MariaBarbara
@greorius89, cudownie , wlasciwie i jasno wytlumaczone. 👏
MariaBarbara
Dobre owoce widac wtedy gdy czlowiek zdecydowany juz na zmiane podejmuje trud pielgrzymki, ktos kto potrzebuje poprzec swoja wiare szczegolnym miejscem, medalikiem, czy jakas tajemnicza modlitwa. Potrzebny jest trud aby realizowac pragnienia. Tak ze popieram te szczegolne miejsca .Slusznie powiedzial arbp Horse ze jest tam duzo dobrych owocow. Niestety , nie moge uwierzyc w oredzia . Obserwojcie …More
Dobre owoce widac wtedy gdy czlowiek zdecydowany juz na zmiane podejmuje trud pielgrzymki, ktos kto potrzebuje poprzec swoja wiare szczegolnym miejscem, medalikiem, czy jakas tajemnicza modlitwa. Potrzebny jest trud aby realizowac pragnienia. Tak ze popieram te szczegolne miejsca .Slusznie powiedzial arbp Horse ze jest tam duzo dobrych owocow. Niestety , nie moge uwierzyc w oredzia . Obserwojcie mimike wizjonerki w czasie objawienia i porownajcie z textem oredzia. Moim zdaniem to teatr.
Rafał_Ovile
Kościół jest bardzo ostrożny w ocenie prywatnych objawień. Święty Maksymilian Kolbe 18 września 1919 roku na zebraniu Milicji Niepokalanej w Krakowie powiedział:
"Chociaż by nawet sama Najświętsza Maryja Panna się ukazała i poleciła nam najwznioślejsze misje, skądże możemy mieć pewność, że to rzeczywiście Ona, a nie jakieś złudzenie lub podstęp szatański. Wszak wiemy, że szatan objawił się (św. …More
Kościół jest bardzo ostrożny w ocenie prywatnych objawień. Święty Maksymilian Kolbe 18 września 1919 roku na zebraniu Milicji Niepokalanej w Krakowie powiedział:
"Chociaż by nawet sama Najświętsza Maryja Panna się ukazała i poleciła nam najwznioślejsze misje, skądże możemy mieć pewność, że to rzeczywiście Ona, a nie jakieś złudzenie lub podstęp szatański. Wszak wiemy, że szatan objawił się (św. Katarzynie Sieneńskiej,jeśli się nie mylę) nawet jako Pan Jezus Ukrzyżowany i przez jakiś czas ją zwodził. Otóż i w tym wypadku najpewniejszą próbą jest posłuszeństwo, to jest przedstawienie tego, co czujemy przełożonemu we względnym "forum" wewnętrznym lub zewnętrznym (to znaczy spowiednikowi lub proboszczowi, względnie biskupowi), i ślepe wykonanie jego wskazówek..."
Fragment książki Ks. Zwolińskiego
"Dewocja Dobra czy zła pobożność?"
Wizjonerzy i wierzący w Medjugorje postępują przeciwnie do norm KOŚCIOŁA i zaleceń n.p. Świętych - - Maksymiliana Kolbe.

z wątku Medjugorie - Kościół już się wypowiedział - negatywnie. (1 z 4)
Radek33
Jak można broniąc czegoś w co się nie wierzy dyskredytować wiarygodność człowieka,który własnym cierpieniem i uzdrowieniem daje świadectwo.O tych ubeckich metodach często w książkach swoich wspomina Wojciech Sumiński,że zło zawsze gdy nie może czegoś udowodnić i obronić odbiera wiarygodność tym co prawdę chcą mówić i robi z nich kłamców.Jak można zarzucać temu człowiekowi kłamstwo,który …More
Jak można broniąc czegoś w co się nie wierzy dyskredytować wiarygodność człowieka,który własnym cierpieniem i uzdrowieniem daje świadectwo.O tych ubeckich metodach często w książkach swoich wspomina Wojciech Sumiński,że zło zawsze gdy nie może czegoś udowodnić i obronić odbiera wiarygodność tym co prawdę chcą mówić i robi z nich kłamców.Jak można zarzucać temu człowiekowi kłamstwo,który publicznie pokazuje twarz i mówi o nałogu?Czy nie naraziłby się na idiotyzm przed swoimi bliskimi i znajomymi?Jak poczułby się czytając tę oskarżenia?Do czego jesteście zdolni broniąc czegoś w co nie uwierzycie nigdy dla własnej wygody,czegoś co obnazyłoby przedsoborowe patrzenie na Kościół.Jesli nie jest to już skrzywienie psychiczne to z pewnością wielką pycha
Agnieszka -C
Radek33 szkoda czasu na dyskutowanie z kimś ,kto myśli według swojego widzimisię,tu potrzeba łaski wiary ,więc lepiej pomodlić się za te osoby o światło poznania prawdy
Radek33
No to sprecyzuje dokładnie,choć nie widzę żadnych sprzeczności w tym co pisałem, niedługo zamieszczę artykuł dokładnie co mówiła Maria Simma.Dusze czyśćcowe nie były zapytane wprost odnośnie Medjugorie, przynajmniej nie ma nic na ten temat w książce którą czytałem,ale zrobiły co innego odnośnie książki,w której Maria Simma sama potwierdza prawdziwość tych objawień.
Autor książki chcąc szczególnie…More
No to sprecyzuje dokładnie,choć nie widzę żadnych sprzeczności w tym co pisałem, niedługo zamieszczę artykuł dokładnie co mówiła Maria Simma.Dusze czyśćcowe nie były zapytane wprost odnośnie Medjugorie, przynajmniej nie ma nic na ten temat w książce którą czytałem,ale zrobiły co innego odnośnie książki,w której Maria Simma sama potwierdza prawdziwość tych objawień.
Autor książki chcąc szczególnie zadbać ,by wszystko w książce odpowiadało prawdzie ,zrobił trzy rzeczy:Najpierw poprosił teologów aby ją przeczytali tak krytycznie jak tylko możliwe.Żaden z nich nie zgłosił żadnej obiekcji.Następnie wziął książkę do znanego egzorcysty słyszącym głosy i czującego fizycznie ,czy w ksiązce nic nie jest oszustwem,egzorcysta po modlitwie stwierdził że w książce nie ma nic złego.W końcu aby mieć absolutną pewnośc ,Maria Simma dostała pozwolenie aby zapytać się dusz w czyśccu ,czy zgadzają się z całą treścią ksiązki.Odpowiedź dusz brzmiała:"Nie mamy żadnych zastrzeżeń.
Radek33
Duszę czyśćcowe nie przychodziły do Marii Simmy sobie pogadać o Medjugorie,proszę nie wprowadzać innych w błąd i przekręcać moich wypowiedzi. Dusze przychodziły do mistyczki tylko i wyłącznie po pomoc by się szybciej zbawić a mistyczka zadawała im czasem pytania odnośnie innych dusz i tego jaka jest prawda na ten czy owy temat
KamilMila
ewaboryk- blokuje.
🙄 🤫
KamilMila
frondziak nie blokuje.
🤫
m.rekinek
greorius89
św Jan od Krzyża napisał że nie należy pragnąć objawień...
----------------------------------------------------------------
Modlitwa do Maryi- Św. Ludwika Grignon de Montfort

Modlitwa wiernego niewolnika Maryi

Bądź pozdrowiona, Maryjo, umiłowana Córko Ojca Przedwiecznego; bądź pozdrowiona, Maryjo, godna podziwu Matko Syna; bądź pozdrowiona, Maryjo, najwierniejsza Oblubienico …More
greorius89
św Jan od Krzyża napisał że nie należy pragnąć objawień...
----------------------------------------------------------------
Modlitwa do Maryi- Św. Ludwika Grignon de Montfort

Modlitwa wiernego niewolnika Maryi

Bądź pozdrowiona, Maryjo, umiłowana Córko Ojca Przedwiecznego; bądź pozdrowiona, Maryjo, godna podziwu Matko Syna; bądź pozdrowiona, Maryjo, najwierniejsza Oblubienico Ducha Świętego; bądź pozdrowiona, Maryjo, moja najdroższa Matko, moja zachwycająca Pani i można Władczyni; bądź pozdrowiona, moja radości, moja chwało, serce moje i duszo! Z miłosierdzia jesteś cała dla mnie, a ja cały dla Ciebie z racji sprawiedliwości. Ale nie jestem jeszcze na tyle: oddaję się Tobie na nowo cały jako niewolnik na wieki, nie zachowując niczego dla siebie ani dla nikogo. Jeżeli widzisz we mnie jeszcze cokolwiek, co do Ciebie nie należy, błagam Cię, abyś to ode mnie zabrała i stała się niepodzielną Panią mojej władzy; żebyś zniszczyła i wykorzeniła oraz unicestwiła w niej wszystko, co nie podoba się Bogu i abyś posiała, uprawiała i czyniła tam wszystko, co się Tobie spodoba. Niech światło Twojej wiary rozprasza ciemności mego ducha; niech Twoja głęboka pokora zajmie miejsce mojej pychy; niech Twoje niezwykłe skupienie położy kres mej niespokojnej wyobraźni; niechaj Twoje nieustanne widzenie Boga napełni moją pamięć Jego obecnością; niechaj pożar miłości Serca Twojego moje rozszerzy i rozpłomieni jego letniość i chłód; niech Twoje cnoty zajmą miejsce moich grzechów; niechaj zasługi Twoje staną się u Boga moją ozdobą i ucieczką. Na koniec, moja najdroższa i ukochana Matko, spraw, jeśli to możliwe, żebym nie miał już innego ducha – oprócz Twojego – dla poznania Jezusa Chrystusa i Jego Boskich pragnień; żebym nie miał już innej duszy – jak tylko Twoją – by wielbić i wysławiać Pana; żebym nie miał już innego serca – prócz Twojego – bym mógł kochać Boga miłością czystą i żarliwą jak Ty.

Nie proszę o wizje czy objawienia ani o upodobania lub przyjemności, nawet te duchowe. To Ty widzisz jasno, bez cienia; Ty smakujesz w pełni, bez goryczy; Ty triumfujesz w chwale po prawicy Twojego Syna w Niebie, bez najmniejszego upokorzenia; Ty panujesz niepodzielnie nad aniołami i ludźmi, i złymi duchami, bez sprzeciwu; i, ostatecznie, Ty sama według swej woli rozporządzasz całym bez wyjątku Bożym dobrem. Oto, Najświętsza Maryjo, najlepsza cząstka, którą Ci dał Pan i której nigdy nie zostaniesz pozbawiona – co jest źródłem mej wielkiej radości. Co do mnie, nie pragnę innej cząstki jak tylko tej, która była Twoim udziałem: wierzyć, niczego nie smakując ani nie widząc; cierpieć z radością, bez pociechy stworzeń; umierać nieustannie dla siebie, bez wytchnienia; pracować usilnie dla Ciebie aż do śmierci, bez jakiejkolwiek korzyści, jako najnędzniejszy z twoich niewolników. Jedyną łaską, o którą Cię proszę przez Twoje miłosierdzie, jest to, żebym każdego dnia i w każdej chwili mojego życia mówił po trzykroć: Amen – wszystkiemu, coś uczyniła, kiedy żyłaś na ziemi; Amen – wszystkiemu, co robisz teraz w Niebie; Amen – wszystkiemu, czego dokonujesz w mojej duszy; żebyś tylko Ty we mnie wysławiała Jezusa teraz i na wieki. Amen!
PiotrM
Ja tam wolę Maryję z Fatimy bo Ona przyszła z Nieba.
m.rekinek
Argument o “dobrych owocach”. Po pierwsze, chciałbym powiedzieć, że argument o “dobrych owocach” automatycznie eliminuje argument o “złych owocach”. A złych owoców jest tam pełno. Napisałem na ten temat cały tom. Począwszy od rozbijanych małżeństw, poprzez molestowanie seksualne pielgrzymów, seanse spirytystyczne, wojnę domową i ludzi zabijanych w kraju, w którym podobno objawia się Królowa …More
Argument o “dobrych owocach”. Po pierwsze, chciałbym powiedzieć, że argument o “dobrych owocach” automatycznie eliminuje argument o “złych owocach”. A złych owoców jest tam pełno. Napisałem na ten temat cały tom. Począwszy od rozbijanych małżeństw, poprzez molestowanie seksualne pielgrzymów, seanse spirytystyczne, wojnę domową i ludzi zabijanych w kraju, w którym podobno objawia się Królowa Pokoju.

Przecież to cała lista złych owoców!

Możemy mówić o bardzo wielu złych owocach, ale żaden z nich nigdy nie jest poddawany dyskusji.

Handel ludźmi to poważny zarzut. Czy widzący mają z tym jakiś związek?

Musimy rozgraniczyć widzących od ludzi, którzy faktycznie kierują tym wszystkim. Wzorcowym przykładem, o którym już kiedyś mówiłem, jest proces czarownic z Salem. Były tam dzieci, które zostały przyłapane na robieniu czegoś, czego nie powinny, a przyłapane wymyśliły historyjkę, która zaczęła żyć własnym życiem w chwili, gdy pastor orzekł, że to wszystko prawda. To samo wydarzyło się w Medjugorie. Być może te dzieciaki coś paliły, sam nie wiem co, jedno z nich miało opinię punkowca z Sarajewa, ale zostały przyłapane i zabrane do kościoła. Jozo Zovko przesłuchał je a zaznania nagrał, kaseta z nagraniem wciąż tam jest. To jasne, że im uwierzył. W pewnym momencie orzekł, że to wszystko prawda. I wtedy zaczęły się objawienia a zakon franciszkański zaręczył za ich wiarygodność. I o to tu chodzi. Trzeba też prześledzić życiorysy ludzi, którzy za tym stali, czyli franciszkanów. Jeżeli przyjrzymy się bliżej, zobaczymy wiele złych rzeczy. Nie ja jeden mówię o tym, ale jestem pierwszą osobą, która ujawniła historię nieślubnego dziecka o. Tomislava Vlasica. Było to 25 lat temu. Teraz można dowiedzieć się o tym na stronie diecezji Mostar. Tomislav Vlasic, razem z o. Jozo Zovko, został usunięty z zakonu, gdyż nie poddał się pod suspensę, którą nałożono na niego wiele lat temu. Usunięto go głównie za wykorzystywanie seksualne pielgrzymów i seanse spirytystyczne (w org. trafficking in spirits – przyp. tłum.).

To były ksiądz.

Były ksiądz franciszkański. A więc trzeba to wszystko dodać, by mieć pełny obraz a nie skupiać się tylko na tych dzieciach lub na orędziach.

Mamy teraz na ekranie wypowiedzi widzących lub to, co rzekomo powiedziała Matka Boska. Przyjrzyjmy się niektórym. Są naprawdę dziwne. Nie wydaje mi się, by zbyt wiele osób, które dają temu wszystkiemu wiarę, lub zastanawiają się nad autentycznością Medjugoria, znało te wypowiedzi. Wiele z nich pochodzi z książki o. Janko Bubalo.

Zwolennik.

Tak, on jest pro-Medjugorie. Twierdzi, że widząca Miriana poprosiła Panią o znak i wtedy wskazówki jej zegarka obróciły się. W 1981 widzący twierdzili, że Dziewica znikała kilka razy, gdyż ludzie deptali po Jej welonie. Kilka miesięcy później, wieczorem podczas zjawienia, ludzie po kolei dotykali welona, głowy, ręki i sukni Zjawy. Na koniec Dziewica była brudna i cała poplamiona. Miesiąc później Vicka zapisała w swoim dzienniczku: “Zapytaliśmy Panią o mężczyznę, który…” to długi fragment o poplamionej chusteczce, pominiemy go, gdyż ma dodatkowy kontekst. Kilka miesięcy później Jakov spytał “Panią”, czy drużyna Dynamo z Zagrzebia wygra zawody, co wywołało szaleńczy śmiech innych widzących. Królowa Nieba przychodzi na ziemię i irytuje się, bo ludzie depczą jej welon, dotykają Jej, mimo że nie ma tam niczego fizycznego do dotykania, i pokrywa się błotem. A to dopiero początek, rok 1981. Czy rzeczy tego rodzaju mogą być czerwona flaga? Dzwonkiem alarmowym? Jeśli jesteś katolikiem, reagujesz – co?!

Jasne. Ważne jest, by przypomnieć, że to wszystko było drukowane przez zwolenników Medjugorie. Po drugie, na początku widzący wypowiadali się szczerze, mówili wprost do ludzi i była to jedna bzdurą za drugą.Stopniowo franciszkanie przejęli kontrolę nad widzącymi i nad przesłaniami. Franciszkanie byli wykształceni w dziedzinie teologii i usuwali niedorzeczności.

Czy może nam pan nakreślić tło? To ważne, by zrozumieć kontekst konfliktu między franciszkanami a lokalnym biskupem.

Istniał tam konflikt o jurysdykcję nad lokalnymi parafiami. Biskup chciał przejąć nad nimi kontrolę, franciszkanie z kolei chcieli zatrzymać je w swoich rękach. Wywiązał się spory konflikt, w wyniku którego ta cała gałąź zakonu została zasuspendowana [chodzi o hercegowińską prowincję OFM – przyp. tłum.]. Takie jest tło tych objawień. Toczyła się bitwa a franciszkanie potrzebowali czegoś by pokonać biskupa. Czy może być coś lepszego, niż Matka Boska, która staje po naszej stronie i mówi, że to my mamy rację a biskup się myli? Oto kontekst.

A cała historia nie ma bez niego żadnego sensu. Wielu ludzi sympatyzuję z Medjugorie lub jest skłonnych, by w nie wierzyć, bo któż by nie chciał, by objawiała się Matka Boska i pocieszała swoje dzieci. Ale nie o to chodzi. Istotny jest kontekst, w którym się to wszystko dzieje. Przejdźmy do drugiej części. O. Tomislav Vlasic pyta widzących: “Czy uważacie, że Dziewica Maryja jest tą, która udziela łask czy tą, która modli się do Boga?” Vicka odpowiada: “Tą, która się modli.” Mamy tu problem teologiczny. Czy postrzegasz Maryję, która ci się objawia, jako tą, która udziela łask, a jest to tradycyjne katolickie nauczanie, czy jaką tą, która się tylko modli do Boga. A ona (Vicka) odpowiada: “Ona się tylko modli do Boga”.

Więc Ona nie udziela łask, nie jest Mediatrix.

I jest to sprzeczne z katolickim nauczaniem.

Dzieci nie są teologami.

To było w 1984 roku, początek objawień. Kolejny punkt. Dziewica miała we zwyczaju odmawiać Ojcze nasz razem z widzącymi. Wielu z was może nie zdawać sobie sprawy, że gdy Nasza Pani się objawia i modli się z widzącymi, odmawia, jak twierdzą, Ojcze nasz, ale pytanie brzmi – jak Maryja może mówić: i odpuść nam nasze winy, skoro sama jest bez grzechu? W Lurdes Maryja miała zamknięte usta podczas odmawiania Ojcze nasz i Zdrowaś Mario, odmawiała natomiast Chwalą Ojcu podczas różańca. Kolejna rzecz. Miriana zapytała Dziewicę: “Czy wiele dusz jest potępionych?” A Ona odpowiedziała: “Dzisiaj wiele dusz idzie do czyśćca”. To ciekawe, wziąwszy pod uwagę nauczanie św. Augustyna czy św. Tomasza czy wielu innych świętych, którzy twierdzili, że wiele dusz jest potępionych.

Ewangelie także.

Ewangelie też. Więcej idzie do piekła niż do nieba, to pewne.

“Wąska jest brama” itp.

To kłopotliwe sprawy. A tutaj najbardziej szokujące. Nasza Pani mówi rzekomo podczas jednego z pierwszych objawień (1981), że wszystkie religie są równe przed Bogiem. Słysząc coś takiego, jeśli jesteś katolikiem, natychmiast to odrzucasz. Absolutna herezja. Nie ma mowy, by Matka Boża powiedziała coś takiego. Dziewica, która wydała na świat Boga, mówi, że wszystkie religie są równe? Więc czemu zgodziła się, by zostać Matką Boga? Mamy tu olbrzymi problem. Skąd więc tyle wiary w te rzekome objawienia?

Ma to swoje źródło w kryzysie w Kościele z początku lat 60-tych. Mamy tu sytuację, gdzie wszystko wydaje się być na sprzedaż, co jeszcze będą zmieniać, w co mam wierzyć? I nagle pojawiają się jacyś ludzie, jak ci tutaj, i mówią – odrzućcie to wszystko, oto tu jest przesłanie prosto od Boga, wszystko jest ok. Wielu znalazło w tym ukojenie. Otrzymałem kiedyś list, w którym ktoś napisał -“Może wszystko jest źle, ale zawsze mamy Bayside” (fałszywe objawienia w USA z lat 70-tych). I z tym mamy do czynienia. Oszust w rodzaju Veroniki Lueken (“widząca” z Bayside) przychodzi i mówi: Wiem, co czujecie, ale prawda jest taka, że prawdziwy papież Paweł VI został porwany, tu są zdjęcia jego uszu (odniesienie do teorii, że papież Paweł VI został podmieniony- przyp. tłum.). I nagle wszyscy czują ulgę i mówią – teraz rozumiem. I to właśnie generują tego rodzaju wydarzenia. W Kościele brak jest autorytetu, mają miejsce różne nadużycia, która są tolerowane i oto pojawia się głos z nieba, który mówi – wszystko w porządku.

Jest to psychologiczna gra na umysłach. Ludzie muszą mieć poczucie sensu wobec chaosu w Kościele. Jest to prawie niemożliwe, jeśli rozejrzysz się dookoła, chyba że przyznasz sam przez sobą, że dzieją się naprawdę strasznie, bezbożne rzeczy. A wielu nie chce tego uznać, wolą zwrócić się w stronę wydarzeń, które mają ta mistyczna, duchową pieczątkę prosto z nieba.

Tak, wyeliminować to, co pośrodku, dotrzeć do źródła i czujesz się lepiej, przynajmniej przez jakiś czas.

Dyskusja z autorem książki Medjugorie: Deception E Michaelem Jonesem.

(fragmenty)
Radek33
Jeśli dla Ciebie dusze czyśćcowe i mistycy nie są autorytetem to nie ma o czym gadać.Chyba ,że te dusze i ci mistycy byliby przedsoborowi,wtedy to zapewne mieliby rację
Radek33
Jak o czymś się nie ma pojęcia ,może lepiej nie męczyć klawiatury i innych ludzi?Byliście uzależnieni od czegokolwiek?Znacie ćpunów albo alkoholików?Bo ja owszem.Czy dla was alkoholik to tylko menel z dworca a ćpun to wykolejeniec pod kroplówką na odwyku?Ludzie pić i ćpać można całe życie i długie lata wygląda się normalnie,jeden chla i ćpa do nieprzytomności i żyje jak menel inny sobie dawkuje …More
Jak o czymś się nie ma pojęcia ,może lepiej nie męczyć klawiatury i innych ludzi?Byliście uzależnieni od czegokolwiek?Znacie ćpunów albo alkoholików?Bo ja owszem.Czy dla was alkoholik to tylko menel z dworca a ćpun to wykolejeniec pod kroplówką na odwyku?Ludzie pić i ćpać można całe życie i długie lata wygląda się normalnie,jeden chla i ćpa do nieprzytomności i żyje jak menel inny sobie dawkuje tyle by normalnie funkcjonować ,chodzi do pracy jak każdy i żyje jak inni,choć jest w szponach nałogu.Nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora ,nie osądzajcie faceta i nie zarzucajcie mu kłamstwa,bo to też może być cieżki grzech
Katoliczka345
po 20 latach cpania czlowieku , juz po 10 bylbys nieboszczykiem
waz2054
Dwadzieścia lat uzależniony od heroiny? Nie chce mi się wierzyć. Wystarczy popatrzyć na Amy Winehouse po pięciu latach uzależnienia.
Radek33
VRS wczoraj
No właśnie, po co jakieś tam badanie i rozeznanie. Niech pielgrzymujący lud posoborowy zrobi na podstawie własnych odczuć głosowanie.
-------------------------------------------------------
Odczucia są mało ważne.Ja mogę czuć się dobrze w kinie,a może nie podobać mi się ten czy tamten kościół.Nawrócenia i wyjścia z nałogów,a także przeżycia osób które jechały nastawione negatywnie a …More
VRS wczoraj
No właśnie, po co jakieś tam badanie i rozeznanie. Niech pielgrzymujący lud posoborowy zrobi na podstawie własnych odczuć głosowanie.
-------------------------------------------------------
Odczucia są mało ważne.Ja mogę czuć się dobrze w kinie,a może nie podobać mi się ten czy tamten kościół.Nawrócenia i wyjścia z nałogów,a także przeżycia osób które jechały nastawione negatywnie a wróciły odmienione -to są owoce Medjugorje ,obecności Matki Boga.Po owocach ich poznacie.Powtarzam,w Medjugorje mistyczka Natuzza Evolo ,duchowa siostra św.o.Pio była obecna w bilokacji przy Przenajświętszej Panience,podobnie mówiła Maria Simma,a dusze czyśćcowe się nie mylą
borgan
Widocznie to miejsce ma w sobie coś, co sprawia, że ludzie się nawracają. Pytanie: co?