Chaos liturgiczny a nadejście Antychrysta
Chaos liturgiczny a nadejście Antychrysta
Ponad sto lat temu, w czasach raczej spokojnych, a nawet – w porównaniu do powszechnej apostazji i religijnego zamieszania naszych czasów – chrześcijańskich, kard. Jan Henryk Newman w proroczych słowach przepowiedział obecną katastrofę:
Z pewnością istnieje dziś porozumienie [sił] zła, zrzeszające członków ze wszystkich stron świata, posiadające własne struktury, działające aktywnie i oplatające Kościół katolicki swą siecią oraz przygotowujące drogę do powszechnej apostazji. Nie wiemy, czy apostazja poprzedza bezpośrednio pojawienie się Antychrysta, czy nadejście jego jeszcze się opóźni, z całą jednak pewnością odstępstwo to, we wszystkich swych przejawach i środkach, jest dziełem Złego i otacza je odór śmierci.
Bez wątpienia chrześcijanie powinni rozmyślać nad pierwszym i drugim przyjściem Chrystusa, aby ich serca czuwały na modlitwie oraz by rozbudzali w sobie nadzieję i tęsknotę za Jego drugim nadejściem. Sam Chrystus wzywał nas do wyglądania …More
Symboliczne Narodziny Antychrysta
Symbolic Birth of the Antichrist mysteryoftheiniquity.com/olympic-madness/symbolic-birth-…
Bez wątpienia agnostycy i ateiści powitają z protekcjonalnym uśmiechem proroctwo o nadejściu Antychrysta w oparach herezji, w epoce bohaterów i wojen, a liberalni chrześcijanie przyłączą się do tego chóru szyderców. Było tak w czasach Noego, wyśmiewanego z powodu budowania arki. Było tak również w czasach Abrahama, wstawiającego się bezskutecznie za Sodomą i Gomorą. Było tak wreszcie w czasach Chrystusa, który płakał nad Jerozolimą. Wszyscy ci sceptycy zostali w wyniku swego niedowiarstwa unicestwieni. Będzie tak również i na końcu czasów, ludzie źli są bowiem zbyt pyszni, by zaakceptować i zrozumieć drogi Boga. W tych ostatnich dniach ludzie kochać będą jedynie samych siebie, chciwi, pyszni, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, bezbożni, pozbawieni naturalnych uczuć, naruszający pokój, oskarżający fałszywie, niepowściągliwi, gwałtownicy, mający w pogardzie dobrych, zdrajcy, szaleńcy, zarozumiali, miłośnicy przyjemności, szydercy podążający za swymi żądzami (...).
Widzimy więc, że poza prześladowaniami krwawymi, wrogowie Kościoła posługiwać się będą również podstępem i oszustwem. Antychryst będzie bardzo skutecznie dzielił i skłócał ze sobą chrześcijan. Uda mu się oderwać od skały zbawienia wiele dusz i wciągnąć je w herezję lub schizmę, pozbawiając je chrześcijańskiej wolności oraz siły. (…)
To dzieje się już od lat, tylko, że cenzura masońska nie pozwala nadawać prawdziwych wiadomości ze świata.
nic dodać nic ująć
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Kard. Newman przewidział ten atak na wiarę świętą. Ostrzegał chrześcijan przed nowinkarzami, którzy chcieliby wstrząsnąć stałością chrześcijańskich form kultu i zaszczepić Kościołowi liturgiczną gorączkę. Owi zwolennicy zmian kwestionują każdą chrześcijańską formę modlitwy, postawy i gesty modlitewne, a nawet same nabożeństwa oraz tradycyjne i prywatne praktyki wiary. Ich żądza nowinek jest taranem bijącym w stałość dawno ustanowionych świętych obrzędów, które były przez stulecia dla wspólnot chrześcijańskich
Z pewnością istnieje dziś porozumienie [sił] zła, zrzeszające członków ze wszystkich stron świata, posiadające własne struktury, działające aktywnie i oplatające Kościół katolicki swą siecią oraz przygotowujące drogę do powszechnej apostazji. Nie wiemy, czy apostazja poprzedza bezpośrednio pojawienie się Antychrysta, czy nadejście jego jeszcze się opóźni, z całą jednak pewnością odstępstwo to, we wszystkich swych przejawach i środkach, jest dziełem Złego i otacza je odór śmierci.
OJCIEC MÓWI DO
SWOICH DZIECI
wg.Orędzi Matki Eugenii Elisabetta Ravasio
Do Biskupa
(...)Mówcie,nalegajcie,dajcie poznać to,co powiedziałem,abym był znany,kochany i czczony przez wszystkie stworzenia.Uczyńcie to,czego oczekuję od was-to jest Moją wolą-a spełnicie pragnienia,które od tak dawna okrywałem milczeniem.
Za wszystko co zrobicie dla Mojej chwały Ja uczynię dwakroć więcej dla waszego zbawienia i uświęcenia.W niebie i tylko w niebie ujrzycie nagrodę,jaką w sposób całkowicie szczególny dam wam wszystkim,którzy pracować będziecie dla tego celu.
Stworzyłem człowieka dla Siebie i słuszną jest rzeczą,abym był WSZYSTKIM dla człowieka.Człowiek nie zakosztuje prawdziwych radości poza swoim Ojcem i Stwórcą,bo jego serce jest uczynione jedynie dla Mnie.
Moja miłość do stworzeń jest tak wielka,że nie doznaję żadnej radości równej radości przebywania między ludźmi.Moja chwała w niebie jest nieskończenie wielka,ale Moja chwała jest jeszcze większa,gdy znajduje się między Moimi dziećmi,ludźmi całego świata.
Wasze niebo,Moje stworzenia,jest w Raju wraz z Moimi wybranymi.Tam bowiem w górze,w Niebie,będziecie Mnie kontemplować widząc Mnie nieustannie.Tam cieszyć się będziecie wieczną chwałą.
Moje niebo jest na ziemi,z wami wszystkimi,o ludzie!Tak,to na ziemi i w waszych duszach szukam Mego szczęścia i radości.Możecie dać Mi tę radość,co jest zresztą waszym obowiązkiem wobec waszego Stworzyciela i Ojca.On tego pragnie i oczekuje od was.
Moja radość przebywania wśród was nie jest mniejsza od tej,której doznawałem,kiedy byłem z Moim Synem Jezusem w czasie jego życia doczesnego.To ja posłałem Mojego Syna.Został poczęty z Mojego Ducha Świętego,którym ciągle jestem Ja-jednym słowem:On był zawsze Mną.
Do was,stworzenia moje,kochając was jak Mojego syna,którym Ja jestem,mówię jak do Niego:jesteście Moimi dziećmi umiłowanymi,w których mam upodobanie.Dlatego właśnie raduję się w waszym towarzystwie i pragnę pozostawać z wami.
Moja obecność wśród was jest jak słońce nad ziemią.Jeśli jesteście dobrze przygotowani do przyjęcia Mnie,przychodzę bardzo blisko was,wchodzę w was,oświecam i ogrzewam Moją bezgraniczną Miłością.
Jeśli chodzi o was,dusze w stanie grzechu i nieobeznane z religijną prawdą,nie mogę w was wejść,ale mimo wszystko jestem blisko was.Nigdy bowiem nie przestaję was wzywać,zapraszać,abyście zapragnęli otrzymać dobrodziejstwa,które przynoszę,abyście zapragnęli Światło i wyleczyli się z grzechu.
Czasem patrzę na was ze współczuciem z powodu nieszczęsnego stanu,w którym się znajdujecie.Czasem patrzę na was z Miłością,aby skłonić was do poddania się urokom łaski.Spędzam dni,a niekiedy nawet lata blisko niektórych dusz,aby zapewnić im szczęście wieczne.Nie wiedzą,że tam jestem,że na nich czekam,że przywołuję ich w każdej chwili dnia.Nie jestem jednak wcale zmęczony i pomimo to doznaję radości w
pozostawaniu tuż przy was,zawsze z nadzieją,że pewnego dnia powrócicie do waszego Ojca i dacie Mi przed smiercią przynajmniej kilka dowodów miłości.(...)
Imprimatur:Petrus Canisius van Lierde,Vic.Generalis e Vic.Civitatis
Vaticanae,Roma die 13 Martii 1989.
Dzisiejsi biskupi postąpiliby mądrze, odnosząc słowa kard. Newmana do obecnej wojny o świętą liturgię.
Kiedy więc ludzie światowi wykpiwają nasze święte obrzędy, utwierdzajmy się w naszym przekonaniu w następujący sposób – i jest to argument, który wszyscy, ludzie wykształceni i niewykształceni są w stanie zrozumieć – formy te, nawet jeśli są pochodzenia ludzkiego, (…) posiadają co najmniej równie uświęcający i dydaktyczny charakter, co obrzędy judaizmu.
A przecież Chrystus i Apostołowie nie chcieli, by te obrzędy spotkał najmniejszy brak uszanowania, czy by zostały usunięte w sposób nagły.
Tym bardziej nie powinniśmy tego tolerować w odniesieniu do naszych własnych ceremonii.
Ojcowie Kościoła zwracają uwagę na zepsucie liturgii, jakie panować będzie w czasach ostatecznych. W miarę, jak koniec ten będzie się przybliżał, Kościół poddawany będzie wściekłemu i bardziej diabolicznemu prześladowaniu niż kiedykolwiek w swej historii. Ustanie wszelki kult religijny. „Usuną codzienną ofiarę”.
Kim jest Antychryst i "Trzej", których ma on zgładzić na razie nie wiadomo. Niektórzy badacze uważają, iż chodzi tutaj o trzy wielkie mocarstwa .
Antychryst - to ''zbawiciel'' który podstępem i swoim fałszywym postępowaniem służy Szatanowi i doprowadzi ludzkość do rozpadu i zagłady. Dzisiejsze zainteresowanie, obrzędami spirytystycznymi i okultyzmem oraz wiele dziwnych zjawisk temu towarzyszących są związane z Księciem Ciemności .
Rozleje więcej krwi ludzi Kościoła, aniżeli inni rozlewają wina...
Ludzka krew będzie płynęła w kościołach i na ulicach
tak jak woda po wielkim deszczu, i zabarwi krwią okoliczne rzeki...
w tym samym roku, jak również w następnych latach,
wybuchnie najstraszniejsza zaraza, gwałtowniejsza od pozostałych z powodu
poprzedzającej ją klęski głodu, od powstania chrześcijaństwa nikt nie znosił większych cierpień...
Wielki Wikariusz Kapy [czyli papież] opuszczony zostanie przez wszystkich...
Bez wątpienia agnostycy i ateiści powitają z protekcjonalnym uśmiechem proroctwo o nadejściu Antychrysta w oparach herezji, w epoce bohaterów i wojen, a liberalni chrześcijanie przyłączą się do tego chóru szyderców. Było tak w czasach Noego, wyśmiewanego z powodu budowania arki. Było tak również w czasach Abrahama, wstawiającego się bezskutecznie za Sodomą i Gomorą. Było tak wreszcie w czasach Chrystusa, który płakał nad Jerozolimą. Wszyscy ci sceptycy zostali w wyniku swego niedowiarstwa unicestwieni. Będzie tak również i na końcu czasów, ludzie źli są bowiem zbyt pyszni, by zaakceptować i zrozumieć drogi Boga. W tych ostatnich dniach ludzie kochać będą jedynie samych siebie, chciwi, pyszni, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, bezbożni, pozbawieni naturalnych uczuć, naruszający pokój, oskarżający fałszywie, niepowściągliwi, gwałtownicy, mający w pogardzie dobrych, zdrajcy, szaleńcy, zarozumiali, miłośnicy przyjemności, szydercy podążający za swymi żądzami (…).
Św. Cyryl pisze:
Lękam się wojen między narodami, lękam się podziałów między chrześcijanami, lękam się nienawiści między braćmi. Jednak dosyć! Niech Bóg broni, by któregoś dnia się to spełniło! Bądźmy jednak przygotowani.
Widzimy więc, że poza prześladowaniami krwawymi, wrogowie Kościoła posługiwać się będą również podstępem i oszustwem. Antychryst będzie bardzo skutecznie dzielił i skłócał ze sobą chrześcijan. Uda mu się oderwać od skały zbawienia wiele dusz i wciągnąć je w herezję lub schizmę, pozbawiając je chrześcijańskiej wolności oraz siły. (…)
„Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę, kiedy przyjdzie?” – pytał Chrystus, mając na myśli czasy ostateczne. My wszyscy, chrześcijanie, musimy być Jego heroldami, wyglądającymi poranka, świtu, oznak Jego drugiego, chwalebnego przyjścia. Pomimo powszechnej apostazji, jaka wówczas będzie panować, Chrystusa Pana powitają resztki wiernych chrześcijan. Owa garstka radować się będzie, mając świadomość, że paruzja położy na zawsze kres podłej polityce współpracy z grzechem, zgromadzi razem Jego wybranych i ustanowi wieczne entente cordiale (‘serdeczne porozumienie’), miłosne zjednoczenie z Bogiem, które nazywamy wizją uszczęśliwiającą. Ω