Clicks119
Ofiary zwierzęce i pokarmowe (Wj 29, 10-28) Potem przyprowadzisz młodego cielca przed Namiot Spotkania i Aaron oraz jego synowie położą ręce na głowie cielca. I zabijesz go wobec JHWH przy wejściu …More
Ofiary zwierzęce i pokarmowe (Wj 29, 10-28)

Potem przyprowadzisz młodego cielca przed Namiot Spotkania i Aaron oraz jego synowie położą ręce na głowie cielca. I zabijesz go wobec JHWH przy wejściu do Namiotu Spotkania. Wziąwszy zaś nieco krwi tego cielca, namaścisz wskazującym palcem rogi ołtarza, a resztę krwi wylejesz u podstawy ołtarza. A potem zbierzesz tłuszcz, który pokrywa wnętrzności, i płat tłuszczu, który jest na wątrobie, i obie nerki, i tłuszcz, który jest na nich, i spalisz to na ołtarzu. Lecz mięso cielca i jego skórę, i jelita z ich zawartością spalisz w ogniu poza obozem. Jest to ofiara za grzech. (Wj 29, 10-14)

W poprzednim odcinku opisany został obrzęd namaszczenia Aarona i wyświęcenia go na arcykapłana. Kapłaństwo jest w Izraelu instytucją dynastyczną, zarezerwowaną samym męskim potomkom Aarona, czyli brata Mojżesza. Kapłani wnoszą przed Bogiem różne ofiary, które będą opisane dopiero w Księdze Kapłańskiej. Na razie dowiadujemy się, że konsekracja pierwszych kapłanów nowego rytu wiąże się z trzema ofiarami: z jednego cielca i z dwóch baranów (lub jagniąt).

Ofiara za grzech (po hebrajsku chatat) wskazuje równocześnie na grzech i na obrzęd jego darowania. W Księdze Kapłańskiej dowiemy się, że grzechy arcykapłana są najcięższe, ponieważ mają reperkusje na cały lud, dlatego muszą zostać oczyszczone najwyższą ceną, tzn. krwią młodego cielca.

Obrzęd oczyszczenia z grzechów zaczyna się od nałożenia rąk nad zwierzęciem ofiarnym. Ta czynność nie przenosi grzechu kapłana na cielca, w takim przypadku cielec miałby skazę uniemożliwiającą złożenia go w ofierze (nie można oferować Bogu czegoś grzesznego, trefnego). Ofiara musi być bez skazy, aby mogła być przedstawiona przed obliczem Boga. Gest nałożenia rąk ma oznaczać, że ofiara jest dokonana w imieniu arcykapłana i jego synów, żeby Bóg przebaczył ich grzechy ze względu na tę ofiarę.

Krew ofiary ma wartość ekspiacyjną, czyli odpuszczenia grzechu. Krew jest siedliskiem życia, dlatego jest zarezerwowana Bogu i nie może być spożywana. To prawo zostanie wybitnie wyrażone w Księdze Kapłańskiej:

Jeżeli ktoś z domu Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się między nimi, będzie spożywał jakąkolwiek krew, zwrócę oblicze moje przeciwko temu człowiekowi spożywającemu krew i wyłączę go spośród jego ludu. Bo życie ciała jest we krwi, a Ja dopuściłem ją dla was tylko na ołtarzu, aby dokonywała przebłagania za wasze życie, ponieważ krew jest przebłaganiem za życie. Dlatego dałem nakaz Izraelitom: Nikt z was nie będzie spożywał krwi. Także i przybysz, który się osiedlił wśród was, nie będzie spożywał krwi. (Kpł 17, 10-12)

Krew należy do Boga. Oddaje się ją symbolicznie Bogu poprzez rozlewanie jej na ołtarz. Wątroba, nerki i tłuszcz są spalane na ołtarzu, reszta mięsa nie podlega rytuałowi i jest spalona poza obozem. Wrócimy do szczegółów w Księdze Kapłańskiej. Po cielcu mowa o pierwszym baranie:

Weźmiesz następnie pierwszego barana i Aaron oraz jego synowie położą ręce na głowie barana. I zabijesz potem tego barana, a wziąwszy nieco jego krwi, pokropisz ołtarz dokoła. I podzielisz barana na części, a obmywszy jego wnętrzności i nogi, położysz je na innych jego częściach i na głowie. I spalisz całego tego barana na ołtarzu. Jest to ofiara całopalenia dla JHWH, miła woń, ofiara spalana dla JHWH. (Wj 29, 15-18)

Na pierwszego barana dokonany jest taki sam rytuał nałożenia rąk jak przy cielcu, ale w odróżnieniu od cielca baran jest ofiarą całopalną, czyli będzie w całości spalony na ołtarzu, żadna jego część nie będzie spożyta. Ofiara całopalna, po hebrajsku Ola od czasownika aLaH znaczącego „wnosić”. Ofiara całopalna jest w całości spalana, całe ciało jest zamieniony w dym, który się wnosi w górę i staje się miłą wonią Bogu, trafiającą do jego nozdrzy i uspakajającą jego gniew. Słowo gniew po hebrajsku znaczy też nozdrza, stąd takie kojarzenie. Gniew boży wybucha w obronie uciśnionych, woń kosztownych ofiar całopalnych uspakaja Boga przez to, że jest wyrazem posłuszeństwa usłyszanemu słowu Bożemu i wierności Ludu pragnącego naprawiać niesprawiedliwości, których się dopuścił. Prawdziwa woń uspakajająca Boga to nie dym z grilla, ale wierność, posłuszeństwo i pokora skruszonego ludu.

Kolej na drugiego barana:

A potem weźmiesz drugiego barana, Aaron zaś i jego synowie położą ręce na jego głowie. I zabijesz barana, a wziąwszy nieco jego krwi, namaścisz nią wierzch prawego ucha Aarona i wierzchy prawych uszu jego synów, i kciuki ich prawej ręki, i duże palce nogi, i pokropisz krwią ołtarz dokoła. I weźmiesz nieco krwi, która jest na ołtarzu, i oleju do namaszczania, i pokropisz Aarona i jego szaty, i jego synów oraz ich szaty, aby był poświęcony razem ze swymi szatami, a z nim także jego synowie i szaty jego synów. (Wj 29, 19-21)

Drugi baran nie jest ofiarą całopalną ale ofiarą biesiadną wprowadzającą Aarona i jego synów w czynności kapłańskie (w. 22). Spuszczenie krwi z ofiary jest czynnością rutynową, ale wyjątkowe jest naznaczenie krwią przez Mojżesza prawego ucha Aarona i jego synów, kciuka ich prawej ręki oraz dużego palca u nóg. W sposób symboliczny całe ciało kapłanów zostało wyświęcone do sprawowania kultu, w trzech symbolicznych władzach: słuchania, czynienia i chodzenia. Również szaty liturgiczne będą pokropione krwią, a więc wyłączone z użytku świeckiego.

Ciekawe, że dokładnie taki sam rytuał będzie dotyczył uzdrowionych trędowatych: sami składają podobne ofiary i również są naznaczeni krwią na uchu, kciuku i stopie (por. Kpł 14, 21-32). Ten rytuał oznacza formalnie nowe życie dla osoby uzdrowionej, a więc i nowe życie dla osoby poświęconej służbie kapłańskiej.

Dopiero po takim oczyszczeniu i poświęceniu Mojżesz zabiera się do właściwego złożenia ofiary. Posłuchajmy.

I weźmiesz z barana tłuszcz i ogon, i tłuszcz pokrywający wnętrzności, i płat tłuszczu, który jest na wątrobie, i obie nerki, i tłuszcz, który jest na nich, i prawe udo, bo to jest baran ofiary wprowadzenia w czynności kapłańskie; także bochen chleba i placek na oliwie, i podpłomyk z kosza przaśników, które są przed JHWH. Wszystko to położysz na dłonie Aarona i na dłonie jego synów, i wykonasz gest kołysania przed JHWH. Weźmiesz to potem z ich rąk i spalisz na ołtarzu ponad ofiarą całopalenia jako miłą woń przed JHWH. Jest to ofiara spalana dla JHWH. (Wj 29, 22-25)

Mojżesz dokonuje ofiary tłustych części drugiego barana. Ofiary roślinne (w tym przypadku chleb) kładzie na ręce Aarona i jego synów i wykonuje gest kołysania (od jednej do drugiej strony, od dołu do góry), co jest symbolem ofiarowania obejmującego swoim zasięgiem cały świat.

Zwróćmy uwagę na ten chleb, łatwo o nim zapominamy, bo nasza uwaga jest zafascynowana krwią zwierząt. Pierwsza ofiara tej nowej liturgii dokonuje się poprzez gest przekazywania chleba. Ofiara Nowego Przymierza również będzie przekazywana poprzez chleb eucharystyczny.

Przemoc i wylewanie krwi nie są Bożym zamysłem, ale skutkiem grzechu. Prawodawca troszczy się o to, żeby krew (jako siedlisko życia) była traktowana z najwyższym szacunkiem. Ofiara pokarmowa nie jest ofiarą mniej ważną. Chodzi o czynność ofiarowania, oddania Bogu tego, co od niego otrzymujemy: czy to zwierzęta czy rośliny pokarmowe, czy nawet ludzi (reprezentowanych tutaj przez kapłanów, odsyłam do naszego odcinka na temat poświęcenia pierworodnych, link).

Rytuał wyświęcenia kapłanów nie kończy się na spalaniu tłuszczu i kołysaniu pokarmów, po nich następuje ważny obrzęd spożywania części ofiar: pierś barana przypadnie Mojżeszowi, udo Aaronowi i jego synom. Posłuchajmy:

I weźmiesz mostek z piersi barana ofiarowanego na wprowadzenie Aarona w czynności kapłańskie, i wykonasz nim gest kołysania, i przypadnie on tobie w udziale. A jako rzecz świętą oddzielisz mostek kołysania i łopatkę podniesienia, i to, co było kołysane, i co było podnoszone z barana jako ofiary wprowadzenia w czynności kapłańskie oraz co się należy Aaronowi i co się należy jego synom. Ma to przypaść w udziale Aaronowi i jego synom po wieczne czasy jako należność od Izraelitów. Jest to bowiem ofiara podniesienia, a ofiara podniesienia należy się im od Izraelitów z ich ofiar biesiadnych, podnoszonych z nich dla JHWH. (Wj 29, 26-28)

Czynność spożywania części złożonych ofiar jest bardzo ważna, bo ustanawia cielesną więź między ofiarą a ofiarującym. Spożywanie daru jest też symbolicznym ofiarowaniem siebie razem z ofiarą ołtarzową, jest symbolicznym składaniem siebie w ofierze, przynajmniej w tej części, która nadaje się na ołtarz: czyli w naszej części świętej i nieskazitelnej. Jezus-Chrystus doprowadzi tę logikę do końca i złoży siebie całego w ofierze zarówno całopalnej jak i pokarmowej – przyjmując eucharystię łączymy się fizycznie z Jego ofiarą i czerpiemy korzyści wynikające z poświęcenia się pierworodnego spośród umarłych…

Mam nadzieję, że te kilka wyjaśnień pozwolą na uważniejsze czytanie tego rozdziału.