Beatus 1
Mit o Giordano Bruno jest bardzo często argumentem za tym, że wiara i nauka nie idą w parze. Tym czasem pan Bruno przy okazji swoich odkryć naukowych zaczął filozofować i wyszły mu z tego heretyckie teorie, na które Kościół katolicki nie mógł przymknąć oka.
V.R.S.
A co takiego odkrył niby pan Pippo Bruno (żaden Giordano bo jako zaprzaniec został pozbawiony godności zakonnej)?
Bo że był apostatą, dominikaninem renegatem, panteistą, okultystą, kabalistą parał się magią i (wykorzystując kontakty ze zniewieściałym Heniem Walezym, którego wcześniej za pieniądze żydowskie Turcy z Francuzami osadzili na polskim tronie) został przypuszczalnie agentem Elżbiety I …More
A co takiego odkrył niby pan Pippo Bruno (żaden Giordano bo jako zaprzaniec został pozbawiony godności zakonnej)?
Bo że był apostatą, dominikaninem renegatem, panteistą, okultystą, kabalistą parał się magią i (wykorzystując kontakty ze zniewieściałym Heniem Walezym, którego wcześniej za pieniądze żydowskie Turcy z Francuzami osadzili na polskim tronie) został przypuszczalnie agentem Elżbiety I we francuskiej ambasadzie, doprowadzając do zguby królowej Marii Stuart, to wiemy. Dwór elżbietański czasów okrutnych prześladowań katolickich księży traktował go chyba jak swoistego misia - atrakcję, bowiem m.in. występował dla goszczącego w Anglii Olbrachta Łaskiego, heretyka i protektora innego okultysty - Johna Dee.
Naukowcem nie był.
Beatus 1
VRS, dlatego napisałam o micie, w który wielu wierzy nie zadając sobie trudu, aby dotrzeć do prawdy.