Join Gloria’s Christmas Campaign. Donate now!
Clicks405
L. E.
1

Gdańsk: Ruszył proces niemieckiego biznesmena – Hans G. mówił: „Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu” czy „Jestem hitlerowcem”

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczęła się we wtorek kolejna rozprawa w procesie o naruszenie dóbr osobistych przeciwko niemieckiemu przedsiębiorcy Hansowi G. Sprawa wiąże się z mową nienawiści, którą miał kierować biznesmen wobec polskiej pracownicy.

Hans G. pojawił się w sądzie pierwszy raz. Nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Podczas rozprawy obywatel Niemiec będzie przesłuchany przez sąd jako strona procesu.

Proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych przeciwko niemieckiemu przedsiębiorcy, współwłaścicielowi firmy Pos System z Kosakowa (pomorskie), toczy się od stycznia 2017 r. Wytoczyła mu była pracownica tej spółki Natalia Nitek (powódka jest członkiem PiS, od maja 2018 r. jest żoną kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska Kacpra Płażyńskiego, który pojawił się we wtorek w sądzie wśród publiczności – PAP). Powódka zarządzała projektami w firmie Hansa G. od czerwca 2015 r. do stycznia 2016 r.

W marcu 2016 r. Telewizja Republika wyemitowała program, w którym Natalia Nitek zaprezentowała zarejestrowane z ukrycia nagrania ilustrujące znieważanie jej na tle m.in. narodowościowym przez pracodawcę Hansa G. Niemiecki przedsiębiorca mówi m.in.: „nienawidzę Polaków; nie to, że ich nie lubię, nienawidzę ich. Oni wszyscy są cwelami i idiotami. Lepiej jest w Afryce. Jesteście gównem”. „Tak, jestem! Jestem hitlerowcem! To wina tego kraju (Polski – PAP), że taki jestem” – miał mówić biznesmen. „Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu” – słychać też na nagraniu.

Powódka domaga się przeprosin od Hansa G. i zadośćuczynienia w kwocie 150 tys. zł. Pieniądze te chce przekazać na powstające w Wejherowie (pomorskie) Muzeum Piaśnickie.

Pozew wzajemny przeciwko Natalii Nitek złożył też pełnomocnik Hansa G. Piotr Malach, argumentując, że nagranie wyemitowane w telewizji było prywatną rozmową, zarejestrowaną nielegalnie, a w dodatku pociętą i zmodyfikowaną, co ma naruszać dobra osobiste przedsiębiorcy.

W pozwie wzajemnym Hans G. żąda od swojej byłej pracownicy przeprosin i wpłaty 10 tys. zł na konto WOŚP.

W tej samej sprawie tzw. mowy nienawiści trwa także proces karny przeciwko Hansowi G. przed Sądem Rejonowym w Wejherowie.

Cudzoziemca oskarżono o pięć przestępstw z art. 216 kodeksu karnego (zagrożone karą od grzywny do ograniczenia wolności – PAP), dotyczącego znieważenia słowami powszechnie uznanymi za obelżywe. Według prokuratury Hans G. używał wobec pracowników takich zwrotów, jak: „jesteście idioci”, „Polaczki”, „Scheisse Polaken”.

Ponadto niemieckiemu biznesmenowi zarzucono „grożenie jednej z pokrzywdzonych (Natalii Nitek, którą Hans G. miał też znieważać słowami, jest ona oskarżycielem posiłkowym w procesie przed wejherowskim sądem – PAP) popełnieniem przestępstwa przeciwko życiu, przy czym groźba ta wzbudziła u pokrzywdzonej uzasadnioną obawę jej spełnienia”. Czyn ten jest zagrożony karą do dwóch lat więzienia.

Według prokuratury do czynów tych dochodziło od czerwca 2015 r. do stycznia 2016 r. w siedzibie firmy Hansa G.

www.radiomaryja.pl/…/gdansk-ruszyl-p…
borgan likes this.