MILIARDERZY TECHNOLOGICZNI JUŻ SZUKAJĄ SCHRONIENIA PRZED NADCHODZĄCĄ APOKALIPSĄ

Survival of the Richest autor Douglas Rushkoff opublikował niedawno w The Guardian, jak światowi żądni pieniędzy guru technologii aktywnie próbują zbudować sobie schronienie przetrwania, aby przetrwać nadchodzącą apokalipsę, którą pomagają planować.

Rushkoff donosi, że został niedawno zaproszony na tajne spotkanie pięciu miliarderów technologicznych w nieujawnionym miejscu na pustyni, gdzie zadano mu wszelkiego rodzaju pytania o to, jak zbudować najlepsze i najbezpieczniejsze podziemne bunkry.

Największym problemem dla tych miliarderów wydawało się, jak upewnić się, że zatrudnieni przez nich ochroniarze nie zwrócą się przeciwko nim, gdy sytuacja stanie się ciężka. Ich całkowity brak empatii – co oznacza, że ci miliarderzy technologiczni są socjopatami – pokazuje, że po prostu nie mogą pojąć, że leczenie ludzi teraz jest dla nich o wiele lepsze niż próba przetrwania kosztem wszystkich innych, aby zabezpieczyć innych siłą.

„Jak utrzymać władzę nad siłami bezpieczeństwa po tym wydarzeniu?” zapytał dyrektor generalny firmy maklerskiej, zdając sobie sprawę, że Rushkoff wie co nieco o przetrwaniu i logistyce swojego sukcesu.

"Wydarzenie. To był ich eufemizm dla załamania środowiska, niepokojów społecznych, eksplozji nuklearnej, burzy słonecznej, niepowstrzymanego wirusa lub złośliwego włamania do komputera, które wszystko sprowadza” – wyjaśnia Rushkoff w swoim poście na temat głównego zainteresowania miliarderów technologii. .

Nikt nie będzie chciał chronić miliarderów technologicznych, gdy wszystko się zawali

Jak się okazuje, większość prywatnych zgromadzeń koncentrowała się wokół bezpieczeństwa i tego, jak zapewnić opłacanie, karmienie i zadowolenie sił bezpieczeństwa z dalszej ochrony tych miliarderów z branży technologicznej, którzy w pierwszej kolejności zniszczyli świat.

Podczas gdy jeden z nich zasugerował po prostu zamykanie zakupów w kombinacjach, które tylko on zna, przynajmniej jeden z miliarderów technologicznych zasugerował zmuszenie swoich zespołów bezpieczeństwa do noszenia obroży dyscyplinarnych, aby zapewnić zgodność.

Inny sugerował budowanie robotów służących jako strażnicy i pracownicy w ich podziemnych, dystopijnych „rajach”, w których mają nadzieję przetrwać po upadku społeczeństwa.

Rushkoff, który określa się jako „marksistowski teoretyk mediów”, próbował przekonać ludzi, że bardziej prospołeczne podejście, oparte na partnerstwie i solidarności, daje największe szanse na stawienie czoła „zbiorowym, długoterminowym wyzwaniom”. Okazuje się, że żaden z nich nie chciał o tym słyszeć.

„Wytłumaczyłem im, że jedynym sposobem, aby Twoi Strażnicy okazywali lojalność w przyszłości, jest traktowanie ich teraz jak przyjaciół” – napisał Rushkoff o swoich słowach do miliarderów z branży technologicznej. „Nie inwestuj tylko w amunicję i ogrodzenia elektryczne, inwestuj w ludzi i relacje. Przewrócili oczami na to, co musiało dla nich brzmieć jak hipisowska filozofia.

W końcu, mówi Rushkoff, zdał sobie sprawę, że miliarderzy technologiczni potentaci „są w rzeczywistości przegranymi” w tym całym scenariuszu. Prawdopodobnie jako pierwsi odejdą, gdy wszystko się skończy, ponieważ my, ludzie, widzimy ich takimi, jakimi są.

„Miliarderzy, którzy wezwali mnie na pustynię, aby zrewidować swoje strategie bunkrowania, są nie tyle zwycięzcami ekonomicznej gry, ile ofiarami jej przewrotnych, skończonych zasad” – mówi Rushkoff.

„Przede wszystkim ulegli mentalności, w której „wygrywanie” oznacza zarabianie wystarczającej ilości pieniędzy, aby uchronić się przed szkodami, jakie wyrządzają zarabiając w ten sposób. To jak próba zbudowania samochodu, który jedzie wystarczająco szybko, by uciec przed własnym wydechem”.

„Ale ten eskapizm z Doliny Krzemowej – nazwijmy go The Mindset – zachęca swoich zwolenników do uwierzenia, że zwycięzcy mogą prześcignąć resztę z nas”.

Tech billionaires are buying up large-scale bunkers and survival gear in preparation for what's coming

===========================================

Doktor ekonomista mówi, że sytuacja energetyczna i finansowa w Europie jest „znacznie gorsza niż wielu rozumie”, ostrzega przed „zamętem” w ciągu tygodni lub miesięcy

Forecaster, profesor nadzwyczajny, dyrektor generalny i ekonomista dr Tuomas Malinen mówi, że warunki gospodarcze w Europie są znacznie gorsze niż większość ludzi – w tym sami Europejczycy, których politycy trzymają w niewiedzy na temat tego, co się dzieje – myśleć.

Oprócz kryzysu energetycznego – kilka największych europejskich hut stali właśnie zamknięto z powodu zbyt wysokich cen energii – Europa stoi w obliczu kolejnego poważnego kryzysu bankowego.

Okazuje się, że sektor energetyczny, podobnie jak wiele innych sektorów, jest mocno lewarowany. A gdy rynki balansują na krawędzi upadku, firmy energetyczne ryzykują kaput , dlatego obecnie jako rozwiązanie proponuje się ratowanie – podobnie jak w 2008 r., nawiasem mówiąc.

„Mówię wam, że sytuacja w #Europie jest znacznie gorsza, niż wielu rozumie” – napisał na Twitterze Malinen w czteroczęściowym wątku.
„Jesteśmy zasadniczo na krawędzi kolejnego kryzysu bankowego, upadku naszej bazy przemysłowej i gospodarstw domowych, a tym samym na krawędzi upadku naszych gospodarek”.

Malinen mówi, że Europejczycy są „na łasce władz”

Ponieważ niewybierani biurokraci kontrolują znaczną część Europy za pośrednictwem Unii Europejskiej (UE) i jej Komisji Europejskiej, obywatele na całym kontynencie mają bardzo niewiele do powiedzenia, a nawet wiedzy na temat decyzji podejmowanych w ukryciu.

„Jesteśmy również całkowicie zdani na łaskę władz i bardzo mało wiemy, co zaplanowali”, mówi Malinen.
„Czy będą w stanie ponownie powstrzymać nadejście kryzysu bankowego? Nie wiem, ale wątpię.

Malinen udostępnił link do strony z GNS Economics na temat tak zwanego „Wielkiego Resetu”, co to oznacza i jak jest to koniec obecnej sytuacji w Europie.

Trzy główne filary Wielkiego Resetu, które zostały przedstawione przez szefa Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) Klausa Schwaba 3 czerwca 2020 r., brzmią bardzo podobnie do tego, z czym obecnie zmaga się Europa:

• Rządy powinny „kierować” rynki w kierunku „uczciwych wyników” za pomocą podatków, polityki regulacyjnej i fiskalnej, podatków majątkowych i zniesienia subsydiów do paliw kopalnych – a także tworzyć nowe zasady regulujące własność intelektualną, handel i konkurencję

• Rządy powinny dopilnować, aby inwestycje realizowały „wspólne cele”, takie jak „sprawiedliwość” i „zrównoważony rozwój”, dwa globalistyczne hasła, które implikują nowy globalny system komunizmu, tj. ład jednego świata

• Rządy powinny „wykorzystać” innowacje, które pasują do agendy Czwartej Rewolucji Przemysłowej, zajmując się zarówno problemami zdrowotnymi, jak i społecznymi


Aby dokonać Wielkiego Resetu, Schwab i jego słudzy muszą najpierw zburzyć stary system, co właśnie ma miejsce teraz, gdy Europa stoi na czele tego zaprojektowanego upadku.
Reszta Zachodu pójdzie w jego ślady, ale teraz wszystkie oczy skierowane są na Europę i jej zbliżający się upadek.

„W każdym razie tempo pogarszania się jest teraz ogromne i to tylko kwestia czasu, kiedy rynki nadrobią zaległości”, ostrzegł Malinen. „Założę się, że mamy jeszcze kilka tygodni (maksymalnie miesiące), zanim „zamęt” naprawdę się zacznie”.

„Podejmij środki ostrożności. Zapas:
1) Gotówka.
2) Jedzenie.
3) Woda.
4) Drewno (jeśli masz piec).
5) Inne potrzeby”.

Malinen podkreślił w swojej serii tweetów, że ludzie muszą upewnić się, że mają dużo gotówki pod ręką, „brak znaczącego zainteresowania bankami” wraz z innymi potrzebami.
„Czy podoba ci się to już?” ktoś inny na Twitterze odpowiedział na wiadomość Malinena. „Wszyscy wyraźnie powiedzieli, co zamierzają zrobić! „Odbuduj lepiej” – więc najpierw musi zostać zniszczony”.
Upadek cywilizacji zachodniej jest w toku. Aby być na bieżąco, odwiedź Collapse.news .

==============================================

Znany inwestor Jeremy Grantham ostrzega: Giełda SUPERBUBBLE w końcu pęknie

Znany inwestor Jeremy Grantham ostrzegł opinię publiczną, że obecny „superbańka” w akcjach i innych aktywach w końcu pęknie , prowadząc do „epickiego” i „tragicznego” zdarzenia.

Brytyjski ekspert giełdowy i współzałożyciel bostońskiej firmy zarządzającej aktywami Grantham, Mayo & van Otterloo (GMO) wystosował swoje ostrzeżenie w liście do klientów swojej firmy. Napisał, że występowanie ryzykownych spadków na giełdzie wkracza w końcową fazę ze względu na pogarszające się warunki gospodarcze.

Grantham wyjaśnił, że ostatnia superbańka zawiera bezprecedensową, niebezpieczną mieszankę szoku towarowego, jastrzębiego charakteru Rezerwy Federalnej i przeszacowania różnych aktywów. Obligacje, nieruchomości i akcje są krytycznie przecenione i teraz szybko tracą rozpęd.

„Każdy cykl jest inny i niepowtarzalny – ale każda historyczna paralela sugeruje, że najgorsze dopiero nadejdzie” – dodał.
„Poprzednie superbańki miały znacznie gorsze perspektywy gospodarcze, jeśli połączyły wiele klas aktywów: nieruchomości i akcje, jak w Japonii w 1989 r. lub globalnie w 2006 r.; lub jeśli połączyli gwałtowny wzrost inflacji i szok stóp z bańką giełdową, jak w 1973 r. w USA i gdzie indziej”.

Grantham dodał, że obecne warunki rynkowe są „dokładnie zgodne” z historycznymi precedensami. „Jeśli historia się powtórzy, spektakl znów będzie tragedią. Musimy mieć tym razem nadzieję na drobną – ostrzegł.
Współzałożyciel GMO wypowiadał się z doświadczenia – pomyślnie przewidział bańkę japońską z 1989 roku, bańkę internetową z 2000 roku i bańkę na rynku mieszkaniowym w 2007 roku.

W styczniu 2022 r. Grantham przewidywał, że indeks S&P 500 może spaść do prawie 50 procent. Dodał, że jest to spowodowane krótkoterminową presją niedoborów żywności i energii z powodu wojny rosyjsko-ukraińskiej, zablokowania koronawirusa Wuhan (COVID-19) w Chinach oraz „zaostrzenia fiskalnego” w związku z końcem ery pandemii programy stymulacyjne. (Powiązane: Kolejny krach na giełdzie już się zbliża, a Ameryka może stracić 35 bilionów dolarów w wyniku upadku .)

„Niedawny rajd na rynku bessy był świadkiem odrobienia przez S&P 500 58 procent strat z czerwcowego dołka.
Biden kłamie, twierdząc, że giełda jest o 20 procent wyższa

Tymczasem sam prezydent Joe Biden odważnie zadeklarował, że pod jego rządami giełda jest o 20 proc. wyższa .
„Rynek giełdowy – ostatnia miara wszystkiego – jest o około 20 procent wyższy niż wtedy, gdy był tam mój poprzednik. Na moim zegarku bije rekord za rekordem, jednocześnie czyniąc rzeczy bardziej sprawiedliwymi dla ludzi z klasy robotniczej” – powiedział prezydent.

W obliczu zbliżającej się eksplozji superbańki i odrzucenia jego twierdzeń przez analityków, wydawało się, że Biden oblepia się w cukier lub rażąco kłamał na temat obecnej sytuacji gospodarczej.

W czerwcu doradca ds. zarządzania majątkiem Tim Picciott powiedział Joshowi Sigurdsonowi z World Alternative Media , że lekkomyślne drukowanie pieniędzy w Ameryce w ciągu ostatnich 14 lat jest winne załamania się giełdy. Chociaż Biden ogłosił „zerową inflację”, ekspert ds. zarządzania majątkiem powiedział, że inflacja jest powszechnie odczuwana przez amerykańskie gospodarstwa domowe.

Co więcej, dodał, że „indeks cen konsumenckich i wydatki na konsumpcję osobistą faktycznie przechodzą przez dach”.
Ostatecznie Sigurdson zwrócił uwagę, że upadek giełdy, gospodarki, łańcucha dostaw i rezerw gazu zbiegły się z Wielkim Resetem.

„Ludzie kontrolujący pieniądze to ludzie w twoim banku, ludzie drukujący pieniądze, ludzie, którzy manipulują tym rynkiem akcji” – powiedział.
Odwiedź Bubble.news, aby uzyskać więcej informacji na temat upadającego rynku akcji.

Zobacz, jak ekspert finansowy Gregory Mannarino ostrzega w poniższym filmie , że rynek obligacji staje się niestabilny i poprzedza krach na giełdzie.

Ten film pochodzi z kanału Co się dzieje na Brighteon.com .

======================================================

Gdy zbliża się jesień, 12 punktów pokazuje, że jesteśmy niebezpiecznie blisko krachu gospodarczego


Słyszałeś, jak powtarzam to w kółko. To, przez co teraz przechodzimy, bardzo przypomina mi 2008 rok i wszyscy pamiętamy, co wydarzyło się jesienią 2008 roku . Ale to nie znaczy, że ten nowy kryzys będzie dokładnie taki jak poprzedni. Ostatecznie każdy kryzys gospodarczy jest wyjątkowy. Ale fakt, że widzimy tak wiele podobieństw między tym, co dzieje się teraz, a tym, co wydarzyło się 14 lat temu, powinien nas wszystkich głęboko zaniepokoić.

Wydaje się, że stoimy na krawędzi kolejnego krachu gospodarczego, a wszelkie „rozwiązania”, które proponują nam politycy, tylko pogarszają sprawę.

Mam nadzieję, że ktoś tam znajdzie sposób na wyciągnięcie cudu z kapelusza i najgorszego scenariusza można uniknąć.

Ale nie spodziewałbym się, że tak się stanie.

Poniżej 12 punktów, które pokazują, że jesteśmy niebezpiecznie blisko krachu gospodarczego jesienią 2022 roku...

1 Rząd informuje, że stopa bezrobocia wzrosła w sierpniu do zaledwie 3,7 proc .

2 Według Johna Williamsa z shadowstats.com, faktyczna stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych wyniosłaby ponad 24 procent przy użyciu uczciwych liczb.

3 Około połowa wszystkich amerykańskich firm twierdzi, że zredukuje miejsca pracy w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

4 Rząd mówi nam, że stopa inflacji w Stanach Zjednoczonych wynosi tylko 8,5 proc .

5 Według Johna Williamsa z shadowstats.com, gdyby inflację obliczono tak, jak w 1980 r., rzeczywista stopa inflacji wyniosłaby 17 procent . To gorzej niż wszystko, co widzieliśmy w erze Jimmy'ego Cartera.

6 W jednej firmie liczba Amerykanów zaciągających krótkoterminowe pożyczki na artykuły spożywcze prawie się podwoiła w tym roku .
7 Jeden na pięciu sprzedawców domów w Stanach Zjednoczonych obniżył cenę wywoławczą w ostatnim miesiącu. To kolejny dowód na to, że ceny domów zaczynają gwałtownie spadać.

8 Sprzedaż mieszkań w lipcu br. była o około 20% niższa niż w lipcu ubiegłego roku.

9 Niedawny sondaż wykazał, że 3,8 miliona Amerykanów uważa, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy mogą zostać zmuszeni do opuszczenia swoich domów.

10 Według National Energy Assistance Directors Association, około 20 milionów amerykańskich gospodarstw domowych zalega obecnie z rachunkami za energię elektryczną.

11 Indeks Dow Jones Industrial Average spadał przez trzy tygodnie z rzędu . Podobny spadek nastąpił przed wielkim krachem giełdowym w 2008 roku.

12 W sierpniu aż 2150 dyrektorów sprzedało udziały w swoich firmach. Czy próbują zarabiać, póki jeszcze mogą?

Gustavo Arnal był jednym z dyrektorów firmy, który ostatnio sprzedał duże ilości akcji.

Teraz nie żyje...


Mężczyzna, który w piątek spadł z 18. piętra słynnej wieży „Jenga” w dzielnicy Tribeca na Manhattanie, został zidentyfikowany jako dyrektor Bed Bath & Beyond.

Gustavo Arnal, lat 52, był dyrektorem finansowym Bed Bath & Beyond, firmy, która ostatnio borykała się z wysoką inflacją i spowolnieniem gospodarczym. Zaledwie dwa dni przed śmiercią Arnala firma ogłosiła plany zamknięcia 150 z około 900 sklepów i zwolnienia 20 procent swoich pracowników.


Według doniesień MarketBeat.com, nieco ponad dwa tygodnie temu sprzedał ponad 42 000 akcji firmy, często określanych jako „Meme Stock”, za 1 milion dolarów.

Wygląda na to, że Arnal został wplątany w plan pompy i zrzutu i mógł zdecydować, że nie chce spędzić reszty życia w więzieniu...

Wiceprezes wykonawczy i dyrektor finansowy Bed Bath & Beyond, który w piątek spadł z 18. piętra nowojorskiego wieżowca, był przedmiotem pozwu zbiorowego, w którym twierdził, że on i akcjonariusz kontrolujący GameStop Ryan Cohen, oskarżony o sztuczne zawyżanie wartości firmy w ramach programu „pompuj i zrzuć”.

Gustavo Arnal, lat 52, i Cohen są wymienieni jako pozwani w pozwie zbiorowym złożonym w amerykańskim sądzie okręgowym dla

Dystryktu Kolumbii w zeszłym miesiącu.


Niestety myślę, że zobaczymy wielu ludzi skaczących z budynków, zanim to wszystko się skończy.

Oczywiście większość Amerykanów nigdy by czegoś takiego nie zrobiła.

Większość Amerykanów po prostu zniesie wszystko, co nadejdzie, nawet jeśli ich standard życia będzie systematycznie niszczony.

Na przykład CNN przeprowadził niedawno wywiad z młodą matką, której nie było stać nawet na zakup plecaka dla swojego przedszkolaka...

Gdy Sarah Longmore skończyła zakupy do szkoły, matka pięciorga spojrzała na plecak za 25 dolarów dla swojego przedszkolaka. Rosnąca inflacja odbiła się na rodzinnym budżecie i zdecydowała, że jej córka poradzi sobie z używanym plecakiem. Odłożyła plecak.

Niestety nie jest w tym osamotniona.

Niedawne badanie wykazało, że tylko 36% wszystkich rodziców będzie w stanie zapłacić za wszystko, czego ich dzieci potrzebują w tym roku szkolnym...

Tylko 36% rodziców stwierdziło, że będą w stanie zapłacić za wszystko, czego ich dzieci potrzebują w tym roku szkolnym, zgodnie z corocznym raportem Morning Consult School Grocery Report. To znaczny spadek z 52% w 2021 r., kiedy inflacja była niższa, a pakiety stymulacyjne i zaliczki na dzieci pomogły niektórym rodzinom.

Czy sytuacja naprawdę jest aż tak zła?

Jeśli tak, to jakie będą warunki za sześć miesięcy lub rok?

Do 2023 roku za niespełna cztery miesiące, scena jest przygotowana na implozję ekonomiczną o absolutnie epickich rozmiarach.

Pamiętasz ekstremalny ból, przez który przeszedł nasz naród w 2008 i 2009 roku?

Wielu wierzy, że to, co nas czeka, będzie jeszcze gorsze.

Największa bańka zadłużenia w historii świata zaczyna pękać, a banki centralne na całym świecie wpadają w panikę.

Jeśli zawsze chciałeś żyć w „ciekawych” czasach, teraz twoje życzenie się spełni.

Ale dla większości ludzi czasy, do których zmierzamy, wcale nie będą zabawne.

12 Numbers That Show That We're Getting Dangerously Close To An Economic Crash As The Fall Of 2022 Approaches
megur shares this
345
olek19801
A przed Bogiem to gdzie się schowają?
Tymoteusz
W swoim czasie miliarderzy schowają się w piekle...
Lukasz Lukasz Lukasz shares this
21
Plandemia = depopulacja > szczepienia >chipy
....a Polaczki dalej śpią !!!