Należy odróżniać Sobór Watykański II od działań posoborowych, podobnie jak należy odróżniać Boga …

Wszystkie religie są sobie równe, ale chrześcijaństwo nie jest religią. Chrześcijaństwo jest faktem, który miał miejsce, historycznym faktem zejścia …
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA shares this
352
Wszystkie religie są sobie równe, ale chrześcijaństwo nie jest religią. Chrześcijaństwo jest faktem, który miał miejsce, historycznym faktem zejścia Syna Boga na ziemię, faktem Jego śmierci i zmartwychwstania.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Wszystkie religie są sobie równe, ale chrześcijaństwo nie jest religią. Chrześcijaństwo jest faktem, który miał miejsce, historycznym faktem zejścia Syna Boga na ziemię, faktem Jego śmierci i zmartwychwstania.''
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Należy odróżniać Sobór Watykański II od działań posoborowych, podobnie jak należy odróżniać Boga od złego ducha. Bóg jest zdolny ze zła wydobyć dobro, tak jak demon jest zdolny z dobra wydobyć zło. Sobór Watykański II był bez wątpienia dziełem Ducha Świętego, dlatego powinniśmy przyjąć nauczanie soborowe. Natomiast to, co nastąpiło później, jest dziełem złego ducha, który z właściwych …More
,,Należy odróżniać Sobór Watykański II od działań posoborowych, podobnie jak należy odróżniać Boga od złego ducha. Bóg jest zdolny ze zła wydobyć dobro, tak jak demon jest zdolny z dobra wydobyć zło. Sobór Watykański II był bez wątpienia dziełem Ducha Świętego, dlatego powinniśmy przyjąć nauczanie soborowe. Natomiast to, co nastąpiło później, jest dziełem złego ducha, który z właściwych działań posoborowych wydobył zło.''
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Proces ten zachodził w interesujący sposób. Na początku zaczęto podnosić rangę Soboru Watykańskiego II, jak gdyby był to jedyny liczący się sobór. Potem zaczęto mówić i zachowywać się tak, jak gdyby na Soborze Watykańskim II narodziło się chrześcijaństwo. Mówią mi nieraz: „ależ to jest przedsoborowe", nawet jeśli chodzi o naukę o Chrystusie. Zaszedł również pewien proces kulturowy. Zaczęto …More
,,Proces ten zachodził w interesujący sposób. Na początku zaczęto podnosić rangę Soboru Watykańskiego II, jak gdyby był to jedyny liczący się sobór. Potem zaczęto mówić i zachowywać się tak, jak gdyby na Soborze Watykańskim II narodziło się chrześcijaństwo. Mówią mi nieraz: „ależ to jest przedsoborowe", nawet jeśli chodzi o naukę o Chrystusie. Zaszedł również pewien proces kulturowy. Zaczęto głosić, że Sobór Watykański II jest najbardziej godnym szacunku ze wszystkich soborów. Następnie, że nie trzeba zważać na to, co ustalono na Soborze, lecz na to, co by ustalono, gdyby nie było mniejszości, która się temu sprzeciwiała — jak gdyby mniejszość nie uczestniczyła w Soborze. Następnie uznano, że nie trzeba przywiązywać wagi do tego, co Sobór byłby ustalił, a należy do tego, co powinien był ustalić, gdyby był bardziej otwarty. W końcu przestano przywiązywać znaczenie do Soboru Watykańskiego II. Przez takie działania w pewnym sensie zostaliśmy pozbawieni owoców tego Soboru.''