Radek33
61.1K
mroku2008
Chrystus naszym Królem
jadwiska
NAUKA RODZINY ŚWIĘTEJ
Zapisuje M. V. 26 I 1944r., słowa Pana Jezusa:
To, co widzisz, daje naukę tobie i innym. Jest to lekcja pokory, poddania się woli Bożej i wspólnej zgody. Jest to przykład dla wszystkich rodzin chrześcijańskich, zwłaszcza w obecnych, trudnych czasach. Widziałaś ubogi domek i to na wyganiu w obcym kraju. Wileu z tych, którzy są jeszcze nie najgorsi, modlą się i przyjmują …More
NAUKA RODZINY ŚWIĘTEJ
Zapisuje M. V. 26 I 1944r., słowa Pana Jezusa:
To, co widzisz, daje naukę tobie i innym. Jest to lekcja pokory, poddania się woli Bożej i wspólnej zgody. Jest to przykład dla wszystkich rodzin chrześcijańskich, zwłaszcza w obecnych, trudnych czasach. Widziałaś ubogi domek i to na wyganiu w obcym kraju. Wileu z tych, którzy są jeszcze nie najgorsi, modlą się i przyjmują Mnie w Eucharystii. Ale czynią to dla "własnych" potrzeb, a nie dla zbawienia dusz i chwały Bożej, bo żadko kto w modlitwie nie jest egoistą. Wielu chciałoby mieć łatwe życie materialne, dobrze zabezpieczone przed każdym najmniejszym cierpieniem. Józef i Maryja mieli Mnie, prawdziwego, Boga za Swego Syna, ale nie mieli nawet tego małego szczęścia, by być ubogim we własnym kraju. Nie mieli nawet własnego domku i nie byli u siebie. Byli na wygnaniu z powodu Mnie. Był to inny kraj, inny klimat, inny język, inne zwyczaje, obcy naród, pełen nieufności do nieznanych przybyszów. Pozbawieni wszystkich ulg i pomocy, które pozostały tam, daleko, zmuszeni do codziennej troski o wyżywienie, zwłaszcza dla Mnie, w ciągłej niepewności o jutro, byli jednak pogodni i jednomyślni. Mieli tylko jedną troskę: uczynić dla Mnie mniej wrogą tę obcą ziemię. Koza zdobyta dla Mnie za cenę wielu godzin dodatkowej pracy, te małe zabawki wycięte z drzewa, te owoce zdobyte tylko dla Mnie - ile to wszystko kosztowało! A jednak nie byli oni nerwowi, posępni, czy zniechęceni. Nie wymawiali sobie niczego nawzajem, bo kochali się święcie. A prawdziwa miłość nie zna egoizmu: nie szuka tylko swego! W tym domu modlono się. Za mało modlicie się teraz, wstaje się późno, a zarywa się nocy. idzie się do pracy i siada do stołu bez zwrócenia mysli ku Bogu, który pozwolił wam ujżeć jeszcze ten nowy dzień i przeżyć do nowej nocy... Który dał wam pracę i możliwość zarobku dla zdobycia pokarmu, mieszkania, odzieży i innych rzeczy koniecznych dla was. Miłość da wam zawsze widzieć w Przedwiecznym Stwórcy kochającego was Ojca. W tym domu zachowuje się umiarkowanie. Odżywia się tylko by żyć i pracować. Pamiętać trzeba na to, że gdyby kierowało się w rodzinie umiarkowaniem, można by pomóc wielu, by nie głodowali. W tym domu kochano pracę i kochanoby nawet wtedy, gdyby nie potrzebowano większych zarobków. Po uczciwej pracy wszystko staje się lepsze: pokarm, sen i odpoczynek. W domu pracowitym panuje atmosfera wzajemnego uczucia i szacunku, a w takiej zdrowej atmosferze wzrastają dobrze młode latorośle, które potem założą również święte rodziny. W tym domu panuje pokora. Biorąc po ludzku, Maryja miałaby wiele powodów do wywyższania się wobec Józefa. Maryja była Oblubienicą i Matką Boga, a służyła z miłością Józefowi. Józef zaś czuwał, by ulżyć Maryji w pracach i uprzyjemnić jej życie, choćby dostarczając kwiatów do ogródka. W tym domu zachowano porządek: nadprzyrodzony, morlany i materialny. Bóg jest Najwyższym Panem i Jemu należy się cześć i miłość: to jest porządek nadprzyrodzony. Józef jest głową rodziny, należy się więc jemu: miłość, szacunek i posłuszeństwo: porządek moralny. Dom jest darem Bożym: wszystko w nim mamy z Opatrzności Bożej: wszystko mamy przyjmować z ręki Bożej i za wszystko dziękować: to jest porządek materialny. Nie zrozumiałaś słów w gwarze galilejskiej, ale to, co widziałaś było wielką nauką. Rozważcie je wy wszyscy, który cierpicie z powodu swych przewinień, zastanówcie się jak się zachowywali święcie Małżonkowie: którzy byli dla Mnie Matką i Opiekunem - karmicielem.
Slawek
👍 Wzór rodziny dany przez Boga jest doskonały. Jak wszystkie Jego wzorce. 🤗 😇
mkatana
Dziękuję Ci Radku za te piękne
modlitwy do Świętej Rodziny. 😇 👍 🤗
Radek33
Wszyscy możemy i powinniśmy być świętymi, bo osoby święte to zwykli ludzie, kierujący się przekonaniem, że ich szczęście leży w doskonałym przestrzeganiu Bożych praw, ukazywanych im przez Kościół i sumienie. Świętość to szczęście. Ludzie święci to ludzie szczęśliwi, żyjący w pokoju z Bogiem, z innymi i z samymi sobą. Jedynym warunkiem jest tu pełnienie woli Boga. Odnosi się ona do różnych …More
Wszyscy możemy i powinniśmy być świętymi, bo osoby święte to zwykli ludzie, kierujący się przekonaniem, że ich szczęście leży w doskonałym przestrzeganiu Bożych praw, ukazywanych im przez Kościół i sumienie. Świętość to szczęście. Ludzie święci to ludzie szczęśliwi, żyjący w pokoju z Bogiem, z innymi i z samymi sobą. Jedynym warunkiem jest tu pełnienie woli Boga. Odnosi się ona do różnych obowiązków, niosących z sobą przysługujące im prawa i przywileje. Wola Boga odnosząca się do ciebie nie jest czymś przerażającym czy niezwykłym, oznajmianym ci z nieba przez aniołów, wśród dźwięków trąb, grzmotów, błyskawic i trzęsień ziemi. Nie. Wolą Bożą jest abyś przestrzegał przykazań, często przystępował do sakramentów oraz praktykował konkretne cnoty w codziennym życiu. To wszystko.
Radek33
„Kiedy Bóg w swoim miłosierdziu postanowił dokonać dzieła Odkupienia, tak długo oczekiwanego przez wieki, zechciał przeprowadzić je w taki sposób, aby najpierw ukazać światu wspaniały obraz założonej przez Niego rodziny.

Miała być dla wszystkich wzorem domowej wspólnoty, jak również wszelkiej cnoty i świętości. W swej opatrzności dobry Bóg powołał Świętą Rodzinę, aby chrześcijanie każdego stanu …
More
„Kiedy Bóg w swoim miłosierdziu postanowił dokonać dzieła Odkupienia, tak długo oczekiwanego przez wieki, zechciał przeprowadzić je w taki sposób, aby najpierw ukazać światu wspaniały obraz założonej przez Niego rodziny.

Miała być dla wszystkich wzorem domowej wspólnoty, jak również wszelkiej cnoty i świętości. W swej opatrzności dobry Bóg powołał Świętą Rodzinę, aby chrześcijanie każdego stanu i w każdej sytuacji, mogli – wpatrując się w Nią – czerpać motywację i zachętę do praktykowania wszystkich cnót”. Tak pisał papież Leon XIII