym czasie działalnością jednego z najzgubniejszych w skutkach ruchów rewolucyjnych, za sprawą którego „zjednoczone” Włochy stały się jednym z najbardziej antyklerykalnych państw na świecie, a ich wielowiekowa chrześcijańska tradycja została zanegowana przez bojowników nowego porządku świata. Don Giuseppe widział te działania, a jego odpowiedzią była jeszcze bardziej ofiarna praca duszpasterska oraz zachęcanie swych podopiecznych do wierności obowiązkom i nieangażowanie się w ruch rewolucyjny, mamiący tłumy szczytnymi hasłami jedności i miłości Ojczyzny.

W Instytucie świętego... Św. Józef Cafasso