Clicks639
mkatana
31

Tajemnice żydowskie. - Ks. Mateusz Jeż.

Krzyczymy, że nam Polskę wzięli Rusy, Prusy i za to wstręt czujemy do nich w głębi duszy; Dzisiaj nasza ojczyznę rozbierają, żydzi, Lecz mało kto z Polaków czuje to i widzi!

M. J. TAJEMNICE ŻYDOWSKIE


Krzyczymy, że nam Polskę wzięli Rusy, Prusy I za to wstręt czujemy do nich w głębi duszy;
Dzisiaj nasza ojczyznę rozbierają, żydzi, Lecz mało kto z Polaków czuje to i widzi!

WYDANIE DRUGIE POMNOŻONE

K R A K ÓW 1 8 9 8 .

Nakładem Autora. — Druk W. L. Aliczyca i Spółki,

------------------------------------------------------------
Zdarza się szczególnie po wielkich miastach, że sąsiad sąsiada nie zna, choć często go spotyka.
Podobnie ma się rzecz w Polsce ze żydami. Sąsiadujemy z nimi, stykamy się z nimi bardzo często, a jednak ich prawie nie znamy, bo gdybyśmy ich znali, tobyśmy z pewnością ostrożniej z nimi postępowali. Jeżeli już nie własny interes, to prosta ciekawość powinna nas pobudzać do poznania tego plemienia, czy narodu jedynego w świecie i zupełnie odrębnego od innych.
Spróbujemy zapoznać czytelników naszych z tym bliskim, mało znanym a niebezpiecznym sąsiadem.

SPIS TREŚCI:
I
. Nazwa Żydów.
II.Ilość, rozmieszczenie i rodzaje żydów.
III Żydowski kahał.
IV Żydowski Talmud.
V Morderstwa rytualne.
VI Lichwa żydowska.
VII Żydowska służba wojskowa.
VIII Żydowskie szynkownie.
IX Żydowskie małżeństwa.
X Żydowskie kupiectwo.
XI Rabini .
XII Żydowska nauka religii.
XIII Żydowska odrębność.
XIV Brońmy się!

I.Nazwa Żydów.

Jeżeli spotkamy nieznajomego i chcemy go bliżej poznać, to naprzód pytamy o jego nazwisko.
Zróbmy tak samo ze żydami. Zapytajmy ich o nazwisko i zastanówmy się nad jego znaczeniem. Nazwisko czasem dużo znaczy i jest wróżbą złą albo dobrą. Nomen — omen.
Pierwotnie nazywali się żydzi: „Hebrejczykami“.
To słowo pochodzi od „ibri“ przychodzień lub od nazwy: „Heber“, którą nosił prawnuk Sema. Jako potomków Sema nazwano też żydów semitami, a ich przeciwników antysemitami. Ale to niesłusznie. Semitami są bowiem także i inne narody n. p. Arabowie.
Jednak nazwa „antysemita“ już się przyjęła i dziś każdy rozumie, że oznacza ona przeciwnika żydów. Nazywali się też żydzi: „Izraelitami“ jako potomkowie Jakóba, który otrzymał nazwę „Izrael“, to jest mocny w Panu. Tej nazwy zaczęli używać dopiero po wyjściu z niewoli egipskiej. Kiedy wychodzili z tej niewoli, przyłączyła się do nich liczna rzesza z różnych narodów, jako „czeladź“, i oni się z tą czeladzią zmieszali. Także po wejściu do ziemi obiecanej zawierali przez długie czasy małżeństwa z okolicznymi poganami i dla tego ich pochodzenie od Abrahama i Jakóba nie jest całkiem prawe. Dopiero Ezdrasz przeprowadził ściśle przepis, że żydom nie wolno zawierać małżeństw z innymi narodami i tego się żydzi do dziś dnia surowo trzymają. Nazwę „Izraelitów“ nosiły wszystkie dwanaście pokoleń Izraela, aż do podziału państwa za E-oboama, syna Salomonowego.
Odtąd Izraelitami nazywało się dziesięć pokoleń północnych, które tworzyły królestwo Izraelskie i popadły w haniebne bałwochwalstwo. Dwa zaś pokolenia: Judy i Benjamina pozostały wierne domowi Dawida i trzymały się prawdziwego Boga, lecz w końcu czciły także bałwana Molocha. Te dwa pokolenia tworzyły królestwo Juda, a ich obywatele nazywali Judejczykami czyli Żydami. Oba te królestwa upadły.
Po powrocie z niewoli babilońskiej powstało nowe państwo żydowskie, które za Machabeuszów wywalczyło sobie nawet chwilową niezależność i nazywało się Judea. Nazwa Izraelitów zaginęła, gdyż między tymi, którzy wrócili z niewoli było niewielu z dziesięciu
pokoleń, zwanych wprzód Izraelitami. Odtąd potomkowie Jakóba nazywali się stale Żydami, „Jehudim“ i tę nazwę zatrzymali też po drugim zburzeniu Jerozolimy, kiedy byli zmuszeni błąkać się po świecie wśród innych narodów.
Jaka więc dziś nazwa przysługuje żydom? U nas nazwa żyd uchodzi prawie za przezwisko i żydów nazywamy urzędownie Izraelitami, co oni też wolą. Ciekawą jest rzeczą, że na wschodzie nazwa żyd uchodzi także za przezwisko, a żydzi są dziś w swej pierwotnej ojczyźnie najbardziej znienawidzonym narodem.
Turcy obchodzą się z nimi jak z psami, znacznie gorzej jak z chrześcijanami. W nowszych jednak czasach zaczynają żydzi sami nazywać się żydami, a nie Izraelitami i chcą wszędzie przeprowadzić tę nazwę jako dla siebie zaszczytną.
Istotnie wyraz Żyd pochodzi od Jehuda (wyznawca Jehowy, wyznawca Boga), jest więc nazwą zaszczytną i żydzi powinni się starać, aby na tę nazwę sobie zasłużyć.
Że jednak tę nazwę pierwotnie chwalebną podali w powszechną pogardę, wolno im ją sobie nadal zatrzymać. Nazwa Izraelita znaczy dosłownie „bojownik Boży“, jest też bardzo piękna, ale czy historia żydów tę nazwę usprawiedliwia, czy żydzi byli istotnie wierni tej nazwie ? Już niegdyś prorok Jeremiasz skarżył się na ich bezbożność: „Od wieku złamałeś jarzmo moje, rozerwałaś związki moje i mówiłaś
: Nie będę służyła“ *).
Podobne wyrzuty spotykamy często w Piśmie św. Piotr św. wymawia wprawdzie żydów nie wiadomością w swem kazaniu w dzień Zesłania Ducha św. Sam Chrystus Pan wyrzekł na krzyżu słowa: „Ojcze, przebacz, im, bo nie wiedzą, co czynią!“ Także apostoł Paweł pisze w drugim liście do Koryntian: „Gdyby byli Pana chwały poznali, nigdy by go nie byli ukrzyżowali“. Ale to uniewinnianie żydów niewiadomością stosuje się tylko do dawniejszych żydów. Nowsi żydzi rozproszeni między chrześcijanami, mają sposobność poznać prawdziwego Boga i prawdziwą religią, a jednak przeciw niej walczą jawnie i skrycie. Całe dzieje tego ludu to walka przeciw Bogu i Chrystusowi Jego, przeciw Mesjaszowi, którego nie poznali. Dlatego, jeżeli żyd zasługuje na nazwę Izraelity „bojownika Bożego“, to chyba w znaczeniu, że toczy bój z Bogiem.
Prócz tych nazw, spotykamy jeszcze nazywanie dzisiejszych żydów „wyznawcami Mojżesza“. Czy dzisiejsi żydzi są istotnie „Mojżeszowego wyznania?“ zastanowimy się nad tem później, kiedy będzie mowa o Talmudzie i o jego stosunku do Biblii. Przekonamy się, że dzisiejsi żydzi zachowali bardzo mało z tego, co prawo Mojżeszowe nakazuje, że z czasem utworzyli sobie nową religię, którą najlepiej nazwać żydowską, a nie Mojżeszową lub starozakonną.Widzimy, że już sama nazwa żydów jest interesującą i jest jakby streszczeniem ciekawych bądź co bądź dziejów tego narodu.
II. Ilość, rozmieszczenie i rodzaje żydów.
Jest rzeczą powszechnie znaną, że żydzi nie lubią, aby ich rachować, a nawet mają w tem jakiś widoczny przesąd. Zdaje im się, że gdyby się policzyli lub dali zliczyć, toby ich zaraz ubyło. Korzystają z tego swawolni chłopcy i kiedy zobaczą wóz naładowany żydami, udają, że ich liczą, przez co wprawiają żydów w niedobry humor. Ten wstręt żydów do konskrypcji pochodzi raczej z tego, że żydzi nie czują się nigdzie pożądanymi gośćmi i wolą, aby uważano ich za mniej licznych, niż są w istocie. W każdym razie trudno zważać na tę skromność żydów i należy ich koniecznie zliczyć, choćby tylko w przybliżeniu. Otóż trzymając się wydanej przed kilku laty we Wiedniu przez prof. Hickmanna mapy statystycznej, na której uwidoczniono ilość i rozmieszczenie żydów, jest ich na całej kuli ziemskiej przeszło 7 milionów. Według obliczeń wiedeńskich antysemitów, które zdają się być dokładniejsze, jest dziś żydów na świecie 8 do 9 milionów.
Jest to najwyższa liczba, do jakiej ilość żydów kiedykolwiek doszła. Ile razy żydzi przekraczali tę liczbę, tyle razy Opatrzność zsyłała na nich różne klęski, które znaczną część żydów pochłaniały. Temu należy przypisać, że choć żydzi tak dawno istniejąi są mnożliwi, jak mało które plemię, jednak nie zalali dotąd na dłuższy czas żadnego kraju. Z tych ośmiu czy dziewięciu milionów żydów żyjących na ziemi przypada na Europę sześć do siedmiu milionów, a na inne części świata reszta, stosunkowo niewielka. W Europie zaś więcej niż połowa żydów przypada na Polskę, szczególnie na Galicę i na zabór Rosyjski.
W państwie austryacko-węgierskiem mieszka dwa miliony żydów, z czego znowu około milion przypada na Galicę, a drugi milion jest rozprószony po całem państwie.
W Galicji jest więc prawie co siódmy człowiek żyd. W Polsce usadowili się żydzi głównie po miastach i miasteczkach; w Królestwie polskiem nie wolno im nawet gdzie indziej się osiedlać.
Szczególnie miasta galicyjskie obfitują w żydów. We Lwowie, Krakowie i Przemyślu stanowią oni około trzecią część ludności; w Tarnowie, Rzeszowie, Stryju, Tarnopolu, Kołomyi są w znacznej większości. Miasto Brody jest prawie całkiem żydowskie.
W mniejszych miasteczkach galicyjskich z wyjątkiem jednego Żywca znajdujemy z reguły dwie trzecie części żydów i to zwyczajnie w śródmieściu.
Już jest ich sporo także po wsiach galicyjskich i po dworach jako „dżedżyców“ szczególnie we wschodniej Galicji.
Co gorsza, mnożą się nadzwyczaj szybko z każdym rokiem, a nadto uciekają do Galicji szczególnie z Rosji, ile razy tam zacznie ich rząd prześladować.
Z tego wszystkiego widoczna, że żydzi upodobali sobie szczególnie naszą Galicę i chcą ją uczynić krajem zupełnie żydowskim, a katolików zatrzymać o tyle, o ile potrzeba im będzie służby do noszenia wody, rąbania drzewa, gaszenia w szabas świeczek, no i cięższej roboty przy gospodarstwie. Sama wyższa szlachta, choć jej jeszcze najmniej grozi niebezpieczeństwo służby u żydów, jednak czuje możliwość takiego losu. Kilku naszych obywateli z bogatych rodów rozmawiało raz ze sobą o tem i zastanawiali się, co będzie w Galicji za lat 60, jeżeli żydzi tak dalej będą katolików podbijać. Co będzie? ot ja wam powiem, rzekł na to jeden z nich. Na ganek pałacowy wyjdzie sobie pewnego dnia opasły żyd i podparłszy się pod boki krzyknie: „Ty Sapieha, popatrzno, czy Potocki ze Sanguszkiem pojechali już po siano ?“ Dodać należy, że wróżba ta wyszła z ustjednego ze Sapiehów!
Jeżeli nawet takim bogatym ludziom przychodzą do głowy czarne myśli, to czegóż dopiero nie ma się lękać ze strony żydów zwykły śmiertelnik w Galicji?
Czy się dziwić, że boi się o swą skórę i staje się antysemitą? Biedny jeżeli to czujesz, lecz biedniejszy jeżeli tego nie czujesz, można by tu słusznie zastosować znane zdanie św. Augustyna! Aby wyczerpną ten rozdział powiedzmy jeszcze słówko o różnych rodzajach żydów. Tak jest! Są różne rodzaje żydów...
Jak za czasów Chrystusa Pana byli między nimi Faryzeusze, Saduceusze, Esseńczycy, tak podobnie i dzisiaj dzielą się żydzi na różne sekty. Największa część żydów dzisiejszych uważa się za Faryzeuszów.
Trzymają się oni nie tylko prawa Mojżeszowego, ale jeszcze więcej talmudu i wielu przepisów, które rabini wywodzą z prawa Mojżeszowego na podstawie starych podań. Ci żydzi nazywają się też talmudystyczni, prawowierni (ortodoksi). Najpobożniejsi z nich nazywają się chusytami (Chassidim). Chusyci nie tylko wierzą w talmud, ale stawiają go ponad Pismo św. i zachowują prócz wielu rabińskich przepisów także „tajemne“ podania, przez które szczególnie (według ich zdania) można znaleźć łaskę u Boga. Ich modlitwy, posty i umartwienia są niezwykłe. Do Chusytów należą przeważnie polscy żydzi i dzielą się na różne szkoły czyli sekty zwane rozmaicie według różnych „cudownych“ rabinów, około których się skupiają. Są też między żydami Kabaliści trudniący się wróżbami i czarnoksięstwem; takimi są przeważnie „cudowni“ rabini.
Karaici jest to nieliczna sekta żydów (podobno kilka tysięcy głów) mieszkają w południowej Rosyi i po części we wschodniej Galicji. Różnią się tem, że odrzucają talmud, a trzymają się tylko biblii. Oprócz tych rodzajów żydów są jeszcze żydzi postępowi u nas zwani niemieckimi, którzy dzielą się na mniejsze sekty. Ten rodzaj żydów powstał z końcem zeszłego wieku, a jednym z pierwszych jego twórców był Mojżesz Mendelsohn. Mendelsohn chciał wiarę żydowską zmienić coś niby w podobny sposób, jak Luter katolicką. Odrzucił talmud, biblię zatrzymał.
Następcy jego poszli dalej, odrzucili biblię i talmud i także pojęcie Mesjasza, a zatrzymali tylko wiarę w Boga i w życie przyszłe. Inni nowsi żydzi odrzucili nawet i to ; zaczęli szerzyć i wyznawać zupełną niewiarę. Takimi postępowcami żydowskimi są po większej części wszyscy europejscy t. z. „cywilizowani“ żydkowie. Są oni właśnie dlatego najniebezpieczniejsi.
Sami żydzi ich nienawidzą.

III. Żydowski kahał.
Dużo się dzisiaj mówi i pisze o równouprawnieniu żydów. Ile razy ktoś wystąpi przeciw żydom, zaraz krzyczą na niego żydzi i ich parobcy ochrzczeni, To nie uchodzi, nie wolno na żydów palcem kiwnąć, żydzi są równouprawnieni. Miły Boże! Gdyby to była prawda, gdyby żydzi mieli istotnie z nami równe prawa i równe obowiązki! ? W rzeczywistości żydzi są uprzywilejowani; tworzą państwo w państwie;
mają swój samorząd, swoje prawa narodowe i religijne, których ślepo się trzymają, a praw państwowych o tyle słuchają, o ile są do tego zmuszeni, lub o ile im to korzyść przynosi.
Istnieją przecież u nas odrębne gminy żydowskie wyznaniowe, które mają prawnie przyznaną swobodę, istnieją kahały, które są właściwą władzą narodową i religijną dla żyda. Wprawdzie artykuł XV ustawy konstytucyjnej ogłasza, że „każda społeczność religijna podlega powszechnym ustawom państwowym“, ale od czegóż spryt i „rozum“ żydowski? Żydzi tak potrafią ustawy państwowe omijać, że rząd ani się spodzieje, jak oni to robią. „Żyda się prawo nie czepia“, mówi przysłowie ruskie.
Brafman, nawrócony żyd, wydał w roku 1870. dzieło p. tyt. „Żydzi i kahały“ po rosyjsku i opisał w niem dokładnie, czem jest żydowski kahał, a można mu wierzyć, bo przytacza mnóstwo dokumentów starych i nowszych. Kahał jest żydowskim samorządem, urządzonym według przepisów talmudu, który kieruje wszystkimi sprawami ludności żydowskiej.
Władza jego nie jest żadną granicą określona. Kahał utrzymuje w karbach posłuszeństwa ludność żydowską za pomocą różnych kar w talmudzie przepisanych.
Takimi są naprzód rozmaite grzywny, potem klątwa czasowa zwana Indui, która polega na odmówieniu wyklętemu wszelkiej pomocy i zarobku, nawet szklanki wody. Straszniejszą jeszcze jest klątwa wielka, zwana Herem, na której imię drżą wszyscy żydzi. O tej klątwie zawiadamia kahał wszystkie inne kahały i wszyscy żydzi obowiązani są takiego żyda unikać. Ma też kahał swe organa wykonawcze, t. zw.
Nejgosz ganeel (tajny prześladowca) i mnóstwo szpiegów. Ma także fundusze, zasilane dochodem z mięsa koszernego, tudzież z grzywien, z podatków nakładanych gminie, wreszcie z sprzedaży pewnych tajemnych praw. I tak kahał sprzedaje pojedynczym żydom prawa na poszczególne majątki chrześcijan, tak zwane prawo Hasaka. Nabywca takiego prawa wyzyskuje nieszczęśliwego gospodarza lub obywatela, a żaden inny żyd nie śmie mu w tem przeszkadzać. Przypuśćmy, że majątek tego chrześcijanina pójdzie na licytację i stanie na nią kilku żydów, to jednak będą kupować pozornie; jeden tylko z nich, ten, który kupił sobie od kahału upoważnienie, jest z góry przeznaczonym nabywcą. Niekiedy prawo od kahału kupione nie odnosi się do oznaczonego majątku, ale do pewnej osoby, którą nabywca wszelkimi sposobami może wyzyskiwać, a takie prawo nazywa się Meropia.
Z tego widać, że kahał uważa się jakby za dziedzica wszystkich majątków chrześcijańskich i rozporządza nimi jak za pańszczyźnianych czasów.
Obok kahału jest zwykle Bet-Din (dom sądu). Jest to trybunał równie na zasadach talmudu urządzony, który wszystkie spory między żydami rozstrzyga.
Przed sąd publiczny nie-żydowski może być tylko wtedy jakaś sprawa żydowska wytoczona, kiedy żydowski Bet*Din uzna to za dozwolone.
Otóż te kabały dają żydom sposobność i możność robienia na chrześcijanach znakomitych interesów. One im ułatwiają handel, bo zostają ze sobą w styczności i donoszą, gdzie można jaki artykuł tanio kupić a dobrze sprzedać, gdzie można pożyczyć pieniędzy, gdzie żydom grozi niebezpieczeństwo, a gdzie się im dobrze powodzi. One też dostarczają znacznych sum na zażegnanie grożącej gdzieś żydom klęski, czy to z powodu ostrych praw państwowych, czy też z ich własnej winy. Kahałom zawdzięczają żydzi, że dowiadują się szybko o najważniejszych wypadkach politycznych i finansowych. Czasem w malej mieścinie spotkasz w biurze telegraficznym żydka w brudnym chałacie, nadającego depeszę do Ameryki całymi setkami słów, ale tak ustawionych, że na pozór żadnego nie przedstawiają sensu, lecz żydzi mają swój klucz do odgadnięcia ich znaczenia.
Nie trudno też zmiarkować, że wszystkie żydowskie kahały muszą mieć gdzieś swój najwyższy kahał, który nimi rządzi. Żydzi na pozór nie mają swego króla, ale oni go w rzeczywistości prawie zawsze mieli, nawet po rozproszeniu. W pierwszych wiekach chrześcijańskich mieli na wschodzie swoich patriarchów, którzy osiągnęli z czasem władzę prawie królewską i nosili tytuł książąt wygnania (rosz gola, egzylarcha).
*) Ks. Morawski, Asemityzm. Kraków, 1896.
Mianowicie występują ci egzylarchowie w Babilonii około r. 200. po Chr. i do wieku jedenastego rządzą publicznie żydami na sposób królewski, uznawani i zatwierdzani przez monarchów wschodnich. Z czasem giną oni z powierzchni ziemi, ale tylko pozornie; w najnowszych czasach skupia się ta naczelna władza żydowska w związku zwanym „Alians izraelski“, który ma siedzibę w Belgii i stamtąd wysyła swych ajentów po całym świecie.
Widzimy więc, że żydzi mieli i mają swój samorząd i właściwe równouprawnienia nie potrzebowali. Jeżeli wołali o nie i wreszcie je dostali, to jakaż z tego dla nich korzyść? Oto ta, że teraz zyskują podwójnie. Mają bowiem swój samorząd, swoją gminę, swoje fundusze, a nadto korzystają z funduszów gmin chrześcijańskich.
Natomiast chrześcijanie na równouprawnieniu z żydami stracili i tracą, bo żydów przypuścili do udziału w chrześcijańskich gminnych, szkolnych i religijnych funduszach, a żydowskie fundusze wyznaniowe zostały nietknięte przez chrześcijan i zostają nadal do użytku samych wyłącznie żydów.
W rzeczywistości nie zostali więc żydzi ustawą z roku 1867. równouprawnieni, ale uprzywilejowani, fundusze ich nie zlały się bynajmniej z naszymi, ale nasze stały się ich własnością.
Czy rząd tego nie widzi? Czy ludność chrześcijańska tego nie czuje? Rząd sam temu w części winien, bo zacząwszy od Józefa II. był zawsze dla żydów dziwnie łagodny, niby to pod pozorem poszanowania ich odwiecznych religijnych tradycji. Sejmy zaś nasze domagały się niejednokrotnie „rzeczywistego i rzetelnego równouprawnienia żydów“ z resztą ludności.
Sejm galicyjski uchwalił to już dnia 8. paźdz. 1868. r. i 30. marca 1876. r.; także postawił to żądanie poseł Merunowicz d. 28. września 1880. roku . Dotąd wszystko na darmo. Gdzieście posłowie ludowi?? Gdzieście ludowcy, stojałowszczycy, socyały? Widzicie różne źdźbła w oczach braci waszych, ale belki w oczach żydów nie widzicie lub raczej w i d z i e ć ni e c h c e c i e !
Martyna1
Z Encykliki Benedykta XIV - O nadmiernej ilości Żydów w Polsce.

Oni są dzierżawcami karczm i gospodarstw wiejskich, a także nabywają majątki ziemskie. We wszystkich tych wypadkach oni (żydzi) nabywają uprawnienia właścicieli dworów nad nieszczęśliwymi chrześcijańskimi robotnikami rolnymi; i korzystają oni nie tylko ze swych uprawnień w bezlitosny i nieludzki sposób, zmuszając chrześcijan do …
More
Z Encykliki Benedykta XIV - O nadmiernej ilości Żydów w Polsce.

Oni są dzierżawcami karczm i gospodarstw wiejskich, a także nabywają majątki ziemskie. We wszystkich tych wypadkach oni (żydzi) nabywają uprawnienia właścicieli dworów nad nieszczęśliwymi chrześcijańskimi robotnikami rolnymi; i korzystają oni nie tylko ze swych uprawnień w bezlitosny i nieludzki sposób, zmuszając chrześcijan do uciążliwej i męczącej pracy przez nakładanie na nich nadmiernych ciężarów, lecz w dodatku poddają chrześcijan karom cielesnym, jak bicie i zadawanie ran.
A więc ci nieszczęśliwi ludzie są w stanie poddaństwa względem żyda tak, jak niewolnicy są zdani na kaprysy ich władcy i pana. Prawda, że jeżeli chodzi o wykonanie kary, to żyd musi odnieść się do chrześcijańskiego oficjalisty, któremu ta funkcja jest powierzona.
Z chwilą jednak, gdy oficjalista jest zmuszony podporządkować się zarządzeniom żydowskiego pana pod rygorem utraty stanowiska, tyrańskie rozkazy żyda muszą być wykonane.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Encyklika pisana ponad 260 lat temu...
A więc NIC się nie zmieniło!
Żydzi nadal obłudni, a Polacy nadal naiwni.


mkatana 14:01

Dzisiaj naszą Ojczyznę rozbierają Żydzi, lecz mało kto z Polaków czuje to i widzi!
mkatana
Apostoł Paweł pisze w drugim liście do Koryntian: „Gdyby byli Pana chwały poznali, nigdy by go nie byli ukrzyżowali“. Ale to uniewinnianie żydów nieświadomością stosuje się tylko do dawniejszych żydów. Nowsi żydzi rozproszeni między chrześcijanami, mają sposobność poznać prawdziwego Boga i prawdziwą religię, a jednak przeciw niej walczą jawnie i skrycie. Całe dzieje tego ludu to walka przeciw …More
Apostoł Paweł pisze w drugim liście do Koryntian: „Gdyby byli Pana chwały poznali, nigdy by go nie byli ukrzyżowali“. Ale to uniewinnianie żydów nieświadomością stosuje się tylko do dawniejszych żydów. Nowsi żydzi rozproszeni między chrześcijanami, mają sposobność poznać prawdziwego Boga i prawdziwą religię, a jednak przeciw niej walczą jawnie i skrycie. Całe dzieje tego ludu to walka przeciw Bogu i Chrystusowi Jego, przeciw Mesjaszowi, którego nie poznali. Dlatego, jeżeli żyd zasługuje na nazwę Izraelity „bojownika Bożego“, to chyba w znaczeniu, że toczy bój z Bogiem.
Martyna1 likes this.
mkatana
Dzisiaj naszą Ojczyznę rozbierają Żydzi, lecz mało kto z Polaków czuje to i widzi!
Martyna1 likes this.