Clicks3K
pl.news
2

Broń obosieczna: Franciszek walczy z "gotowymi formułami". O. Reto Nay

Przed modlitwą Anioł Pański 16 września papież Franciszek wygłosił sprzeczną egzegezę wyjątku z Ewangelii, w którym Chrystus pyta uczniów, za kogo go uważają i chce dowiedzieć się, co o nim myślą ludzie (Mk 8, 27-35).

Franciszek skomentował to następująco: "w rzeczywistości On nie jest zainteresowany sondażami ani plotkami". Dlaczego w takim razie o nie pyta?

"On nie chce, by jego uczniowie odpowiadali Mu na pytanie gotowymi formułkami". Znów - w takim razie dlaczego chwali "gotową formułkę" św. Piotra, który odpowiada Mu: "Ty jesteś Mesjaszem, Synem Boga" (Mt, 16,16)?

Zamiast "gotowych formułek" Franciszek proponuje "osobistą relację" z Chrystusem. Świetnie. Tylko jak można taką relację nawiązać, nie biorąc do siebie słów Jezusa? Franciszek dodaje, że wykonywanie wiary "nie może kończyć się na słowach". Ale czy ktoś tego właśnie radził?

To stary trik modernistów, by atakować "formułki", ponieważ oszukańczo unikają oni w ten sposób bezpośredniego ataku na Pismo i Wiarę.

Ale moderniści zapomnieli, że ich polemika to broń obosieczna. Można tych samych argumentów użyć, by oddalić ich gładkie słówka, na przykład te zawarte w Amoris Laetitia.

Grafika: © Mazur/catholicnews.org.uk, CC BY-NC-SA, #newsUfjrddcxwh
Ewelina Anna
turysta569
OJ FRANEK FRANEK TY SIE NA TEN URZAD TAK NADAJESZ JAK SWINIA NA BALETNICE