wacula25wp.pl
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA A zatem NIE jest to błąd liturgii świętej kościoła katolickiego ani Ojca Pio i który nigdzie NIE NAZWAŁ że to błąd liturgii świętej kościoła katolickiego tylko TY?.
Jota-jotka
Tak, nieomylny i bez zmazy grzechu jest tylko Bóg.
A swoją drogą bardzo ciekawy post .
wacula25wp.pl
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA Piszesz -[ mimo że jest to liturgiczny błąd"itd.]--Zapamiętaj że to jest Twoim zdaniem a nie kościoła zdaniem .W przeciwnym razie wprowadzasz nas w błąd.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
wacula...czytaj ze zrozumieniem , to jest cytat o. Pio, a nie moje zdanie!
Sw.Joanna
To jak ci polecą abyś się utopił to zrobisz to?
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Milsze Bogu posłuszeństwo niż nabożeństwo, dlatego nawet św. o. Pio odprawił nową Mszę Św. przodem do ludzi, mimo że jest to liturgiczny błąd"

Jest to nieprawda!
O. Pio do Końca życia odprawiał Msze Św. Trydenckie. Był zwolniony od tego ,,Liturgicznego eksperymentu'', przez samego Papieża Pawła VI.

W trakcie trwania obrad Soboru Watykańskiego II, w lutym 1965 roku, poinformowano o. Pio, że …
More
,,Milsze Bogu posłuszeństwo niż nabożeństwo, dlatego nawet św. o. Pio odprawił nową Mszę Św. przodem do ludzi, mimo że jest to liturgiczny błąd"

Jest to nieprawda!
O. Pio do Końca życia odprawiał Msze Św. Trydenckie. Był zwolniony od tego ,,Liturgicznego eksperymentu'', przez samego Papieża Pawła VI.

W trakcie trwania obrad Soboru Watykańskiego II, w lutym 1965 roku, poinformowano o. Pio, że będzie odprawiać Mszę Świętą zgodnie z nowym rytem ad experimentum, w języku narodowym, z wytycznymi soborowej komisji liturgicznej mającymi na celu odpowiedzenie na potrzeby współczesnego człowieka.

O. Pio nie zapłonął wizją „reformowania” Mszy Św., która wydała tylu Świętych. Nie widział też być może potrzeby „dostrajania” do nowych czasów kanonizowanego przez św. Piusa V Rytu Mszalnego.

Zanim jeszcze zobaczył tekst rytuału nowej Mszy (!!!), napisał do Papieża Pawła VI prośbę o dyspensę od tego liturgicznego eksperymentu. Odpowiednią zgodę przywiózł mu osobiście Antoni kardynał Bacci. O. Pio pozwolił sobie wtedy na mocne słowa skierowane w stronę papieskiego wysłannika: „Na Miłość Boską, szybko zakończcie ten Sobór!”. Kardynał Bacci doskonale rozumiał słowa zakonnika oraz jego troskę o zachowanie starej Mszy. Ten właśnie purpurant wraz z Alfredo kardynałem Ottavianim (prefektem Świętego Oficjum) napisali szczegółową analizę proponowanej Mszy, która według nich przeciwstawiała się definicji Mszy ustanowionej przez sobór Trydencki oraz cechowała się ewidentnym sprotestantyzowaniem Najświętszej Ofiary. Również duża część ojców soborowych na czele z abp Marcelem Lefebvre myślała podobnie. Mało tego, nowy ryt został odrzucony w tajnym głosowaniu przez większość biskupów. Jednak potem wprowadzono go z kosmetycznymi zmianami nie pytając o zdanie nikogo. Może w tym kontekście warto wziąć pod uwagę zwierzenie o. Pio jednemu ze swoich współbraci: „W tych czasach ciemności, módlmy się. Czyńmy pokutę za naszego elekta”.
Warto dodać, że głównym architektem nowej Mszy był nie kto inny jak abp Annibale Bugnini, którego korespondencja z lożą masońską wyszła na jaw, a sam Bugnini został przez Pawła VI usunięty w cień. Okazało się, że abp Bugnini sam był wolnomularzem, i to bardzo gorliwym. W swoich listach Bugnini opisuje, jak zniszczył Mszę Świętą, wprowadzając nowy ryt. Sprawę tę opisał w Polsce m.in. Ks. prof. Michał Poradowski.
wacula25wp.pl
yuitrel Och ale mądra odpowiedź i to oparta na prawdzie 👏 👏 🤗
Matricaria
Zastarzałe choroby w zasadzie tylko śmierć uleczy.
Artykuł z 1934 r. o tym jak pewien francuski korespondent katolików polskich opisał:

W tym pobożnym kraju grupy katolickie są tem bardziej kwitnące, im bardziej są one w sposób szczególnie specyficzny pobożne, t. j. im więcej organizują zbiorowych komunij, modlitw i nowenn, procesyj i pielgrzymek”. I dalej: „Że te zewnętrzne oznaki kultu …More
Zastarzałe choroby w zasadzie tylko śmierć uleczy.
Artykuł z 1934 r. o tym jak pewien francuski korespondent katolików polskich opisał:

W tym pobożnym kraju grupy katolickie są tem bardziej kwitnące, im bardziej są one w sposób szczególnie specyficzny pobożne, t. j. im więcej organizują zbiorowych komunij, modlitw i nowenn, procesyj i pielgrzymek”. I dalej: „Że te zewnętrzne oznaki kultu doprowadzają często do skostnienia i otępienia ducha wiernych, że przez swą częstość osłabiają na dalszą metę symboliczną wartość gestów i postawy, a nawet wyradzają się w czynności mechaniczne i w widowiska, jest rzeczą niedouniknienia”.
Klerowi, zwłaszcza niższemu, ma autor wiele do zarzucenia. W jego chciwości widzi możliwości niebezpiecznych dla kościoła konfliktów społecznych. „Według konkordatu Kościół zachowuje wszystkie swoje majątki – ksiądz miałby więc zawsze z czego żyć. A jednak chłopi się skarżą. Księża są bardzo często wymagający, jeśli idzie o wynagrodzenie za chrzty, śluby i t. p.
„Bądźmy szczerzy, księża polscy za dużo zajmuja się polityką. Pierwsi za to odpokutują, i rozsądni dostojnicy kościelni, których niebrak w Polsce, zdają sobie z tego dobrze sprawę”.
retropress.pl/…/katolicyzm-pols…
Matricaria
Polski Kościół ma swoje grzechy które doprowadziły do zapaści powołaniowej,ale to dobrze bo może wreszcie nastąpią długo wyczekiwane zmiany.
Model funkcjonowania księdza w Polsce jest modelem opierającym się na osamotnieniu. Powinniśmy to zmieniać, tworząc – jak na przykład we Francji – fraternie kapłańskie. Oraz rewidując sposób formacji seminaryjnej. W Paryżu zlikwidowano koszarowe seminarium, …More
Polski Kościół ma swoje grzechy które doprowadziły do zapaści powołaniowej,ale to dobrze bo może wreszcie nastąpią długo wyczekiwane zmiany.
Model funkcjonowania księdza w Polsce jest modelem opierającym się na osamotnieniu. Powinniśmy to zmieniać, tworząc – jak na przykład we Francji – fraternie kapłańskie. Oraz rewidując sposób formacji seminaryjnej. W Paryżu zlikwidowano koszarowe seminarium, a kleryków posłano – w kilkuosobowych grupach – do parafii. Od samego początku tworzą więc wspólnotę – między sobą i z wiernymi. Przy okazji uczą się zwyczajnego życia, którego wielu polskich księży nie zna – sami sobie gotują, piorą i robią zakupy…deon.pl/czytelnia/maciej-biskup-o…
Weronika-S.
Jeżeli się święci mylili, a być może, to musimy rozpoznać w jaki sposób się mylili i nie naśladować ich w tym, co było ich pomyłką. Reasumując zasada fides et ratio zawsze na czasie.
MementoMori+++
Trafne spostrzeżenie . Jednak świętymi zostali pomimo wad! Świętym nikt nie zostaje tylko za walkę z grzechami , lecz przez miłość . Dodam tylko jeszcze że najpierw jest męczeństwo serca i cierpliwości a później na niektórych wybranych męczeństwo fizyczne jak w przypadku wszystkich apostołów poza umiłowanym Janem który nie zginął śmiercią męczęńską.
Trzeba pamiętać o tym że nieomylny jest tylko …More
Trafne spostrzeżenie . Jednak świętymi zostali pomimo wad! Świętym nikt nie zostaje tylko za walkę z grzechami , lecz przez miłość . Dodam tylko jeszcze że najpierw jest męczeństwo serca i cierpliwości a później na niektórych wybranych męczeństwo fizyczne jak w przypadku wszystkich apostołów poza umiłowanym Janem który nie zginął śmiercią męczęńską.
Trzeba pamiętać o tym że nieomylny jest tylko Bóg !

Ponoć św. Tomasz z Akwinu podczas Mszy Świętej miał objawienie Jezusa . Reginald który po Liturgii miał spisać kolejne tomy Sumy Tomasza, usłyszał od niego :

„Nie będę już więcej pisał. W porównaniu z tym, co dzisiaj zostało mi objawione, wszystko, czego dokonałem, zda mi się niczym wymłócona słoma”. Podczas Mszy Tomasz zobaczył Chrystusa ukrzyżowanego, który — co intrygujące w kontekście ostatecznej decyzji Akwinaty — powiedział do niego: „Dobrze o mnie pisałeś”.

Może to oznaczać fakt że Boga dosięga się nie poprzez rozum i mądrość lecz przez SERCE i MIŁOŚĆ . Gdyż miłość dosięga Boga i przewyższa poznanie Boga !

W " Komentarzu do Sentencji " Tomasz z Akwinu napisał :

"Dlatego kiedy przystępujemy do poznania Boga na drodze negacji, w pierwszej kolejności negujemy w Nim ciała; następnie również rzeczywistości intelektualne, jakie znajdują się w stworzeniach, jak dobroć i mądrość; wtedy w naszym intelekcie pozostaje już tylko istnienie i nic więcej; i dlatego intelekt pozostaje jakby w pewnym zamęcie. Ostatecznie jednak samo to istnienie, jako że znajduje się w stworzeniach, także negujemy w Bogu — i wówczas pozostaje On w pewnym mroku niewiedzy, tak że przez tę niewiedzę, właściwą stanowi obecnego życia, jesteśmy zjednoczeni z Bogiem najbardziej; jak mówi Dionizy, niewiedza ta jest jakby obłokiem [łac. caligo], w którym, jak się mówi, zamieszkuje Bóg”.

Warto wiedzieć, że łacińskie słowo caligo to również „ciemność” (choćby ta podczas potężnego sztormu czy spadająca na nas czernią bezksiężycowej i bezgwiezdnej nocy), jak też „gęsta, nieprzebyta mgła”, „nędza”, „ślepota”."

Zatrzymywanie się na mądrości , jest zatrzymywaniem się nie na Bogu ! Teologia pozytywna nie dorasta w swym poznaniu teologi negatywnej do pięt , bo rozumem Boga nie można objąć. O czym dobrze wiedział św. Jan od Krzyża i anonimowy autor mistycznego dzieła pt "Obłok nie wiedzy "

Doskonale zdawał sobie św Jan od Krzyża gdy pisał o drodze do zjednoczenia z Bogiem w " Drodze na górę Karmel " :

1. Aby dojść do smakowania wszystkiego, nie chciej smakować czegoś w niczym.
Aby dojść do poznania wszystkiego, nie chciej poznawać czegoś w niczym.
Aby dojść do posiadania wszystkiego, nie chciej posiadać czegoś w niczym.
Aby dojść co tego, by być wszystkim, nie chciej być czymś w niczym.

2. Aby dojść do tego, w czym nie smakujesz, powinieneś iść przez to, czego nie smakujesz.
Aby dojść do tego, czego nie poznajesz, masz iść przez to, czego nie poznajesz.
Aby dojść do posiadania tego, czego nie posiadasz, masz iść przez to, czego nie posiadasz.
Aby dojść do tego, czym nie jesteś, masz iść przez to, czym nie jesteś.
3. Gdy zatrzymujesz się nad czymś, przestajesz dążyć do wszystkiego.
Aby dojść całkowicie do wszystkiego, musisz zaprzeć się siebie całkowicie we wszystkim.
A gdy dojdziesz do posiadania wszystkiego, masz to posiadać nie pragnąc niczego.
4. W takim ogołoceniu duch znajdzie swój pokój i odpocznienie. Ponieważ nie ubiega się za niczym, nic go nie będzie męczyło w drodze wzwyż i nic nie będzie pociągało w dół, albowiem będzie w samym środku swej pokory.

Droga ducha niedoskonałego dóbr ziemskich: posiadanie, radość, wiedza, pociecha, odpoczynek.

Droga ducha niedoskonałego dóbr niebieskich: chwała, radość, wiedza, pociecha, spoczynek.

a także tu :

Wszystka mądrość świata i zdolności ludzkie w porównaniu z najwyższą mądrością Boga są wielkim głupstwem. Mówi o tym św. Paweł w liście do Koryntian: Sapientia huius mundi stultitia est apud Deum; ―Mądrość świata tego głupstwem jest u Boga‖ (l Kor 3, 19).

Dusza posługująca się swą mądrością i zdolnościami na drodze do zjednoczenia z Mądrością Boga jest w oczach Jego pełna głupoty i daleka będzie od Jego Mądrości. Z mądrością bowiem głupota nie może się zespolić. Toteż mówi św. Paweł, że taka mądrość jest całkowitą niewiedzą i że w oczach Boga ci, co uważają się za mądrych, głupimi są: Dicentes enim se esse sapientes, stultifacti sunt; ―Podając się za mądrych, głupimi się stali‖ (Rz l, 22). Ci tylko nabywają mądrości Bożej, którzy jak dzieci nic nie wiedzące, wyzbywszy się mądrości swojej, z miłością służą Stwórcy. Tej to mądrości naucza św. Paweł, pisząc do Koryntian: Si quis yidetur inter vos sapiens esse in hoc saeculo, stultus fiat ut sit sapiens. Sapientia enim huius mundi stultitia est apud Deum; ―Jeśli kto między wami uchodzi za mędrca na tym świecie, niech się stanie głupim, aby był mądrym. Mądrość bowiem świata tego głupstwem jest u Boga‖ (l Kor 3, 18-19). Dusza zatem, chcąc dojść do zjednoczenia z mądrością Bożą, musi raczej iść przez niewiedzę niż przez wiedzę.
mulciper
Nie jest Dogmatem bo nie musi. Pius V oglosil Bulle uzywajac wladzy apostolskiej.to wystarczy .
W obronie Tradycji Kościoła
mulciper
nie chce dyskutowac. jesli Dokumenty Soboru Trydenckiego obowiazuja to NOM jest nielegalny.wrecz zakazany.a ci co go wprowadzili sa oblozeni klatwa.
Henri_Kumans
O ile święci i doktorowie Kościoła mogą się mylić i się mylą, to należy zadać proste pytania i na nie odpowiedzieć. Czy suma omylnych osób, wygłaszających błędne poglądy, może prowadzić do nieomylności? Czy z niewiedzy można wyprowadzić prawdę? O ile popełniano błędy w sprawach tak poważnych jak Niepokalane Poczęcie Najświętszej Marii Panny, co dla mnie jest niepodobieństwem aby czynił to …More
O ile święci i doktorowie Kościoła mogą się mylić i się mylą, to należy zadać proste pytania i na nie odpowiedzieć. Czy suma omylnych osób, wygłaszających błędne poglądy, może prowadzić do nieomylności? Czy z niewiedzy można wyprowadzić prawdę? O ile popełniano błędy w sprawach tak poważnych jak Niepokalane Poczęcie Najświętszej Marii Panny, co dla mnie jest niepodobieństwem aby czynił to sztandarowy teolog, to czy ktoś może mnie zapewnić, że podobne błędy teologiczne nie są popełniane w obecnych czasach? Co to jest Kościół i czy jest dogmat o nieomylności Kościoła?
PiotrM
Ewangelia i Tradycja sama w sobie jest Tradycja wielowiekową i Objawioną Prawdą!
Henri_Kumans
Nie rozumiem. Dla mnie Ewangelia to jedno, tradycja, czyli powszechne przekonanie ludu bożego, to drugie, a nauczanie papieży, to trzecie. Jaki zatem jest związek między nimi? Działanie Ducha Świętego. Natomiast każda prawda powinna być podparta dogmatem. Nie ma dogmatu, nie ma prawdy.
Jeszcze jedno. Nie należy zapominać o pęknięciu między Starym i Nowym Testamentem. Stary Testament został już …More
Nie rozumiem. Dla mnie Ewangelia to jedno, tradycja, czyli powszechne przekonanie ludu bożego, to drugie, a nauczanie papieży, to trzecie. Jaki zatem jest związek między nimi? Działanie Ducha Świętego. Natomiast każda prawda powinna być podparta dogmatem. Nie ma dogmatu, nie ma prawdy.
Jeszcze jedno. Nie należy zapominać o pęknięciu między Starym i Nowym Testamentem. Stary Testament został już wypełniony i zamknięty. Nowy zaś Testament jest drogą ku przyszłemu zbawieniu lub potępieniu, według tego, co komu Bóg przeznaczył. Obserwuję, w teologii, wiele nic nie znaczących frazesów i niedefiniowalnych pojęć.
Elkam
"... tradycja, czyli powszechne przekonanie ludu bożego.." ??? -

----------------------
_"powszechne przekonanie"????

tradycja [łac. traditio ‘wręczenie’, ‘oddanie’],
przekazywane z pokolenia na pokolenie treści kulturowe (obyczaje, poglądy, wierzenia, sposoby myślenia i zachowania, normy postępowania itp.) wyróżnione przez daną zbiorowość, na podstawie określonej hierarchii wartości, z …More
"... tradycja, czyli powszechne przekonanie ludu bożego.." ??? -

----------------------
_"powszechne przekonanie"????

tradycja [łac. traditio ‘wręczenie’, ‘oddanie’],
przekazywane z pokolenia na pokolenie treści kulturowe (obyczaje, poglądy, wierzenia, sposoby myślenia i zachowania, normy postępowania itp.) wyróżnione przez daną zbiorowość, na podstawie określonej hierarchii wartości, z całokształtu dziedzictwa kulturowego jako społecznie doniosłe dla teraźniejszości i przyszłości; także proces przekazywania tych treści kulturowych, dokonujący się w danej zbiorowości.
Henri_Kumans
Nie mam na myśli etymologii, tylko logikę i co z niej wynika, lub nie wynika. Dokładnie pytam, czy można wyprowadzić prawdę z niewiedzy i czy jest to rozumowanie logicznie poprawne.
Elkam
" Nie należy zapominać o pęknięciu między Starym i Nowym Testamentem. Stary Testament został już wypełniony i zamknięty. Nowy zaś Testament jest drogą ku przyszłemu zbawieniu lub potępieniu, według tego, co komu Bóg przeznaczył. "
-------------------------------------------
Jak może istnieć "pęknięcie " między starym testamentem a nowym ?

To tak jakby istniało pęknięcie między Bogiem Ojcem a …More
" Nie należy zapominać o pęknięciu między Starym i Nowym Testamentem. Stary Testament został już wypełniony i zamknięty. Nowy zaś Testament jest drogą ku przyszłemu zbawieniu lub potępieniu, według tego, co komu Bóg przeznaczył. "
-------------------------------------------
Jak może istnieć "pęknięcie " między starym testamentem a nowym ?

To tak jakby istniało pęknięcie między Bogiem Ojcem a Synem Bożym !
Elkam
"Tradycją nazywamy wszystkie prawdy razem wzięte, które Apostołowie otrzymali bądź z ust samego Chrystusa, bądź też z natchnienia Ducha Świętego, a które podawane jakby z rąk do rąk i przechowywane w Kościele katolickim dzięki nieprzerwanemu następstwu, doszły aż do nas.

_______________________________________--"tak mówią lefebryści.

-----------------------------------------------------
O jakie…
More
"Tradycją nazywamy wszystkie prawdy razem wzięte, które Apostołowie otrzymali bądź z ust samego Chrystusa, bądź też z natchnienia Ducha Świętego, a które podawane jakby z rąk do rąk i przechowywane w Kościele katolickim dzięki nieprzerwanemu następstwu, doszły aż do nas.

_______________________________________--"tak mówią lefebryści.

-----------------------------------------------------
O jakie "prawdy "chodzi ?... konkretnie ?
3 more comments from Elkam
Elkam
To rozumiem. Lecz pierwszy cytat był od lefebrystów.

4. Zapamiętajmy: Tradycja oznacza, że - jak naucza II Sobór Watykański - „Bóg, który niegdyś przemówił, rozmawia bez przerwy z Oblubienicą swego Syna ukochanego, a Duch Święty, przez którego żywy głos Ewangelii rozbrzmiewa w Kościele, a przez Kościół w świecie, wprowadza wiernych we wszelką prawdę oraz sprawia, że słowo Chrystusowe obficie w …More
To rozumiem. Lecz pierwszy cytat był od lefebrystów.

4. Zapamiętajmy: Tradycja oznacza, że - jak naucza II Sobór Watykański - „Bóg, który niegdyś przemówił, rozmawia bez przerwy z Oblubienicą swego Syna ukochanego, a Duch Święty, przez którego żywy głos Ewangelii rozbrzmiewa w Kościele, a przez Kościół w świecie, wprowadza wiernych we wszelką prawdę oraz sprawia, że słowo Chrystusowe obficie w nich mieszka” (KO 8). Żywą Tradycję oznacza wierne przekazywanie tradycji apostolskiej w naszych czasach. Nie ma ani „wiary prywatnej”, ani „chrześcijaństwa »na ale«”, wybiórczego, selektywnego, a więc takiego, które obywa się bez przyjęcia wszystkich prawd wiary, bez Mszy św., bez biskupa. Jest tylko chrześcijaństwo wiernie zachowujące i przekazujące całe dziedzictwo Objawienia!
www.niedziela.pl/artykul/39518/nd/Tradycja
Elkam
@Miles Christi CMF - ... dlaczego akurat Gasparriego? ...dlaczego nie wydali replintu katechizmu Rzymskiego ? Większa pewność tradycji .
Elkam
@Miles Christi CMF -
@Elkam Większa pewność tradycji.
------------------------------
Niezbadane są wyroki Boskie !

"Człowiek myśli, pan Bóg kryśli" mawiała moja babcia.
- to w kontekście Katechizmu rzymskiego i Galileusza.
MementoMori+++
@Henri_Kumans Bóg przemawia i posługuje się także wielkimi grzesznikami, jak to było choćby w przypadku Saula- Szawła Pawła Apostoła Narodów .
Od dziejów apostolskich do naszych czasów , my także trwamy w Tradycji , Tradycja się nie skończyła . Tak jak nie skończy się Kościół . Dopóki świat będzie istniał/ nie istniał

Jan do siedmiu Kościołów, które są w Azji:
Łaska wam i pokój
od Tego,
Któr…More
@Henri_Kumans Bóg przemawia i posługuje się także wielkimi grzesznikami, jak to było choćby w przypadku Saula- Szawła Pawła Apostoła Narodów .
Od dziejów apostolskich do naszych czasów , my także trwamy w Tradycji , Tradycja się nie skończyła . Tak jak nie skończy się Kościół . Dopóki świat będzie istniał/ nie istniał

Jan do siedmiu Kościołów, które są w Azji:
Łaska wam i pokój
od Tego,
Który jest,i
Który był i
Który przychodzi
Ap 1, 4
Henri_Kumans
Bardzo dobre wypowiedzi, ale nie na temat, a pytanie proste, czy można wyprowadzić prawdę z niewiedzy? Tylko tyle.
1. Tradycja jako powszechne przekonanie ludu bożego. W rzeczy samej tak jest. Tradycją jest to, w co lud boży od zawsze wierzył. Nie ja to wymyśliłem.
2. "tradycją nazywamy wszystkie prawdy razem wzięte, które Apostołowie otrzymali bądź z ust samego Chrystusa......". To stwierdzen…More
Bardzo dobre wypowiedzi, ale nie na temat, a pytanie proste, czy można wyprowadzić prawdę z niewiedzy? Tylko tyle.
1. Tradycja jako powszechne przekonanie ludu bożego. W rzeczy samej tak jest. Tradycją jest to, w co lud boży od zawsze wierzył. Nie ja to wymyśliłem.
2. "tradycją nazywamy wszystkie prawdy razem wzięte, które Apostołowie otrzymali bądź z ust samego Chrystusa......". To stwierdzenie nie jest prawdziwe. Gdzie bowiem umieścimy wszystkie te prawdy, których Apostołowie nie otrzymali, a mimo to należą do depozytu wiary?
3. "Jak może istnieć "pęknięcie między Starym Testamentem a Nowym?". Wyjaśniłem na czym polega ta różnica i odmienność. Stary Testament to przeszłość. Nowy Testament to teraźniejszość i przyszłość. To tak jak pękniecie między transformacjami Galileusza a transformacjami Lorenza. Nie ma zbawienia w Starym Testamencie, znaczy się, poprzez prawo. To więcej niż pękniecie, to cała przepaść. Nie po to Chrystus przyszedł na świat aby dalej obowiązywało Prawo Mojżeszowe. Wielu tego nie rozumie. Myślą że nowe i stare to taka mamałyga i można sobie dowolnie wybierać raz jedno, a drugi raz drugie.
4. "To tak jakby istniało pęknięcie między Bogiem Ojcem a Synem Bożym!". Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty to nie to samo. To niezależne i autonomiczne osoby boskie. Nie wszystkim dane jest przyjęcie tej tajemnicy jako prawdy.
mulciper
sorry nie wiedzialem ze zablokowalem juz naprawiam
mulciper
i wiadomo nie wolno bylo NOM wprowadzic powiada Sobor Trydencki i Pius V ,