Clicks468
CUDOWNY MEDALIK
6

Synu, wiesz, że lawina już się osuwa...Synu: Różaniec, Różaniec, Różaniec!

101. ŻYCIE UBOGIE WZOREM ŻYCIA KAPŁAŃSKIEGO
3.9.1976 r.

Don A.: Don O., ja jestem don A.

Jestem kapłanem, który mogąc żyć dostatnio, bez problemów ekonomicznych, bo rodzina moja miała majątek, wybrałem życie proste i ubogie za przykładem Boskiego Mistrza.

Jego słowa życia. Jego świetlane przykłady ubóstwa, pokory i posłuszeństwa - były mi drogowskazem.

Kochaj całym sercem Najwyższego Kapłana i kochaj kapłaństwo. Módl się i cierp za powołanych do kapłaństwa. Dbaj o zbawienie dusz. Zakładaj Dzieło R., które na ziemi było nieudane, ale dla Nieba było triumfem.

Mówię ci, że sądy ludzkie rzadko zgadzają się z sądami Bożymi.

102. KAPŁAN ODPOWIADAĆ WINIEN Z WIARĄ NA WEZWANIE JEZUSA

Don A.: Don O., ilu jest kapłanów, którzy ożywieni świętą gorliwością i wierni swemu powołaniu, odpowiadają z wiarą na mocne wezwania Boskiego Mistrza i wspólnej Matki Kościoła?

Don O., jaką wizję ma większość kapłanów o Chrystusie Synu Bożym, obecnym w Tajemnicy Miłości i Wiary w nieskończonym cudzie pokory?

Don O. Nie zdają oni sobie sprawy, że znajdują się nad straszną przepaścią, mając obok siebie złego, który pełen przebiegłości i podstępu, pragnie ich zguby na wieki?

Don O., jakże jest możliwe takie zaciemnienie umysłu nawet u pasterzy Kościoła, z których wielu za jedyny problem swego pasterzowania uważa obronę swej własnej powagi?

I jak to jest możliwe, że kapłani nie widzą klęski bezpłodności swej pracy, którą widać tak wyraźnie?

Jak długo można trwać w tak zarozumiałej postawie, która obraża Boga, zaciemnia Kościół i zniekształca oblicze wyciśnięte na Nim przez Boskiego Założyciela? Czy może jeszcze Pan Bóg pozwalać na taką ohydę, która poniża i szpeci Kościół powstały z Jego Miłosiernego Serca?

Don O., Kościół nie potrzebuje przebiegłych dyplomatów. Kościół nie potrzebuje dumnych rządców, ale Kościół potrzebuje Świętych pasterzy, którzy potrafiliby łączyć ojcostwo z stabilną mądrością, położyć kres anarchii poniżającej teraz Kościół.

Wiedzieć należy, że szatan, ten książę ciemności, wzbudzający zgorszenie, herezje i schizmy, nigdy nie jest bezczynny. Ma on mocnych i potężnych sprzymierzeńców w lożach masońskich, w partiach ateistycznych, a nawet nieateistycznych.

Niech wiedzą pasterze, że podczas gdy oni zabawiają się zazdrośnie sprawami swego autorytetu, diabeł wyrywa, niszczy i rujnuje winnicę Pańską, wrzuca dusze do piekła i śmieje się z głupoty swoich nieprzyjaciół, bo nie czynią oni nic skutecznego, by mu przeszkodzić.

103. EGZORCYZM - OBOWIĄZEK BISKUPA I KAPŁANA

Don A.: Boski Mistrz, Założyciel i Głowa Kościoła, uzdrawiał chorych, wyrzucał czartów.

Dlaczego nie znają biskupi swoich obowiązków?

Co doprowadziło ich do tego stanu, że zapominają o Boskich Słowach w tej delikatnej materii?

Co zaciemnia ich umysł i oczy, że nie widzą wielkiej liczby dusz i ciał opętanych przez szatana? Ile to osób, obojga płci, wieku i stanu są pod jego wpływem, nieustannie dręczone.

Kto pozwolił biskupom zaprzestania i wypełniania głównego celu posługiwania, jakim jest egzorcyzmowanie, a nawet zabraniać kapłanom tej czynności, udzielając im przed tym stopnia egzorcysty?


Czy biskupi udzielą odpowiedzi na powyższe pytania?

Czy nie widzą biskupi ran, na które cierpi Mistyczne Ciało Pańskie?

Dlaczegoż więc trwają w bezruchu w obliczu tylu problemów, które wymagają rozwiązań energicznych, naglących i natychmiastowych?

Nie przyjmują do wiadomości zapowiedzi o zbliżającej się strasznej godzinie, nie chcą również znać trwożnych nawoływań Matki Najświętszej.

Don O., odwagi! Znasz już drogę.

Nie lękaj się cierpienia, niech cię nie przestraszają diabli.

Błogosławię cię.

104. MATKA BOSKA BOLESNA
8.9.1976 r.


Najświętsza Panna Maryja: Pisz, synu.

Jestem Matką Jezusa i Matką waszą.

Jestem Matką Bożą Bolesną. Nigdy nie byłam tak Bolesną, jak w tej trudnej godzinie dla Kościoła: napadli nań wszyscy jego nieprzyjaciele, niewidzialni diabli, i ich sprzymierzeńcy teraz tak liczni. Planują w tajemnicy spiski przeciw Mojemu Synowi i Jego Wikaremu na ziemi, Papieżowi.

Nieprzyjaciele Mego Syna i Jego Kościoła dobrze się podzielili rolą i rozdzielili zadania. Z chytrą strategią działają w różnych miejscach i w ustalonym czasie, by stoczyć, jak uważają, ostatni decydujący bój, według swych przewrotnych planów i nadziei.

Mówiłam o trudnej godzinie dla Kościoła i ludzkości, bo taką teraz jest.

Synu, nazwałam siebie Bolesną, bo jak mogę nią nie być?

Wiele razy interweniowałam, by udaremnić plany potęg piekielnych. Wiele razy ukazywałam się wybranym duszom w każdym chrześcijańskim kraju. Przekazałam posłannictwa ludziom poprzez dusze do tego zadania przygotowane.

Ludzie nie odpowiadali jak trzeba na te macierzyńskie wezwania. Mają zbyt zatwardziałe serca na rzeczy boże, na miłość bożą i dlatego wiele dusz ginie.

Synu, Matka Jezusa i Matka wasza nie może pozostać nieczułą na utrapienie Kościoła: nie byłabym Matką, gdybym nie współcierpiała.

Synu, było ci dane ujrzeć zaślepienie licznych pasterzy i kapłanów. Czy wiesz, jaki straszny widok dla widzącego ujrzeć ślepotę niewidzącego? Są ślepi, bo nieostrożnie dali się otoczyć chytrością i ciemnymi spiskami piekła.

Synu, wiesz, że lawina już się osuwa...


105. GODZINA OCZYSZCZENIA ŚWIATA - PIĘKNA GODZINA

Najświętsza Panna Maryja: W tą smutną i straszną rzeczywistość, wielu nie chce wierzyć. Jednak lawina nieuchronnie posuwa naprzód dalej swą erozję i przybliża przerażającą godzinę oczyszczenia. Lecz w owej godzinie, nikt nie będzie mógł powiedzieć, że Matka nie uczyniła wszystkiego, co jako Królowa Nieba i ziemi uczynić mogła.

Synu, godzina oczekiwana przez szatana i ludzi o złej woli będzie straszna. Lecz nieskończone miłosierdzie Mego Syna uczyni ją również godziną piękną, bo rozpocznie ona przyjście Królestwa Bożego na Ziemię.

Rażenie szatana i jego legionów to koniec szaleństw pychy ludzkiej. Ateizm, ta straszna broń diabła, będzie zgładzony z oblicza ziemi. Jeśli zaś wielu ludzi zginie materialnie i duchowo, to tylko dlatego, że sami tego chcieli.

Synu: Różaniec, Różaniec, Różaniec!
Ja, Królowa Zwycięska, opiekować się będę wszystkimi, którzy wrażliwi na Moje wezwania, będą Mnie wzywali tą drogą Mi modlitwą przy ognisku domowym, lub też w jakikolwiek sposób rozszerzali nabożeństwo i miłość do Różańca Świętego.

Opiekować się będę również tymi, którzy nie wstydzili się odmawiać go publicznie, dając oziębłym i słabym przykład odwagi chrześcijańskiej.

Będę czuwała w chwili doświadczenia nad rodzinami i osobami, które pozostały mi wierne.

Synu, rozszerzać Różaniec, to starać się o Chwałę Bożą i zbawienie dusz.

Przyjdzie dzień, gdy ujrzycie moc i skuteczność tej modlitwy, oraz cudowne jej owoce w Domu Ojca.

Synu, błogosławię cię i rozszerzam to błogosławieństwo na wszystkich Mi oddanych ludzi i na tych, którzy szerzą nabożeństwo do Różańca Świętego.


objawienia.pl/michelini/michel3.html
CUDOWNY MEDALIK
MÓJ JEDYNY NAJUKOCHAŃSZY BRAT W CIĘŻKIM STANIE TRAFIŁ DO SZPITALA. 😭 😭 😭 PROSZĘ O MODLITWĘ.
Elkam
@CUDOWNY MEDALIK "Elkam i tommy mordercy!!! To jest horror, nie da się na to patrzeć!!! 😡 😡 😡Żeby was Bóg pokarał!!!

-----------------------------------------------
Kiedy mój 5-letni syn musiał dostać serię zastrzyków , też zachowywał się tak jak ci chłopcy. Trzymałem go a pielęgniarka krzyczała , "proszę go trzymać bo mi złamie igłę "

- nie zamordowałem go ! Byłbym mordercą gdybym …
More
@CUDOWNY MEDALIK "Elkam i tommy mordercy!!! To jest horror, nie da się na to patrzeć!!! 😡 😡 😡Żeby was Bóg pokarał!!!

-----------------------------------------------
Kiedy mój 5-letni syn musiał dostać serię zastrzyków , też zachowywał się tak jak ci chłopcy. Trzymałem go a pielęgniarka krzyczała , "proszę go trzymać bo mi złamie igłę "

- nie zamordowałem go ! Byłbym mordercą gdybym ustąpił i zaniechał podania leku !
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
''(...)Don O. Nie zdają oni sobie sprawy, że znajdują się nad straszną przepaścią, mając obok siebie złego, który pełen przebiegłości i podstępu, pragnie ich zguby na wieki?

Don O., jakże jest możliwe takie zaciemnienie umysłu nawet u pasterzy Kościoła, z których wielu za jedyny problem swego pasterzowania uważa obronę swej własnej powagi?

I jak to jest możliwe, że kapłani nie widzą klęski …More
''(...)Don O. Nie zdają oni sobie sprawy, że znajdują się nad straszną przepaścią, mając obok siebie złego, który pełen przebiegłości i podstępu, pragnie ich zguby na wieki?

Don O., jakże jest możliwe takie zaciemnienie umysłu nawet u pasterzy Kościoła, z których wielu za jedyny problem swego pasterzowania uważa obronę swej własnej powagi?

I jak to jest możliwe, że kapłani nie widzą klęski bezpłodności swej pracy, którą widać tak wyraźnie?

Jak długo można trwać w tak zarozumiałej postawie, która obraża Boga, zaciemnia Kościół i zniekształca oblicze wyciśnięte na Nim przez Boskiego Założyciela? Czy może jeszcze Pan Bóg pozwalać na taką ohydę, która poniża i szpeci Kościół powstały z Jego Miłosiernego Serca?(...)''
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Mówię ci, że sądy ludzkie rzadko zgadzają się z Sądami Bożymi.''
CUDOWNY MEDALIK
''(...)Don O., Kościół nie potrzebuje przebiegłych dyplomatów. Kościół nie potrzebuje dumnych rządców, ale Kościół potrzebuje Świętych pasterzy, którzy potrafiliby łączyć ojcostwo z stabilną mądrością, położyć kres anarchii poniżającej teraz Kościół.

Wiedzieć należy, że szatan, ten książę ciemności, wzbudzający zgorszenie, herezje i schizmy, nigdy nie jest bezczynny. Ma on mocnych i potężnych …More
''(...)Don O., Kościół nie potrzebuje przebiegłych dyplomatów. Kościół nie potrzebuje dumnych rządców, ale Kościół potrzebuje Świętych pasterzy, którzy potrafiliby łączyć ojcostwo z stabilną mądrością, położyć kres anarchii poniżającej teraz Kościół.

Wiedzieć należy, że szatan, ten książę ciemności, wzbudzający zgorszenie, herezje i schizmy, nigdy nie jest bezczynny. Ma on mocnych i potężnych sprzymierzeńców w lożach masońskich, w partiach ateistycznych, a nawet nieateistycznych.(...)''
CUDOWNY MEDALIK
,,(...) Synu: Różaniec, Różaniec, Różaniec!

Ja, Królowa Zwycięska, opiekować się będę wszystkimi, którzy wrażliwi na Moje wezwania, będą Mnie wzywali tą drogą Mi modlitwą przy ognisku domowym, lub też w jakikolwiek sposób rozszerzali nabożeństwo i miłość do Różańca Świętego.

Opiekować się będę również tymi, którzy nie wstydzili się odmawiać go publicznie, dając oziębłym i słabym przykład odwa…
More
,,(...) Synu: Różaniec, Różaniec, Różaniec!

Ja, Królowa Zwycięska, opiekować się będę wszystkimi, którzy wrażliwi na Moje wezwania, będą Mnie wzywali tą drogą Mi modlitwą przy ognisku domowym, lub też w jakikolwiek sposób rozszerzali nabożeństwo i miłość do Różańca Świętego.

Opiekować się będę również tymi, którzy nie wstydzili się odmawiać go publicznie, dając oziębłym i słabym przykład odwagi chrześcijańskiej.

Będę czuwała w chwili doświadczenia nad rodzinami i osobami, które pozostały mi wierne.

Synu, rozszerzać Różaniec, to starać się o Chwałę Bożą i zbawienie dusz.

Przyjdzie dzień, gdy ujrzycie moc i skuteczność tej modlitwy, oraz cudowne jej owoce w Domu Ojca.

Synu, błogosławię cię i rozszerzam to błogosławieństwo na wszystkich Mi oddanych ludzi i na tych, którzy szerzą nabożeństwo do Różańca Świętego.''