Christmas Campaign: Financial Insights
Clicks503

Ave Maryja - ma wartość złotej monety, jest strzałą przenikającą najbardziej zatwardziałe serca a Różaniec waży więcej niż nasze grzechy!

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Pewnego dnia Św. Gertrudzie objawił się Pan Jezus licząc złote monety. Ośmieliła się zapytać, co On liczy. -Liczę - odpowiedział Jezus - twoje ,,Ave Maria". To jest moneta, za którą można kupić Niebo.

Jeśli chcesz wzbogacić się w dobra Łaski i chwały, pozdrawiaj Matkę Bożą, czcij twoją dobrą Matkę.

Kto czci swoją Matkę jest podobny do człowieka który znalazł skarb. ( Por. Syr 3,5).

W Ave Maria mieszczą się dwa błogosławieństwa, pozdrawiamy Maryję i Jezusa- Błogosławiona Jesteś między niewiastami i Błogosławiony Owoc żywota Twojego Jezus.

To Boskie Pozdrowienie sprowadza na nas obfite Błogosławieństwo Jezusa i Maryi , ponieważ jest niepodważalną prawdą, że Jezus i Maryja wspaniale wynagradzają tych, którzy Ich wychwalają i stokrotnie oddają za błogosławieństwa, które się ku Nim kieruje.
Ave Maria jest strzałą przenikającą i palącą, która będąc zjednoczona przez kaznodzieję ze Słowem Bożym, które on głosi - dodaje mu sił, aby przeniknął, dotknął i nawracał serca najbardziej zatwardziałe, chociażby on nie miał zbyt dużego talentu do kaznodziejstwa. To jest ta tajemnicza strzała, o skuteczności której Najświętsza Maryja Panna nauczała Św. Dominika i Błogosławionego Alana, żeby nawracać heretyków i grzeszników. Dlatego każdy kaznodzieja, jak zapewnia Św. Antoni powinien odmówić Ave Maria na początku każdego kazania.
Zdrowaś Maryjo jest krótkie w słowach, lecz jakże głębokie w swoich tajemnicach! Jest słodsze od miodu i cenniejsze od złota! O miejmy je nieustannie w sercu, aby rozmyślać nad nim, w ustach, aby je mówić i powtarzać pobożnie!
Alfons, król Leonu i Galicji bardzo chciał, by jego słudzy czcili Najświętszą Maryję, słowami modlitwy Różańcowej.

Dlatego zawiesił duży Różaniec za pasem i zawsze go nosił, choć niestety sam nigdy go nie odmawiał. Niemniej noszenie Różańca zachęciło dworzan do pobożnego odmawiania Różańca. Pewnego dnia król zapadł na poważną chorobę i gdy był umierający, znalazł się w widzeniu przed Trybunałem Pana. Były tam już diabły, wymieniając wszystkie grzechy, które popełnił i widział Pana naszego, który jako Najwyższy Sędzia już miał ogłosić wyrok skazujący go na potępienie do piekła, kiedy pojawiła się Matka Boża wstawiając się za nim. Nakazała na szali wagi umieścić z jednej strony jego grzechy, zaś po drugiej położyć Różaniec, który nosił zwykle za pasem, wraz z innymi, do których się przyczynił swoim przykładem i stwierdzono, że Różańce ważyły więcej niż jego grzechy. Patrząc na niego z wielką życzliwością Matka Boża powiedziała: ,,w nagrodę za tę niewielką zasługę jaką mi ofiarowałeś nosząc Różaniec, otrzymałam dla ciebie wielką łaskę, od Mego Syna. Twoje życie będzie przedłużone o jeszcze kilka lat. Uważaj by spędzić ten czas mądrze i pokutując". Gdy król odzyskał przytomność zawołał: ,,Niech będzie błogosławiony Różaniec Najświętszej Maryi Panny, przez który zostałem wybawiony od wiecznego potępienia!" Po odzyskaniu zdrowia spędził resztę życia na szerzeniu Nabożeństwa do Różańca Świętego i sam również odmawiał go pilnie każdego dnia.


źródło: ,,Przedziwny sekret Różańca Świętego" Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.