luk1407
23.5K

O nadzwyczaj haniebnym i niecnym bożyszczu, Antypapieżu - KS. BARTŁOMIEJ HOLZHAUSER

O nadzwyczaj haniebnym i niecnym bożyszczu, Antypapieżu, który rozedrze Kościół zachodni i sprawi ubóstwienie pierwszej bestii

Apokalipsa, Rozdz. XIII. w. 11-18.

11. I widziałem drugą bestię występującą z ziemi: a miała dwa rogi, podobne Barankowym, i mówiła jak smok.

Bestia występująca z ziemi jest to fałszywy Prorok, który przepowiadać będzie o Synu Zatracenia, że on jest Chrystusem samym, jako też i prawą ręką jego będzie, przez którą tenże, jako i przez znaki i wojny, cudownych czynów dokazywać będzie. Dlatego też stoi u Daniela w rozdz. XI-tym: "I ściągnie rękę swą na krainy". Powiedziano jest o bestii, że występuje z "ziemi", ponieważ Antychryst wraz ze swymi zwolennikami ciemięstwo swoje wykonywać będzie na Wschodzie i między "morzami". Powstanie on, górę weźmie i srożyć się będzie w "ziemi", która leży między dwoma bliskimi morzami, i w której na one czasy zawarte będą Cesarstwo rzymskie i Królestwa i Ziemia kapłanów (a).

Napisano jest, że ma dwa rogi, podobne Barankowym, ponieważ będzie odszczepionym chrześcijaninem i występować będzie potajemnie i w sposób oszukańczy i zgromadzi Żydów, którzy w one dni rozmnożą się wszędzie nadzwyczaj i jednomyślnie zwolennikami jego będą, i wpadnie z wielkim wojskiem do Ziemi kapłanów, zajmie stolicę Piotrową, następcę jego, ostatniego Papieża, zabije, a krew chrześcijan, zwłaszcza tych co są przełożonymi, jako wodę w okolicach Jerozolimy przelewać będzie; rozpierzchną się oni w pustynie, pustelnie, w lasy, góry i jaskinie skał, ponieważ uderzony będzie Pasterz, a owce rozproszone będą. I będzie się tak działo jako w dniu Męki Chrystusowej, w którym, jak się zdaje, Tenże patrząc w duchu na to ostatnie spustoszenie, powiedział: napisane jest: uderzę pasterza a rozproszą się owce.

Natenczas Kościół łaciński rozdartym będzie i nastąpi zupełne odpadnięcie od wiary (b), a Syn Zatracenia przez tego fałszywego Proroka objawi się i każe się ogłaszać Chrystusem. Dodano także jest, że ma dwa rogi podobne Barankowym, ponieważ posiadać będzie władzę mówienia i czynienia rzeczy zastanowienia godnych, jako w prawdziwym znaczeniu napisano jest o Jezusie Chrystusie u Łukasza św. w rozdz. 24-tym, że "był mąż Prorok, mocny w uczynkach i mowie przed Bogiem i wszystkim ludem".

Te dwie własności, były niejako owymi dwoma rogami Jezusa Chrystusa, jako już wyżej powiedziano, za pomocą których żydów i pogan zwalczał i pokonywał. Podobną, i podziwienia godną władzę będzie miał ów Prorok fałszywy, ale nie w prawdzie i z Boga, tylko od smoka, czym też mieszkańców ziemi zwodzić będzie. Dlatego stoi też dalej: i mówiła jako smok. To znaczy: smok da mu taki podstęp w mówieniu i do zwodzenia ludzi, jakoby sam osobiście w ciele chodził po ziemi. A na koniec oznaczają te dwa rogi Zakon i Proroków, w których zawiera się tyle świadectw i tyle bardzo pięknych i licznych podobieństw a prawdzie Jezusa Chrystusa, Ukrzyżowanego, z Nazaretu, z których (świadectw) On sam udowodnił i uczniom swoim w Emaus jawnie przedstawił (wyłożywszy im wszystko co o Nim przez Mojżesza i Proroków napisano było, Łuk. XXIV 27), że jest sam Chrystusem, Synem Bożym. W ten sposób owo najohydniejsze bożyszcze zasadzi niejako owo dwoje, tj. świadectwa Ksiąg Zakonu i Proroków, na głowę swoją, jakoby rogi, onymi każdego zaczepi i zwodniczo udowodni: teraz przyszedł Chrystus, Zbawiciel narodu żydowskiego i Bóg pogan, i to jako król Jerozolimski; i potwierdzi to wszystko znakami; wielu zaś chrześcijan gorszyć się będzie i prawie wszyscy odpadną od wyznania Jezusa Chrystusa, Ukrzyżowanego, Nazareńskiego. Wprzódy jednakże wzięci będą przełożeni i pasterze dusz (Daniel r. XI od 32-35).

12. I używała wszystkiej władzy pierwszej bestii przed nią, i uczyniła, żeby ziemia i mieszkający na niej kłaniali się bestii onej pierwszej, której śmiertelna rana była uleczona.

Ponieważ będzie posiadał całą potęgę ciemności (piekła), jako Syn Zatracenia, mocą której jeszcze większe i dziwniejsze rzeczy czynić będzie, aby wszyscy ludzie uwierzyli, że on jest przybyłym na ten świat Chrystusem. Fałszywy ten Prorok będzie bowiem ściśle złączonym jednym duchem z Synem Zatracenia i o chwałę tegoż usilnie starać się będzie. Dlatego napisano: I używała wszystkiej władzy przed nią. Te słowa wyrażają cześć i uwielbienie kogoś innego, za to co on wobec innych za tego drugiego działa i mówi, aby znaczenie jego podnieść. Dlatego napisano w dalszym ciągu: I uczyniła, żeby ziemia i mieszkający na niej kłaniali się bestii onej pierwszej, której śmiertelna rana była uleczona. W dwojaki sposób osiągnie on to, że ziemia i jej mieszkańcy bestii kłaniać się będą: 1) ponieważ przez wojnę wiele mu podbije krajów; 2) ponieważ rzeczywiście namową dokaże tego, że mieszkańcy ziemi Króla Jerozolimy (który w onych dniach bardzo będzie znanym) czcią Boską jako Boga i Chrystusa wielbić będą, który na ten świat miał zstąpić. O ranie tej bestii była już wyżej mowa. W jaki zaś sposób i jakimi środkami to zdziała i tyle ludów i narodów i samych nawet chrześcijan do tego szaleństwa i zbrodni przywiedzie, to pokazuje się z następującego:

13. I uczyniła cuda wielkie, że też i ogień uczyniła, aby zstąpił przed ludzi na ziemię.
14. I zwiodła mieszkających na ziemi dla znaków, które jej dano czynić przed bestią: mówiąc obywatelom ziemi, aby czynili obraz bestii, która ma ranę mieczową, i ożyła.
15. I dano jej, aby dawała ducha obrazowi bestii: ażeby mówił obraz bestii i czynił to, aby pobici byli, którzybykolwiek nie kłaniali się obrazowi bestii.

Wszystko to stanie się dosłownie, a będzie nader straszliwym to czego Bóg w onych dniach dla grzechów ludzkich, dla doświadczenia swych wybranych dopuści. Zresztą wszystkich tych znaków dokona po części z pomocą ukrytej siły diabłów; będzie bowiem podziwienia godnym czarnoksiężnikiem, jakiego od początku świata nie było. Dlatego i wielu chrześcijan oszuka. Z obrazem zaś bestii tak się w ostatnich dniach rzecz będzie miała: wszędzie ofiara Mszy świętej zniesioną zostanie, a święte hostie, których wszędzie pilnie szukać będą, nogami deptane i w ogień rzucane będą; i inna jeszcze większa zniewaga czeka je, mianowicie ze strony Żydów, którzy wtenczas rozpuszczeni zostaną i wszędzie przewagę mieć będą; ołtarze zostaną zburzone; poświęcane szaty kapłanów i ozdoba kościołów zostaną spalone; relikwie Świętych deptać będą nogami; złote i srebrne naczynia i kosztowności różnego rodzaju będą znosić i wszędzie wystawią posąg bożka okropności, czyli obraz Antychrysta, w którym i siedzibę swą założą złe duchy, które mówić i znaki czynić będą.

I to będzie okropnością spustoszenia, o którym Chrystus (Mat. rozdz. XXIV) mówi: "Gdy ujrzycie okropność spustoszenia, która jest zapowiedziana przez proroka Daniela itd...". W onych dniach szukać będą chrześcijan i przed ołtarz włóczyć i zmuszać do kłaniania się obrazowi bestii, tj. Króla Jerozolimy, który mianym będzie za Chrystusa i Boga, co przyszedł lud swój nawiedzić i z rozproszenia pomiędzy narodami, jako też z jarzma i niewoli chrześcijańskiej wybawić; ci zaś, którzy tak kłaniać się nie będą chcieli, w najrozmaitszy sposób i najwyszukańszymi sposobami męczeni i śmiercią karani będą, ponieważ bestia i jej fałszywi prorocy prawie wszędzie przewagę i siłę broni mieć będą; nikt jej się nie oprze, i jedynym wtenczas zwycięstwem chrześcijan będzie: żeby cierpieć, być pokonanymi, umrzeć i zostać wytępionymi. Będzie to bowiem czas okropny, jako za dni króla Antiocha (I Machab. rozdz. I), który był prawdziwym wzorem tego czasu, i jak za dni Dioklecjana, lecz w sposób o wiele okropniejszy. I rozproszy się Kościół, jako poskładane karty książki, gdy wiatrem rozrzucane bywają.

Czytaj: I Machab. rozdz. I, a będziesz miał jasny obraz dni ostatnich; również pomnij na owe czasy, w których Dioklecjan i Maksymian uwzięli się na zagładę całego chrześcijaństwa; ci wszyscy jednakże byli tylko wyobrażeniem ostatnich okropności i antychrystowego spustoszenia i okrucieństwa, które o wiele sroższymi i obrzydliwszymi będą. Dlatego czytamy u Mat. rozdz. XXIV. w. 21: "Albowiem na on czas będzie wielki ucisk, jaki nie był od początku świata aż dotąd, ani będzie". Najwięcej różnić się będzie ostatnie prześladowanie od poprzedzających wszystkich tym, że w owym czasie uwiedzenie ludzi dla dziwnych znaków, których czynienie im dozwolonym będzie, przedstawia się jako bardzo wielkie i nie do uwierzenia. Również i odstępstwo będzie niesłychanie wielkim wskutek wyszukanych mąk i długich bardzo dręczących i wymyślnych katuszy, z bojaźni przed którymi ludzie się odszczepiać i poustawiane posągi bestii ubóstwiać będą; dlatego w dni one mało będzie takich, którzy wytrwają w wyznawaniu prawdziwego Boga i Imienia Jezusa z Nazaretu, Ukrzyżowanego; stąd owo wołanie: któż jest równym bestii i któż z nią walkę toczyć zdoła?

16. I uczyni to, żeby wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy, mieli cechę na prawej ręce swojej, albo na czołach swoich.

17. I iżby żaden nie mógł kupić ani sprzedać, jedno mający cechę, albo imię bestii, albo liczbę imienia jej.
18. Tuć jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę bestii. Albowiem liczba jest człowieka: a liczba jego sześćset sześćdziesiąt i sześć.

Słowa te wyrażają 1) mękę głodu, za pomocą której chrześcijanie tak z domów porywani będą, że przyjdą i zostaną zmuszeni, żeby bożyszczu czyli obrazowi bestii się kłaniać, aby sobie kupić potrzebnych pokarmów. Albowiem tak jak głód ludziom długo i mocno wpierw dokucza i późno dopiero o śmierć ich przyprawia, tak będzie on najostrzejszą i najsroższą męczarnią, przez którą ludzie do wielbienia obrazu okropności powodować się dadzą.

2) Powstrzymanie wszelkiej komunikacji, do której ludzie tak wielką przykładają wartość, i dlatego wszystko zrobią, aby mieć zupełną swobodę w interesach handlowych i przemysłowych, jak to widzimy u kupców i jak nas tego uczy codzienne doświadczenie, zwłaszcza u ludzi niższego stanu. Wstrzymanie to będzie dlatego tak mocnym sidłem, wskutek którego ludzie obrazowi bestii kłaniać się i od wyznawania Imienia Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego z Nazaretu odstępować będą. Znak zaś będzie taki: jako królowie na cześć i pamiątkę dnia urodzin i wstąpienia na tron złote monety bić zwykli, na których obraz, imię i pewne liczby lat i znaki są wyrażone, po których, jak po pazurach lwa, stopień godności i majestatu każdego się poznaje i podług nich wielbi, tak staną się rzeczy podobne i jeszcze straszliwsze za dni onych. Wszyscy, którzy pójdą za Synem Zatracenia, będą mieli pewną oznakę, czyli wyryty znak w ten sposób, jak go zwykle noszą gospodarze łazienek i inni; ludzie prości na czole, wyższe stany zaś na prawej ręce. Wszyscy ci, którzy kadzidło zapalą i zniewolić się dadzą do kłaniania się bestii, otrzymają zaraz przez wyciskanie na czole lub ręce obraz bestii; a każdy kto cechę tę otrzyma i pokaże, będzie miał wszelką wolność, aby kupować, sprzedawać, podróżować, wszystko przedsiębrać i czynić; kto zaś tej cechy nie będzie miał, ani jej okazać nie zdoła, nie będzie miał mocy czynienia tego wszystkiego. Kiedy i gdzie kogo takiego schwycą, będzie uwięziony, męczony i przed posągi bożyszcza wleczony, a gdy nie zechce się mu pokłonić, to w najokrutniejszy będzie zamęczony sposób. To będzie bardzo potężnym sidłem, ponieważ, aby tym zupełniejszy osiągnąć skutek, po wszystkich bramach stolicy, po miastach, sądach, po wszystkich rynkach, publicznych drogach, po wszystkich portach (gdyż w dni one wszystko znajdować się będzie w mocy owych ludzi) ścisłe straże ustawione będą i tamże wszędzie wyobrażenia i obrazy bestii we wzmiankowanym celu wzniesione zostaną. Każdy, który się da schwytać w bramach miasta (stolicy) lub w miasteczkach, na rynku publicznym, na gościńcach, w portach morskich bez cechy bestii, natychmiast przed wystawione posągi ciągnionym i zawleczonym będzie, aby palił kadzidło i kłaniał się obrazowi bestii, wyznając, że ona jest Chrystusem, który przyszedł na świat, jako Król Jerozolimy, i ażeby cechę bestii otrzymać; jeśli zaś kto kłaniania się odmówi, to będzie męczony, dręczony i wreszcie zabity; i to za dni onych ludzie owi znosić będąmusieli.

Jakże jednak chwalebne i jakże ciężkie będą te męczeństwa! Z jakimże upragnieniem zwycięstwa spoglądać będą Święci z nieba na śmiertelne żołnierzy Chrystusowych walki, które ci na ziemi staczać będą; jakże przyjemną woń rozlewać w niebie będą przed obliczem Boga i Baranka padające ofiary! Zdaje się, że Oblubieniec zachęca z łagodnym uśmiechem Kościół swój do stałości, wytrwania i zwycięstwa. (Pieśni nad Pieśniami rozdz. IV): "Przyjdź z Libanu, Oblubienico moja, przyjdź z Libanu, przyjdź, ukoronowaną zostaniesz głową Amana, włosem Sanira i Hermona, łożyskami lwa i wyżynami lamparta". – Święty nasz Prorok wylicza sześć rodzajów ludzi, którym bestia cechę swą wytłoczy, a mianowicie: wielkich i małych, bogatych i ubogich, wolnych i niewolników. Nic nie jest zawarte w księdze tej bez przyczyny, wszystko zawiera w sobie mądrość. Przez małych rozumiemy dzieci, które w dni one się narodzą, albo już urodziwszy się, ochrzczone zostaną, ponieważ Syn Zatracenia i jego fałszywy Prorok zniszczy wszelki chrzest w Imię Trójcy Przenajświętszej dokonany lub mający się dokonać. Dlatego starać się będą o to i zmuszać wszystkie dzieci, chłopców i dziewczęta, aby przyjęły znamię bestii na czole, a chrzest ustanowiony przez Jezusa Chrystusa, Ukrzyżowanego z Nazaretu, odrzuciły.

Chrztowi zaś dzieci tych, które w onych dniach na świat przyjdą, przeszkadzać będą i będą je zmuszać do przyjęcia znamienia bestii na czole. Jeśli zaś jaki ojciec lub matka syna swego lub córkę dadzą ochrzcić, wtenczas będą męczeni i zabici. Dlatego mówi Chrystus u Mat. rozdz. XXIV. w. 19: "Biada brzemiennym i piersiami karmiącym w one dni". Przez wielkich rozumie się dorosłych; przez bogatych zaś zacniejszych, potężniejszych i więcej odznaczających się w narodzie; przez ubogich ludzi pospolitych; przez wolnych urządzenia społeczne; przez niewolników wreszcie rozumiemy najniższą warstwę ludzi: niewolników, służebnice, sługi domowe; wszyscy ci otrzymają cechę bestii i obrazowi bestii kłaniać się będą. I nikt nie będzie śmiał ani kupować, ani sprzedawać, tylko ten, kto będzie miał znamię albo imię bestii, lub też liczbę jej imienia. Wypadnie to na jedno; będzie to pewne znamię, którym wszyscy jej zwolennicy i czciciele znaczonymi będą. Znak ten będzie nazwanym cechą, ponieważ będzie wyciskanym i pewne litery w pewnym języku zawierać będzie, imieniem zaś nazwanym jest, ponieważ litery te wyrażać i tworzyć będą imię jej; liczbą wreszcie, ponieważ te same litery oznaczają liczbę sześćset sześćdziesiąt i sześć, liczbę człowieka i imię jego i liczbę lat, w których się narodzi. Tuć jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę bestii. Albowiem liczba jest człowieka: a liczba jego sześćset sześćdziesiąt i sześć. Prorok święty wzywa rozum ludzki do rozwiązania tej zagadki.

Trzeba nadmienić, że Księga Objawienia (Apokalypsis) została napisaną w języku greckim, w której liczba sześćset sześćdziesiąt i sześć nie jest wyraźnie zawartą, lecz zamiast niej wyrażenie antemos, które dwojakie ma znaczenie: 1) przeciwko, 2) zawiera to słowo podług liter w nim zawartych liczbę 666. Niektóre bowiem litery oznaczają u Greków jak i u Łacinników pewną liczbę, i tak też łaciński tłumacz tej Księgi Objawienia wyraz ten antemos, nie podług znaczenia, lecz jako liczbę przetłumaczył i napisał. A liczba jej jest 666. Antemos jest przydomkiem i będzie szczególniejszym przymiotem Syna Zatracenia, żeby sprzeciwiać się Chrystusowi i wszystkiemu co się Bogiem zowie. Dlatego Zbawiciel nasz dał mu nazwisko Antychrystus, wyraz złożony z anti, co po polsku znaczy przeciw, i christos, co znaczy namaszczony albo przyobiecany zbawiciel świata. Dlatego też Antemos nie będzie jej właściwym i istotnym imieniem, lecz imię, którym się mianować i na które każde kolano na ziemi uginać się będzie, będzie Chrystus. Dlatego napomina nas tak często Zbawiciel (Mat. XXIV. 23. 26), abyśmy się w one dni nie dali uwieść: "Wtedy jeśliby wam kto rzekł: Oto tu jest Chrystus, albo tam! nie wierzcie! Jeśliby tedy wam rzekli: Oto na puszczy jest, nie wychodźcie; oto jest w zamknieniu, nie wierzcie!".
Wykład tej zagadki jest zatem następujący: Cechą są hebrajskie głoski, które wszystkim na prawej ręce lub na czole wyciśnięte zostaną i znaczą po grecku Chrystus, po polsku zaś Namaszczony. Ponieważ on jednak nie będzie Chrystusem, lecz Antychrystem, czyli we wszystkim zupełnym przeciwieństwem Chrystusa, dlatego św. Jan po grecku napisał, że imię jej liczbą człowieka i to liczbą antemos, tj. przeciwieństwo Chrystusa, czyli Antychryst, jak go nasz Zbawiciel nazywa.

Łaciński tłumacz po łacinie tak to wyraził: A liczbą jego jest 666, którą to liczbę tworzą greckie głoski antemos; albowiem a oznacza jedno, n pięćdziesiąt, ttrzysta, e pięć, m czterdzieści, o siedemdziesiąt, s dwieście, razem więc 666. Dalej oznacza liczba 666 miesiące, które wynoszą, 55 i 1/2 roku, w których bestia ta się urodzi i żyć będzie.

Albowiem w roku 1855 i 1/2 bestia się urodzi, a zatem w wieku dziewiętnastym i będzie żyć 55 i 1/2 roku; w największej okropności i niezmiernej mocy szaleć będzie z fałszywymi prorokami swymi Kościół niszczyć i trzodę Chrystusa rozpraszać i mordować, i wszystkich wiernych zabijać wskutek mocy, jaka mu dana na 42 miesiące nad każdym plemieniem i każdym ludem, każdym językiem i narodem, aby Świętych Pańskich zawojowywał i przemagał, podczas gdy ona bestia w pełności panowania swego siedzieć będzie.

Tymczasem dni poprzedniej bestii (tj. mahometańskiej sekty i monarchii), owe 1260 lat, upłyną; albowiem w ostatnim stuleciu, w pierwszym roku następnego i 55 i 1/2 roku życia swego Syn Zatracenia przez ducha ust Jezusa, Ukrzyżowanego z Nazaretu, będzie zabitym, i resztki żydów nawrócą się (c). I mówić będą: Błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie. Niebiosa się otworzą z wielką gwałtownością, a Bóg lud swój sądzić będzie. "Lecz o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie w niebie, jedno sam Ojciec". (Mat. XXIV. 36).

Najpewniejsze Proroctwo. Ks. B. Holzhausera [(1613-1658)] Objaśnienia do Objawienia św. Jana Apostoła. (Odbitka z "Warty"). W Poznaniu 1876, ss. 145-153.
(Przekład nieznacznie poprawiono).
Oryginał łaciński został opatrzony następującym pozwoleniem Władzy Duchownej:

IMPRIMATUR.
Bambergae, die 25 Februarii 1783.
Johannes Adamus,
Episcopus Hymeriensis,
Suffrag. et Provic. Generalis.


Nr. 660.
REIMPRIMATUR.
Cracoviae, die 3 Februarii 1893.
† A. Card. Dunajewski.
Przypisy:

(a) Włochy? – przyp. Tł.
(b) Obecny Papież [Leon XIII] jest wedle św. Malachiasza Lumen de coelo. Po jego, daj Boże jak najdłuższych rządach, nastąpią jeszcze 1. Ignis ardens (Ogień gorejący). 2. Religio depopulata (Religia spustoszona). 3. Fides intrepida (Wiara nieustraszona). 4. Pastor angelicus (Pasterz anielski). 5. Pastor et nauta (Pasterz i żeglarz). 6. Flos florum (Kwiat kwiatów). 7. De medietate lunae (Z połowy księżyca). 8. De labore solis (Z pracy słońca). 9. De gloria olivae (Z chwały oliwnego drzewa). 10. Petrus Romanus, nieszczęśliwy i ostatni. – Podług Holzhausera na cały ten szereg nie przypadałoby więcej czasu jak lat 32!... Bóg to wiedzieć raczy! [– przyp. Tł. z 1876 r.]
(Proroctwo św. Malachiasza wymieniając sentencje charakteryzujące kolejnych "papieży" pod tym terminem rozumie także znaczniejszych antypapieży (nieprawowitych papieży), np. Ex tetro carcere (Z surowego więzienia) – antypapież Wiktor IV (1159-1164); Via Transtibernia (Droga za Tybrem) – antypapież Paschalis III (1164-1168); De Pannonia Tuscae (Z Węgier w Toskanii) – antypapież Kalikst III (1168-1178); Corvus schismaticus (Kruk schizmatyk) – antypapież Mikołaj V (1328-1330); De cruce apostolica (Od Apostolskiego Krzyża) – antypapież Klemens VII (1378-1394); Luna Cosmediana (Księżyc z Kosmedin) – antypapież Benedykt XIII (1394-1423); Schisma Barchinonium (Odszczepieństwo z Barcelony) – antypapież Klemens VIII (1423-1429); Cervus Sirenae (Jeleń Syreny) – antypapież Jan XXIII (1410-1415); Amator crucis (Miłośnik Krzyża) – antypapież Feliks V (1439-1449). – przyp. red. "Ultra montes").
(c) "resztki żydów nawrócą się" (convertentur reliquiae Judaeorum) – w wyd. z 1876 r. przetłumaczono: "resztki Żydów zniszczone zostaną".
© Ultra montes (www.ultramontes.pl)
Cracovia MMV, Kraków 2005

www.ultramontes.pl/idolum_pl.htm
giuseppefull
Nie jesteśmy w stanie określić, czy obecny papież jest tym o którym mówi to proroctwo. W najlepszym wypadku, nalezy zachować zdrowy dystans zarówno do tych, co w papieżu Franciszku widzą fałszywego proroka, jak i wobec drugich oszołomionych, pozbawionych krytycyzmu i zdrowego rozsądku papolatrystów. Gdyby bylo wszystko w porządku, to świat by wył z nienawiści do Franciszka, a tu mamy kwiatek, …More
Nie jesteśmy w stanie określić, czy obecny papież jest tym o którym mówi to proroctwo. W najlepszym wypadku, nalezy zachować zdrowy dystans zarówno do tych, co w papieżu Franciszku widzą fałszywego proroka, jak i wobec drugich oszołomionych, pozbawionych krytycyzmu i zdrowego rozsądku papolatrystów. Gdyby bylo wszystko w porządku, to świat by wył z nienawiści do Franciszka, a tu mamy kwiatek, że przebiegłe żydostwo jest po jego stronie.
Slawek
DWIE BESTIE
Mówi Jezus:
Powiedziałem ci pewnego dnia, że odwieczny zazdrośnik usiłuje naśladować Boga we wszystkich Jego przejawach. Bóg ma swoich wiernych archaniołów, szatan - ma swoich.
Michał, Świadek Boga, ma piekielnego współzawodnika; tak samo - Gabriel, moc Boża.
Odpowiednik Michała to pierwsza Bestia, wychodząca z morza, która sprawia bluźnierczym głosem, że oczarowani mówią: "Któż …More
DWIE BESTIE

Mówi Jezus:
Powiedziałem ci pewnego dnia, że odwieczny zazdrośnik usiłuje naśladować Boga we wszystkich Jego przejawach. Bóg ma swoich wiernych archaniołów, szatan - ma swoich.

Michał, Świadek Boga, ma piekielnego współzawodnika; tak samo - Gabriel, moc Boża.

Odpowiednik Michała to pierwsza Bestia, wychodząca z morza, która sprawia bluźnierczym głosem, że oczarowani mówią: "Któż jest podobny do Bestii?". Pokonana i zraniona przez niego w bitwie pomiędzy zastępami Boga i Lucyfera, na początku czasów, i uleczona przez szatana, śmiertelnie nienawidzi Michała i kocha szatana - jeśli można mówić o miłości pomiędzy demonami. Lepiej, więc powiedzieć: jest mu całkowicie poddana.Wierna niewolnica swego przeklętego króla posługuje się inteligencją, by służyć swemu panu i szkodzić ludzkości, Bożemu stworzeniu. Posługuje się niewyczerpaną i ogromną mocą, chcąc przekonać człowieka, żeby starł z siebie mój znak, wywołujący przerażenie wśród duchów ciemności. Po jego usunięciu przez grzech, który niszczy łaskę, promieniejące krzyżmo na waszym bycie, Bestia może zbliżyć się i nakłonić człowieka do adorowania jej, jakby była Bogiem, i do służenia jej zbrodniami. Gdyby człowiek zastanowił się, na jakie zniewolenie wydaje siebie poślubiając grzech, nie grzeszyłby. Ale człowiek nie zastanawia się. Patrzy na chwilę i cieszy się chwilą; gorszy od Ezawa, wymienia Boskie nasienie na talerz soczewicy.

Szatan nie posługuje się tylko jedną Bestią, gwałtownym zwodzicielem człowieka. Ludzie w ogóle mało się zastanawiają, a jeszcze mniej jest takich, którzy nie chcą ciężko grzeszyć ani z miłości, ani nawet z lęku przed karą. Pojawia się, więc inny szatański sługa - druga Bestia: duch smoka w przebraniu baranka.

To jest drugie ujawnienie się szatana. Stanowi ono odpowiednik Gabriela, gdyż zwiastuje Bestię i jest jego największą siłą, niszczy bowiem skrycie i z udawaną słodyczą przekonuje, że to słuszne podążać śladem Bestii. Nie trzeba mówić o Bestii tylko, jako o władzy politycznej i ziemskiej. Nie. Pierwszej Bestii możecie nadać imię jakiejkolwiekWładzy ludzkiej, a drugiej - Wiedzy ludzkiej.
Władza bowiem spontanicznie wzbudza buntowników, a Wiedza, kiedy jest tylko ludzka, psuje bez wywoływania buntu i pociąga ku potępieniu niezliczoną liczbę wyznawców. Iluż błądzi z powodu wyniosłości umysłu, która każe im wzgardzić Wiarą i zabić duszę przez oddalającą od Boga pychę!

Ja dokonam żniwa na ziemi w ostatnim dniu, lecz inny żniwiarz już jest pośród was. Jest nim duch Zła, który was żnie, lecz nie robi z was snopów z kłosów wiecznego ziarna, ale stogi słomy, dla domostw szatana. Jedna -będę to powtarzać tysiące razy - tylko jedna wiedza jest potrzebna:znać Boga i służyć Mu, rozpoznać Go w rzeczach, zobaczyć w wydarzeniach i umieć odróżnić Go od Jego przeciwnika, aby się nie potępić. Wy jednak zajmujecie się powiększaniem wiedzy ludzkiej, z uszczerbkiem dla wiedzy nadludzkiej.

Nie potępiam Nauki. Nawet podoba Mi się, gdy człowiek pogłębia wiedzę przez swoje poznanie, aby móc coraz lepiej Mnie rozumieć i podziwiać w moich dziełach. Po to dałem wam rozum. Powinniście jednak posługiwać się nim w tym celu, aby ujrzeć Boga w prawach rządzących gwiazdami, w formowaniu się kwiatu, w poczęciu człowieka, a nie po to, aby zadawać gwałt życiu lub odrzucać Stwórcę.Racjonalizm, Humanizm, Filozofizm, Teozofizm, Naturalizm, Klasycyzm, Darwinizm - posiadacie szkoły oraz doktryny różnego rodzaju i wszystkimi się bardzo zajmujecie, choć prawda jest w nich wynaturzona lub z nich usunięta. Jedynie szkoły Chrześcijaństwa nie chcecie ukończyć ani zgłębiać. To zresztą naturalny opór. Pogłębiając, bowiem wiedzę religijną, bylibyście zobowiązani albo iść za Prawem, a tego uczynić nie chcecie, albo wyznać otwarcie, że pragniecie zdeptać Prawo. Nawet tego nie chcecie uczynić, nie chcecie, bowiem, by was pouczyła Wiedza nadprzyrodzona.
Biedni głupcy! I cóż zrobicie z waszymi szkółkami i waszymi słówkami, kiedy będziecie musieli przejść przez mój egzamin? Zgasiliście w sobie nieskończone światło Wiedzy prawdziwej i uwierzyliście, że umiecie oświecić swe dusze namiastkami światła - jak biedni szaleńcy, którzy twierdzili, że potrafią zgasić słońce i uczynić nowe, przy pomocy licznych latarni. Jeśli nawet mgły zakrywają słońce, to jednak ciągle pozostaje ono na sklepieniu mojego nieba.


Chociaż wasze doktryny tworzą mgły zasłaniające Wiedzę i Prawdę, to jednak Prawda i Wiedza zawsze istnieje, gdyż one pochodzą ode Mnie, który jestem wieczny. Szukajcie prawdziwej Mądrości, a posiądziecie Wiedzę w taki sposób, w jaki powinna być posiadana. Usuńcie z waszych dusz wszystkie sztuczne nadbudówki i wznieście tam zamiast nich prawdziwą Wiedzę. Jak iglice duchowej katedry niech w duszy wznosi się Wiedza, Mądrość, Intelekt, Siła, Pokora i Powściągliwość.Prawdziwy mędrzec nie tylko posiada ludzką wiedzę, lecz potrafi uczynić to, co najtrudniejsze: opanować swoje żądze cielesne i uczynić ze swej niższej części piedestał dla wzniesienia swej duszy i uniesienia ducha ku Niebiosom - na spotkanie ze Mną, który przychodzę i jestem we wszystkim, i lubię być Nauczycielem prawdziwym i świętym moich braci.

KONIEC CZASÓW - DWIE BESTIE
Maria Valtorta
Napisane 22 sierpnia 1943.

DWIE BESTIE