pl.news
43.2K

Kobieta oskarża Kardynała Oueletta o "zły dotyk" w miejscu publicznym

Kardynał Kurii Marc Ouellet, lat 78, w ramach pozwu zbiorowego został oskarżony o "nieodpowiednie dotykanie w miejscu publicznym" pani F., ówcześnie zatrudnionej przez Archidiecezję Quebec.

Ouellet stał na czele Archidiecezji od 2003 do 2010, kiedy to Benedykt XVI mianował go Prefektem Dykasterii ds. Biskupów.

Według Pani F. "macanie" miało miejsce w 2008 roku. Co więcej, twierdzi, że Ouellet "pocałował" ją w miejscu publicznym - w trakcie przyjęcia po święceniach w 2010. Wtedy "jego ręka przesunęła się po jej plecach, po czym spoczęła na pośladkach".

Mało tego, Kardynał masował ją bez zgody, przytulał, a także kilkukrotnie całował w policzek. A przy pewnej okazji "przycisną ją mocno do siebie, głaszcząc dłońmi po plecach".

Według pozwu inne kobiety również natknęły się na "problem" w interakcjach z kardynałem i jego skłonnościami do "niepożądanego dotyku".

Raczej nie wygląda na to, że wspomniane zarzuty będą uznane za przestępstwa, ale w świetle prawa kanonicznego jest to "pogwałcenie szóstego przykazania". Franciszek, który to osobiście miewa problemy z zachowaniem dystansu podczas publicznych powitań, wiedział o wszystkim od 19 miesięcy.

Grafika: Marc Ouellet © Mazur, CC BY-SA, #newsSqbyztjraj
Krzysztof Kolumb
Pamiętam, gdy na początku lat 90-tych przy drogach stały panie, które przyjechały do Polski na ,,urlop wypoczynkowy". Gdy Policja je zatrzymywała te tłumaczyły się tym, że padły ofiarą sutenerów, którzy zabrali im paszporty a te nie mogą wrócić do swojego kraju - bidulki. Rano koleś wywozi panienki, wieczorem je odbiera, pieniądze zabiera a one niewinne jak baranki- hahaha. ,,Zły dotyk" chyba …More
Pamiętam, gdy na początku lat 90-tych przy drogach stały panie, które przyjechały do Polski na ,,urlop wypoczynkowy". Gdy Policja je zatrzymywała te tłumaczyły się tym, że padły ofiarą sutenerów, którzy zabrali im paszporty a te nie mogą wrócić do swojego kraju - bidulki. Rano koleś wywozi panienki, wieczorem je odbiera, pieniądze zabiera a one niewinne jak baranki- hahaha. ,,Zły dotyk" chyba działa podobnie.
Krzysztof Kolumb
Poczuła mamonę
Sławomir Sokołowski
To raczej jedyne wyjaśnienie. Skoro kardynał "słynął" z "namiętności" (a może to była zbyt wylewnie okazywana prawdziwa miłość bliźniej) dlaczego się do niego zbliżała? Dlaczego nie ostrzegała inne kobiety i nie doniosła do organów kościelnych i państwowych, a pozwalała swoje "organy" pieścić?
Sławomir Sokołowski
Dlaczego ta "skrzywdzona" kobieta wcześniej milczała? Czy to juz norma, że o "przestępstwach" "seksualnych" ludzie sobie przypominaja po kilkudziesięciu latach?