krol0101
Bogu niech bedzie Chwala. Kroluj nam Chryste
sokrates95 likes this.
weteran
gruhus 2013-06-17 00:50:56
Norbert my też możemy błogosławić. Błogosławię Cię.

Ale bzdura!
Błogosławieństwo.
Błogosławić może tylko ten, kto ma władzę. Błogosławić może tylko ten, kto umie stwarzać. Błogosławić może tylko Bóg.
Błogosławiąc spogląda Bóg na swoje stworzenie. On je przyzywa po imieniu. Wszechmogąca miłość Boża zwraca się ku sercu stworzenia, ku jądru jego istoty, a z ręki Bożej …
More
gruhus 2013-06-17 00:50:56
Norbert my też możemy błogosławić. Błogosławię Cię.

Ale bzdura!
Błogosławieństwo.
Błogosławić może tylko ten, kto ma władzę. Błogosławić może tylko ten, kto umie stwarzać. Błogosławić może tylko Bóg.
Błogosławiąc spogląda Bóg na swoje stworzenie. On je przyzywa po imieniu. Wszechmogąca miłość Boża zwraca się ku sercu stworzenia, ku jądru jego istoty, a z ręki Bożej płynie moc, która użyźnia, która powoduje wzrost, która uzdrawia i ulepsza: "Chcę na was poglądać i pomnażać wasz urodzaj".
Tylko Bóg może błogosławić. Albowiem błogosławieństwo jest postanowieniem w sprawie tego, co istnieje i co działa. Błogosławieństwo jest wyrokiem Pana stworzenia, przyrzeczeniem i obietnicą Pana Opatrzności. Błogosławieństwo jest dobrym losem.
Buntem tchną słowa Nietzschego: "Z modlących staniemy się błogosławiącymi". Wiedział on dobrze, co ma przez to rozumieć. Jedynie Bóg może błogosławić, bo On jest Panem życia, my zaś z istoty swojej jesteśmy tylko proszącymi.
Przeciwieństwem błogosławieństwa jest przekleństwo. Oznacza ono wyrok śmierci, pieczęć potępienia. Przekleństwo również zwraca się przeciwko sercu, przeciwko obliczu; jest rozkazem Pana, zamykającym krynicę życia.
Jednak w tej mocy błogosławienia i klątwy Bóg dał udział wszystkim tym, którzy są powołani do tworzenia życia: a więc rodzicom ("Błogosławieństwo ojca podpiera domy dzieci" - Syr 3:9) i kapłanowi. Ich to zadaniem jest stwarzać życie: cielesne i duchowe, życie natury i życie łaski. Do tego zostali przeznaczeni z istoty rzeczy i z urzędu.
A władzę błogosławienia może uzyskać tylko ten, kto jest zupełnie czysty: kto nie szuka samego siebie, ale chce być całkowicie sługą Boga Żyjącego.
Zawsze jednak pozostaje ona władzą Bożą. Gdy kto rości sobie samowolnie prawo do jej posiadania, ona odmawia mu swej pomocy. Z natury rzeczy jesteśmy tylko odbiorcami, proszącymi. Do błogosławienia uprawnia nas jedynie łaska Boska - tak samo, jak tylko dzięki łasce Boskiej możemy mieć władzę prawdziwego rozkazywania.
Podobnie, jak z władzą błogosławienia, ma się rzecz z mocą klątwy. "Przekleństwo matki wywraca fundamenty" - zniszczy domy, życie, zdrowie.
To, co ma swój wzór w naturze, spełnienie znajduje w łasce. Albowiem tym, co właściwie działa w błogosławieństwie, co stanowi właściwy nurt owego prawdziwego, istotnego błogosławieństwa, z którego wszystko w naturze czerpie swe odbicie - jest własne życie Boga. Bóg błogosławi samym Sobą. Błogosławiąc, daje samego Siebie. Zapłodnieniem życia Bożego jest Jego błogosławieństwo - "do uczestnictwa w Boskiej naturze". Tu już ujawnia się łaska, czysty dar, dany nam w Chrystusie.
Takim jest błogosławieństwo, w którym Bóg się nam udziela - w znaku krzyża.
Mocy Boskiego błogosławieństwa użyczył On tym, którzy Go tutaj zastępują. Otrzymali tę moc ojciec i matka dzięki mistycznej sile chrześcijańskiego małżeństwa. Kapłan tę moc posiada dzięki mistycznej sile swych święceń. Przez misterium chrztu i królewskie kapłaństwo bierzmowania moc ta jest dana temu, kto "miłuje Boga z całego serca swego, i ze wszystkich sił swoich, a bliźniego swego jak siebie samego".
Tym wszystkim dał Bóg władzę błogosławienia - każdemu w inny sposób, w miarę jego powołania. Dał im władzę, by błogosławili życiem Jego własnym.
Zewnętrzny swój wyraz błogosławieństwo uzyskuje za pośrednictwem ręki, a dokonywa się za pośrednictwem jej gestów. Rękę kładzie się na głowie adepta podczas bierzmowania i podczas święceń kapłańskich, by przez nią przypływało to, co przychodzi z wysoka, to, co wytryska z Ducha Bożego. Ręka formuje znak krzyża na czole albo poprzez całą postać człowieka, ażeby się w ciele ludzkim rozlała pełnia Boża. Albowiem ręka jest szafarką: ona tworzy, ona kształtuje, ona podaje.
Na koniec błogosławieństwo bywa dokonywane i przez Osobę Najświętszego: Ciałem Chrystusowym w sakramencie Ołtarza. Ale dokonywać się ono powinno w największym szacunku i w stateczności tajemnicy.
Łukasz R. likes this.
aaa
"Stefanek,, 2013-06-17 15:27:19
aaa
Bo ważniejsze co powie widząca p.Agnieszka
niż kard.Dziwisz
-------
"Stefanek,,
...chcesz porównywać Słowa Chrystusa ze słowami zagubionego hierarchy???
-------------------------------------------------------------------------
Ks.Romanie, czytasz i nie grzmisz
aaa
"Stefanek,, 2013-06-17 15:02:39
.....ależ nie ! to daltego że nauczyciele zawiedli ! i musimy sami docierać do Boga nie oglądajac się wstecz -bo pasterze pogubili się
-----------------------
I świrować jak ks.Natanek uprawiając samowolkę.
Bo ważniejsze co powie widząca p.Agnieszka
niż kard.Dziwisz
One more comment from aaa
aaa
adan1
ratunkiem jest Bóg
.........
i to jest dobra odpowiedz
----------------------------
Papież JPII powiedział; bardziej potrzeba świadków, niż nauczycieli.
A dlaczego wolimy być nauczycielami, bo tak jest wygodniej
adan1
aaa
ratunkiem jest Bóg
..................................................................
i to jest dobra odpowiedz
aaa
Czemu słowo wspólnota zawsze kojarzy się wam z sektą???
Np. ks.Roman ogłasza; ludzie, macie nałogi przyjdźcie do mnie, mam dla was ratunek.
Wiadomo, ratunkiem jest Bóg. Jak to ludziom poda...ks.Roman zdolny, na pewno sobie poradzi.
I gdzie tu sekciarstwo
adan1
aaa a może zrobić wspólnotę AA w parafii

..................................................................................................

kiedyś zamieściłem taki artykuł o AA i wszystko wskazuje na to że to działania mające znamiona sekciarskie , z ameryki to przyszło czyli z królestwa sekciarstwa ,jak ktoś się nad tym zastanowi poważnie to dojdzie do podobnych wniosków
aaa
6:40 robić wszystko aby doprowadzić do owczarni, nie pozostawić pijaka na pastwę jego nałogu...
---------------
a może zrobić wspólnotę AA w parafii
Norbert35
Dlaczego kapłani tak rzadko błogosławią ludzi? (nie mam na myśli Mszy Św.)

Błogosławieństwo, jest rzeczą niezwykłą, bo Bóg dał obietnicę: Wypowiadaj słowa błogosławieństwa nad każdą spotkaną osobą, „bo wzywając moje Imię nad nimi, Ja osobiście (!!!) będę im błogosławił”.
noOne likes this.
Pani (?) "Kamelio", proszę najpierw posłuchać ze zrozumieniem, a dopiero potem komentować..!
Slawek and 2 more users like this.
Slawek likes this.
mirriam likes this.
aniomax likes this.
Księże Romanie - zapraszam na wieś. Znajdzie się tam jeszcze pomimo niszczenia rolnictwa przez unię pejską żywy rekwizyt
Wolnyczlowiek likes this.
kubana103