m.rekinek
3K

Za rok I Komunii św. nie będzie...

Marcin Kowalik

Brzmi to jak zapowiedź końca Kościoła, ale taki jest efekt reformy szkolnictwa.

W wielu diecezjach dzieci przystąpią do I Komunii św. nie w drugiej, a w trzeciej klasie podstawówki. Obowiązek szkolny objął bowiem sześciolatków. Tych dzieci jest jednak coraz mniej.

Przyszłość nie jawi się w jasnych barwach. Szczególnie w mniejszych parafiach, ale i w miejskich też zdarza się, że w ciągu roku jest więcej pogrzebów niż chrztów.

Niż demograficzny, emigracja zarobkowa, ogólna niechęć do Kościoła w społeczeństwie to znane problemy. Są też te lokalne. Obserwuję, jak wielką szkodę przynosi likwidacja szkół na terenach wiejskich. Niektórzy księża nie muszą się już "martwić" o katechizację, bo wszystkie szkoły na terenie ich parafii zostały zamknięte.

Nie ma religii w szkole, nie ma rekolekcji wielkopostnych i spotkań z uczniami w kościele. Zerwana została więź dzieci z parafią. Skutki są takie, że nie ma też ministrantów. Co pozostało? Nadzieja... A może by tak przywrócić religię w salkach parafialnych?