ZakochanywBiblii
513
Kodeks Świętości - zakaz krwi (Kpł 17) Dalej mówił JHWH do Mojżesza: «Przemów do Aarona, do jego synów i do wszystkich Izraelitów i powiedz im: Oto nakaz, który dał JHWH: (Kpł 17, 1-2) W poprzednich …More
Kodeks Świętości - zakaz krwi (Kpł 17)
Dalej mówił JHWH do Mojżesza: «Przemów do Aarona, do jego synów i do wszystkich Izraelitów i powiedz im: Oto nakaz, który dał JHWH: (Kpł 17, 1-2)

W poprzednich sześciu rozdziałach poznaliśmy Kodeks Czystości, który jest ascezą, jest wysiłkiem człowieka dla bycia gotowym do bycia porwanym przez Boga. W poprzednim rozdziale poznaliśmy coroczny rytuał Jom Kippur, który jest szczytem wszystkich rytuałów przebłagalnych i który jako jedyny pozwala na wymazanie nie tylko win [awon], ale również przestępstw [pesza] dzięki ofierze kozła wypędzonego na pustynię.

Czystość rytualna nie jest celem samym w sobie, jest przygotowaniem na gody małżeńskie z Bogiem żywym, wolnym i świętym. Kodeks Świętości zajmie dziewięć najbliższych rozdziałów, podczas których usłyszymy trzy razy uroczyste Boże wezwanie: “Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, JHWH, Bóg wasz!” (Kpł 19,2; 20,7; 21,8). W pierwszej części Księgi Kapłańskiej przekonaliśmy się, że świętość pochodzi od Boga i płynie od ołtarza poprzez sakramenty. Droga do świętości prowadzi więc przez świątynię. Kodeks Świętości wyszczególnia szereg zasad wytyczających tę drogę, aby z niej nie zbaczać.

Zwróćmy uwagę na uroczystą formułę wprowadzającą. Przekazicielem woli Boga jest zawsze Mojżesz, co podkreśla jego wyższość nad Aaronem - nawet w sprawach czysto liturgicznych. W tym uroczystym wprowadzeniu można też zauważyć powszechność Kodeksu Świętości: świętość nie jest zarezerwowana samym kapłanom, ale wszyscy wierzący są do niej zobowiązani. Kapłani i świeccy na równi winni więc przestrzegać wszystkich przepisów Kodeksu Świętości, zaczynając od szacunku do krwi, która posiada moc przebłagalną.

Rozdział siedemnasty pozornie jest zbiorem przepisów pokarmowych, tym razem jednak głównym tematem są prawa moralne a nie prawa rytualne jak w Kodeksie Czystości (por. Kpł 11). Krew i żertwy ofiarne należą do Boga, w żadnym przypadku nie wolno ich składać demonom. Posłuchamy.
Jeżeli ktoś z domu Izraela zabija cielca albo owcę, albo kozę w obrębie obozu lub poza obozem, i nie przyprowadzi ich przed wejście do Namiotu Spotkania, aby je złożyć w darze dla JHWH przed mieszkaniem JHWH, będzie winien krwi. Rozlał krew. Ten człowiek będzie wyłączony spośród swego ludu. Dlatego Izraelici będą przyprowadzać ofiary swoje, które składali dotychczas na polu; będą je przyprowadzać do JHWH, przed wejście do Namiotu Spotkania, do kapłana, i będą je składać jako ofiary biesiadne dla JHWH. Kapłan pokropi krwią ołtarz JHWH przy wejściu do Namiotu Spotkania, a tłuszcz zamieni w dym jako woń miłą JHWH. Odtąd nie będą składać ofiar demonom, z którymi uprawiali nierząd. Będzie to dla nich ustawa wieczysta dla ich pokoleń. Dalej powiesz im: Jeżeli ktoś z domu Izraela albo spośród przybyszów, osiadłych wśród was, będzie składał ofiarę całopalną albo inną ofiarę i nie przyprowadzi jej przed wejście do Namiotu Spotkania, aby ofiarować ją JHWH, będzie wyłączony spośród swego ludu! (Kpł 17, 3-9)

W odróżnieniu od Kodeksu Czystości akcent spoczywa tutaj na kulcie jedynego Boga, stąd silne potępienie bałwochwalstwa. Krew ma wartość przebłagalną w ramach liturgii świątynnej, kategorycznie zabrania się jej używania do innych celów, zwłaszcza do bałwochwalstwa. Zabronione jest składanie jakichkolwiek ofiar innemu bóstwu, jak to wyraźnie zaznaczają wersety od 7 do 9, mylne są więc nagłówki w naszych tłumaczeniach, jakoby chodziło tutaj o wszelki ubój zwierząt. W oryginale użyty jest czasownik “zarzynanie”, który odnosi się tylko do aktów liturgicznych.

W perspektywie świętości całe życie człowieka powinno być ukierunkowane na spotkanie z Bogiem za pośrednictwem ofiar świątynnych. Boża miłość jest miłością małżeńską, jest miłością wyłączną i zazdrosną. Codzienne życie człowieka ma być ukierunkowane na spotkanie z jedynym Bogiem za pośrednictwem ofiar w Jego jedynej świątyni. Druga połowa rozdziału przypomina już znaną zasadę zarezerwowania krwi dla ołtarza. Posłuchajmy.
Jeżeli ktoś z domu Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się między nimi, będzie spożywał jakąkolwiek krew, zwrócę oblicze moje przeciwko temu człowiekowi spożywającemu krew i wyłączę go spośród jego ludu. Bo życie [nefesz] ciała jest we krwi, a Ja dopuściłem ją dla was tylko na ołtarzu, aby dokonywała przebłagania za wasze życie [nefesz], ponieważ krew jest przebłaganiem za życie. Dlatego dałem nakaz Izraelitom: Nikt z was nie będzie spożywał krwi. Także i przybysz, który się osiedlił wśród was, nie będzie spożywał krwi. Jeżeli ktoś z Izraelitów albo z przybyszów, osiadłych wśród was, upoluje zwierzynę jadalną, zwierzę lub ptaka, wypuści jego krew i przykryje ją ziemią. Bo życie [nefesz] wszelkiego ciała jest we krwi jego - dlatego dałem nakaz synom Izraela: nie będziecie spożywać krwi żadnego ciała, bo życie [nefesz] wszelkiego ciała jest w jego krwi. Ktokolwiek by ją spożywał, zostanie wyłączony. Każdy tubylec lub przybysz, który by jadł mięso zwierzęcia padłego lub rozszarpanego, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Potem odzyska czystość. Jeżeli nie wypierze ubrania i nie wykąpie ciała, poniesie winę [awon]». (Kpł 17, 10-16)

Jedenasty werset tłumaczy bardzo jasno, że nefesz (tchnienie życia) jest we krwi i jest wyłączną domeną Boga. Upolowane dzikie zwierze nie mieści się w systemie ofiarniczym i skoro jego krew nie może być przyniesiona do świątyni musi być oddana ziemi.

Ofiary Starego Testamentu były jednak zaledwie “cieniem” (Hbr 10, 1), podczas gdy istotę rzeczywistości zbawczej wyraża tajemnica Krzyża Jezusowego. Mimo, że siedemnasty rozdział Księgi Kapłańskiej zawiera absolutny zakaz spożywania krwi, Nowy Testament właśnie stąd czerpie podstawy teologiczne Jezusowej zachęty do spożywania Jego krwi w Eucharystii. Ogromna przemiana mentalności, jaka dokonała się pod tym względem w pierwotnym chrześcijaństwie widoczna jest szczególnie jaskrawo w dekretach tzw. “soboru jerozolimskiego” (Dz 15). Do istotnych zobowiązań kultowych nawróconych z pogaństwa chrześcijan należało “powstrzymanie się od tego, co uduszone i od krwi”. Nakłaniając więc pogan do przestrzegania zakazu spożywania krwi, apostołowie chcieli także uświadomić im cenę Krwi najświętszej, wylanej przez Jezusa na przebłaganie za nasze grzechy, co daje się zrozumieć wyłącznie w ramach świątynnego systemu ofiarniczego.

Teksty Nowego Testamentu mówią o zbawczej roli Krzyża z pomocą zwrotu “krew Jezusa”. Śmierć Jezusa różni się w sposób zasadniczy od zwykłej śmierci: jest ona ofiarą złożoną Ojcu za swój lud. Skoro niewinny Syn Boży poddał się z posłuszeństwa okrutnej karze ukrzyżowania, Jego śmierć zapewniła pojednanie z Bogiem ludziom, którzy w Niego uwierzą (Flp 2, 6-11). Wiara w zbawczą moc Jego śmierci daje przebaczenie grzechów, pojednanie z Bogiem i “zachowanie od karzącego gniewu” (Rz 5, 9). Zasługi Jezusowej śmierci pozwalają wierzącym ostać się wobec ataków kosmicznego zła (Ap 12, 11). Apokalipsa stwierdza, że ci, którzy przeszli przez ucisk, “opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili” (Ap 7, 14).

Istotna różnica pomiędzy rytualną rolą krwi w Starym Testamencie a jej symboliką chrześcijańską uwydatnia się w sprawowaniu Eucharystii. Przepisy kapłańskie ściśle zakazywały spożywania krwi pod jakąkolwiek postacią. W Eucharystii jednak, będącej ucztą Nowego Przymierza, Jezus wybrał chleb i wino jako znaki zapowiadające ofiarę Jego Ciała i Krwi. Spożywając te postacie eucharystyczne, uczestniczymy w owocach Jego zbawczej Męki. Zdumiewająco radykalny jest szósty rozdział Ewangelii św. Jana (tzw. mowa eucharystyczna), gdzie Jezus mówi otwarcie o konieczności spożywania Jego Ciała i Krwi. Słowa te musiały być gorszące dla żydowskiego słuchacza, są jednak próbą na przyjęcie zupełnie nowego sposobu komunii pomiędzy Bogiem a człowiekiem: “kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, ten trwa we Mnie, a Ja w nim” (J 6, 56). Udział w Eucharystii wypełnia więc obietnicę życia wiecznego i ostatecznego zmartwychwstania (J 6, 54.57).

Siedemnasty rozdział jest krótkim wprowadzeniem do Kodeksu świętości, który będzie regulował wszystkie aspekty życia codziennego, w tym sprawy małżeńskie i seksualne, o których powiemy w następnym odcinku.