pl.news
613

Krokoldyle łzy: ataki na Ratzingera mają TYLKO polityczne motywacje

Wybiórcze traktowanie nadużyć dowodzi, że w histerii wokół nich nie chodzi o "ochronę dzieci" – ci sami łowcy nadużyć nazywają aborcję "prawem człowieka" – ale o szkodzenie Kościołowi.

Dlatego nie obchodzi ich rola Franciszka w tej sprawie, bo Franciszek jest po ich stronie.

W 2018 roku Martin Boudot opublikował "The Code of Silence" pokazując, że arcybiskup Bergoglio odmówił wysłuchania siedmiu domniemanych ofiar nadużyć i promował obronę ojca Julio Césara Grassiego, który został skazany na 15 lat więzienia za wykorzystywanie dzieci w wieku 9-17 lat.

Boudot spotkał się z pięcioma kobietami i dwoma mężczyznami rzekomo molestowanymi przez księży z Buenos Aires. Wszyscy oni próbowali skontaktować się z Bergoglio, ale "nikt" nie otrzymał odpowiedzi.

Kiedy Bergoglio został Franciszkiem, przez osiem miesięcy bezskutecznie próbowali doprosić się audiencji. Poszli też na spotkanie z nim podczas publicznej audiencji na Placu św. Piotra, pytając go: "czy próbowałeś wpłynąć na argentyński wymiar sprawiedliwości w sprawie Grassiego? Dlaczego zleciłeś przeprowadzenie śledztwa w drugą stronę?". Franciszek, nie mogąc zapanować nad emocjami, wykrzyknął: "w żadnym wypadku" (fot.).

#newsVfaewcrtfd