02:26

Prymaki - Wstawajtie Wstawajtie

Wstawajcie, wstawajcie bracia moi mili, Popatrzcie na niebo, gdzie gwiazda wzeszła. jasnym promieniem oświeca rodzinę, Chwili nie czekajcie, pośpieszcie tutaj. Dziecię narodzone w żłóbku jest na …More
Wstawajcie, wstawajcie bracia moi mili, Popatrzcie na niebo, gdzie gwiazda wzeszła. jasnym promieniem oświeca rodzinę, Chwili nie czekajcie, pośpieszcie tutaj. Dziecię narodzone w żłóbku jest na sianie, król prawdy na Ziemię zszedł z samych niebios. On zbawia narody, z grzechów on wyzwala, wszystkich sprawiedliwych ku prawdzie wiedzie.
www.youtube.com/watch
Hołd świętych trzech Króli.
Gwiazda zawisła nad tym miejscem Narodzenia Pańskiego, a następnie obniżyła się, wsunęła do jaskini i zatrzymała się nad głową Dziecięcia, opromieniając ją swym światłem; następnie zniknęła. Pan powiadomił Najświętszą Pannę o przybyciu Królów; skoro posłyszała tę wiadomość prosiła Józefa, aby nie odstępował Jej boku.
Trzymając Boskie Dziecię na ręku Maryja oczekiwała …More
Hołd świętych trzech Króli.
Gwiazda zawisła nad tym miejscem Narodzenia Pańskiego, a następnie obniżyła się, wsunęła do jaskini i zatrzymała się nad głową Dziecięcia, opromieniając ją swym światłem; następnie zniknęła. Pan powiadomił Najświętszą Pannę o przybyciu Królów; skoro posłyszała tę wiadomość prosiła Józefa, aby nie odstępował Jej boku.
Trzymając Boskie Dziecię na ręku Maryja oczekiwała pobożnych Królów. Skromności i uroku Matki Boskiej nie sposób opisać; przy całej pokorze i ubóstwie uwidaczniał się w Niej nadludzki Majestat, a z Jej oblicza promieniał blask niebiański. Z Boskiego Dziecięcia bił taki świetlisty blask, że cała jaskinia przemieniła się w niebo. Kiedy trzej Królowie weszli do jaskini, widok Dziecka i Matki wprawił ich w wielki podziw. Upadli na ziemię i oddali Dziecięciu hołd boski; uznali Je za prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, jako Odkupiciela rodzaju ludzkiego.
Wypełnieni niezrównaną niebiańską radością, Królowie udali się na spoczynek; we śnie anioł polecił im, jaką drogą wracać mają do swej ojczyzny.Z jaskini Narodzenia trzej Królowie udali się do gospody w Betlejem. Tutaj spędzili noc na rozmowie o tym, co widzieli i co każdy z nich odczuł w swoim sercu.
Królowie wspomnieli też wielki niedostatek, jaki cierpieli Maryja i Józef. Postanowili natychmiast posłać im podarunek, aby w ten sposób okazać swoją życzliwość i chociaż w ten sposób zaspokoić swe pragnienie uczynienia im przysługi; nic innego, bowiem zrobić dla Nich nie mogli. Kazali, więc sługom zanieść do jaskini podarki, które przygotowali. Maryja i Józef przyjęli podarunki z pokorną podzięką; podziękowanie ich jednak nie składało się jedynie z próżnych słów, jak to bywa u innych ludzi, lecz z hojnego błogosławieństwa, które sprawiło trzem Królom duchową pociechę. Wykorzystując dary, Maryja przyrządziła sutą biesiadę dla odwiedzających jaskinię ubogich; ubodzy często przychodzili do Maryi, nie tyle dla jałmużny, jakiej im udzielała, ile dla przyjaznych słów, które od Niej słyszeli.

Nazajutrz rankiem trzej Królowie powrócili do jaskini Narodzenia, aby Królowi nieba złożyć ofiary, które dla Niego przywieźli. Upadłszy na ziemię oddali Synowi Bożemu w najgłębszej pokorze hołd boski, otworzyli —jak mówi Ewangelia — swoje skarby i ofiarowali Dziecięciu: mirrę, kadzidło i złoto.
Pytali też Matkę Boską o wiele rzeczy odnoszących się do tajemnicy wiary, stanu ich sumienia, sposobu rządzenia krajem; nie chcieli wracać nie dowiedziawszy się wszystkiego, co należy do życia świętego. Wielka Królowa słuchała ich z wielkim upodobaniem i w myślach naradzała się ze swym Boskim Synem nad odpowiedziami i naukami, jakie miała dać tym nowym synom Jego świętego prawa. Jako Nauczycielka i Pośredniczka mądrości Bożej odpowiadała na wszystkie pytania, a odpowiedzi Jej były tak mądre, tak pouczające i oświecające, że, uniesieni podziwem nad mądrością i dobrocią Królowej niebios, trzej Królowie nie mogli się z Nią rozstać. Dopiero anioł oświadczył im, że jest wolą Bożą, aby powrócili do swej ojczyzny. Nie można dziwić się zdumieniu Królów, bo gdy Maryja mówiła do nich, oświeceni zostali Duchem Świętym i napełnieni światłem niebiańskim nie tylko co do rzeczy, o które pytali, ale i pod względem wielu innych spraw.

Mistyczne Miasto Boże
Nauka Najświętszej Królowej niebios skierowana do czcigodnej Marii z Agredy.
Wielkie były dary, które trzej Królowie ofiarowali memu Najświętszemu Synowi, jednak jeszcze większa była miłość, z jaką to uczynili i tajemnica, jaka była z tym związana. Tym właśnie zaskarbili sobie uznanie Majestatu Boskiego.
Mało jest w świecie ludzi, którzy ze swoich doczesnych bogactw umieliby czynić dobry użytek …More
Nauka Najświętszej Królowej niebios skierowana do czcigodnej Marii z Agredy.
Wielkie były dary, które trzej Królowie ofiarowali memu Najświętszemu Synowi, jednak jeszcze większa była miłość, z jaką to uczynili i tajemnica, jaka była z tym związana. Tym właśnie zaskarbili sobie uznanie Majestatu Boskiego.
Mało jest w świecie ludzi, którzy ze swoich doczesnych bogactw umieliby czynić dobry użytek i którzy składaliby je Panu w ofierze ze wspaniałomyślnością i miłością owych świętych Króli.
Świadectwem jak okrutne stało się serce ludzkie jest wielka liczba ubogich i cierpiących nędzę, którzy rzadko znajdują pomoc u bogaczy. Ta zatwardziałość serc ludzkich sprawia boleść aniołom i zasmuca Ducha Świętego, który musi patrzeć na to, jak nisko upadła godność dusz i jak wszystkie siły i zdolności poświęcają w służbie chciwości, z jaką gromadzą pieniądze.
Przywłaszczają sobie bogactwa, tak jak gdyby tylko dla nich zostały stworzone i odmawiają ich swym ubogim braciom, którzy przecież mają takie samo ciało i taką samą naturę. Swych bogactw nie ofiarują nawet swojemu Bogu i Panu, chociaż On jest tym, który je stworzył i może według swego upodobania udzielić ich, lub je zabrać.
Ten nieszczęsny sposób postępowania jest powszechny pomiędzy dziećmi Adama. Dlatego właśnie dobrowolne ubóstwo jest takie wzniosłe i daje tak wielką pewność. Jeżeli ktoś w stanie ubóstwa z wesołym sercem dzieli się tym, co posiada z ubogimi, wtedy oddaje Panu wielką ofiarę.
Ustawiczną twoją ofiarą niech będą: dzieła twej miłości — są one złotem; nieustanna modlitwa — jest ona kadzidłem; spokojne znoszenie cierpień i prawdziwe umartwianie we wszystkich rzeczach — jest to mirrą".

Mistyczne Miasto Boże