tommy 1
913

WOJNA, KTÓRA TOCZY SIĘ ZA NASZĄ WSCHODNIĄ GRANICĄ, POKAZUJE, ŻE LICZĄ SIĘ PRZEDE WSZYSTKIM MORALE. TE ZAŚ BUDUJE SIĘ NA MORALNOŚCI.

[ PROF. G. KUCHARCZYK: TRZEBA KOCHAĆ SWOJĄ OJCZYZNĘ, ŻEBY CHWYCIĆ ZA BROŃ, WŁASNYM CIAŁEM ZASTAWIAĆ DROGĘ CZOŁGOM I WYTRWAĆ MIMO ISKANDERÓW, GRADÓW I BUKÓW
7 marca 2022 08:46/w Informacje, Polska
Radio Maryja


Wojna, która od 24 lutego toczy się za naszą wschodnią granicą, pokazuje, że liczą się przede wszystkim morale. Te zaś buduje się na moralności. Trzeba kochać swoją ojczyznę, żeby chwycić za broń, własnym ciałem zastawiać drogę czołgom i wytrwać mimo Iskanderów, Gradów i Buków. Nie można kochać tego, czego się nie zna. Ojczyznę poznajemy w jej historii, języku, obyczajowości, czyli kulturze. Podstawą każdej kultury jest religia. Bohaterscy obrońcy Ukrainy walczą i giną za swoją ojczyznę, mając na ramionach jej barwy narodowe, które są dzisiaj znakiem rozpoznawczym dla wszystkich Ukraińców lub ich przyjaciół na całym świecie – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

W ubiegły czwartek w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o obronie Ojczyzny. Do sprawy odniósł się prof. Grzegorz Kucharczyk.

– Przedstawiając w Sejmie projekt ustawy o obronie Ojczyzny, wicepremier Jarosław Kaczyński odniósł się w swoim wystąpieniu do szeregu czynników wpływających na stan bezpieczeństwa naszego państwa. Wśród nich podkreślił znaczenie zachowania kulturowych podstaw naszej wspólnoty narodowej i wskazał jednocześnie, że w obliczu nasilających się ataków na nie konieczna jest, jak stwierdził, nowa pedagogika narodowa. Pełna zgoda ze słowami prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Można nawet powiedzieć, że potrzebna jest nam pedagogika odnowa, zważywszy na grasujące – także w obszarze edukacyjnym – modele ideologiczne o charakterze niszczącym nie tylko dla wspólnoty narodowej, ale w ogóle dla osoby i osobowości ludzkiej – mówił historyk.

Felietonista przedstawił, co wspólnego ma obrona ojczyzny ze wspólnotą narodową.

– Wojna, która od 24 lutego toczy się za naszą wschodnią granicą, pokazuje, że liczą się przede wszystkim morale. Te zaś buduje się na moralności. Trzeba kochać swoją ojczyznę, żeby chwycić za broń, własnym ciałem zastawiać drogę czołgom i wytrwać mimo Iskanderów, Gradów i Buków. Nie można kochać tego, czego się nie zna. Ojczyznę poznajemy w jej historii, języku, obyczajowości, czyli kulturze. Podstawą każdej kultury jest religia. Bohaterscy obrońcy Ukrainy walczą i giną za swoją ojczyznę, mając na ramionach jej barwy narodowe, które są dzisiaj znakiem rozpoznawczym dla wszystkich Ukraińców lub ich przyjaciół na całym świecie. Historia, która dzieje się na naszych oczach, pokazuje, że symbole mają całkiem realne znaczenie – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk.

Felietonista Radia Maryja zwrócił uwagę, że polska tożsamość narodowa oparta jest między innymi na dorobku św. Jana Pawła II, bł. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego i bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

– To oni swoim słowem i swoją ofiarą uczyli nas naszej wspólnoty duchowej i narodowej, umacniali ją. Aleksandr Dugin już ćwierk wieku temu stwierdził bez ogródek w wywiadzie dla jednego z polskich czasopism, że wszystko, co osłabia w Polsce katolicyzm, jest na rękę imperialnym planom Kremla, bo Moskwa nie będzie w stanie zrealizować swoich imperialnych planów bez podporządkowania sobie Polski. Czytając te słowa w 1997 roku, mogłoby się komuś wydawać, że to mrzonki niedoważonego rosyjskiego publicysty. Alaksandr Dugin jest lekturą obowiązkową w rosyjskich akademiach wojskowych od czasów objęcia władzy na Kremlu przez Władimira Putina. Od ponad tygodnia widzimy, że Moskwa przeszła z całą bezwzględnością od słów do czynów, gdy chodzi o odbudowę imperium – podsumował historyk.

Cały felieton prof. Grzegorza Kucharczyka z cyklu „Spróbuj pomyśleć” jest dostępny [tutaj].

radiomaryja.pl