BAH
Ja nie czekam.

Duch wieje, gdzie chce (J 3,8)
+ + +
Wszyscy czekamy N+N, aż napiszesz: JEZUS CHRYSTUS JEST MOIM PANEM !
N+N
Do Jozef K

Biskup Sanborn uznal,ze papieze po Piusie XII to heretycy.
Magisterium Kosiola nalezy przyjmowac w calosci. Odrzucenie tylko jednego elementu z nauczania Magisterium to herezja.
Dla Sanborna Kosciol popadl w herezje za pontyfikatu Jana XXIII., przez co sam postawil sie poza Kosciolem.
Wg Kosciola katolickiego Sanborn to heretyk ... Nota bene jest ich trzech czy tez czterech biskupow …More
Do Jozef K

Biskup Sanborn uznal,ze papieze po Piusie XII to heretycy.
Magisterium Kosiola nalezy przyjmowac w calosci. Odrzucenie tylko jednego elementu z nauczania Magisterium to herezja.
Dla Sanborna Kosciol popadl w herezje za pontyfikatu Jana XXIII., przez co sam postawil sie poza Kosciolem.
Wg Kosciola katolickiego Sanborn to heretyk ... Nota bene jest ich trzech czy tez czterech biskupow sedeprywacjonistow na swiecie.

Aaaa ... jezeli jestes zwolennikiem ks Trytka (polskiego sedeprywacjonisty) to musze stwierdzic, ze jest on kontorwersyjnym aczkolwiek inteligentnym facetem. Ksiedza Natanka zas nie traktuje na powaznie. Gdyby Kosciol wyznawal idee sedeprywacjonistow ks Natanek juz dawno bylby ekskomunikowany.
+ + +
Szanowni komentujący - wieczne malkontenctwo użytkownika N+N się nie skończy :) Żadne argumenty go nie przekonają. Próżny Wasz trud.

Po pierwsze - jest przeciwnikiem INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA, a po drugie wrogiem ks. Piotra Natanka.(to wynika z pierwszego) Po trzecie on ma swojego.. boga, bożka masonów.. stąd się tak bardzo oburza.. kiedy piszemy, że jest nim lucyfer(niosący światło).. cóż..…More
Szanowni komentujący - wieczne malkontenctwo użytkownika N+N się nie skończy :) Żadne argumenty go nie przekonają. Próżny Wasz trud.

Po pierwsze - jest przeciwnikiem INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA, a po drugie wrogiem ks. Piotra Natanka.(to wynika z pierwszego) Po trzecie on ma swojego.. boga, bożka masonów.. stąd się tak bardzo oburza.. kiedy piszemy, że jest nim lucyfer(niosący światło).. cóż.. to najwyższe wtajemniczenie, dla profanów to architekt świata..

Chyba nie sądzicie, że ktoś setkami sadzi komentarze pod kazaniami ks. Piotra bezinteresownie :)

Poprzednie zablokowane konto NN, świadczy, jaki jest- kiedy maska opadnie - choćby na chwilkę :)

Obecność N+N jest tu-naszą wielkopostną pokutą, dopóki Łaska Pana Naszego Jezusa Chrystusa nie przemieni jego Szawłowego serca..

Ostrzeżenie przed masonerią

Kardynał Hlond nie tylko odrzucał taką taktykę kompromisu, ale nadto zwracał uwagę na działalność pewnych organizacji, które specjalizują się w fałszowaniu pojęć i tworzeniu zamętu ideowego w dziedzinie religijnej i moralnej. Na ten temat wywiózł cenne obserwacje i doświadczenia z terenu Italii, o czym pisał w "Wiadomościach Salezjańskich" (rok 1907) [10]. Dlatego też od początku swej działalności pasterskiej nie zapominał o tym, by przestrzegać Polaków nie tylko przed bolszewizmem, lecz także przed zgubnymi wpływami masonerii. Na przykład w przemówieniu na zakończenie Dnia Katolickiego (Poznań, 31 październik 1929 r.) powtórzył i skomentował ostrzeżenia przed masonerią, skierowane do Polaków przez Papieża Piusa XI (z okazji pielgrzymki do Rzymu). Po tej pielgrzymce część prasy usiłowała słowa Papieża zlekceważyć lub umniejszyć ich znaczenie. Kardynał stwierdził:"Niebezpieczeństwo masońskie istnieje dziś tak, jak istniało przed wojną". Scharakteryzował potem cele masonerii, ich metodę pełną cynizmu, podstępu, hipokryzji, a przede wszystkim nienawiści do Kościoła katolickiego. Masoneria przede wszystkim niszczy podstawy moralności, aby tą drogą obalić wiarę. Sam Leon XIII nazwał masonerię "jednym występkiem i zbrodnią" [11]. Otwarcie i mocno wystąpił ks. kard. Hlond przeciw masonerii na III Zjeździe Katolickim w Katowicach (8 września 1924 r.). Stwierdził, że masoneria to nie mit; "to coś konkretnego, coś fizycznego, żywego. Ona i dziś istnieje i działa w świecie, istnieje i działa w Polsce (...). Zatruwa celowo dusze narodów ateizmem i nienawiścią do Boga i religii. W tym celu wciska się w rządy, w wojsko, w parlamenty (...) Wiemy dobrze, że masoni piastują wysokie urzędy w naszej Rzeczypospolitej i że zdobywają sobie wpływy na kierunek wewnętrznej i zewnętrznej polityki polskiej. A co gorsza, masoneria przypuszcza szturm na szkołę polską, którą chce opanować w tym celu, aby ducha polskiego już w młodym wieku zdeprawować i znikczemniałego podbić pod panowanie tej loży" [12].

ps. Tak NN, twojej wiary w Jezusa Chrystusa nikt nie udowodni, bo jej nie ma..

KRÓLUJ NAM CHRYSTE !
N+N
Jedrek ...rowniez nie uznajesz papiezy po Piusie XII za prawdziwych papiezy?
N+N
Do Jozefa K ... Biskup Sanborn podobnie jak inni sedeprywacjonisci i sedewakantysci wybral droge herezji w imie wiernosci swoim pogladom. Dlatego - jak juz pisalem - cenie ich o wiele bardziej za szczerosc anizeli czlonkow Bractwa Kaplanskiego Piusa X, ktorzy dokonuja teologicznej ekwilibrystyki aby nie uznajac nauki papieza twierdzic jednoczesnie, ze sa z nim w pelnej jednosci.
Nota bene ...bisk…More
Do Jozefa K ... Biskup Sanborn podobnie jak inni sedeprywacjonisci i sedewakantysci wybral droge herezji w imie wiernosci swoim pogladom. Dlatego - jak juz pisalem - cenie ich o wiele bardziej za szczerosc anizeli czlonkow Bractwa Kaplanskiego Piusa X, ktorzy dokonuja teologicznej ekwilibrystyki aby nie uznajac nauki papieza twierdzic jednoczesnie, ze sa z nim w pelnej jednosci.
Nota bene ...biskup Sanborn zaczynal swa "kariere" jako ksiadz Bractwa Piusa X a nastepnie radykalizowal swe poglady tak dalece, ze odszedl z Bractwa jednoczesnie popadajac w jawna herezje.
Jędrek
NN -lucyfer -rownież Prwadę nazywa -herezja ! zalezy więc z której strony sie patrzy !
N+N
Do Jozef K
poniewaz papieze po Piusie XII sa heretykami - wg biskupa Sanborna - dlatego ich wszystkie postanowienia, dekrety, encykliki etc nie maja zadnej mocy jurydycznej i nie ciesza sie zadnym autorytetem. Rowniez to jest herezja.
N+N
Do JozefK
Biskup Sanborn odrzuca calkowicie SWII twierdzac, ze papieze po Piusie XII popadli w herezje i utracili przez to wladze jurysdykcyjna w Kosciele.
Odrzucanie konstytucji dogmatycznych soboru powszechnego jest zwykla herezja.
Biskup Sanborn nie jest biskupem katolickim!
weni
+++ Ładnie to tak...innym zwracasz (niesłusznie) uwagę:

"idź spamować, gdzieś indziej" a sam to czynisz. Bo jak nazwać to

twoje powtarzanie z uporem maniaka: Szanowni komentujący..." !?

Widać tu wyraźnie iż słowa które kiedys skierowałam do ciebie ciągle

są aktualne "naprawianie świata trzeba zacząć od siebie" !?
podochrona
Bog zaplac!
😇
barsty111
Jolinar
No, i oto chodzi. Gość powiedział konkretne fakty ze swojego życia,bez koloryzowania. Jest ryzyko, że każdy może to przeczytać i wielu osobom brakuje odwagi. Chyba dlatego tak mało jest świadectw a tak wiele moralizowania. Dlatego właśnie ciągle mówię, że małe wspólnoty to jest to miejsce gdzie można dzielić się wiarą. Jezus, apostołowie w takich wspólnotach żyli. Sam jestem we …
More
Jolinar
No, i oto chodzi. Gość powiedział konkretne fakty ze swojego życia,bez koloryzowania. Jest ryzyko, że każdy może to przeczytać i wielu osobom brakuje odwagi. Chyba dlatego tak mało jest świadectw a tak wiele moralizowania. Dlatego właśnie ciągle mówię, że małe wspólnoty to jest to miejsce gdzie można dzielić się wiarą. Jezus, apostołowie w takich wspólnotach żyli. Sam jestem we wspólnocie (która była rozwalana przez paru księży-pownie szkoda im było czasu) i są owoce formacji ... Dlatego rozumię ks.Natanka mówiącego o wypatrzeniach w ruchach, ale to ludzie zostali zateizowani i idą do wspólnoty z całym tym syfem tego świata i co tu się dziwić, że czasem śmierdzi we wspólnocie, to gdzie oni mają pójść.Co taki młody ma wiedzieć o sakramentach, jak w szkole na religii to tylko "jaja się robiło" rodzice tylko za kasą biegają... Mówię to z doświadczenia.Dlatego nie można mówić,że te wszystkie wspólnoty to sekciarstwo i modernizm.
Jolinar
stanisławp
Jedno zdanie mądre powiedzieli: "Pycha ludzka prowadzi do rozłamu w kościele." Szkoda tylko, że biją się w cudze piersi. W tym wypadku pierś księdza Natanka.

Redaktorzy ciągle mówili o wiernych którzy przyjeżdżają do Grzechyni, a "Natanizm" rozszerza się na całą Polskę i świat z prędkością światła (dzięki światłowodom). Niestety Kuria rozumie, że to dla nich spory problem więc musi …More
stanisławp
Jedno zdanie mądre powiedzieli: "Pycha ludzka prowadzi do rozłamu w kościele." Szkoda tylko, że biją się w cudze piersi. W tym wypadku pierś księdza Natanka.

Redaktorzy ciągle mówili o wiernych którzy przyjeżdżają do Grzechyni, a "Natanizm" rozszerza się na całą Polskę i świat z prędkością światła (dzięki światłowodom). Niestety Kuria rozumie, że to dla nich spory problem więc musi straszyć listami odczytywanymi w każdym kościele w Polsce.
Inka
♥ Jolinar-nie badz taki skromny- to Swiadectwo naprawde godne jest przemyslen i w swietnym stylu napisane.
Jolinar
+ + +,Engel44, no już, już. Nie chwalcie mnie tak. :)
www.youtube.com/watch
+ + +
Jolinar - Twoje świadectwo zabrzmiało tutaj jak dzwon.. na Zmartwychwstanie.. udzielaj się, bo masz dar, nie zniechęcaj, nie daj podejść wężom..

KRÓLUJ NAM CHRYSTE !
Engel44
Jolinar- serdeczne dzieki za to Swiadectwo-nareszcie cos, co sie dobrze czyta i mozna snuc refleksje.
Jolinar
Po pierwsze to nie uważam się za mądrego, a tym bardziej autorytet. Jeśli mówię coś mądrego to zazwyczaj jest to cytat (np.Biblii) bądź po prostu przytoczenie czyjegoś poglądu który kiedyś tam sobie przyswoiłem bądź mi wpojono i teraz stał się moim poglądem.

Po drugie to "za moich czasów" szkolnych działa wytoczone przez szatana w młodzież były mniejszego kalibru i było ich znacznie mniej. Nie …More
Po pierwsze to nie uważam się za mądrego, a tym bardziej autorytet. Jeśli mówię coś mądrego to zazwyczaj jest to cytat (np.Biblii) bądź po prostu przytoczenie czyjegoś poglądu który kiedyś tam sobie przyswoiłem bądź mi wpojono i teraz stał się moim poglądem.

Po drugie to "za moich czasów" szkolnych działa wytoczone przez szatana w młodzież były mniejszego kalibru i było ich znacznie mniej. Nie pamiętam żeby w tamtych czasach zdarzały się takie sytuacje, że koledzy z klasy zgwałcili koleżankę, albo pobili kolegę na śmierć, zioło i narkotyki cięższe nie były tak powszechne, nie było tzw. "dopalaczy". Narkotyków elektronicznych chyba też nie. Choć muszę przyznać, że w moich czasach gimnazjalnych miałem znacznie zawężoną percepcję świata, ponieważ żyłem w swoim świecie wirtualnym który był wtedy dla mnie znacznie ciekawszy niż ten realny. Nie oglądałem wtedy wiadomości i nie czytałem gazet(sporadycznie), nie słuchałem radia. Internetu wtedy nie miałem więc tą drogą także informacja do mnie dojść nie mogła. Pamiętam nawet jak grałem sobie... bodajże w diablo 2 i wpada do pokoju brat i mówi, że był zamach terrorystyczny na 2 wieże World Trade Center, które się zawaliły. Więc głównym źródłem informacji było dla mnie "z ucha do ucha". Jak coś mnie bardzo zaciekawiło to sięgałem do źródła. Ale bez internetu to sięganie do źródła było znacznie utrudnione.

Jednakowoż maniactwo komputerowe nieco się przydało, ponieważ podczas gdy moi koledzy szli po szkole zapalić i wypić, nierzadko zapraszając także mnie, bez chwili wachania odmawiałem i pędziłem do domu bowiem miałem tam swoją "lepszą" używkę. W domu na kolejne lanie czekał Mefisto albo Baal, bądź czekała na mnie kolejna ekscytująca przygoda w świecie Zapomnianych Krain. Do teraz zadaję sobie pytanie czemu gra Diablo w której występuje wiele okultyzmu (pentagramy,imiona prawdziwych demonów), obcowanie z "namacalnym złem" i brutalnością (większość brutalności jest skierowana ze strony demonów w ludzi np. komnata Butchera, piekło z Diablo lub kazamaty nienawiści z Diablo 2 , ale gracz pełniący rolę "wymierzającego sprawiedliwość" demonom bądź po prostu broniący swój dom/świat przed najazdem demonów także nie przebiera w środkach i często krajobraz po stoczonej bitwie to krwawa miazga np. moja ulubiona postać to był nekromanta ze względu na jego czar "wybuch zwłok", jedna z najlepszych broni masowego rażenia w całej grze, po użyciu tego czaru w bitwie kilka razy dosłownie nie ma co zbierać z przeciwników) nie padło mi na łeb. Wydaje mi się że dość duży wpływ mogły mieć tutaj modlitwy mojej babci, która codziennie modliła się za całą rodzinę różaniec (żeby to jeden).

Gdzieś na przełomie 2-3 klasy technikum bardzo religijny kolega (wcześniej też maniak komputerowy) zaczął nas indoktrynować religijnymi treściami. Jakieś tam książeczki o szatanie były, gazetki miłujcie się, kazał zakupić dzienniczek św.s.Faustyny., podarował mi książkę o "Naśladowaniu Chrystusa" Tomasza Kempis-a i "Traktat o prawdziwym nabożeństwie do NMP" Ludwika de Montfort (tak, także na to się powołuje ks. Natanek, wspaniała książka). Pojęcia nie mam skąd je wytrzasnął, bo w każdym kiosku parafialnym, tego nie znajdziesz (podobnie jak encyklik papieskich, ostatnio pytałem). Pewnie z nieba mu spadły. A na pewno mi :P

A na lekcjach religii w technikum nasz katecheta poświęcał jakieś 10% czasu na sprawy religijne, z 30% czasu dawał nam wolne, żeby móc zrobić zaległe sprawozdania z laboratoriów (jakby w domu nie było czasu... no nie było, bo w domu się grało, jakże by inaczej), a przez 60% czasu gadał na tematy...jakby to nazwać...bardziej przyziemne np. wpływ dźwięku i emocji na strukturę cząsteczek wody (pokazywał badania jakiegoś japończyka, co się dzieje z cząsteczką wody gdy puszcza się przemówienia Hitlera lub puszcza muzykę Mozzarta), o kurczakach pompowanych hormonami dla szybszego wzrostu i ich wpływie na rozwój młodzieży która to spożywa w fastfoodach, o zakonie illuminati, i wiele innych podobnych, jak możecie już łatwo wydedukować, nie dotyczących religii. Miło gościa wspominam i nie mam mu za złe, że za mało gadał o religii, bo mówił ciekawie, a niektóre rzeczy się przydały. Lepszy taki co mówi mało o religii, a dobrze, niż taki co mówi dużo, a zamiast przybliżać do Boga odsuwa od Niego, bo słyszałem o takich przypadkach. A mój katecheta był pobożnym człowiekiem, bo jak przypomnę sobie rekolekcje szkolne w kościele św. Stanisława Kostki(tam jest grób bł.Jerzego Popiełuszki) to szedł pierwszy i przyklęknął do komunii, a ponieważ za nim szła cała reszta (nauczyciele i młodzież) to także przyklękali (w dodatku w tym kościele jest duży próg który "zachęca" do przyklęknięcia). Wtedy nie wiedziałem, że to takie istotne, bo katecheta o tym nie mówił, żaden ksiądz też nie, a ja jak ten leming dostosowywałem się do ogółu. Gdyby wtedy nie przyklęknął to prawdopodnie cały kościół wraz ze mną także by nie przyklęknął. Dopiero teraz, po kilku latach dowiaduję się (od suspendowanego ks. Natanka, a jakże) że to jednak jest ważne. Że nie wystarczy przyklęknąć na jedno kolano (a nawet i na 2) przed "siedzeniem" osoby stojącej przed tobą.

Sporo rzeczy o których mówi ks.Natanek nie jest dla mnie nowością, a nawet te które są nowością, w moim sumieniu nie są herezją i błędem w nauczaniu więc suspensa jest co najmniej dziwna (w dodatku stawia tego pobożnego kapłana na równi z pewnym innym byłym księdzem z Ruchu Palikota który otwarcie walczy z Kościołem, a wg. hierarchów ma ten sam statut w kościele, nie mogę tego pojąć) gdyż hierarchowie nie umieją nawet pożądnie uargumentować tych zarzutów. Co do tych "4 grzechów Natanka" to nie wiem czy przypadkiem nie polemizuje on z Super Expresem, gdyż nie mogłem tych 4 punktów znaleźć na stronie Kurii Krakowskiej. Ale jeśli naprawdę są one autentyczne to po raz kolejny będę musiał ze śmiechu spaść z krzesła i naprawdę świadczy to o stanie .......... duchowym .... Kurii Krakowskiej.
barsty111
Jolinar- gdzieś napisałeś, że jesteś młody,ale gdzieś ty się w tych trudnych czasach w takiej mądrości uchował.Twoje komentarze są BARDZO O.K.
N+N - ucz się od gościa. Magelan bierze się za pierwiastki, a dodawać nie umie. Ps. Jak tam twoje wyznanie wiary.
Slawek
BÓG JEST MIŁOŚCIĄ.
A logika?
Postaram się to, w ten sposób wytłumaczyć:

Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora
- Pan sie łapie w tej logice panie Profesorze?
- Oczywiście, co za pytanie.
- To ja mam taka propozycje panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
- OK... niech pan …More
BÓG JEST MIŁOŚCIĄ.
A logika?
Postaram się to, w ten sposób wytłumaczyć:

Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora
- Pan sie łapie w tej logice panie Profesorze?
- Oczywiście, co za pytanie.
- To ja mam taka propozycje panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
- OK... niech pan pyta
- Co obecnie jest legalne, ale nie logiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne, ani legalne?
Profesor nie znal odpowiedzi postawił studentowi 5 i woła swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź. Ten mu natychmiast odpowiada:
- Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25 letnia kobieta, co jest legalne, ale nie logiczne. Pana żona ma 20 letniego kochanka ,co jest logiczne ale nie legalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne...