Clicks83
szuirad1
1

Bł. Władysław z Gielniowa 25 września.

Różnymi drogami ludzie dochodzą do Boga. U jednych wystarczy spotkanie z jakąś osobą, która przybliży im sprawy wiary, dla innych lektura dzieł któregoś ze świętych, dla jeszcze innych – piękno tego świata, które dociekliwej naturze ludzkiej każe szukać swego Początku i Przyczyny; w krajach zaś katolickich zdarza się, iż poznanie tradycji narodowej kieruje ku jej najgłębszemu spoiwu – Wierze Ojców – wszak mówił już wielki Skarga, że katolicka Rzeczpospolita jest Matką, która do Boga prowadzi i karmi mlekiem zdrowej apostolskiej wiary.

Jaka w tym względzie była pobudka mazowieckiego mieszczanina Władysława z Gielniowa? Co skłoniło go do wyboru takiej a nie innej drogi swego powołania? Tego a nie innego zgromadzenia – franciszkanów obserwantów, czyli bernardynów? Otóż pociągnęło go tam – oprócz podstawowej pobudki, jaką była miłość Boga – umiłowanie sztuki. Od dziecka był on niezwykle wrażliwy artystycznie, poruszały go do żywego amatorskie teatrzyki wędrujące po miastach i fascynowała poezja. Z tą ostatnią stykał się głównie w języku łacińskim, sam natomiast postanowił pisać po polsku, zanim Mikołaj Rey wypowiedział słynne słowa, „iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”.

Jest Władysław uznawany przez badaczy literatury za pierwszego polskiego poetę piszącego w ojczystym języku, choć pewnie dlatego, iż podejmował tematy związane z życiem Zbawiciela, nie jest tak... pch24.pl/bl-wladyslaw-z-gielniowa/
szuirad1
Św Kleofas, uczeń Pański 25 września brewiarz.pl/czytelnia/swieci/09-25b.php3