Clicks580
Edward7
16

Komunia Św. tylko do ust i na klęcząco

Katarzyna Szymon, fragmenty z ;
katarzynaszymon.pl/Webserver/dks/Ksiazka.pdf

Matka Boża ... Z całego życia musicie zdać rachunek. Przyjmują stojąco Komunię świętą. Kapłani podają stojąco. Co robią Moi słudzy? Dlaczego słudzy Moi odprawiają Mszę świętą tyłem do tabernakulum? Kapłan musi być skupiony w czasie odprawiania Mszy świętej, a tak patrzy na ludzi i rozprasza uwagę, co oni robią? Wyrzucili Stoły Pańskie, tabernakulum do bocznych ołtarzy. Do ręki dają Komunię świętą. Mam nie płakać i Mój Syn. Przyjdą na Sąd wierni słudzy, wtedy oni będą płakać, ale będzie już za późno. Skromność musi być u kapłana, nie patrzeć na lud.

Brak pokory u kapłanów, pycha. Jak jest kapłan, to myśli, że jest Bóg, wie czym. Trzeba modlić się za nich. Ojciec Pio trzy godziny odprawiał Mszę świętą. On był prawdziwym wiernym sługą. On był skromny. Każdy kapłan powinien być skromny. Oni mają świątynie, a nie świat. Pychę zastępować pokorą. Ci kapłani, co dobrze odprawiają Mszę świętą, mają nagrodę. Gdy kapłan odprawia Mszę świętą musi się skupić. Ma być święty na ołtarze, święcie żyć. Zastanówcie się nad waszym życiem. Rozważajcie dobrze Mękę Mego Syna. Mężu, dobrze rozważałeś. Dobrze nauczajcie. Dobrze prowadźcie dzieci. Słuchają cię, modlą się za ciebie. I ty, drogi ojcze, dobrze się ze swoimi dziećmi modlisz, dobrze wychowujesz. Odmawiajcie Koronkę do Miłosierdzia Bożego jak najwięcej. Każdy ma słuchać Mszy świętej, a nie nagrywać na taśmę. Macie słuchać i zapisywać sobie. Dokąd będę płakać. Będzie kara jak się lud nie nawróci. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Błogosławieństwo Boże niech zstąpi na was. Niech was błogosławi Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Święty. Amen.

28. 04. 85 r : „...Każdy na Ziemi musi pokutować. Bez pokuty żaden nie osiągnie prędko Nieba. Proszę was wszystkich, byście odmawiali Różaniec Święty. Nie tylko staruszkowie mają odmawiać, ale młodzież, kapłani, biskupi, kardynałowie i całe duchowieństwo. Czekam na różaniec od całego ludu. ... Zastanówcie się, jak wam jest potrzebna dobra wiara na Ziemi. Nie obrażajcie Mojego Syna, bo On jest tyle razy zraniony a Jego Serce bardzo cierpi. Kto nie spożywa Ciała i Krwi Mego Syna, ten nie ma życia w sobie. Dużo ludzi przyjmuje Komunię Świętą, ale nie wszyscy przyjmują z należytą czcią, bo przyjmują świętokradzko bez Spowiedzi Św. (comiesięczna Spowiedź Św. - nawet, jeżeli nie ma grzechów ciężkich daje moc, żeby do grzechów nie powracać).

Na to jest ustanowiona Spowiedź Święta, żeby się dobrze wyspowiadać z grzechów ciężkich i lekkich, i niczego nie zataić przed kapłanem. Moje dzieci, bądźcie wierni na tej drodze do Nieba, bo Niebo jest dla każdego, ale wielu odpada z tej drogi, wolą iść drogą do piekła. Z piekła już nigdy nie przejdą do Nieba, na zawsze będą przeklęci w ogniu piekielnym i tego się wystrzegajcie, żeby się tam nie dostać... Patrzcie na Oblicze Mojego Syna, jak bardzo jest On zraniony, zbity i wzgardzony przez ludzi, a ludzie Go jeszcze biją swoimi grzechami. Zlitujcie się Moje drogie dzieci nad sobą, bądźcie wierni i trwajcie na modlitwie. Młode matki stroją swe dzieci w najlepsze ubrania, ubierają córki w spodnie, a zapominają o tym co najważniejsze. I one będą za to odpowiadać przed Moim Synem, będą za to cierpieć. Moje dzieci, co dacie temu dziecku, gdy przystępuje do Pierwszej Komunii Świętej, co mu włożycie do tego małego serduszka? Dajcie mu różaniec, życzcie mu, żeby to małe serduszko było zawsze przyozdobione Ciałem Mojego Syna. To będzie największa radość i pokora, jak będzie Różaniec Św. i Sakramenty Święte. Tego mu życzcie i dajcie mu tego pragnąć, a wtedy to dziecko będzie się modlić. Uczcie te małe dzieci pierwszokomunijne, aby z wielką pokorą i miłością przyjmowały Ciało Mego Syna, żeby powtarzały: „Kochany Jezu, przyjmuję Cię do mego serca, aby Cię zawsze przyjmować i nigdy nie opuścić. Ty, o Jezu bądź zawsze ze mną”. Tak macie życzyć i nauczać dzieci, a będą święte...

Niektórzy kapłani uczą dzieci przyjmować Komunię Świętą na stojąco. A Pan Jezus mówi: „Dzieci, upadajcie przede Mną na kolana, zawsze zginajcie kolana, Moje dzieci. Gdy kapłan mówi: „Będziecie stać do Komunii Świętej - dziecko musi być posłuszne kapłanowi. To dziecko nie jest winne, tylko kapłan. To kapłan zawinił, że nie uczy poszanowania dla Pana Jezusa. Każdy, kto jest zdrowy, ma upadać na kolana przed Panem Jezusem (w Komunii Św.). Kapłani będą odpowiadać przed Panem Jezusem i będą bardzo cierpieć, gdy nie będą tego uczyć. Tylko chorzy mogą przyjmować Komunię Świętą na stojąco, a ciężko chorzy nawet na leżąco... Moje dzieci, jeżeli ludzkość się nie nawróci, przyjdzie straszna nędza na świat, przyjdzie wielka kara. Macie zaprzestać pijaństwa, przekleństwa, rozwodów i mordowania dzieci nienarodzonych. Ma być miłość i wiara..." 15 4)

22. 05. 85 r : „Niech się świat nawróci. Mój Syn jeszcze czeka. Ale jak zacznie karać, to już nie będzie ratunku i będzie wszystko zrównane. Mój Syn jest miłosierny, sprawiedliwy i dobroduszny dla swoich dzieci. Jak Go będziecie prosić, to będzie dobrze, a zło się oddali. Przebaczy wam, gdy będziecie żałować i pokutować... Na Ziemi macie czynić pokutę i być miłosiernymi wobec bliźnich. Nie bądźcie zazdrośni i miłujcie się wzajemnie. Bądźcie cierpliwi, posłuszni, żyjcie w czystości i miejcie dobrą wiarę. Jeżeli cokolwiek dajesz bliźniemu - daj to od serca z miłości do niego. Dużo ludzi mówi: „ Ja mu dam, a on i tak przepije”. Moje dzieci, niech was to nie zwiedzie - niech on robi, co uważa, wy spełniliście dobry uczynek. Bądźcie szczodrzy, bo może on przez łaskę właśnie nawróci się po tym uczynku? Przecież Pan Jezus czeka cierpliwie na każdego do końca jego życia, więc i wy naśladujcie swego Zbawiciela...

Spowiadajcie się dobrze i nie tajcie grzechów. Młode matki grzechy tają, a które grzechy zataicie, nie będą odpuszczone. Módlcie się z miłością i pokorą. Na Ziemi brak pokory i szczerości. Jeden drugiemu źle życzy i panuje zawiść. Bądźcie miłosierni dla chorych i módlcie się do swego Anioła Stróża. Wszyscy macie się modlić do niego, bo Anioł Stróż pilnuje małych i dorosłych i może wiele pomóc. Tyle wam powiedziałam i odchodzę od was. Żegnam się z wami. Błogosławieństwo Boże niech zstąpi na was, na wszystkie siostry zakonne, na wierne sługi, abyście otrzymali ten dar wytrwania w tym ciężkim życiu. Nikt nie ucieknie od swego Krzyża. Ofiarujcie Krzyże z miłości Memu Synowi. Bo kto nie chce nieść Krzyża, nie naśladuje Pana Jezusa. On nie narzekał, nie skarżył się. Wszystko znosił, przecierpiał i powiedział: „Wykonało się”. Te Krzyże ratują grzeszników. Niech was błogosławi + Bóg Ojciec, Mój Syn i Duch Święty. Niech zostanie zawsze z wami. Amen. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". 5)

04. 01. 86: „Pamiętajcie o tym, że nadchodzą ciężkie czasy, bo lud nie chce się opamiętać, bardzo upada. Moje dzieci, dokąd będę płakać nad tym zepsutym światem? Kiedy będzie prawdziwa czystość na Ziemi i miłość? Ludzie na Ziemi bardzo źle mówią i źle czynią. Mówię to, abyście byli wszyscy przygotowani, wszyscy w Łasce Bożej i w pokucie, abyście się dobrze spowiadali, żałowali i opłakiwali swe grzechy, abyście nie byli potępieni, bo świat dąży do piekła. Czy nie wiecie, że już blisko jest kara nad światem? Moje dzieci, lud wątpi i jeszcze będzie wątpił, jak to się dziać zacznie. Jeszcze nie zobaczą wszystkiego, a już będą wątpić, częściej będą sobie życie odbierać. Dlaczego? Nie mają wiary! Bo kto ma wiarę, ten nie może sobie sam życia odebrać. A kto ma małą wiarę, ten nie musi szukać szatana, bo on jest przy każdym, czyhając, kogo by pochwycić. Ale trzeba się bronić, trzeba się modlić, trzeba prosić. Wtedy odpędzać się będzie szatana, bo szatan jest bardzo blisko każdego. Trzeba mówić „Pod Twoją Obronę”, odmawiać Różaniec Św., modlić się do Św. Michała Archanioła. Módlcie się wszyscy, żebyście poznali tę wielką Moją Miłość. Czy nie wiecie, że daję wam uzdrowienie? Pamiętajcie, że trzeba to z największą 16 radością przyjmować, dziękować, przepraszać za wszystko. Dużo uzdrawiam, ale za mało Mnie proszą (prośby przez modlitwę). Jedni proszą Mnie o uzdrowienie, a inni nawet nie przyjdą podziękować za uzdrowienie. Jeszcze więcej bym uzdrowiła, gdyby lud przychodził Mi dziękować. Mało dziękują, bo mają mało wiary i wdzięczności. Módlcie się o dobrą wiarę. Módlcie się za wierne sługi, módlcie się za papieża, za biskupów i kardynałów. Jest dużo przekazów z Nieba i znaków (w różnych częściach świata) a nie chcą wierzyć. Trzeba się dużo modlić do Ducha Świętego o oświecenie świata, trzeba się modlić do Świętego Michała Archanioła, żeby odpędził szatana i zdjął bielmo z oczu tych, którzy nie widzą znaków z Nieba...”

21. 06. 86 r : „Ja, Królowa Nieba i Ziemi przyszłam wam powiedzieć, Żebyście się upokorzyli i opamiętali, bo ciężka chmura zawisła nad światem. Dlaczego ludzie Mnie nie chcą słuchać? Czuwajcie Moje dzieci, bo Syna Mego już nie mogę uprosić. Wielkie rzeczy dziać się będą, ale wy gromadźcie się z wiarą i módlcie się, odmawiajcie Różaniec Święty, Pod Twoją Obronę, Komunię Świętą przyjmujcie na kolanach. Każdy powinien klękać na kolanach przed Moim Synem. Kiedy przyjmujecie na stojąco Ciało Mego Syna, On bardzo cierpi i smuci się, że tak jest wzgardzony. Cokolwiek by wam nie mówiono i jak nie tłumaczono, zawsze będzie to wzgarda. Bo gdy człowiek pojął już ten Majestat, a później odwraca się od Niego, grzeszy. Wierne sługi, dlaczego tak rozdzielacie Ciało Mego Syna wiernym? Niektórzy kapłani są nieposłuszni i na nich spadnie wielki Krzyż i bardzo zapłaczą. Moje dzieci, jeszcze was ratuję. Wszystko wam pobłogosławiłam, pola, wodę, żywność. Możecie spokojnie spożywać, nie zatrujecie się, ale przed każdym posiłkiem pomódlcie się i po jedzeniu też trzeba dziękować i modlić się. Czuwajcie zawsze przy Moim Synu i bądźcie zawsze w Łasce Uświęcającej. Komunię Świętą przyjmujcie wszyscy, ale tylko raz dziennie, a nie dwa razy. Kapłani mogą przyjąć tyle razy, ile Mszy Świętych odprawiają. Tylko w Boże Narodzenie można dwa razy. Sakramenty Święte przyjmujcie z trzygodzinnym postem, a nie z jedną godziną. 3 godziny postu - nie umrzecie. Nie pracujcie w Niedziele i Święta. Ratujcie się wszyscy, póki macie czas...” 7)

MÓWI OJCIEC PIO - 4.04.1982 r. Sądzili Go (Jezusa). Bili Go. Wlekli Go wszędzie. A On był posłuszny. Z miłości do człowieka uczynił się niczym. Co chcieli, to robili. Tak się oddał, a za kogo? Za cały świat, by go wykupić, wybawić. I za to Pan Jezus Miłosierny cierpiał. Cierpiał i umierał, za biedny lud. Do Krzyża Go przybijali. Język Mu przebili głęboko. Katowali Go. Bili Go. Ile razy pod Krzyżem upadł? Trzy razy. Tak, ten dobry Jezus. Niewinny. Od Annasza do Kajfasza Go prowadzili. Nie było miejsca dla Niego. Krzyczeli głębokim głosem: Ukrzyżuj Go! Ukrzyżuj Go! Tak, kochane dzieci. Tacy są ludzie na Ziemi. Nie chcą słuchać Jezusa. A gdy go coś dręczy, to przeklina Go nawet. A z Jezusa tak niewinnego szydzili. Bili, katowali Ciało Jego, ręce wyciągali na Krzyż. Targali Ciało Jego Najświętsze i nogi. A nie było ani jednego skrawka wolnego ciała, ani jednej iskierki, wszystko było zbite, skatowane, podziurawione. Takie było Ciało Najświętsze. A świat XX wieku co czyni? Jak czyni? Dokąd idzie? Ten co nie ma oczu, i ten drugi, co nie ma - oczu, wpadną w dół. Bo nie mają oczu. Ale mają oczy, a w dół wpadają. Bo świat idzie na potępienie.

A w piekle nie ma ani jednego szatana. Nie ma. Są po wszystkich domach rozpuszczeni. Na całej kuli ziemskiej. Tak kochane dzieci, rozważcie i wy mężczyźni, co wy na tej Świętej Ziemi czynicie? Byście Jezusa nie krzyżowali. Nie biczowali. Jego Ran nie otwierali. Ale abyście się wymodlili i przepraszali Go za to, za co Go obrażaliście i obrażacie. Byście Go już nigdy nie obrażali. Musicie się stać takimi, jak stała się Maria Magdalena, Św. Augustyn, Św. Piotr, Św. Paweł i jeszcze wielu innych Świętych. Dlaczego oni są na ołtarzach? Nie byli wierzący, gdy Jezus powiedział: „Szawle, Szawle - dlaczego Mnie prześladujesz?" Szaweł zapytał: „Kim jesteś?" „Ja jestem Syn Boga Żywego." „A co mam uczynić?" „Idź do Moich uczniów, oni ci powiedzą." I nawrócił się. I został wielkim Świętym. Był także męczennikiem. I Św. Piotr był męczennikiem. A Piotr był przy Jezusie, tak jak 12 Apostołów. I co się stało? Dobry Jezus powiedział mu te słowa: „Piotrze, Piotrze, wyprzesz się Mnie." ,,NIE, NIE JA.” „Trzy razy kur zapieje, jak się Mnie wyprzesz. Wtem kur zapiał trzy razy, a Piotr wyparł się Jezusa. Nie znam tego człowieka. I tak może być na tej Świętej Ziemi, że kochają Jezusa, ale w pewnym momencie wyprą się Go. Jak kogo jakiś Krzyż przyciśnie, to się Go wyprze. Gdyby który był jeszcze bity, to się Go wyprze. Nie znam Cię. Tak, moje kochane dzieci. Trzeba mieć w sobie wyrytą wiarę. Głęboką wiarę, bo lekka wiara szybko upadnie. Wypadnie i doprowadzi duszę do zguby. Ale trzeba mieć wiarę w sobie. Ta głęboka wiara nie może upaść. Maria 19 Magdalena była jawnogrzesznicą. A jaka jest - w Niebie jest. Jest na ołtarzach. Tak moje dzieci, co może zrobić wiara? Co może zrobić wiara z twoją duszą? Może cię nawrócić. I powiedzieli wszyscy do Jezusa – czy mamy ją ukamieniować, ale Jezus odpowiedział: „Którzy jesteście bez grzechu, rzućcie w tę niewiastę kamieniem." Lecz wszyscy odeszli. Jezus powiedział do Marii Magdaleny te słowa: „Niewiasto idź, ale nie grzesz więcej". I już więcej Maria Magdalena nie grzeszyła... Co było w niej - wiara. Wiara nigdy nie upadnie, gdy jest wiara głęboka. Nie może upaść. Tysiące razy przychodzę z Nieba i sam Jezus, i Matka Najświętsza. Gdybyście tysiące razy słuchali, a nie było poprawy, daremne są to słowa. Daremne. Musicie się od razu nawrócić. A świat jest bardzo kamienny. Obojętny. Nie ma miłości do bliźniego. Nie ma pokory. Jest tylko pycha. Pijaństwo i nieczystość panuje na Ziemi. Pan Jezus stworzył Niebo i Ziemię. To Jego słowa. Zostawcie grzechy na Ziemi. Macie sługi Boże (kapłanów), abyście się wyspowiadali z waszych win. Mężczyźni - za ciężko im, bo myślą, że nie grzeszą.

Dla mężczyzn to zbyt wielkie trudności. Tam będzie Jezus sądzić. Każdy stanie na Sądzie Bożym, każdy jeden. I Jezus będzie surowo sądził jednych, innych lekko, jeszcze innych wcale - tych niedorozwiniętych. Ale tym co dał talenty, to z tych talentów będą sądzeni. Pan Jezus powiedział, kto Mnie wyzna przed ludźmi, tego i Ja wyznam przed Moim Ojcem. I nie będzie zawstydzony. Każdy ma Krzyż. Nie ma ani jednego człowieka na Ziemi, który nie miałby Krzyża. Każdy nosi Krzyż, nawet dziecko. Dziecko podnosi Krzyż, gdy idzie do szkoły. Bo musi się uczyć. I nie ma człowieka bez Krzyża. Ale trzeba Go nosić w cierpliwości. Po to Pan Jezus dał Krzyż, byście Go nosili. Byście cierpieli. Nie ma innej drogi do Nieba. Nie bluźnić, nie przeklinać. Tylko z miłości o Jezu do Ciebie. Chcę Ci pomóc Krzyże dźwigać, o Jezu. Chcę iść z Tobą na Kalwarię. Chcę iść z Tobą na Krzyż. Wszędzie z Tobą, o Jezu. Musicie być dobrymi katolikami rzymskimi. Jesteście na tej Świętej Ziemi tymczasowo. Wielu już odeszło do Jezusa. Ja też żyłem z wami. I was to samo czeka. Trzeba mieć skruchę w sobie. Trzeba iść z pokorą i wiarą. I być przygotowanym, zawsze w Sakramentach, w pokucie. Nie tylko powiedzieć: tylu się nie spowiada, a co mnie Kościół interesuje. Ja mam telewizor, to ja mam najlepsze. Grzechów ja nie mam. Tak kochane dzieci. Telewizory przeklęte, szatańskie. Po tobie chodzi piekło. Tam szatan jest i buntuje. Będą tam dzieci patrzeć i w dzień i w nocy. I tak świat upada. A Pan Jezus będzie sądzić każdego. Będzie mówić, na czym wasze oczy stanęły. Na co wasze oczy patrzyły. I coście widzieli. Czym żeście nasycili się. Jaka jest wasza wiara. Jezus będzie was wszystkich sądził.

Ci oglądają te telewizory, moje dzieci, we dnie i w nocy. I dzieci upadają. Ile dzieci dąży do piekła. Nie modlą się. Małe dzieci: 7 lat, 8 lat, 12 lat, 14 lat, 15 lat, 17 lat. W tak młodym wieku do piekła idą. Są w piekle, a stamtąd już nigdy nie ma wyjścia. Dlaczego? Bo nie ma posłuszeństwa dla rodziców. A przecież takie dzieci nie powinny być w piekle. 20 Trzeba uważać na słowa i za młodu wpajać im dobro i posłuszeństwo starszym. Uczyć modlitwy. I tak świat się psuje. Od dziecka. Gdy matka trzyma jeszcze maleństwo na swoich rękach to i ono na to patrzy. Tak małe dzieci na to patrzą. I tak od maleństwa aż do starości. Pan Jezus Miłosierny jest i Sprawiedliwy i Dobrotliwy i powiada: słuchajcie Mnie, Moje dzieci, nie odchodźcie ode Mnie. Nie wypierajcie się Mnie. Później żałować będziecie, ale będzie za późno. Na inne wiary przechodzą. Mówią, nie ma duszy, piekła nie ma. A jest tylko jedna wiara i jeden Bóg. Gdy Kapłan idzie do chorego, to młodzież prześladuje Kapłana. Niech ta młodzież pozna Boga jeszcze tu na Ziemi, niech Go uznają, niech Go przepraszają. To jeszcze im Jezus przebaczy. Bo nie dla tego kaplana to uczynią, ale dla samego Jezusa. Tak dzieci, Kapłan musi dużo wycierpieć. Kapłan - sługa Boży. Kapłan jest potrzebny w każdym momencie. A jak młodzież bluźni na Kapłanów. Kapłan zastępuje samego Jezusa. Gdy bluźni ktoś na Kapłana, to bluźni na samego Boga, bo on jest zastępcą. I choćby Kapłan miał winy, to trzeba go szanować dla jego wielkiej godności, jakiej nie mają nawet Aniołowie. A Kapłanom jest bardzo ciężko i trzeba ich wspomagać. Ale nie bój się wierny sługo Boży. Idź z Jezusem i kochaj Go. Bo widzisz sam, kochany sługo Boży, jak dobry Jezus dał się umęczyć, ukrzyżować. Nigdzie nie uciekał. Czynili z Nim wszystko, co chcieli. Wszystko macie od Jezusa, a tak mało Jezusa miłujecie. Wierny sługo Boży [do Kapłanów], gdyby się tobie wydarzyło, że Ciało Jezusowe wypadło z twoich palców, uszanuj Je i wytrzyj to miejsce.

Wiecie dobrze, że Pan Jezus jest Miłością i Pokorą. Bo są Kapłani, którym upadnie, to podniosą i dadzą wiernym. A tak ludzie się zbliżają i nachodzą na to miejsce. Moje dzieci, tam są małe okruszki Ciała. Trzeba tego Jezusa uczcić. Nie tylko podnieść Ciało Jezusowe w Hostii, [i myśleć, że] tam już nic nie ma. To lekkomyślność. Zawsze jakaś okruszynka upadnie. Trzeba tak to utrzymać, bo to jest Bóg Wszechmogący. Ten Jezus będzie sądzić. To jest Ciało Jego i Krew Najświętsza. Kto spożywa Ciało Jezusowe i Krew pije, ten będzie miał życie wieczne. A są oporni do Jezusa. Sztywni do Jezusa. Bo Go nie chcą. Dla mężczyzn jest bardzo trudno zdobyć się na to. A trzeba mieć w sobie wiarę, gdy chce się iść do Nieba. A gdy się chce iść do piekła, to nie trzeba nic dać. Tam nie potrzeba żadnych modlitw. Ale żaden już nie wyjdzie z piekła, jeżeli się tam dostanie. Jezus Dobry Pasterz chodzi wszędzie za swoimi owcami i nie chce, aby żadna Jego owca zaginęła. Ale powiadają, to nic jak tam pójdę, niech będę w piekle. Myślą, że tam pójdą i wyjdą z powrotem. Ale żaden już nie wyjdzie z piekła jeśli się tam dostanie - żaden mężczyzna, ani panna, ani matka. Na to jesteście na Świętej Ziemi, żebyście się miłowali wzajemnie. Byście mieli radość, nawet w cierpieniu. Tak moje dzieci, rozważcie wszyscy, żeby ludzie uwierzyli w Jezusa. Żeby się poniżyli przed Jezusem, aby mieli pokorę, bo Jezus jest Stwórcą. Każdy ma upadać na kolana. Stanie jest dla tych staruszków, którzy nie mogą uklęknąć. Są też i młodzi, co mają chore nogi. A zapłata jest dla 21 tych, co mogą, a nie chcą. A Kapłani, którzy powiadają, aby wszyscy stali będą bardzo cierpieć. Są tacy Proboszczowie, którzy powiadają: „Będziecie wszyscy stać! Bo tak wam nie dam Jezusa.” Pan Jezus jest bardzo miłosierny ale bardzo będzie cierpieć ten Kapłan, który mówi: „na stojąco”.

A tak wiara słabnie. Nie szybko, ale powoli..., [i przygotowuje grunt dla Antychrysta]. Gdy Komunie Św. rozdziela na stojąco i gdy dzieci pierwszokomunijne będą stać. Te dzieci to Aniołki, bo to są jeszcze dzieci niewinne. Ale nigdy nie stójcie, tylko upadajcie na kolana, bo Pan Jezus patrzy na te maleństwa, co upadają na swoje kolana. Jezus się cieszy. Jezus się uśmiecha do tych wiernych dzieci. A Kapłan powiada, będziecie stać i rozdziela na stojąco. To są kapłani już bardzo oddaleni od Boga. Leniwi. Leniwy, bo jak Mszę Świętą odprawia, to przyjmuje na stojąco (zamiast pokłonić się głęboko). Każdy Kapłan musi się poniżyć, gdy przyjmuje Ciało Boże. Musi się upokorzyć, a nawet poniżyć głęboko, ponieważ przyjmuje Zbawiciela. Każdy Kapłan. A nie stać jak drut i przyjmować Jezusa. Wszystkie te słowa rzekłem ja - Ojciec Pio i chcę być z wami na zawsze (wspomagać was). I wierny lud, gdy będzie prosić Jezusa, ma przyjmować Go z całą pokorą i wiarą, ręce mają być złożone. Musicie pamiętać, że idziecie do Jezusa po Ciało Jego i po Krew Najświętszą na życie wieczne. Nie wolno postępować lekkomyślnie, tylko z pokorą. Uważajcie na Rany Zbawiciela, byście nie ranili Jego Ciała. Abyście z największą pokorą Go przyjmowali. „Boże Wszechmogący, przepraszam Cię, miłuję Cię, nie odwracaj Swojego Oblicza na wieki ode mnie. Nie bądź zagniewany na wieki. Jezu dobry, nawrócę się i będę z Tobą na zawsze. Jezu, nie bądź mi sędzią, tylko Zbawicielem moim”. Pan Jezus chce każdego, by przyszedł do Niego. On wylał do kropelki Krew. Jezus nie chce grzesznika, tylko nawróconego, by żył dla Niego, by się upokorzył. By Go przyjął z radością, Ciało Jego i Krew Najświętszą - to daje życie wieczne. Miłujcie sługi Boże [kapłanów] bo sługa Boży na to zasługuje, on się uczył i został poświęcony. Namaszczony był Olejem Świętym i Pan Jezus dał mu ten talent. Ci, którzy przeklinają Kapłanów, to sami siebie przeklinają.

Przyszedłem wam to powiedzieć - Ojciec Pio i muszę odejść od was. Drogi mój, wierny sługo Boży, ty masz dar [iść] do Nieba. I tak cię bardzo miłuję, odwiedzasz miłą dziewczynkę [Katarzynę Szymon nazywano dziewczynką], która jest bardzo chora, ale jej zdrowie polepsza się. Jezus ją uzdrowił. Ten dobry Jezus. Z różnych chorób, ciężkich chorób. Mówią, że cudów nie ma. Cuda są i będą. Mój drogi, cudów nie ma dla niewierzących. Ci mówią: ja w to nie wierzę, tego nie ma, to nie może być prawdą, zawsze umieją po ludzku wytłumaczyć, byle nie oddać chwały Bogu Najwyższemu. Tak bluźnią. Moje dzieci, uważajcie, żebyście się dobrze spowiadali z waszych win. By nie było zatajonych grzechów. Nie obawiajcie się, Spowiedź to tajemnica i Kapłan nie może jej zdradzić. Spowiadają się też Kapłani, Biskupi i sam Papież. Każdy na Ziemi bez wyjątku musi się spowiadać. Powiadają mężczyźni: Przecież ja nie grzeszę, bo ja żadnego grzechu nie mam. Ten, 22 który to powiada, to bluźni, bo w grzechu wszyscy są poczęci i wszyscy grzeszą. Z grzechu trzeba się wyspowiadać i już nie wracać do niego. Ze wszystkich grzechów trzeba się wyspowiadać, i z lekkich i z ciężkich. Uczynić to trzeba z pokorą i wiarą. Niech ten Bóg Miłosierny nie będzie na nas zagniewany na wieki, lecz niech nam okaże Miłosierdzie swoje. Żeby nie musiał być sędzią, tylko Zbawicielem, bo Pan Jezus jest bardzo miłosierny, tylko nie obrażajcie Go grzechami. Dam wam błogosławieństwo Boże [O. Pio], byście wszyscy otrzymywali Łaski, byście trwali w Łasce Uświęcającej. Błogosławieństwo Boże niech zstąpi na was wszystkich, niech będzie na zawsze z wami. Niech was błogosławi: + Bóg Ojciec, + Bóg Syn i + Bóg Duch Święty. Amen. [Pieśń] Zdrowaś Maryjo Bogarodzico...

21 czerwca 1986 r. - Mówi Matka Boża:
"Ja Królowa Nieba i Ziemi przyszłam wam powiedzieć, żebyście się upokorzyli i opamiętali, bo ciężka chmura zawisła nad światem. Czy ludzie Mnie chcą słuchać? Czy już nie chcecie słuchać? Jesteście wierzącymi, albo nie jesteście nimi. Czuwajcie dzieci moje, bo już Syna Mojego uprosić nie umiem. Wielkie rzeczy dziać się będą, a wy gromadźcie się z wiarą i módlcie się, odmawiajcie Różaniec Święty, Pod Twoją Obronę. Komunię Świętą przyjmujcie na kolanach. Każdy ma klękać na kolana przed Moim Synem [Flp. 2; 10]. Kiedy przyjmujecie na stojąco Ciało Mojego Syna, On bardzo cierpi i smuci się, że tak jest wzgardzony. Dlaczego w ten sposób przydzielacie Ciało Mego Syna wiernym? Niektórzy kapłani są nieposłuszni i na nich spadnie wielki krzyż i zapłaczą bardzo. Tak, drogie dzieci i wy maleńkie dzieci, odmawiajcie Różaniec Święty i przygotowujcie się. Bądźcie zawsze w łasce uświęcającej i przyjmujcie Komunię Świętą z wielką pokorą, powagą, nie bądźcie pyszni. Pamiętajcie matki, panny i dziewczynki, nie chodźcie nigdy w spodniach, bo to strój dla mężczyzn. Tyle lat mówię o tym, ale lud nie chce słuchać, a kapłani nie zwracają na to uwagi. Kapłani którzy nie upominają i nie zabraniają kobietom chodzić w spodniach, będą za to cierpieć, bo to jest wielka pycha. Żadna kobieta nie może przyjmować Komunii Świętej w spodniach. Przez to Mojego Syna bardzo znieważacie. Co jest dla kobiet, to dla kobiet, a co dla mężczyzn, to dla mężczyzn: „Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny, ani mężczyzna ubioru kobiety, gdyż każdy kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana Boga swego”. Syn Mój jest bardzo obrażony i zasmucony, że obecnie ludzie obnażają się i chodzą nago. Nie mają żadnego wstydu . Źle się dzieje na ziemi, a szatan bardzo się cieszy. Ja i Mój Syn płaczemy. "

...
katarzynaszymon.pl/Webserver/W/WiecejWybraneEkstazy.php
...

PS. Proroctwo, które było pisane w 1986 r. spełnia się na naszych oczach. Komunia Św. udzielana jest w niektórych świątyniach na stojąco, a niedługo nie daj Boże na rękę!!! [Wtedy okruszki Hostii Św. mogą zostać na ręce ,a nie na patenie jak dotąd]. Katolik, który będzie przyjmował Hostię Św. na rękę sam będzie profanował Ciało Pańskie przez wycieranie rąk o spodnie, chusteczkę lub strzepywanie na ziemię. W ten sposób będzie deptał swego Boga. Przecież w każdym okruszku jest Pan Jezus !!! Spowoduje to, że zamiast Błogosławieństwa będzie przekleństwo.Na zachodzie wprowadzono wcześniej ten zwyczaj. Owocem tego są nawet Komunikanty Św. leżące w ławkach!!!

Katarzyna Szymon w orędziu przez nią przekazanym czytamy: "Kto będzie przyjmował Moje Ciało na stojąco nie będzie Moim dzieckiem" (30.09.84). Tymczasem z prawdziwego Bożego objawienia wiemy, że dziećmi Bożymi stajemy się dzięki łasce usprawiedliwienia otrzymywanej w Sakramencie Chrztu Świętego. Kiedy zaś rozważamy to orędzie, nasuwa się pytanie: Czyżby ochrzczeni przestawali być dziećmi Bożymi dlatego tylko, że w czasie Komunii św. stoją? Czy taka nauka nie zaciemnia prawdy o Bogu, kochającym i miłosiernym Ojcu, o Jego niepojętej miłości do człowieka? ("Życie polskiej stygmatyczki Katarzyny Szymon” wyd. 1996 r. 450 str. )

ODPOWIEDŹ; Proszę na to wszystko spojrzeć trochę szerzej i ocenić, także w aspekcie aktualnej sytuacji Kościoła.
Przecież Pan Jezus wielokrotnie mówi, aby szerzyć Jego Ewangelię. Nie można być całkowicie biernym i nic nie robić – to też byłaby jakaś niewłaściwa skrajność. Trudno w krótkich słowach skomentować i ocenić te tezy o przyjmowaniu Komunii Świętej na stojąco, które są tu przez Panią przedstawione.

To szeroki problem, opisywany ostatnio coraz śmielej w wielu książkach i czasopismach. Nie jesteśmy w stanie tego dokładnie skomentować, nie czujemy się tego godni ani kompetentni. Jest to trudny problem, nie opisany jeszcze dokładnie przez teologów. Pismo Święte mówi wyraźnie i zdecydowanie: "Niech na imię moje zegnie się każde kolano" Jest to bardzo mocne stwierdzenie i zarazem pewien nakaz Boży. Nigdzie nie czytaliśmy, jak Pan Jezus może naprawdę zareagować na takie nieposłuszeństwo względem swoich nakazów z Pisma Świętego.
I Święta Tradycja, która jest także Objawieniem Bożym – ile jest pięknych pieśni typu „Upadnij na kolana”…..
Trzeba być chyba ślepym i zaślepionym i to zarówno na ciele i duszy, aby nie widzieć i nie rozumieć tak bardzo widocznych działań naszego ukochanego Ojca Świętego Benedykta XVI, który pokornie i cierpliwie pokazuje całemu Kościołowi Świętemu jak należy przyjmować Komunię Świętą. Dlaczego tak mało ludzi Go słucha?
Objawienia Siostry Faustyny są zatwierdzone przez Kościół. W dzienniczku jest napisane:

"Gdzie pycha, tam mnie nie ma" - powiedział Pan Jezus do św. Faustyny (Dz. V -1563). - To jest wyjątek z tego artykułu na 5 stronie, który Pani też przesyłamy. ( katarzynaszymon.pl/Webserver/dks/KomuniaSolidarnosc.doc )
Trzeba zadać sobie pytanie - Czy nie jest właśnie pychą przyjmowanie Komunii Świętej na stojąco? - w obliczu takiego nakazu samego Boga z Pisma Świętego i Świętej Tradycji? Pan Jezus potwierdza swoją obecność w Eucharystii wieloma cudami eucharystycznymi zatwierdzonymi przez Kościół. Nie ma wątpliwości, że „Bóg jest Miłością”.
Czy miłość i pycha mogą zamieszkać jednocześnie w jednym sercu i duszy człowieka?
Trzeba by te objawienia jeszcze raz przeanalizować i uczciwie zastanowić się, co naprawdę może robić Pan Jezus, gdy widzi taką pychę w czasie rozdawania Swojego Boskiego Ciała. Jeszcze raz zapytajmy: Co oznaczają te słowa Pana Jezusa "Gdzie pycha, tam mnie nie ma"? - Trzeba być cierpliwym i gorąco się modlić - Opatrzność Boża bardzo sowicie wynagradza świętą cierpliwość popartą modlitwą i ufnością.

Dzieci Fatimskie w swojej wielkiej pokorze i prostocie, a przez to prawdziwie otwarte na działanie Ducha Świętego i posłuszne Jego natchnieniom, ożywione wiarą w ukryte Bóstwo Chrystusa w Hostii Świętej padły na kolana przed Nieskończonym Majestatem i Świętością Boga, gdy Anioł udzielał im Komunii Świętej. Przedtem nikt ich nie uczył jaką postawę należy przyjąć. Sam Duch Święty je pouczył, a Anioł rzekł do nich, że tak mają zawsze czynić, gdyż Pan Jezus jest strasznie znieważany! Wcześniej ten sam Anioł trzykrotnie padając twarzą do ziemi oddawał hołd Bożemu Majestatowi ukrytemu w Hostii Przenajświętszej. Ojciec Św. Jan Paweł II 13 maja 1982 r będąc w Fatimie powiedział: „ Treść orędzia z Fatimy jest tak głęboko zakorzeniona w Ewangelii i całej Tradycji, że Kościół czuje się tym orędziem wezwany i jest ono jeszcze bardziej aktualne niż 65 lat temu”.

Tradycja Kościoła Katolickiego jest też Objawieniem Bożym jak Pismo Święte (z łać. Tradere – podanie ustne)

W Piśmie Świętym jest ponad 400 wersetów mówiących o padnięciu na kolana przed ogromnym Majestatem Bożym. A modernistyczni biskupi i kapłani po 20 wiekach klękania nagle wpadli na pomysł, że podczas przyjmowania Komunii Świętej wierni powinni stać i przyjmować Jezusa Eucharystycznego świętokradzko na rękę.
Już na początku ubiegłego stulecia papież Św. Pius X potępiając wszelkie samowolne przejawy modernizmu w łonie Kościoła pisał: „Wszelkie nowatorstwo opiera się na bezczelności i pysze, a nowoczesność jest syntezą wszelkiej herezji” . Jakby kontynuując tę myśl Jan Paweł II potępiając wprowadzenie nowości do liturgii pisał: „Kościół dzisiejszy nie potrzebuje nowych reformatorów, Kościół potrzebuje nowych Świętych”.

Homilia Ojca Św., papieża Jana Pawła II, wygłoszona w kościele rzymskokatolickim pod wezwaniem Najświętszego Imienia Maryi w Rzymie w dn. 1 marca 1989 roku. -/-118. -/-

..."Tak jak w kontaktach międzyludzkich przyjęte są pewne formy uprzejmości - to w stosunku do Boga chcemy o nich zapomnieć? Dlatego ostrzegam ponownie, przed wszelkimi formami braku należnego szacunku jak np. zakazane w moim biskupstwie podawanie Komunii Św. na dłoń, oraz postawa stojąca podczas wielu części liturgii Mszy Św. Prowadzi to do utraty właściwego poczucia doniosłości tego zgromadzenia. To nie jest nic innego jak Śmierć naszego Pana i Zbawcy, któremu wszystko zawdzięczamy. Zamartwiamy się o ludzką ocenę, boimy się, że zostaniemy wyśmiani, boimy się niekorzystnych dla nas skutków naszej oceny przez innych, a nie boimy się Boga? -/- Nie odwołuję , tego , co powiedział jeden z moich poprzedników: „dzieje się to na waszą, odpowiedzialność. Drodzy biskupi zagranicznych biskupstw, modle się za was, abyście na czas zrozumieli, że droga, którą obraliście jest niewłaściwa." -/- W tym miejscu, moi umiłowani kapłani, umiłowani bracia i siostry, dozwolone jest przyjmowanie Komunii Św. na język i w postawie klęczącej. Wszystko, co zostało wprowadzone i jest rozpowszechniane przez obcych jest niedozwolone.-/-"
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
fartuszniak leszek
=> ks. Piotr Natanek - 20.06.2021r
Mocne słowa Księdza Natanka:
"Musimy umieć się powstrzymać od "prawdy świata" i tego nie słuchać o tym nie mówić...
Nie zajmujemy się złem i w tym nie siedzimy, to nie jest formacja Pana Jezusa.
Grzech sam z natury co usuwa ? - miłość,
mówienie o grzechu czyimś co usuwa ? - też miłość w tobie, to jest taki sam skutek, a jak jest to mówione ze smakiem i w …
More
=> ks. Piotr Natanek - 20.06.2021r
Mocne słowa Księdza Natanka:
"Musimy umieć się powstrzymać od "prawdy świata" i tego nie słuchać o tym nie mówić...
Nie zajmujemy się złem i w tym nie siedzimy, to nie jest formacja Pana Jezusa.
Grzech sam z natury co usuwa ? - miłość,
mówienie o grzechu czyimś co usuwa ? - też miłość w tobie, to jest taki sam skutek, a jak jest to mówione ze smakiem i w kółko to ty się przepoczwarzasz.
Grzech usuwa miłość, mówi Duch Święty, tam gdzie nie ma miłości, panuje lęk.
Świat wybrał grzech, więc wszyscy się lękają dzisiaj.
Do uzdrowienia duszy potrzebne jest zupełne przebaczenie i odpuszczenie sobie szukania winowajców własnych cierpień...
To grzech jest źródłem wszelkiego nieszczęścia, więc znienawidź grzech, dla ludzi zachowaj litość i współczucie, a wy z taką "miłością" mówicie o gnoju ludzkim, a gdzie litość ?, a gdzie współczucie ?...
ty nie jesteś Katolikiem, ty nie jesteś Dzieckiem Bożym, ty jesteś dzieckiem szatana i będziesz w kółko mówił, że jesteś za "prawdą"...
Wstydzilibyście się własnego cienia, nie macie w ogóle litości dla ludzi ani współczucia. Każdy z nas jest słabym, jest błądzącym dającym się zwieść własnym myślom, zmysłom nie mniej niż "najwybitniejszym" złym duchom...
Lęk o którym mówi Duch Święty do nas, jest spowodowany przez grzech, powiększony przez grzech i oderwany o Mojej łaski...
Jest coś ukryte, co ukryłeś przed światem, a to później wylewa się na czyjeś z twoich ust. Sprytnie świat mówi "jesteśmy za prawdą", "my walczymy o prawdę", jaką prawdę ?, czyja to droga ?
"
---
Jan Paweł II wypowiedział ważne słowa:
Nie lękajcie się
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
V.R.S.
Tako rzecze wotyliańska hagada a jeśli JPII dawał Komunię na łapę na prawo i lewo to tym gorzej dla faktów.
-------------------------------------------------------
VRS, trolu, sekciarzu, zajmij się, lepiej swoją synagoga szatana. Od Świętości wara. Idź precz szatanie!!! Będzie wojna , bo ja nie pozwolę pluć na naszego Świętego Papieża, ani na nasz Kościół Święty. Siedź w swoim żmijowisku,…More
V.R.S.
Tako rzecze wotyliańska hagada a jeśli JPII dawał Komunię na łapę na prawo i lewo to tym gorzej dla faktów.
-------------------------------------------------------
VRS, trolu, sekciarzu, zajmij się, lepiej swoją synagoga szatana. Od Świętości wara. Idź precz szatanie!!! Będzie wojna , bo ja nie pozwolę pluć na naszego Świętego Papieża, ani na nasz Kościół Święty. Siedź w swoim żmijowisku, a od naszego Świętego Papieża wara ci!!! Aby ci ta łapa uschła od takich wpisów bluźnierczych!!!
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
Maja 21, wiem że bractwo jest sektą. Mają wyprane mózgi i szatan tam rządzi. Szkoda mi ich, bo myślą, że są tacy Święci, bogobojni i wybrańcy przez Boga, a idą drogą potępienia. Siedzą w bagnie po szyję . Niestety z sekty już się nie wychodzi, tylko Bóg może uczynić jakiś cud uwolnienia ich od tego diabelstwa. Dla nich bożkiem jest tylko Msza trydencka. Tyle Cudów Eucharystycznych już było, a …More
Maja 21, wiem że bractwo jest sektą. Mają wyprane mózgi i szatan tam rządzi. Szkoda mi ich, bo myślą, że są tacy Święci, bogobojni i wybrańcy przez Boga, a idą drogą potępienia. Siedzą w bagnie po szyję . Niestety z sekty już się nie wychodzi, tylko Bóg może uczynić jakiś cud uwolnienia ich od tego diabelstwa. Dla nich bożkiem jest tylko Msza trydencka. Tyle Cudów Eucharystycznych już było, a oni ciągle szczekają na nasz Kościół Święty założony przez Pana Jezusa i na naszego Najświętszego Papieża. Nerwy mnie poniosły , ale nie dam pluć szatanowi na naszą Świętość. Nie mogę milczeć, gdy diabeł podnosi swój łeb, by szydzić sobie z naszych Świętości! Będę walczyła na śmierć i życie.

A swoją droga to jestem bardzo ciekawa czy VRS, odważyłby się, tak pluć na muzułmanów i znieważać ich bożki?
V.R.S.
"tym miejscu, moi umiłowani kapłani, umiłowani bracia i siostry, dozwolone jest przyjmowanie Komunii Św. na język i w postawie klęczącej. Wszystko, co zostało wprowadzone i jest rozpowszechniane przez obcych jest niedozwolone.-/
---

Tako rzecze wotyliańska hagada a jeśli JPII dawał Komunię na łapę na prawo i lewo to tym gorzej dla faktów.
Edward7
Papież Jan Paweł II który był na zachodzie Europy i w Watykanie nie mógł się sprzeciwić np. Włochowi lub Niemcowi, który wyciągnie rękę po Hostię Św. Musiał udzielić Komunii Św. tak jak tego sobie życzyli, tym bardziej, że kamery całego świata patrzyły na papieża, który był postawiony przed faktem dokonanym. (nie musiał , ale na początku dał się zmylic - był człowiekiem dopow. ) Dodać należy, …More
Papież Jan Paweł II który był na zachodzie Europy i w Watykanie nie mógł się sprzeciwić np. Włochowi lub Niemcowi, który wyciągnie rękę po Hostię Św. Musiał udzielić Komunii Św. tak jak tego sobie życzyli, tym bardziej, że kamery całego świata patrzyły na papieża, który był postawiony przed faktem dokonanym. (nie musiał , ale na początku dał się zmylic - był człowiekiem dopow. ) Dodać należy, że Papież Jan Paweł II wcześniej reagował na nieprawidłowości w kulcie Eucharystycznym i polecił Świętej Kongregacji ds. Sakramentów i Kultu Bożego przygotować instrukcję eliminującą te błędy. Ta Kongregacja ogłosiła w Wielki Czwartek 3 kwietnia 1980 r. instrukcję Inaestimabille donum w sprawie niektórych norm kultu Eucharystycznego i poleciła Konferencjom Biskupów wprowadzić je w życie. Na podstawie tego 177 Konferencja Plenarna Episkopatu Polski obradująca w Warszawie w dniach 10 i 11 grudnia 1980 r. mając na uwadze wskazania stolicy apostolskiej wydała przepisy uchwalające podawanie Komunii Św. do ust w postawie klęczącej z rąk celebransa (kapłana) : „Zgodnie z uchwałą Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski w diecezjach Polski przyjmuje się Komunię Świętą z rąk celebransa [kapłana ] do ust w postawie klęczącej. Przepisy te należy zachować także we Mszach dla grup specjalnych. W szczególnych okolicznościach , w których uklęknięcie jest bardzo utrudnione, np. przy tłumnym udziale wiernych i ścisku, albo gdy wierni uczestniczą we Mszy Świętej poza kościołem na deszczu , można przyjąć Komunię Świętą na stojąco. Nie można wymagać klękania od ludzi obciążonych kalectwem lub chorobą”. Uchwałę tę podpisał Prymas Tysiąclecia ks. Kardynał Stefan Wyszyński.

prorocykatolik.pl/documents/KatarzynkaSzymonstr.1.pdf
V.R.S.
@Edward7
"Papież Jan Paweł II który był na zachodzie Europy i w Watykanie nie mógł się sprzeciwić np. Włochowi lub Niemcowi, który wyciągnie rękę po Hostię Św"
---
Upraszczając pana wywód: nie chciał [profanować] ale musiał. Bez komentarza.
Edward7
Dał się zmylic - na początku, bardziej presja otoczenia, i słabość ludzka ...

...Dlaczego bronię Jana Pawła II

marcotosatti.com/…-e-pachamama-perche-difendo-san-giovanni-paolo-ii/

Zgadzam się z tymi, którzy utrzymują, z prałatem Carlo Marią Viganò na czele, że duch Asyżu był negatywną stroną pontyfikatu św. Jana Pawła II, w doskonałej harmonii z błędami i oszustwami Soboru Watykańskiego II; …More
Dał się zmylic - na początku, bardziej presja otoczenia, i słabość ludzka ...

...Dlaczego bronię Jana Pawła II

marcotosatti.com/…-e-pachamama-perche-difendo-san-giovanni-paolo-ii/

Zgadzam się z tymi, którzy utrzymują, z prałatem Carlo Marią Viganò na czele, że duch Asyżu był negatywną stroną pontyfikatu św. Jana Pawła II, w doskonałej harmonii z błędami i oszustwami Soboru Watykańskiego II; i mówię to pozytywnie oceniając pracę Wojtyły, biorąc pod uwagę, że to za jego pontyfikatu podjęto konkretne kroki przeciwko Hansowi Kungowi i wielu modernistycznym teologom, takim jak; Schillebeeckx, Balasuriya, Boff, Bulányi, Curran, Fox, Drewermann.

Byłoby jednak niesprawiedliwe (oprócz bycia niehojnym) obwiniać Papieża Jana Pawła II za ekscesy, które zostały potwierdzone podczas spotkania modlitewnego w 1986 r., A zamiast tego ,one należały bezpośrednio do braci franciszkanów, kustoszów Świętego Klasztoru w Asyżu, przepojonych ekumenicznym fanatyzmem, a przede wszystkim bardzo "małą" dumą franciszkańską, wynikającą z autonomii przyznanej im przez Pawła VI.

Autonomia, która doprowadziła ich nie tylko do wyjścia poza pewne wysoce wątpliwe obrzędy właśnie we wspomnianym dniu 1986 r., Ale także do wykluczenia w następnych latach biskupa Asyżu z jakiejkolwiek decyzji dotyczącej działalności Świętego Klasztoru; poczynając od organizacji wydarzeń publicznych, nawet o randze międzynarodowej, organizowanych w ramach działań ekumenicznych, owocujących duchem Asyżu.

Również z tego powodu, aby położyć kres anomalii autonomii, która w rzeczywistości doprowadziła braci z Asyżu do całkowitego zignorowania autorytetu biskupa diecezjalnego (jak wielokrotnie potępiał prałat Sergio Goretti), Benedykt XVI postanowił w to miejsce, zniesienie autonomii i zmuszenie franciszkanów ze Świętego Konwentu do poddania się głowie diecezji.

I, jak wspomniał Vittorio Messori w wywiadzie dla gazety La Stampa w listopadzie 2005 r., Komentując decyzję Ratzingera, środek był również niezbędny, aby skorygować ducha Asyżu. Messori powiedział: „Ratzinger nie wybaczył wspólnocie franciszkańskiej ekscesów pierwszego dnia modlitwy przywódców religijnych z Karolem Wojtyłą. Karnawał, zdaniem wielu, był wymuszony z "dobrej ręki" Papieża, i to sami bracia wyszli poza zawarte porozumienia. Pozwolili nawet afrykańskim animistom zabić dwa kurczaki przy ołtarzu Santa Clara, a rdzennym Amerykanom tańczyć w kościele.

Ratzinger od początku miał bardzo duże zakłopotanie, nie chciał jechać do Asyżu, a jego zastrzeżenia ograniczyły szkody . A ponadto: „Bracia nadużyli tak zwanego ducha Asyżu. W rzeczywistości czczą i bezprawnie rozpowszechniają obraz romantycznego świętego, wywodzącego się z protestantyzmu (a nie prawdziwego św, Franciszka) , którym jest mityczny święty Franciszek, wiejski idiota, który rozmawia z wilkami i ptakami,i klepie wszystkich po plecach.
Fałszywa obraz, która degraduje przekaz. Franciszek historii jest bowiem najbardziej autentycznym synem Kościoła wypraw krzyżowych ”.

Nikt nie jest doskonały, nawet Jan Paweł II. Podczas pontyfikatu popełnił błędy, jak wszyscy papieże, ponieważ nikt nie był wolny od cieni, chociaż świecił wieloma światłami. Ale myślę, że wydarzenie buddy (który dostał podrzucony , bez wiedzy Papieża) umieszczonego na ołtarzu w Asyżu bardzo różni się od znacznie poważniejszej historii Pachamamy wystawionej w ogrodach watykańskich i niesionej w procesji za wyraźną zgodą Bergoglio, który wyraźnie chciał wykonać gest ... (nie na pograniczu hrezji , ale w całkowitej apostazji ).

Wojtyła wbrew sobie pozwolił braciom wymusić na duchu Asyżu to, co było dozwolone, ale z pewnością nie on upoważnił do pogańskich obrzędów w kościołach. Z drugiej strony Bergoglio zrobił to świadomie. Moim zdaniem są to dwie bardzo różne sytuacje, które nie zasługują na to, aby być na tym samym poziomie.


Americo Mascarucci - dziennikarz i pisarz
V.R.S.
@Edward7
Tosatti to "judeochrześcijanin", który propaguje na swojej stronie bardzo groteskowe brednie np.:
wordpress.com/…o-tosatti-i-neokonserwatywne-judeochrzescijanstwo/

A relacje telewizyjne z Asyżu 86 są dostępne in extenso i każdy może zobaczyć jak to wojtyliańskie horrendum wyglądało zamiast czytać bajki czyjegoś autorstwa. M.in.można zobaczyć jak K. Wojtyła bierze udział w aktywnym …More
@Edward7
Tosatti to "judeochrześcijanin", który propaguje na swojej stronie bardzo groteskowe brednie np.:
wordpress.com/…o-tosatti-i-neokonserwatywne-judeochrzescijanstwo/

A relacje telewizyjne z Asyżu 86 są dostępne in extenso i każdy może zobaczyć jak to wojtyliańskie horrendum wyglądało zamiast czytać bajki czyjegoś autorstwa. M.in.można zobaczyć jak K. Wojtyła bierze udział w aktywnym występie wewnątrz kościoła razem z poganami i heretykami co samo w sobie jest niedopuszczalne.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
"Papież Jan Paweł II który był na zachodzie Europy i w Watykanie nie mógł się sprzeciwić np. Włochowi lub Niemcowi, który wyciągnie rękę po Hostię Św"
---

Upraszczając pana wywód: nie chciał [profanować] ale musiał. Bez komentarza.
-------------------,
Bractwo, choć do tej pory z żadnym Papieżem nie mogło dojść do porozumienia, to teraz będzie się bratać z fałszywym prorokiem. Upraszczając , …More
"Papież Jan Paweł II który był na zachodzie Europy i w Watykanie nie mógł się sprzeciwić np. Włochowi lub Niemcowi, który wyciągnie rękę po Hostię Św"
---

Upraszczając pana wywód: nie chciał [profanować] ale musiał. Bez komentarza.
-------------------,
Bractwo, choć do tej pory z żadnym Papieżem nie mogło dojść do porozumienia, to teraz będzie się bratać z fałszywym prorokiem. Upraszczając , nie chcą, ale muszą!

VRS, wara od Świętego Papieża, uważaj, bo wchodzisz na ścieżkę wojenną!!!
V.R.S.
@Medalik
Nie dbam o pokrzykiwania bałwochwalców i sekciarzy.
A podsumowując pani spaczoną wizję rzeczywistości na tym forum notorycznie głoszoną: "Największy Święty" kanonizowany przez "Fałszywego Proroka". Operetkę pani robi ze spraw poważnych.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
VRS, A podsumowując pani spaczoną wizję rzeczywistości na tym forum notorycznie głoszoną: "Największy Święty" kanonizowany przez "Fałszywego Proroka". Operetkę pani robi ze spraw poważnych.
-----------------------------------
VRS, ZAPAMIETAJ SOBIE. PISZĘ CELOWO DUŻYMI LITERAMI, ABYŚ TO WRESZCIE SOBIE UZMYSŁOWIŁ, ŻE NASZ ŚWIĘTY PAPIEŻ , JEST NIE DLATEGO ŚWIĘTY ,ŻE GO FAŁSZYWY PROROK…More
VRS, A podsumowując pani spaczoną wizję rzeczywistości na tym forum notorycznie głoszoną: "Największy Święty" kanonizowany przez "Fałszywego Proroka". Operetkę pani robi ze spraw poważnych.
-----------------------------------
VRS, ZAPAMIETAJ SOBIE. PISZĘ CELOWO DUŻYMI LITERAMI, ABYŚ TO WRESZCIE SOBIE UZMYSŁOWIŁ, ŻE NASZ ŚWIĘTY PAPIEŻ , JEST NIE DLATEGO ŚWIĘTY ,ŻE GO FAŁSZYWY PROROK KANONIZOWAŁ , ALE DLATEGO, ŻE NAWET ZA JEGO ŻYCIA, A TAKŻE I PO ŚMIERCI, BYŁO TYSIĄCE CUDÓW! JEDEN POCAŁUNEK ZIEMI PAPIEŻA, MIAŁ WIĘKSZĄ MOC NIŻ TYSIĄC PIĘĆSET EGZORCYZMÓW.
OSTRZEGAŁAM CIE, ŻE NIE POZWALAM PLUĆ I SZCZEKAĆ NA NASZEGO ŚWIĘTEGO PAPIEŻA! JEŚLI JESZCZE RAZ NAPISZESZ COŚ PRZECIWKO NAJŚWIĘTSZEMU PAPIEŻOWI JANOWI PAWŁOWI II, TO ZACZNĘ SIĘ MODLIĆ O SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻĄ WZGLĘDEM CIEBIE.
OSTRZEGAM !!!

I NAPISZE ARTYKUŁ NA TEMAT WASZEGO BAGNA W KTÓRYM SIĘ TAPLACIE TOPICIE !

TRZYMAJ SIĘ Z DALEKA OD NASZYCH ŚWIĘTOŚCI!!!
V.R.S.
"NASZ ŚWIĘTY PAPIEŻ , JEST NIE DLATEGO ŚWIĘTY ,ŻE GO FAŁSZYWY PROROK KANONIZOWAŁ"
--
To niech się pani zdecyduje. Jeżeli nikt to nie kanonizował, jak pani twierdzi, to nie jest świętym Kościoła. A jeśli Franciszek go ważnie kanonizował to nie jest "antypapieżem", "fałszywym prorokiem" i co tam sobie pani w różnych wątkach wypisuje.

"JEDEN POCAŁUNEK ZIEMI PAPIEŻA, MIAŁ WIĘKSZĄ MOC …More
"NASZ ŚWIĘTY PAPIEŻ , JEST NIE DLATEGO ŚWIĘTY ,ŻE GO FAŁSZYWY PROROK KANONIZOWAŁ"
--
To niech się pani zdecyduje. Jeżeli nikt to nie kanonizował, jak pani twierdzi, to nie jest świętym Kościoła. A jeśli Franciszek go ważnie kanonizował to nie jest "antypapieżem", "fałszywym prorokiem" i co tam sobie pani w różnych wątkach wypisuje.

"JEDEN POCAŁUNEK ZIEMI PAPIEŻA, MIAŁ WIĘKSZĄ MOC NIŻ TYSIĄC PIĘĆSET EGZORCYZMÓW"
---
Myślenie magiczne. Ten "pocałunek" nie pochodził z żadnego katolickiego rytuału (także tych ustalanych przez samego JPII, który, jak przyznawali egzorcyśc,i swoimi "reformami" zmniejszył skuteczność egzorcyzmów). Z wypowiedzi go dotyczących wynika, że JPII całował ziemię, żeby okazać szacunek dla miejscowych krajów/ludów. Podobne tłumaczenie przedstawiono zresztą (ks. Oder - postulator procesu K. Wojtyły w jego biografii) jeśli chodzi o skandal całowania Koranu.
Edward7
KOMUNIA ŚW. NA RĘKĘ — OSTATECZNY CEL MASONERII

7 czerwca 2020r. miała zostać dokonana beatyfikacja „Prymasa Tysiąclecia” ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego, wielkiego wojownika Maryi, dzięki któremu w Polsce m.in. nie było radykalnych zmian liturgicznych jakie miały miejsce na Zachodzie po II Soborze Watykańskim, a które przyniosły destrukcyjne skutki. Należałoby się odnieść do …More
KOMUNIA ŚW. NA RĘKĘ — OSTATECZNY CEL MASONERII

7 czerwca 2020r. miała zostać dokonana beatyfikacja „Prymasa Tysiąclecia” ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego, wielkiego wojownika Maryi, dzięki któremu w Polsce m.in. nie było radykalnych zmian liturgicznych jakie miały miejsce na Zachodzie po II Soborze Watykańskim, a które przyniosły destrukcyjne skutki. Należałoby się odnieść do zastrzeżeń kard. Wyszyńskiego co do postawy przyjmowania Komunii Św. i przywrócić zalecenia 177 Konferencji Episkopatu Polski z 1980r., które jasno stwierdzają: „Zgodnie z Uchwałą Konferencji Plenarnej Episkopatu, w diecezjach Polski przyjmuje się Komunię Świętą z rąk celebransa do ust w postawie klęczącej. […] Nie można wymagać klękania od ludzi obciążonych kalectwem lub chorobą”.
Prymas „Tysiąclecia” oraz „1000letnia” Tradycja przyjmowania Komunii Św. na kolanach — jak te dwie nazwy są zbieżne i wspaniale się łączą w tym temacie. Jak podaje Bp Athanasius Schneider, w jego kraju ustalona jest obecnie postawa, która w Polsce obowiązywała 40 lat temu: „Lecz, dzięki Bogu, Konferencja Biskupów Katolickich Kazachstanu ustanowiła normę, zgodnie z którą jedyny dopuszczalny sposób… to Komunia Święta przyjmowana w pozycji klęczącej i na język, z wyjątkiem przypadków osób, których kondycja fizyczna uniemożliwia uklęknięcie”.
Czy w Polsce uda się z czasem przywrócić dawną uchwałę? Niestety, jak na razie zapanował i zakorzenił się poważny „wirus” modernizmu w Liturgii. Obecna sytuacja, „upadek” związany z zachęcaniem, a w niektórych miejscach z przymuszaniem do Komunii Św. na rękę — z powodu tzw. „pandemii” — przyczynia się do zrealizowania ostatecznego celu masonerii jakim jest upowszechnienie tej formy we wszystkich Kościołach Rzymskokatolickich:
„Francuskie czasopismo VERS DEMAIN opublikowało w r. 1970 następującą wiadomość: są trzy fazy masońsko-diabelskiego planu:

1. Wszystkimi środkami należy osiągnąć, żeby w rzymsko-katolickich kościołach przyjmowano Komunię na stojąco.
2. Należy osiągnąć, by „chleb” był kładziony komunikującym do ręki, żeby powoli zanikała wiara i pobożność, i tak dążyć do trzeciego etapu.
3. Tak przygotowani wierni zostaną doprowadzeni do wiary, że Eucharystia jest tylko symbolem posiłku i w końcu symbolem powszechnego braterstwa”
.
Niech przeciwwskazaniem do Komunii Św. na rękę będzie jeszcze do tego rewolucja protestancka negująca rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Eucharystii, więc wg nich nie trzeba klękać i przyjmować bezpośrednio do ust, bo to tylko symbol, zwykły opłatek. A w czasie Wigilii Bożego Narodzenia łamiemy się opłatkiem, trzymamy w ręce, podajemy bliskim, pateny nie potrzebujemy, nie klęczymy przed kimś.
Czy też tak mamy traktować Przenajświętszy Sakrament? Przy przyjmowaniu Komunii Św. nie klęczymy dla księdza, ale klęczymy przed żywym, prawdziwym Bogiem w Eucharystii — „Król królów i Pan panów” (Ap 19, 16). Nie przyjmujmy na rękę, bo to nie opłatek i nie mamy konsekrowanych dłoni.
Miejmy na uwadze fragment z książki włoskiego egzorcysty, która posiada polskie imprimatur, a w której jest wypowiedź demona Mefistofelesa z 1971r.: „Na próżno Papież błaga o sacrum, już nikt go nie słucha. […] Komunia udzielana na rękę jest powodem, że upadają na ziemię cząsteczki Hostii, a Ciało Chrystusa jest deptane”.

A nawet z medycznego punktu widzenia jak ocenili liczni polscy i zagraniczni lekarze, Komunia Św. na rękę jest — wprost przeciwnie — wysoce niehigieniczne, i zdecydowanie bardziej bezpieczna jest forma bezpośrednio do ust (i nawet na klęcząco). A jeżeli jakiś wierny mimo wszystko dalej ma obawy do postawy tradycyjnej, to zamiast Komunie Św. na rękę, niech przyjmie Komunie Św. duchowo, która ma taką samą wartość sakramentalną jak forma tradycyjna: „Komunia duchowa jest gorącym pragnieniem bycia w sakramentalnej jedności z Jezusem Chrystusem, wyrażonym na przykład w słowach: „Panie mój, Jezu Chryste, z całego serca pragnę być z Tobą teraz i zawsze”. Ponadto należy uczynić to samo, co zawsze się czyni przed i po Komunii sakramentalnej”.
Dla odrodzenia się w pełni kultu Najświętszego Sakramentu tak niewiele trzeba, a jak wiele dobrego można zyskać gdy będziemy przyjmować Komunie Św. (oczywiście w łasce uświęcającej i gorliwym sercem) tylko na klęcząco (jeśli zdrowie pozwala), tylko do ust, tylko z rąk Kapłana — przy balaskach, które nie są zwykłymi barierkami, ale „Stołem Pańskim”. A tam gdzie (ponoć) warunki architektoniczne nie pozwalają na balaski można przecież spokojnie postawić klęczniki.
Przeciwstawmy się szatanowi, który od dawna już nawołuje: „Powstańcie przed Bogiem, już nie klęczcie więcej”. Okażmy chwałę Panu Jezusowi Eucharystycznemu również poprzez zewnętrzną, 1000letnią, katolicką postawę na kolanach. Przywróćmy najwłaściwszą, najgodniejszą formę przyjmowania Komunii Św. i „zachowajmy jedność”.
Niech i w tej dziedzinie wyjdzie „iskra z Polski” jako przykład dla całego świata ku czci Najświętszego Sakramentu!
Mateusz Juszczyk

ROZDZIAŁ 1
KOMUNIA ŚW. NA RĘKĘ

Najświętsza Maryja Panna, Mama Eucharystii w licznych orędziach (m.in. do: Zofii Nosko „Centuria”, Zofii Grochowskiej założycielki Legionu Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego, Katarzyny Szymon, ks. Stefano Gobbi) ostrzegała przed działaniami masonerii kościelnej, która ma na celu zniesienie prawidłowych, zewnętrznych oznak adoracji ku osłabieniu i zniszczeniu kultu Sakramentu Eucharystii, i istoty Mszy Św.: „Nie ulegajcie modernizmowi… proszę was… abyście przyjmowali Ciało Mojego Boskiego Syna na klęcząco i do ust. […] Wy właśnie musicie dać kapłanom prawdziwe świadectwo waszej wierności Bogu”.
Widać do jakich „zapobiegawczych” działań doprowadziło się na terenie Polski. Niby na ratunek, a jeszcze bardziej negatywnie wpływająco na naszą Wiarę, Liturgię, Eucharystię. Poprzez tzw. „pandemie” zachęca się w większym stopniu — z powodów „higienicznych” i pod pretekstem powrotu do praktyki z pierwszych wieków Kościoła — do przyjmowania Komunii Św. na rękę.
Po pierwsze jest to profanacja — Kapłani mają konsekrowane dłonie i tylko do nich należy przywilej dotykania i rozdawania Komunii Św.
Po drugie — Pan Jezus obecny jest w każdej cząsteczce Hostii Św. i jak udowodniono zawsze pozostają okruszki na rękach, a co za tym idzie spadają i są sponiewierane. Dlatego po to jest patena komunijna, aby Hostia Św. lub jej okruszki nie spadły na ziemię przy przyjmowaniu do ust.
Po trzecie — liczni lekarze stwierdzili, że Komunia Św. do ust jest bezpieczniejsza niż na rękę. Poza tym jak długo ta sytuacja z „pandemią” będzie trwała, a jeżeli nawet jakby się wyciszyła czy Episkopat odwoła zachętę do Komunii Św. na rękę, a wierni którzy zdecydowali się przyjmować Eucharystie na rękę czy zrezygnują później z tej formy? Być może im się to spodoba, utrwali, nie będą widzieć w tym nic złego, bo przepisy kościelne pozwalają i będą dalej kontynuować tę formę przyjęcia Najświętszego Sakramentu, a także zachęcać do tego innych.
SYTUACJA W PIERWSZYCH WIEKACH. O przyjmowaniu Komunii Św. na rękę na przestrzeni pierwszych wieków znakomicie wyjaśnia ks. Tomasz Pirszel MIC (marianin ze Stoczka Klasztornego): „Prawdą jest, że Komunia święta była przyjmowana „na rękę” w pierwszych wiekach (od II do V) Kościoła. Były to jednak jak mówi św. Bazyli (Epistola 93) czasy prześladowań, a więc warunki nadzwyczajne, kiedy nie były jeszcze dość rozwinięte odpowiednie dla wiary formy i obrzędy (Memoriale Domini, 1969, s. 541). Jednakże nawet wtedy nie przyjmowano Komunii Świętej bezpośrednio na rękę, ale na specjalną chustę zwaną dominicale. Wierni nie dotykali więc Hostii świętej samą ręką. Św. Bazyli Wielki — Doktor Kościoła (330—379), mówi wyraźnie, że otrzymanie Komunii św. do ręki jest dozwolone jedynie w czasie prześladowań. Św. Bazyli w warunkach normalnych uważa te praktykę za tak poważne nadużycie, że nie wahał się traktować jej jako ciężkie przewinienie. Gdy prześladowania ustały, zwyczaj ten, który utrzymywał się jeszcze tu i ówdzie, był jednak traktowany jako nadużycie, które należało wykorzenić, ponieważ uważano je za sprzeczne ze zwyczajem przekazywanym przez Apostołów (!)
Kościół jednak z czasem, na skutek nadużyć osłabiających wiarę doszedł do wniosku, że najlepszym zabezpieczeniem wiary w obecność Chrystusa pod cząsteczkami postaci eucharystycznych jest forma przyjmowania Komunii świętej z ręki kapłana wprost do ust. Dlatego też już od V -VI wieku wydawano zakazy udzielania Komunii Świętej do ręki. Jedynie na niektórych terenach zwyczaj Komunii świętej na rękę, tzn. na specjalną chustę utrzymał się do IX w.
[…] Zwyczaj, zgodnie z którym kapłan celebrujący Msze św. udziela Komunii św. sam sobie, własnymi rękami, a świeccy wierni otrzymują ją od niego, wywodzi się z Tradycji apostolskiej — tak nauczał św. Sobór Trydencki. Tak samo jak uważali ojcowie Kościoła (m.in. św. Bazyli Wielki) od Apostołów pochodzi praktyka Komunii św. do ust, nie na rękę (co potwierdza mistyka).
Ponownie Komunię świętą „na rękę” wprowadzili reformatorzy protestanccy w 1549 r., szczególnie w tym celu, aby zaprzeczyć katolickim dogmatom na temat kapłaństwa i Rzeczywistej Obecności Jezusa w Eucharystii. Praktyka taka stała się od tego czasu oznaką antykatolicyzmu
.

fragment z - ridero.eu/…munia_sw_na_reke_ostateczny_cel_masonerii/freeText
Praca zbiorowa pod redakcją Mateusza Juszczyka
V.R.S.
"dzięki któremu w Polsce m.in. nie było radykalnych zmian liturgicznych jakie miały miejsce na Zachodzie po II Soborze Watykańskim"
---
Przecież ten sam wzorzec czyli nieszczęsny ryt,przed którym przestrzegali Pawła VI kard. Bacci i Ottaviani co na zachodzie wprowadzono w Polsce.
Edward7
Papież Paweł VI nie był autorem zła na II SW.
Trydencka Msza Św., a nowa Msza Św.

...

Katarzyny Szymon - Św. Franciszek i Śp. Papież Paweł VI;


Wszyscy czyńcie dobrze, abyście wszyscy dostali się do Nieba, bo dopiero tam
w Niebiosach jest wielka pociecha. Na Ziemi nie będziecie mieli radości, ale
smutek i łzy. Tylko w Niebie jest radość, a na Ziemi potrzeba pokuty. Wy
dzieci pokutujcie dużo i …More
Papież Paweł VI nie był autorem zła na II SW.
Trydencka Msza Św., a nowa Msza Św.

...

Katarzyny Szymon - Św. Franciszek i Śp. Papież Paweł VI;


Wszyscy czyńcie dobrze, abyście wszyscy dostali się do Nieba, bo dopiero tam
w Niebiosach jest wielka pociecha. Na Ziemi nie będziecie mieli radości, ale
smutek i łzy. Tylko w Niebie jest radość, a na Ziemi potrzeba pokuty. Wy
dzieci pokutujcie dużo i ty wierny kapłanie, który pokutujesz i masz wielką
zasługę. Nie musisz się lękać, nie będziesz się wstydził przed Ojcem
[Niebieskim], bo żyjesz dla Jezusa i dla Świętego Nieba. Czuwajcie wszystkie
dzieci - bo Niebo jest dla każdego, ale na Niebo trzeba zapracować - na Ziemi
zapracować. Bo kto jest lekkomyślny, zimny, kamienny, to nie zrobi na Ziemi
nic dobrego, aby zasłużyć na Niebo. Trzeba tak pracować, jak rolnik na roli.
Gdy jej nie uprawiacie, to nic nie macie, ale jak ją uprawiacie - to macie plon
wielki. Tak moje dzieci, na Ziemi na wszystko trzeba sobie zapracować. Wy
moje dzieci pracujecie na to wszystko, pracujecie dla łaski Bożej i siły.
Czuwajcie wszystkie dzieci, abyście tej łaski wszyscy dostąpili i wszyscy
poszli do Raju Nieba. Bo po to żyjecie na ziemi, aby potem iść do Nieba. To ja,
Święty Franciszek z Asyżu przyszedłem wam to powiedzieć. Ty Sługo Boży,
kapłanie, dobrze mi służysz. Reguły [zakonne] wypełniasz dokładnie i jesteś
wiernym sługą Bożym. Czyń tak do końca swego życia, bo wiesz dobrze, że na
129
tej Ziemi trzeba dobrze czynić - w tym jest zasługa dla Nieba. Ludzie na Ziemi
mówią: „Po co to czynić, przecież jeśli jest Jezus, to mnie weźmie do Nieba”.
Oni nie wiedzą, czy Jezus jest czy nie. Ale Jezus jest i Jezus będzie na zawsze!
Trzeba mieć wiarę i pokorę do tego, tak jak ja miałem i wypracowałem sobie
drogę do Nieba. A przez co ? Przez pokutę. Miałem wielki majątek, ale
wszystko oddałem ubogim. Dlaczego tak uczyniłem? Bo chciałem służyć Bogu
i Matce Bożej. Ludzie pracują tylko dla siebie, dla domu, aby mieć dużo. Nie
moje dzieci. Ja miałem wszystko i wszystko oddałem ubogim. Ludzie nie mają
nigdy dość na tej Ziemi, zawsze mało, a kiedyś na Sądzie Bożym Jezus zapyta
się: „Co robiłeś na Ziemi, czego pilnowałeś, do czego dążyłeś, czy tylko, aby
więcej posiadać. A na duszy szkodę poniosłeś”. Tak moje wierne dzieci.
Trzeba mieć tą wielką Łaskę Bożą [aby iść] do Nieba. Jezus patrzy na was.
Żyjcie dobrze kochane wierne dzieci i ty wierny kapłanie, byś zasłużył na
jeszcze większą Łaskę do Nieba. Kapłaństwo [Kapłani] w tym wieku jest
lekkie i dlatego potrzebna jest dla nich jeszcze większa Łaska Boża. Kapłani
wiedzą kim są, bo Jezus dał im przykład i naukę: „Czyńcie tak – jak Ja
czyniłem”. Gdzie są dzieci – kapłani, niektórzy pychą zagrożeni. Dużo mieć –
telewizory słuchać… Tego nie znałem. Ja znałem Boga i Matkę Najświętszą.
To znałem, do tego dążyłem, tego pragnąłem moje dzieci i Jezus mnie zabrał.
Jezus był do Krzyża przybity i pamiętajcie o tym, że gdy się modliłem przed
Jezusem przy Krzyżu Jezusowym, Pan Jezus odjął rękę od Krzyża i objął mnie
za szyję. Użył wszechmocy, przyjął mnie i objął mnie z Krzyża Swoją
Najświętszą Dłonią. Dlaczego [tak zrobił] moje dzieci? Bo [zawsze] byłem z
Jezusem, bo z Bogiem żyłem i z Bogiem umierałem. A co czynią dzieci w tym
XX wieku? Te dzieci, które szły moim śladem, za mną Św. Franciszkiem, za
moim przykładem, które mnie naśladowały, to są w Niebie, bo czyniły
wszystko dla Boga i wiernych dzieci. W Niebie obcują.
Ale trzeba tej wielkiej i silnej wiary. Jeśli jest wiara - tam jest i Jezus, tam
gdzie jest wiara tam jest i Matka Najświętsza. A kto jest bez wiary, ten jest
lekkomyślny i nie obcuje z Jezusem i nie kocha Jezusa, nie przyjmuje Go [w
Komunii Św.]. Jezus nie może być przy nim. Taki człowiek odchodzi od
Niego, bo Go nie szanuje, bo Go nie miłuje. Trzeba uścisnąć Jezusa, Jego
Święte Rany ucałować - moje dzieci.
Tak jak ja poszedłem, a gdy modliłem się przed Krzyżem Zbawiciela Jezusa
Chrystusa padłem na kolana i całowałem Jego Najświętsze Rany, moje wierne
dzieci. Kto całuje Jezusa? Ludzie całują Jezusa, ale jak Go całują? Moje wierne
dzieci - rozważcie. Pan Jezus Miłosierny - jak On cierpiał za każdego z was,
On jest miłosiernym i patrzy na każdego z was. Trzeba ucałować wszystkie
Najświętsze Rany - i Nogi, i Ręce, tak Głowę i Bok Jego - ucałować Jego
Święte Rany, moje wierne dzieci. On oddał wszystko, do ostatniej kropelki
Krwi - Ten Dobry Jezus. A co Mu ludzkość oddaje - grzechy. A wiara gdzie
jest? Gdzie jest wiara, którą każdy otrzymał na Chrzcie Św. - moje dzieci.
Gdzie jest wiara? Wygasła. Gdy nie będziecie kwiata podlewać wodą, moje
dzieci, to kwiat uschnie z korzeniem - jak nie będziecie pogłębiać wiary to
wiara wyschnie i wykorzeni się. Człowiek bez wiary jest „martwy”, nie żyje
nadzieją ku Niebu. Tak wierne dzieci, przyszedłem do Was, ja Św. Franciszek
z Asyżu. Ja pościłem. Wyszedłem z domu i nic nie zabrałem, a majątek

oddałem ubogim. Nie sprzedałem, a oddałem wszystko, z miłości dla Ciebie
mój Jezu, dla biednych. Tak moje dzieci. A ludzie uciskają jedni drugich.
Każdy chce mieć więcej, zawsze jest mało, nigdy nie jest dość. Aż przyjdzie ta
jedna [chwila], która prowadzi do mogiły [do grobu], która przyozdobi nas na
zawsze. Bo każdy musi odejść z tej Ziemi, tak kapłan jak i wierny. Na każdego
czeka ta mogiła - moje wierne dzieci.
Ja tak samo miałem, ale teraz moja dusza cieszy się Rajem Niebieskim i patrzę
na ten świat cały - zepsuty świat. Świat oddalony od Boga. Jeszcze ta Polska
trochę ”świeci” - w wielu miejscach, ale moje dzieci, wielu ludzi jest już bez
wiary. Wiele Świątyń jest opuszczonych, bez kapłana. Puste są i wszystko z
tych świątyń wyniesiono. Nie ma kapłana - kapłan nie chce przyjść – „Nie, już
nie pójdę do kościoła, po co mi kościół”. Dużo kapłanów odchodzi z
kapłaństwa , idą za kochankami, a inni opuszczają świątynie – moje wierne
dzieci. Pytam - czy ty wiernie służysz Bogu, czy mamonie? Biada im będzie,
tym kapłanom, którzy odeszli od Świętych Ołtarzy, gdzie z Jezusem odprawiali
Mszę Św. Moje dzieci, XX wiek jest bardzo oddalony od Boga - ludzie mówią,
że Boga nie ma. A Bóg jest i będzie. Mówią, że nie ma życia pozagrobowego,
ale takie życie jest i będzie. Dzisiejszy świat jest omamiony przez szatana.
Szatan zbiera plony, a Jezus jest opuszczony. A On oddał dla nas wszystko, do
ostatniej kropli Krwi. Ten dobry Jezus - wszystko oddał. Jezus taki dobry, a
kapłani opuszczają świątynie… bo nie trzeba już kościoła, po co…?
Tak moje wierne dzieci. Trzeba tej dobrej silnej wiary – moje dzieci. Bez wiary
człowiek jest pusty. Przekrójcie moje dzieci zgniłe jabłko i zobaczcie - tak i w
każdym człowieku, który nie miłuje Boga jest taka zgnilizna.
U każdego, kto nie miłuje Boga, jest wielka zgnilizna, jest pustka. Zarażona
jest tym także Dusza nieśmiertelna, która od Boga wyszła i do Boga wrócić
musi. Pytam się - gdzie jest wiara w tym wieku. Świat jest omamiony przez
szatana, a Jezus zapłakał. Moje wierne dzieci i ja sam płaczę, i ja sam płaczę,
bo świat bardzo uległ szatanowi. Szatan się cieszy, a Jezus Miłosierny zapłakał
i Matka Jego.
Tak moje wierne dzieci - płacze Niebo, bo niedobrze będzie się dziać na Ziemi.
Gdy nie przejrzycie na oczy, przyjdzie wielka klęska na świat – wszystkie
ziemie przepadać będą, kraje [narody] padać będą, domy padać będą,
przepadnie ciało moich dzieci, ale gdzie ta Dusza nieśmiertelna będzie, gdy
człowiek padnie. Czy ma iść na potępienie? Ciało jest tylko prochem, ale
Dusza będzie żyć na zawsze. Na zawsze. Tak moje dzieci - przyjdzie taki czas,
że nie będzie miał kto pogrzebać te ciała grzeszne. Ani kapłanów nie będzie,
aby ciało pogrzebać, a ptaki będą zjadać nie pogrzebane ludzkie ciała. Tak
moje wierne dzieci, rozważcie to, wszyscy miejcie wiarę, żebyście nie upadali,
ale wytrwali w wierze do końca swego życia, a potem będziecie mieć Święte
Niebo. Wszystkim wam mówię jeszcze raz, jak Jezus zapłakał, bo świat bardzo
się popsuł i odszedł od Jezusa i Matki Najświętszej. Nie ma już nic, tylko ci
grzesznicy….
Kyrie elejson, Chryste elejson, Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Błogosławieństwo Boże niech zstąpi na was, niech zawsze będzie z wami .
Niech was Błogosławi Bóg Ojciec, Bóg Syn, Bóg Duch Św. Amen.
Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus. Na wieki wieków. Amen.

Przychodzę, ja Papież Paweł VI z Nieba wysokiego i wszystkim wam udzielam
Błogosławieństwa. Ja pragnąłem przyjechać do Polski, wierne dzieci, ale nie
zdążyłem, bo nie mogłem przyjechać - tak wierne dzieci.
W Niebie jestem. Cieszcie się wszyscy, radujcie się Bogiem, uwielbiajcie
Boga, czcijcie Boga i pośćcie. Ty wierny kapłanie też pościsz. Wszyscy
pośćcie na Ziemi. Nie musicie całymi dniami, ale umartwiajcie się we
wszystkim, bo to jest zasługa wielka dla każdego. Te umartwienie jest
potrzebne na Ziemi, aby żyć w pokorze. A pokora jest potrzebna, aby dostąpić
tej miłości i żyć w miłości. Ja tak żyłem i Jezus wziął mnie do siebie. I cieszy
się moja Dusza Niebem. I ten obecny Papież, Jan Paweł I, też będzie dobry, ale
moje wierne dzieci – dużo będzie nad nim, będzie dużo cierpiał i rozważcie
moje dzieci - przyjdzie na niego bardzo ciężka chwila. Ja na Ziemi miałem
ciężko, a on będzie miał jeszcze ciężej ode mnie. Błogosławieństwo Boże….
( po łacinie ).
Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus. Na wieki wieków. Amen.