Clicks282
Beatus 1
3

Koń trojański w mieście Boga. Błędne reakcje.

PRAWDA NAUKOWA
NIE SPRZECIWIA SIĘ PRAWDZIE OBJAWIONEJ


II Sobór Watykański przyjął nową postawę wobec nauki. Zamiast kłaść nacisk na obronę depozytu wiary katolickiej wobec antyreligijnych interpretacji odkryć naukowych, Vaticanum Secundum podkreślił wartość samego postępu nauki. Jest w rzeczy samej wielkim zadaniem utrzymywać integralność prawdy objawionej, a jednocześnie oddawać sprawiedliwość odkryciom prawdziwie naukowym. Nigdy nie może zachodzić rzeczywista sprzeczność między prawdą objawioną a nauką. Nie same odkrycia naukowe, lecz tylko ich błędne interpretacje filozoficzne mogą być niezgodne z prawdą objawioną.

SĄDY FILOZOFICZNE
WYKRACZAJĄ POZA AUTORYTET NAUKI


Nie dość wyraźnie zdajemy sobie sprawę, że uczeni-przyrodo - znawcy często nadają swym naukowym odkryciom interpretację filozoficzną, którą należy jasno odróżnić od wniosków nauki jako takiej.
Uczeni często uświadamiają sobie, że w swoich interpretacjach filozoficznych wykraczają poza właściwe granice nauki. W biologii wykroczenia te zdarzają się częściej aniżeli w fizyce i chemii. Dla przykładu, w pojęciu ewolucji kryją się rozmaite przesłanki filozoficzne. A gdy chodzi o socjologię, psychologię i psychiatrię, rola filozofii sięga znacznie dalej. Tu natarczywa obecność filozoficznych założeń i wniosków nie jest czymś zewnętrznym wobec praktyki naukowej, jak dzieje się to w przypadku fizyki, chemii lub biologii; jest raczej tak, że pewne teorie filozoficzne są w sposób rdzenny obecne u samego początku pracy naukowej. Wszelkie podejmowane przez takich uczonych próby przeczenia temu i przedstawiania własnej pracy jako nauki o przyrodzie są oparte na prostackim samozakłamaniu.
Założenia filozoficzne, obecne w samym punkcie wyjścia badania naukowego, mogą być niezgodne z prawdą objawioną. Jeśli rzeczywiści są niezgodne, to jest tak dlatego, że są błędne. Nie jest tak, jak często utrzymują socjologowie i psychologowie - że zostały one udowodnione metodami ściśle naukowymi. Dla przykładu: marksizm nie jest rezultatem czysto socjologicznej pracy badawczej, lecz opiera się na radykalnie błędnej filozofii.
Zadanie uwolnienia wniosków i obserwacji naukowych od założeń i interpretacji filozoficznych stało się w naszych czasach znacznie bardziej naglące niż kiedykolwiek przedtem. Oto co stanowi ważną misję filozofów i teologów katolickich.
Wypełniając tę misję, wykażą oni jasno, że wszelkie sprzeczności między odkryciami nauki a prawdą objawioną są tylko pozorne. Do tego jednak, by mogli oni to zadanie owocnie spełnić, niezbędna jest niewzruszona wiara w prawdę objawioną i mocne przekonanie o jej niezrównanym prymacie.
Beatus 1
Mit o Giordano Bruno jest bardzo często argumentem za tym, że wiara i nauka nie idą w parze. Tym czasem pan Bruno przy okazji swoich odkryć naukowych zaczął filozofować i wyszły mu z tego heretyckie teorie, na które Kościół katolicki nie mógł przymknąć oka.
V.R.S.
A co takiego odkrył niby pan Pippo Bruno (żaden Giordano bo jako zaprzaniec został pozbawiony godności zakonnej)?
Bo że był apostatą, dominikaninem renegatem, panteistą, okultystą, kabalistą parał się magią i (wykorzystując kontakty ze zniewieściałym Heniem Walezym, którego wcześniej za pieniądze żydowskie Turcy z Francuzami osadzili na polskim tronie) został przypuszczalnie agentem Elżbiety I …More
A co takiego odkrył niby pan Pippo Bruno (żaden Giordano bo jako zaprzaniec został pozbawiony godności zakonnej)?
Bo że był apostatą, dominikaninem renegatem, panteistą, okultystą, kabalistą parał się magią i (wykorzystując kontakty ze zniewieściałym Heniem Walezym, którego wcześniej za pieniądze żydowskie Turcy z Francuzami osadzili na polskim tronie) został przypuszczalnie agentem Elżbiety I we francuskiej ambasadzie, doprowadzając do zguby królowej Marii Stuart, to wiemy. Dwór elżbietański czasów okrutnych prześladowań katolickich księży traktował go chyba jak swoistego misia - atrakcję, bowiem m.in. występował dla goszczącego w Anglii Olbrachta Łaskiego, heretyka i protektora innego okultysty - Johna Dee.
Naukowcem nie był.
Beatus 1
VRS, dlatego napisałam o micie, w który wielu wierzy nie zadając sobie trudu, aby dotrzeć do prawdy.