Gloria.tv And Coronavirus: Huge Amount Of Traffic, Standstill in Donations
22:22

UZDROWIENI ... PRZEZ DEMONY !

21 lut 2020 m.rekinek www.youtube.com/watch o. Michał Chaciński OFMConv https://youtu.be/wTJllz2l-8w o. Remigiusz Trocki OFMConv https://youtu.be/XNS5a-XKS4YMore
21 lut 2020 m.rekinek
www.youtube.com/watch
o. Michał Chaciński OFMConv https://youtu.be/wTJllz2l-8w o. Remigiusz Trocki OFMConv https://youtu.be/XNS5a-XKS4Y
Odnowa charyzmatyczna w II wieku chrześcijaństwa.

Dzisiejsza odnowa charyzmatyczna jest starą herezją, która podniosła łeb z powodu duchowego osłabienia Kościoła.

Dzisiaj, tak jak i w II wieku po Chrystusie, powołuje się ona na pierwotne działanie Ducha Świętego. Już w II wieku chrześcijaństwa w Kościele działali przewrotni archeolodzy duchowości i liturgii, tworzący mitologię „pijanych w …More
Odnowa charyzmatyczna w II wieku chrześcijaństwa.

Dzisiejsza odnowa charyzmatyczna jest starą herezją, która podniosła łeb z powodu duchowego osłabienia Kościoła.

Dzisiaj, tak jak i w II wieku po Chrystusie, powołuje się ona na pierwotne działanie Ducha Świętego. Już w II wieku chrześcijaństwa w Kościele działali przewrotni archeolodzy duchowości i liturgii, tworzący mitologię „pijanych w duchu” i pomawiając Kościół o odejście od pierwotnego charyzmatyzmu. Wówczas jednak Kościół był odporniejszy, gdyż nikt rozsądny z kapłanów nie tłumaczył, że pogańskie bożki prowadzą do zbawienia. Chrześcijanie odrzucali bałwochwalstwo i nie byli w stanie masowo uwierzyć, że duch herezji to Duch Święty. Objawy duchowej choroby były takie same, ale za walkę z herezjami lokalny biskup nie skarżył się papieżowi, że wierni nie pozwalają zaprowadzać herezji. Takich kreatur nie było, a dziś są. Kościół miał duchowe siły witalne, skropiony krwią męczenników, aby mieć odwagę przeciwstawiać się demonicznym szaleństwom. Dziś fałszywy ekumenizm formatuje dusze katolików tak, że obrońców Kościoła sami zjudaizowani hierarchowie umieją oskarżać o podziały w Kościele, sami będąc siewcami zamieszania, niejasności, dwuznaczności i wciąż wzniecając wojny pomiędzy katolikami.

Popatrzmy, jak wyglądała starożytna odnowa charyzmatyczna:

Istnieje podobno jakaś osada w Myzji, na pograniczu Frygii, zwana Ardabau. Tam się miał wśród neofitów znajdować, wówczas kiedy Gratus był prokonsulem Azji, niejaki Montanus, który się dał opanować niepohamowanemu pragnieniu zajęcia stanowiska naczelnego i tak otworzył do siebie przystęp Przeciwnikowi. Demon go opętał, tak że popadł nagle w rodzaj zachwycenia i ekstazy, począł szaleć, gadać, dziwne wydawać dźwięki, i prorokował zgoła przeciwko zwyczajowi kościelnemu, opartemu na tradycji i od dawna ustalonej kolejności.

Spośród tych, co naonczas słuchali tych jego nieprawnych wynurzeń, jedni patrzeli na niego z niechęcią, jak na człowieka opętanego, demonicznego, będącego pod mocą ducha obłędu, sprawcę niepokoju wśród tłumów. Wystąpili tedy przeciwko niemu, kazali mu milczeć, bo pamiętali o wyraźnym Pańskim przykazaniu i przestrodze, by się mieć na baczności i czuwać przy pojawieniu się fałszywych proroków. Inni natomiast, uniesieni jak gdyby jakimś duchem świętym i darem proroczym, a niemniej pychą, niepomni wyraźnych przykazań Pańskich, wzywali owego ducha nierozumnego a obłudnego i ludu uwodziciela, oczarowani i otumanieni przez niego, by się już nie dał zmusić do milczenia.

Z pewną tedy umiejętnością, a raczej takim tumanem diabeł gotował zgubę tym, co Pana nie słuchali i niesłuszną cześć mu oddawali, a potem podniecał i gorączkował ich ducha, który jak snem ujęty, oczy miał zamknięte na wiarę prawdziwą. Co więcej, wzbudził jeszcze dwie niewiasty i przepełnił je duchem fałszywym, iż wydawały z siebie dźwięki niedorzeczne, niewczesne i dziwne, jak się wyżej rzekło.

Tych tedy, którzy się z tego cieszyli i tym się chełpili, duch wielbił jako błogosławionych i w pychę ich wbijał wielkością swych obietnic, niekiedy zaś rzucał im w oczy przyganę w sposób zręczny i wiarogodny, by się zdawało, że umie także upominać. Lecz niewielu Frygijczyków dało się otumanić. Całemu zaś Kościołowi katolickiemu, który pod niebem istnieje, duch ten bluźnił, bo duch kłamliwego prorokowania nie uzyskał tam czci ani dostępu. Wierni w Azji bowiem często i w wielu miejscowościach z tego powodu zbierali się i nowe nauki poddawali sumiennemu badaniu, uznali je za zdrożne i herezję potępili. Tak się stało, że zostali z kościoła wyrzuceni i odłączeni od wspólności.”

To opowiada na początku swego pisma, w całym zaś dziele rozwija następnie odparcie ich błędu. W II księdze tak mówi o śmierci osób co dopiero wymienionych: „Otóż ponieważ nazwali nas zabójcami proroków, dlatego że nie przyjęliśmy ich proroków gadatliwych, mówią bowiem, że to ci właśnie, których Pan przyrzekł zesłać narodowi, niechże nam, na Boga, dadzą odpowiedź na nasze pytania: Czy wśród tych, Najmilsi, którzy od czasów Montanusa i owych niewiast swe gadulstwo rozpoczęli, jest ktokolwiek, którego by Żydzi byli prześladowali, albo niegodziwcy zamordowali? Nie ma żadnego. Czy którego z nich pochwycono dla imienia Chrystusowego i przybito do krzyża? Zgoła żadnego. Czy może w bożnicach którąkolwiek z ich niewiast biczowano albo kamienowano? Nigdy i nigdzie. Inną raczej śmiercią życie podobno zakończyli Montanus i Maksymilla. Za poduszczeniem ducha nierozumnego mieli się sami powiesić, ale nie razem, lecz każde w przeznaczonej na śmierć swoją chwili. Wieść tymczasem rozniosła się powszechnie, że taki był ich koniec, i że życie stracili, jak zdrajca Judasz. (…) Gdy zaś pokonani zostaną we wszystkich swych twierdzeniach, już sobie rady dać nie mogą, więc próbują uciec się do męczenników i mówią, że ich mają wielu, że to właśnie stanowi dowód niezbity mocy ducha, przez nich proroczym zwanego. Rzecz zrozumiała, ale niemniej od prawdy daleka. Niewątpliwie, że niektóre inne herezje mają wielu męczenników, lecz my z nimi ani się nie zgodzimy, ani im nie przyznamy słuszności. Tak na przykład przede wszystkim marcjoniści, tak zwani od herezji Marcjona, twierdzą, że mają wielu męczenników Chrystusowych, a jednak naprawdę Chrystusa nie wyznają”.

Krótko potem następujące dodaje słowa: „Przeto gdy się zdarzy, że wierni kościoła otrzymają powołanie do męczeństwa za wiarę prawdziwą i przy tym się zetkną z t. zw. męczennikami herezji frygijskiej, odsuwają się od nich i idą na śmierć, zgoła się z nimi nie łącząc, bo nic nie chcą mieć wspólnego z duchem Montanusa i niewiast jego.” (…)

Trochę dalej, w tej samej księdze, wymienia tych, którzy w Nowym Testamencie prorokowali (…) i mówi tak: „Prorok zaś fałszywy, któremu towarzyszy bezwstydność i zuchwalstwo, popada w fałszywą ekstazę, rozpoczyna od dobrowolnej utraty świadomości, a potem przechodzi, jak się już rzekło, w niedobrowolny obłęd duszy. Takich objawów nie mogą pokazać na żadnym, przez ducha natchnionym proroku, ani Starego, ani Nowego Testamentu (…)


O męczennikach za Wiarę i herezji charyzmatycznej starożytnego Kościoła więcej pod linkiem:

via Euzebiusz z Cezarei:
Historia kościelna – fragmenty (3)


nondraco.wordpress.com
" data-medium-file="swietatradycja.files.wordpress.com/2020/03/vrs.jpg" data-large-file="swietatradycja.files.wordpress.com/2020/03/vrs.jpg" class=" size-full wp-image-9207 aligncenter" src="swietatradycja.files.wordpress.com/2020/03/vrs.jpg" alt="nondraco.wordpress.com" srcset="swietatradycja.files.wordpress.com/2020/03/vrs.jpg 200w, swietatradycja.files.wordpress.com/2020/03/vrs.jpg 150w" sizes="(max-width: 200px) 100vw, 200px" style="box-sizing: border-box; border-width: 1px; border-style: solid; border-color: rgb(238, 238, 238); font-size: 18px; line-height: 1; margin-right: auto; margin-left: auto; padding: 5px; display: block;">
Quas Primas
Brawo m.rekinek.
Super materiał. Super zestawienie.
PO OBEJRZENIU CAŁOŚCI UWAŻAM, ŻE WYGRYWAJĄ EGZEKWO: 1. ZIELIŃSKI i 1. SZALONA BABA. - ZIELIŃSKI ZA MISTRZOWSKIE ZWODZENIE KATOLIKÓW POD OKIEM BISKUPÓW DEMONEM - MAKARA, A BABA SZALONA ZA EXPRESJĘ NA SCENIE I PARCIE NA SZKŁO..

PS. CO BISKUPI W TEJ SPRAWIE ? POWIEDZĄ CO, CZY KULT DEMONA MAKARA NIE PRZESZKADZA ?

ps. proszę podesłać materiał biskupowi miejsca
More
PO OBEJRZENIU CAŁOŚCI UWAŻAM, ŻE WYGRYWAJĄ EGZEKWO: 1. ZIELIŃSKI i 1. SZALONA BABA. - ZIELIŃSKI ZA MISTRZOWSKIE ZWODZENIE KATOLIKÓW POD OKIEM BISKUPÓW DEMONEM - MAKARA, A BABA SZALONA ZA EXPRESJĘ NA SCENIE I PARCIE NA SZKŁO..

PS. CO BISKUPI W TEJ SPRAWIE ? POWIEDZĄ CO, CZY KULT DEMONA MAKARA NIE PRZESZKADZA ?

ps. proszę podesłać materiał biskupowi miejsca
ODPRAWIANIA CZARÓW przez ZIELIŃSKIEGO, aby nie mógł powiedzieć, ŻE NIE WIEDZIAŁ.
m.rekinek
Będę musiał w tej sprawie zadzwonić i zapytać znajomego biskupa M. , ale wydaje mi się, że skoro im nie przeszkadza potężny demon Pachamama, to tym bardziej malutki demonik Makara 🙂
W dobrej wierze
www.youtube.com/watch Ten Beny Hinn też jeszcze działa.
Tymoteusz
Diabelstwo w czystej postaci...
Jak ludzie zostali ogłupieni, żeby przychodzić na tego typu czarnoksięskie zloty...
Tymoteusz
Po wcześniejszym modlitewnym związaniu demonów hipnozy, na spotkaniu charyzmatycznym Odnowy w Duchu Świętym 75% ludzi przestało padać.

(Luźno przeze mnie zapamiętane).
Tymoteusz
Spoczynek w duchu - demony hipnozy.

Uważam, że właśnie z tego powodu ludzie padają jak muchy. Żeby psychologiczna hipnoza zadziałała na delikwencie, to musi on być wstępnie „obrobiony”, czyli przez jakiś czas musi otrzymywać od „psychologa” konkretne sugestie, czyli niejako musi wejść w rodzaj transu. Tutaj natomiast mamy coś innego, ręka położona na człowieku, a ten momentalnie pada...
One more comment from Tymoteusz
Tymoteusz
„Tylko cierpienie sprawiedliwego ma moc zbawczą.” (18:55).
LUDZIE CHCĄ RAJU NA ZIEMI - BYĆ BOGATYM, SZCZĘŚLIWYM, ZDROWYM, WIECZNIE MŁODYM - TO UTOPIA, SŁUCHAJCIE JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA:

Jeśli kto chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje (Łk 9, 23)
Anieobecny
Cyt.:
Jeżeli traktujemy krzyż /np. chorobę/ jako przekleństwo...
To łatwo wpaść w pułapkę...

Czytajmy mistyków - Bóg nie chce każdego uzdrowić, ale chce każdego zbawić...
NA RAZIE ZIELIŃSKI PRZEMAWIAJĄCY DO GUZÓW... 1 MIEJSCE.

ps. OGLĄDAM DALEJ.
Anieobecny
Bez egzaltacji, moi kochani...
To tylko preludium.................