Clicks201
Beatus 1
1

Wykład Modlitwy Pańskiej czyli "Ojcze Nasz" cz. I

1. Wśród wielu modlitw Modlitwa Pańska zajmuje
pierwsze miejsce.
Posiada bowiem pięć doskonałości, których wymaga
się od modlitwy. Modlitwa bowiem powinna być pewna,
właściwa, uporządkowana, pobożna i pokorna.
2. Powinna być pewna, abyśmy z ufnością podchodzili
do tronu łaski, jak jest powiedziane w Liście do Hebrajczyków
(4,16), i wypływać z wiary pewnej, jak pisze
św. Jakub (1,6): „Niech prosi z wiarą i bez powątpiewania".
Z punktu widzenia rozumu ta modlitwa jest najpewniejsza;
ułożył ją bowiem nasz Orędownik, który jest
najmądrzejszym petentem; w Nim bowiem są wszystkie
skarby mądrości i wiedzy, jak jest powiedziane w Liście
do Kolosan (2,2). O Nim też mówi św. Jan: „Mamy u Ojca
Orędownika, Jezusa Chrystusa Sprawiedliwego" (1J 2,1).
Stąd też mówi św. Cyprian w dziełku O Modlitwie Pańskiej-.
„Ponieważ mamy Chrystusa, Orędownika naszych
grzechów u Ojca, gdy błagamy o przebaczenie grzechów
naszych, używajmy słów naszego Orędownika". Ponadto
wydaje się, że ta modlitwa jest najbardziej bezpieczna,
ponieważ Ten, który wraz z Ojcem jej wysłuchuje, nauczył
nas jej według słów Psalmu: „Zawoła do mnie,
a Ja go wysłucham" (91 [90],15). Stąd też mówi Cyprian:
„Prosić Pana Jego słowami stanowi modlitwę przyjacielską,
rodzinną i pobożną". Stąd też od tej modlitwy nigdy
nie odchodzimy bez pożytku, bo ona, jak mówi św.
Augustyn, gładzi grzechy powszechne.
3. Nasza modlitwa winna być właściwa, aby modlący
się prosił o dobra, które mu są potrzebne. Albowiem jak
mówi św. Jan Damasceński: „Modlitwa jest prośbą do
Pana o te rzeczy, o które należy prosić". Wielokrotnie
bowiem modlitwa nie jest wysłuchiwana, gdyż prosimy
w niej o rzeczy, o które prosić nie wypada: „Prosicie,
a nie otrzymujecie, bo źle prosicie" (Jk 4,3). Jest bowiem
rzeczą bardzo trudną wiedzieć, o co należy prosić, bo jest
bardzo trudno wiedzieć, czego trzeba pragnąć. Tylko
bowiem rzeczy, o które godzi się prosić w modlitwie,
możemy godziwie pożądać. I dlatego mówi Apostoł: „Nie
wiemy należycie, o co się modlić" (Rz 8,26). Sam zaś
Chrystus jest tu nauczycielem, Jemu bowiem przystoi
nauczać nas, o co powinniśmy się modlić. Dlatego uczniowie
mówili do Niego: „Panie, naucz nas się modlić"
(Łk 11,1). Najsłuszniej zatem prosimy o te rzeczy, o które
On nauczył nas się modlić. Stąd też pisze św. Augustyn:
„Jeśli tylko modlimy się słusznie i właściwie, to jakiekolwiek
słowa wypowiedzielibyśmy, nie mówimy nic innego
jak tylko to, co jest w Modlitwie Pańskiej”.
4. Modlitwa powinna być uporządkowana tak jak
pożądanie, bo jest ona jego wykładnikiem. To jest właśnie
należyty porządek, byśmy rzeczy duchowe przedkładali
— i w pożądaniu, i w modlitwie — nad rzeczy
cielesne, a niebiańskie nad ziemskie wedle słów: „Szukajcie
naprzód królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego,
a wszystko będzie wam przydane" (Mt 6,33). To zaś Pan
w tej modlitwie nakazał zachowywać; w niej bowiem
prosimy najpierw o rzeczy niebiańskie, a dopiero potem
o ziemskie.
5. Modlitwa powinna być pobożna, bo tłustość pobożności
sprawia, że ofiara modlitwy zostaje przez Boga
przyjęta wedle słów Psalmu: „W imię Twoje będę podnosił
ręce moje. Jakby sadłem i tłustością będzie napeł-
niona dusza moja" (63[62],5-6). Często jednak modlitwa
bywa osłabiona z powodu rozwlekłości i dlatego Bóg nasz
poucza nas, abyśmy unikali rozwlekłości modlitwy, mówiąc:
„Modląc się nie mówcie wiele" (Mt 6,7). A św. Augustyn
pisze do Próby: „Niech w modlitwie nie będzie
wiele słów; lecz jeśli pragnienie pozostaje gorące, niech
będzie w niej wiele próśb". I dlatego Pan tę modlitwę
ułożył krótką.
6. Pobożność bierze się z miłości Boga i bliźniego —
jedną i drugą widzimy w tej modlitwie. Dla okazania
miłości względem Boga nazywamy Go Ojcem; dla wykazania
miłości względem bliźniego modlimy się za
wszystkich, mówiąc: „Ojcze nasz... i odpuść nam nasze
winy" — do tego prowadzi nas miłość bliźniego.
7. Modlitwa powinna być pokorna, według tego, co
jest powiedziane w Psalmie: „Wejrzał na modlitwę pokornych"
(102[101],18), u św. Łukasza (18,9-14) o faryzeuszu
i celniku i w Księdze Judyty (9,16): „Podoba ci
się zawsze modlitwa pokornych i cichych". Ta zaś pokora
jest zachowana w tej modlitwie. Prawdziwa bowiem
pokora polega na tym, że nie przypisujemy nic swoim
siłom, a oczekujemy, że wyprosimy wszystko od Bożej
wszechmocy.
II
Zwróć uwagę, że modlitwa powoduje trojakie dobro.
Po pierwsze, jest skutecznym i pożytecznym lekarstwem
przeciw złu, bo wyzwala od popełnionych
grzechów: „Ty odpuściłeś bezbożność grzechu mego.
Dlatego będzie się do Ciebie modlił wszelki święty"
(Ps 32[31],5-6). Tak modlił się łotr na krzyżu i otrzymał
odpuszczenie grzechów, ponieważ powiedział do niego
Jezus: „Dziś ze Mną będziesz w raju" (Łk 23,43). Tak modlił
się także celnik i odszedł do domu swego usprawiedliwiony.
Modlitwa wyzwala również od lęku przed grożącymi
grzechami, przed utrapieniem i smutkiem, jak mówi
św. Jakub (5,13): „Ma kto z was utrapienie? Niech się [spokojnie]
modli".
Wyzwala ona od prześladowań i nieprzyjaciół: „Zamiast
miłować mię, uwłaczali mi: a ja się modliłem"
(Ps 109[108],4).
8. Po drugie, jest skuteczna i pożyteczna, aby otrzymać
wszystko to, czego się pożąda: „Wszystko, o cokolwiek
modląc się prosicie, wierzcie, że otrzymacie" (Mk 11,24).
A jeśli nie otrzymujemy, to dlatego że modlimy się niedbale:
Trzeba bowiem „zawsze (...) modlić się i nie ustawać"
(Łk 18,1); lub też dlatego że nie modlimy się o to, co
jest bardziej pożyteczne dla naszego zbawienia, jak mówi
św. Augustyn: „Bóg jest dobry, ponieważ często nie daje
tego, czego chcemy, aby dać nam to, czego powinniśmy
bardziej pragnąć". Tę samą myśl znajdujemy u św. Pawła,
który trzykroć prosił, aby od niego został odsunięty oścień,
i nie został wysłuchany (2 Kor 12,8).
9. Po trzecie, jest pożyteczna, bo czyni nas bliskimi
Bogu: „Niech modlitwa moja wstępuje jak kadzidło przed
Twoje oblicze" (Ps 141 [140],2).
OJCZE
10. Zwróćmy uwagę na dwie sprawy: w jaki sposób
Bóg jest Ojcem i co Mu jesteśmy winni z tego powodu,
że jest Ojcem.
Nazywany jest Ojcem ze względu na szczególny sposób,
w jaki nas stworzył: ponieważ stworzył nas na ob-
raz i podobieństwo swoje, a tymi dwoma przymiotami
nie obdarzył innych stworzeń niższych: „On jest Ojcem
twoim, który cię uczynił (...) i stworzył cię" (Pwt 32,6).
Także jest nazwany Ojcem z powodu sposobu, w jaki
nami rządzi. Chociaż bowiem rządzi wszystkimi, to
jednak nami jak panami, innymi — jak niewolnikami.
„Twoja, Ojcze, opatrzność [wszystkim] kieruje" (Mdr 14,3)
„i z wielkim pobłażaniem nami rządzisz" (Mdr 12,18).
Jest Ojcem także z powodu przybrania: innym bowiem
stworzeniom dał tylko niewielkie dary, nam zaś, jako
synom — dziedzictwo. A jeśli jesteśmy synami, to także
dziedzicami: „Nie otrzymaliście ducha niewoli znów ku
bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów,
i w tym duchu wołamy Abba, Ojcze" (Rz 8,15).
11. Ponieważ jest On Ojcem, winniśmy Mu cztery
rzeczy.
Najpierw cześć: „Jeśli ja jestem Ojcem, to gdzie jest
moja cześć?" (Mai 1,6). Ta zaś cześć polega na trzech rzeczach:
na oddaniu czci Bogu: „Ofiara chwały oddaje mi
cześć" (Ps 50 [49],23) — ta zaś ma być nie tylko na ustach,
lecz także i w sercu: „Lud ten czci mnie ustami, serce zaś
jego daleko jest ode mnie" (Iz 29,13); na czystości naszego
ciała: „Chwalcie i noście Boga w ciele waszym" (1 Kor
6,20); na sprawiedliwym sądzie bliźniego: „Majestat królewski
sąd miłuje" (Ps 99[98],4).
12. Po drugie, powinniśmy Go naśladować, ponieważ
jest Ojcem: „Będziesz mnie nazywał Ojcem i za mną chodzić
nie przestaniesz" (Jr 3,19). To zaś spełnia się przez
trzy rzeczy: przez miłość: „Bądźcie naśladowcami Bożymi
jako synowie najmilsi, i postępujcie w miłości"
(Ef 5,1-2) — ta miłość powinna być w naszych sercach;
przez miłosierdzie — miłość bowiem ma być połączona
z miłosierdziem: „Bądźcie przeto miłosierni" (Łk 6,36),
a to powinno wyrażać się czynem; przez doskonałość,
gdyż miłość i miłosierdzie powinny być doskonałe: „Bądźcie
doskonali, jak i Ojciec wasz jest doskonały" (Mt 5,48).
13. Po trzecie, winniśmy Mu posłuszeństwo: „O wiele
bardziej bądźcie posłuszni Ojcu duchów" (Hbr 12,9).
A to z trzech powodów. Po pierwsze, jako Panu, bo tylko
On jest Panem: „Wszystko, co rzekł Pan, uczynimy
i będziemy posłuszni" (Wj 24,7); po drugie, ze względu
na przykład, ponieważ prawdziwy Syn stał się posłuszny
Ojcu aż do śmierci, jak to jest powiedziane w Liście
do Filipian (2,8); po trzecie, ze względu na pożytek:
„[Będę chwalił] wobec Pana, który mnie wybrał" (2 Krl
6,21).
14. Po czwarte, winniśmy Mu cierpliwość, gdy nas
karci: „Karności Pańskiej, mój synu, nie odrzucaj i nie
upadaj na duchu, gdy od Niego karcony bywasz, bo kogo
Pan miłuje, tego karci i podoba sobie w nim, jak ojciec
w synu" (Prz 3,11-12).
NASZ
15. Z tego, że mówimy „Ojcze nasz", wynikają dwie
rzeczy dotyczące bliźnich. Po pierwsze, miłość — są
naszymi braćmi, bo wszyscy są synami Boga: „Kto nie miłuje
brata swego, którego widzi, jakże miłować może Boga,
którego nie widzi?" (1J 4,20). Po drugie, cześć — są synami
Bożymi: „Czyż nie jeden jest ojciec nas wszystkich?
Czyż nie jeden Bóg nas stworzył? Czemuż tedy gardzi
każdy z nas bratem swoim?" (Ml 2,10) „W okazywaniu
czci jedni drugich uprzedzając" (Rz 12,10). Wypełnienie
tego wszystkiego przynosi nam korzyść, ponieważ On
stał się dla wszystkich, którzy są mu posłuszni, przyczyną
zbawienia wiecznego (Hbr 5,9).
KTÓRY JESTEŚ W NIEBIE
16. Spośród tego, co modlącemu się jest konieczne,
szczególne znaczenie ma ufność: „Niech prosi z wiarą
i bez powątpiewania" (Jk 1,6). Dlatego też Pan, ucząc nas,
jak należy się modlić, to właśnie postawił na początku,
z czego rodzi się ufność, to jest: łaskawość Ojca i dlatego
mówi „Ojcze nasz", wedle tego, co powiedziano u św.
Łukasza (11,13): „Jeśli wy, będąc złymi, umiecie dawać
dobre dary dzieciom waszym, jakoż daleko więcej Ojciec
wasz z nieba da dobrego ducha tym, którzy Go proszą"
i wielką moc, dlatego mówi: „który jesteś w niebie".
Stąd też napisano w Psalmie: „Ku Tobie podniosłem oczy
moje, który mieszkasz w niebie!" (123[122],1).
17. „Który jesteś w niebie" — te słowa mogły zostać
wypowiedziane z trzech powodów.
Po pierwsze, dla przygotowania modlącego się, bo
powiedziano: „Przed modlitwą przygotuj duszę swoją"
(Syr 18,23), aby rozumiano, że „jesteś w niebie", czyli
w niebiańskiej chwale, według owych słów: „Zapłata wasza
obfita jest w niebie" (Mt 5,12).
I to przygotowanie ma nastąpić przez naśladowanie
rzeczy niebiańskich, bo syn ma naśladować ojca. Dlatego
powiedziano: „Jakośmy nosili obraz człowieka ziemskiego,
tak i nosimy obraz niebieskiego" (1 Kor 15,49).
Przygotowanie do modlitwy odbywa się przez kontemplację
rzeczy niebiańskich, ponieważ ludzie zwykli
częściej kierować myśl tam, gdzie jest ich ojciec i gdzie
znajduje się to wszystko, co miłują, wedle słów zapisanych
u św. Mateusza (6,21): „Gdzie jest skarb twój, tam
jest serce twoje". Dlatego mówi Apostoł: „My przebywamy
w niebiosach" (Flp 3,20).
W końcu przygotowanie do modlitwy odbywa się
przez pragnienie rzeczy niebiańskich, abyśmy Tego, który
jest w niebiosach, prosili nie o co innego, jak o rzeczy
niebiańskie, wedle słów: „Zdążajcie do tego, co jest
wzniosłe, gdzie jest Chrystus" (Kol 3,1).
18. Po drugie, słowa: „który jesteś w niebie" mogą
odnosić się do łatwości, z jaką Bóg słucha, bo jest On blisko
nas. Słowa „który jesteś w niebie" rozumiemy „który
jesteś w świętych", w których Bóg przebywa, według słów:
„Ty w nas jesteś, Panie" (Jr 14,9). Święci bowiem są nazwani
niebem według słów: „Niebiosa wypowiadają chwałę
Boga" (Ps 19[18],2). Albowiem mieszka Bóg w świętych
przez wiarę: „Chrystus mieszka przez wiarę w sercach
waszych" (Ef 3,17); przez miłość: „Kto trwa w miłości,
w Bogu trwa, a Bóg w nim" (1J 4,16); przez wypełnianie
przykazań: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie przestrzegał
nauki mojej, i Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do
niego, i przebywać u niego będziemy" (J 14,23).
19. Po trzecie, słowa „który jesteś w niebie" mogą się
odnosić do wszechmocy Tego, który nas słucha. Dlatego
przez niebo rozumiemy niebo w sensie materialnym; nie
jakoby Bóg mógł być objęty cielesnym niebem wedle słów
I Księgi Królewskiej (8,27): „Nieba i niebiosa niebiosów
Ciebie ogarnąć nie mogą", ale aby zaznaczyć, że Bóg
swoim widzeniem przenika jak ten, który z góry spogląda:
„Wejrzał ze świętej wysokości swojej" (102[101],20),
i że jest wspaniały w swej mocy, wedle słów Psalmu: „Pan
na niebiosach postawił stolicę swoją" (103[102],19), „A lata
twoje nie ustaną" (102[101],28). Stąd też powiedziano
o Chrystusie: „Stolica Jego jak dni nieba" (Ps 89[88],30).
A Filozof* mówi w I księdze traktatu O niebieże z powodu
niezniszczalności niebios wszyscy uznają je za siedzibę
duchów.
20. Słowa więc „który jesteś w niebie" dają nam, gdy
się modlimy, potrójny motyw ufności, który opiera się
* Tzn. Arystoteles.
na mocy Bożej, przyjaźni z Tym, którego się prosi, i na
stosowności prośby.
Moc bowiem Tego, którego prosimy, jest nam wskazana
przez sam fakt, że pod słowem „niebo" rozumiemy
niebo materialne. I chociaż On sam nie jest objęty
przez miejsce związane z materią, ponieważ napisał Jeremiasz
(23,24): „Ja napełniam niebo i ziemię", to jednak
mówi się, że jest w niebie materialnym dla pokazania
dwóch rzeczy: Jego mocy i subtelności natury.
21. Pierwsze jest przeciwko tym, którzy mówią, że
wszystko dzieje się z konieczności, za zrządzeniem ciał
niebieskich — wedle tego zdania jest rzeczą bezużyteczną
prosić Boga o cokolwiek. Lecz jest to głupia opinia, ponieważ
o Bogu należy mówić, że jest Panem nieba i gwiazd
wedle słów Psalmu: „Pan na niebiosach postawił stolicę
swoją" (103[102],19).
22. Drugie zaś jest przeciw tym, którzy w modlitwie
tworzą sobie i wymyślają cielesne wyobrażenia Boga,
i dlatego mówi się, że jest On w niebiosach, aby przez to,
co wśród rzeczy spostrzeganych zmysłami jest najwyższe,
okazać wyniosłość Boga przewyższającą wszystko,
także ludzkie myśli i pragnienia. Stąd też wszystko, co
można wymyślić lub czego można zapragnąć, mniejsze
jest od Boga. Dlatego napisano: „Oto Bóg wielki, przewyższający
umiejętność" (Hi 36,26), „Wywyższony jest
ponad wszystkie narody" (Ps 113[112],4), „Komu podobnym
uczyniliście Boga" (Iz 40,18).
23. Przyjaźń z Bogiem unaoczni się, jeśli przez niebiosa
będziemy rozumieli świętych. Niektórzy bowiem mówili,
że ze względu na swą wyniosłość Bóg nie dba o sprawy
ludzkie. Trzeba więc rozważyć fakt, że jest nam nie
tylko bliski, ale nawet jest w nas, ponieważ mówi się, że
jest w niebiosach, czyli w świętych, którzy są nazwani
niebem wedle słów Psalmu: „Niebiosa opowiadają chwałę
Boga" (19[18],2), „Ty w nas jesteś, Panie" (Jr 14,9).
24. Ta bliskość daje nam dwa motywy ufności.
Pierwszy polega na bliskości Boga według słów Psalmu:
„Bliski jest Pan wszystkim, którzy Go wzywają"
(145[144],18). Stąd czytamy u św. Mateusza (6,6): „Ty zaś,
gdy modlisz się, wejdź do komórki, to jest twojego serca".
Drugi zaś polega na tym, że przez wstawiennictwo
innych świętych możemy wyprosić to, o co prosimy według
owych słów Hioba (5,1): „Zwróć się do jednego ze
świętych", „Módlcie się nawzajem, abyście zostali zbawieni"
(Jk 5,16).
25. Właściwość, czyli stosowność, otrzymuje modlitwa
przez to, że mówimy „który jesteś w niebie". Jeśli
więc przez niebo rozumiemy dobra duchowe i wieczne,
to na nich polega szczęśliwość z dwóch powodów.
Po pierwsze, przez nie pobudzane jest nasze pragnienie
ku rzeczom niebiańskim, a ono powinno dążyć tam,
gdzie mamy Ojca, bo tam jest i nasze dziedzictwo: „Zdążajcie
do tego, co jest wzniosłe" (Kol 3,1), „Ku trwałemu,
nieskalanemu dziedzictwu zachowanemu w niebiesiech
dla was" (1 P 1,4).
Po drugie, bo przez nie jesteśmy kształtowani do życia
niebiańskiego, abyśmy stali się współkształtni Ojcu
niebieskiemu, wedle słów 1 Listu do Koryntian (15,48):
„Jaki niebieski, tacy i niebiescy". Te dwie rzeczy: pragnienie
szczęścia i życie niebieskie sprawiają, że stajemy się
zdolni do proszenia i wtedy modlitwa jest stosowna.
Beatus 1
Modlitwa Pańska...najczęściej wypowiadana modlitwa przez Chrześcijan. Czy wiemy jak wielki skarb otrzymaliśmy od Syna Bożego? Myślę, że niewielu się nad tym zastanawia. Dlatego warto przeczytać ten wykład i już w pełni świadomie dziękować Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu.